Jump to content

Recommended Posts

Dowiedziałem się że mój dziadek warzył piwo z żyta(jęczmień i pszenica szły do skupu) i postanowiłem kupić w lidlu bawarskie żytnie. To było najlepsze piwo jakie w życiu piłem. Uznałem że będę kultywował dziadkowe tradycje i sam zrobię takie piwo. Piję już tylko to i ewentualnie sołtysa. Mój kolega który już warzy piwa od paru lat ma mi pomóc w tym. Sprzęt pożyczy mi kolega.

Mam pytanie czy uwarzenie roggenbiera jest bardzo trudne ? On twierdzi że nie powinno jeśli kupię słód diastatyczny 0,5 kg na 3,5 kg.

Składniki :słód żytni zwykły 1,5kg , Słód Diastatyczny Weyermann 0,5 kg,Słód melanoidynowy Weyermann 0,25 kg słód wiedeński 1,25 kg, drożdże gwoździe&banany chmiel wai iti 40g

Share this post


Link to post
Share on other sites

Według BJCP to Roggenbier powinien mieć w składzie minimum 50% żyta, u Ciebie jest mniej. Nie stanowi to problemu oczywiście, ale piwo nie zmieści się w stylu ;)

Pamiętaj, że słód żytni jest pozbawiony łuski, więc do filtracji może się przydać łuska ryżowa.

 

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli dodam żytniego zwykłego 2kg a wiedeńskiego o pół kilo mniej. Czy ten chmiel nie zepsuje wszystkiego(podobno najlepszy do tego gatunku) ? Czy w tej proporcji słodów wyjdzie ? Piłem piwo z tym chmielem uważam że jest wybitnie pasujące.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minutes ago, Jaromir Skrzyński said:

Czyli dodam żytniego zwykłego 2kg a wiedeńskiego o pół kilo mniej.

 

Albo wiedeński bez zmian, ale wyrzucić diastatyczny — jest zbędny.

 

Pamiętaj też, że im więcej żyta, tym ciekawiej, ale będą coraz większe problemy z filtracją — jak wspomina @burymichu, zainteresuj się łuską ryżową (namoczona na dno kadzi filtracyjnej) i pamiętaj, by nie wysładzać za szybko, żeby młóto się nie zbiło, i nie za wolno, żeby nie ostygło. Właściwie to odradzałbym roggenbiera na pierwszy raz, ale jeżeli będziesz miał wsparcie doświadczonego Kolegi, to dacie radę.

 

9 minutes ago, Jaromir Skrzyński said:

Piłem piwo z tym chmielem uważam że jest wybitnie pasujące.

 

Rzecz gustu. Ja bym dawał tylko coś polskiego na goryczkę i trochę na smak pod sam koniec gotowania. Obawiam się jednak, że Wai-iti nie przebije się spod bananów. Zresztą i tak musisz mieć drugi chmiel — na goryczkę, bo Wai-iti ma znikomy poziom α-kwasów.

 

Jaki planujesz ekstrakt początkowy i temperaturę fermentacji?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie taki jest plan żeby nie było dużo goryczki. Mogę dodać 50 gram wai iti i np. 10 gram lubelskiego. Planuję dodać wypieczone drewienka dębowe spod własnej siekiery do balonu (planujemy trzymać tam wszystko 3 tygodnie) a sprawdziły się w cydrze oraz winku.

Szacuję że 15 blg potrzeba. Zacznę od 21 aż do 19 stopni. Czy sto gram łuski ryżowej wystarczy ?

Edited by Jaromir Skrzyński

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 minutes ago, Jaromir Skrzyński said:

Właśnie taki jest plan żeby nie było dużo goryczki. Mogę dodać 50 gram wai iti i np. 10 gram lubelskiego.

 

Tak sobie dobierz, żeby, zgodnie ze stylem, było 10…20 IBU. Może i nawet byś to wyciągnął z samego Wai-iti, ale pewnie zużyłbyś cały i z aromatu w ogóle byłyby nici.

 

16 minutes ago, Jaromir Skrzyński said:

Planuję dodać wypieczone drewienka dębowe spod własnej siekiery do balonu (planujemy trzymać tam wszystko 3 tygodnie)

 

Ostre smaki od żyta, goździki (o ile uda się je osiągnąć), banan, nowozelandzki chmiel i do tego drewno. A to wszystko w pierwszym piwie. Wątpię, żeby to wszystko zagrało, choć przeszkadzać nie będzie.

 

16 minutes ago, Jaromir Skrzyński said:

Szacuję że 15 blg potrzeba.

 

Rasowy Roggenbier jest trochę słabszy. Łatwiej też będzie zacząć od lżejszego piwa. Poprzestałbym na 12…13°Blg.

 

16 minutes ago, Jaromir Skrzyński said:

Zacznę od 21 aż do 19 stopni.

 

Profil temperaturowy fermentacji — wyłącznie rosnący. Zaczynałbym od 18°C i w ciągu kilku dni szedł do 20°C. FM41 to popularne drożdże, możesz poczytać, jak je ludzie prowadzą i jakie efekty otrzymują, ale na pewno nie zaczynałbym tak wysoko i nie obniżał temperatury z biegiem fermentacji.

Edited by vmario

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uwarzyłem swego czasu Roggenbiera, rzuć okiem na moją recepturę, może Cię zainspiruje.

https://www.piwo.org/forums/topic/26562-wus-brews/?tab=comments#comment-501541

Łuska ryżowa pomogła w filtracji. Piwo wyszło zacne.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 godzin temu, Jaromir Skrzyński napisał:

postanowiłem kupić w lidlu bawarskie żytnie. To było najlepsze piwo jakie w życiu piłem.

Poszukaj roggenbiera z Browaru 100 Mostów. Najlepszy roggen jakiego piłem. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 30.01.2020 o 15:55, buk0 napisał:

Poszukaj roggenbiera z Browaru 100 Mostów. Najlepszy roggen jakiego piłem. 

Masz rację pyszny😋. Konstancin niestety jest jakiś płytki i rozwodniony. Muszę odłożyć ten pomysł na koniec marca ale obiecuję opisać wszystko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odnośnie Roggenbiera z tradycyjną filtracją to moim zdaniem jest udręka.  Sama łuska też nie pomogła jakoś bardzo.

 

Według tego co robiłem ostatnio to żyto stanowiło w zasypie ponad  50% i najlepszym sposobem na Roggenbiera moim zdaniem to zacieranie w worku (BIAB).

Do chmielenia użyłem Marynki (około 30 gramów). IBU wyszło około 30 i moim zdaniem nie jest mocno wyczuwalna goryczka.

BLG początkowe 12, zeszło do 3. Fermentacja w 15-16 stopniach, 7 dni burzliwej potem 7 dni cichej. Drożdze FM41 jako gęstwo po traydycyjnym Hefe-weizen.

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dawid ja robiłem podobnie tylko u mnie żyto nie przekracza 30%, w moim przypadku pomogło zastosowanie filtratora rurowego.

Zauważyłem, że przy FM 41 trzeba mocno schłodzić brzeczkę do 12-14 stopni i dopiero zadać drozdze, fermentuje spokojniej i wychodzi super aromat banana.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdjęcie filtra. Wyszła mi bardzo duża wydajność ponad 72 procent. Ponadto wyparowało mi za dużo cieczy. W trakcie podgrzewania do 62 stopni niestety musiałem pilnie wyjść z domu. Zgasiłem gaz przy temperaturze 55 a gdy po paru godzinach przyszedłem było jeszcze ponad 40. Dałem gaz na pałę szybko do 62 na 25 min potem 72 na 35 i wygrzałem do 79. Do wysładzania dałem wodę około 85 stopni. Możecie nie uwierzyć ale z zamierzonych  15 wyszło mi 17blg. Rozrobilem w trakcie gotowania wrzątkiem Chłodzenie prysznic i pryskanie wodą. Drożdże pracują bardzo intensywnie mimo że w otoczeniu fermentatora jest 16 stopni. 

received_2924144824312571.jpegfiltrowanie trwało ponad półtora godziny ciągle sobie leciało ale bardzo wolno. Skończyłem zbierać brzeczkę gdy miała 4 blg. Gdy pojawiło się dużo młóta dodałem wodę. Po pierwszym litrze już leciało klarowne. I najzabawniejsze jest to że nie było kisielowate lub gęste. Po 4 dniu fermentacji dałem temp otoczenia około 19 stopni. Wolniej bulba

received_191712122170729.jpegAha ważna sprawa. Zmieniłem na Rye IPA tego roggena. Tyle że zamówiłem zły słód. 5 kilo monachijski kilo żytni pół kilo melanoidynowy pół kilo diastatyczny 250 Red crystal 100 gram zakwaszający. Chmiel summit 35 gram na gotowanie 15 gram przed studzeniem. Wyszło mi jakieś 29 litrów 

Edited by Jaromir Skrzyński

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...