Jump to content
Muchor

Za ciepło na dolne, za zimno na górne?

Recommended Posts

Cześć,

 

Podejrzewam, że będę jak wielu piwowarów domowych - nie mam warunków na fermentację w domu, dlatego urządziłem sobie kącik w piwnicy. Mieszkam w bloku - i jak to w takiej piwnicy, latem i zimą jest tam spora różnica temperatur. Latem, w sierpniu i wrześniu piwnica nagrzała się do 22 stopni - mieliśmy bardzo gorące lato. Teraz temperatura jest na +15 stopniach. Fermentuję teraz cydr z soku jabłkowego oraz IPA z brewkitu od Bulldoga, używam drożdży do cydru i tych z zestawu. Fermentacja ruszyła, ale nie jest bardzo burzliwa - zachodzi wyraźnie wolniej niż w temperaturach pokojowych. W sumie, nie jest to dla mnie jakiś wielki problem - niechaj sobie przefermentuje a i tydzień lub dwa dłużej, nie ma pośpiechu. Zgodnie z wiedzą tutaj powtarzaną, może to nawet dać lepszy profil smakowy - ok. Ale jako, że to mój pierwszy sezon nie wiem do jakich temperatur mogę zejść aby fermentacja zachodziła wciąż w rozsądnym czasie? Myślę, że jeszcze z jeden-dwa stopnie temperatura w piwnicy może spaść - wszak prawdziwej zimy w tym roku jeszcze nie było (i może w ogóle nie być). Jak postępować, jeżeli będę miał temperaturę rzędu 13 stopni? Profil np. popularnych US-05 podaje, że działają od 12 do 25 stopni Celsjusza, ale optimum to 15-20. Rozumiem, że 13 stopni może skutkować dłuższą fermentacją - to mogę przeżyć, ale chciałbym się upewnić, czy nie będzie innych wad?

 

Kiedy fermentacja (bulkanie) w piwnicy praktycznie ustanie, planuję jednak wcisnąć fermentor gdzieś w jakiś kąt w mieszkaniu i pozwolić drożdżom dojeść w wyższej temperaturze. Chciałbym, aby ten cydr dobrze wyszedł - zawsze to poręczny argument w negocjacjach z moją lepszą połową 😉

 

I takie jeszcze pytanie - te 13 stopni, do których być może spadnie temperatura w piwnicy w okolicach marca - czy to jest za ciepło na dolniaki? Upłynie jeszcze sporo czasu, zanim dorobię się specjalnej lodówki mieszczącej fermentor z kontrolą temperatury, ale korci mnie na własnego lagera, koźlaka czy portera bałtyckiego... Ok, mogę na razie poćwiczyć na górniakach, to nie jest tragedia. Ale pomyślałem, że się tutaj spytam.

 

Pzdr i dziękuję z góry za wszystkie komentarze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

15C otoczenia dla US05 jest ok na start i fermentację burzliwą. Na koniec przeniesiesz do mieszkania. S-04 to spokojnie będą fermentować nawet w tych 13C. 

Możesz zakupić pas grzewczy którym będziesz podnosił temperaturę. Ja tego nigdy nie stosowałem więc dalej Ci nie podpowiem, poszukaj na forum. Drugim sposobem jest zbudowanie pudła ze styropianu albo kupienie brewbaga czy jak to się tam nazywa - takiej torby izolacyjnej. Możesz tam wkładać co jakiś czas jakieś pojemniki z gorącą wodą żeby podnieść o te 2-3 stopnie. Ja stosowałem pudło, które miałem w garażu. Zimną temp. 2-5C, wkładałem tam pojemniki z wrzątkiem które podnosiły mi temp. otoczenia do tych 7-9C dla lagerów. 

łatwiej jest podnieść temperaturę i fermentować w dolnym zakresie niż w drugą stronę, balansować na granicy górnego zakresu i się martwić o syf który przez to powstanie.

Co do dolniaków to 13C to za dużo ale jak miałbyś tego brewbaga to spokojnie obniżysz temperaturę do odpowiedniej.

Tak na prawdę masz super warunki. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
32 minuty temu, Muchor napisał:

Latem, w sierpniu i wrześniu piwnica nagrzała się do 22 stopni

W takich temperaturach możesz z powodzeniem używać Kveików.

 

32 minuty temu, Muchor napisał:

Teraz temperatura jest na +15 stopniach

To jest natomiast dobra temperatura do rozpoczęcia fermentacji większością drożdży górnej fermentacji. Dobrze jednak jest mieć możliwość kontroli i stopniowego podnoszenia temperatury w trakcie fermentacji.

 

34 minuty temu, Muchor napisał:

Fermentacja ruszyła, ale nie jest bardzo burzliwa - zachodzi wyraźnie wolniej niż w temperaturach pokojowych. W sumie, nie jest to dla mnie jakiś wielki problem - niechaj sobie przefermentuje a i tydzień lub dwa dłużej, nie ma pośpiechu. Zgodnie z wiedzą tutaj powtarzaną, może to nawet dać lepszy profil smakowy

Tak, zwykle spokojna fermentacja (w dolnych granicach dla konkretnych drożdży) daje lepsze rezultaty (są oczywiście wyjątki)

 

36 minut temu, Muchor napisał:

Jak postępować, jeżeli będę miał temperaturę rzędu 13 stopni? Profil np. popularnych US-05 podaje, że działają od 12 do 25 stopni Celsjusza, ale optimum to 15-20. Rozumiem, że 13 stopni może skutkować dłuższą fermentacją - to mogę przeżyć, ale chciałbym się upewnić, czy nie będzie innych wad?

Kiedyś fermentowałem na us-05 w temp. 12C. Długo fermentowało i przy okazji otrzymałem posmaki charakterystyczne dla piw pszenicznych. Wydaje mi się, że żadna skrajność nie jest dobra. Poza tym wskazane jest lekko podnosić temp. podczas fermentacji. Ja zwykle zaczynam nisko (w dolnych widełkach) a kończę na temp. pokojowej.

 

39 minut temu, Muchor napisał:

Kiedy fermentacja (bulkanie) w piwnicy praktycznie ustanie, planuję jednak wcisnąć fermentor gdzieś w jakiś kąt w mieszkaniu i pozwolić drożdżom dojeść w wyższej temperaturze.

To dobry pomysł

 

39 minut temu, Muchor napisał:

e 13 stopni, do których być może spadnie temperatura w piwnicy w okolicach marca - czy to jest za ciepło na dolniaki?

Zdaje się, że tak chociaż nie jestem specjalistą od piw dolnej fermentacji ale z tego co wyczytałem to ok 8-10C jest ok. Zwróć uwagę, że mając temperaturę pomieszczenia 13C w fermentorze będziesz miał o kilka stopni C więcej.

 

I jeszcze jedna ważna sprawa. Kluczowe jest utrzymywanie / kontrolowanie poziomu temperatury na odpowiednim poziomie. Drożdże nie lubią wahań a przede wszystkim spadku temperatury. Zauważ, że nawet mając stałą temp. w pomieszczeniu, podczas fermentacji burzliwej temperatura w fermentorze wzrośnie zaś po jej zakończeniu zacznie spadać. To nie jest korzystne i w takim momencie powinniśmy móc utrzymać temperaturę fermentującej brzeczki (lub nawet lekko ją podnieść). Temat lodówki i kontroli temperatury więc Cię nie ominie. Możesz zacząć od lodówki styropianowej ale zdaję sobie sprawę, że bieganie codziennie do piwnicy z zamrożonymi butelkami może być kłopotliwe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kilka razy użyłem Danstar Diamond  do lagerów, wyszło dobrze w temp. 14.  Może nie na konkurs, ale doobre piwo.

Możesz fermentor wstawić do jakiejś michy z wodą, to parując obniży nieco temperaturę. Ze 2 stopnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kilka razy użyłem Danstar Diamond  do lagerów, wyszło dobrze w temp. 14.  Może nie na konkurs, ale doobre piwo.
Możesz fermentor wstawić do jakiejś michy z wodą, to parując obniży nieco temperaturę. Ze 2 stopnie.
A W34/70? Nie wyjdą nieczysto w temperaturze 14 stopni?

Wysłane z mojego LEX820 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Akurat takiego doświadczenia nie mam. Fermentowałem z W34/70 w temp. 10 st. 14 dni, potem 15 st. 7 dni i było ok.

To mój najszybszy lager, choć z reguły mi się nie śpieszy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Akurat takiego doświadczenia nie mam. Fermentowałem z W34/70 w temp. 10 st. 14 dni, potem 15 st. 7 dni i było ok.
To mój najszybszy lager, choć z reguły mi się nie śpieszy.
No to już brzmi dla mnie trochę zachęcająco. To znaczy, że można spróbować. Bardzo dziękuję.

Wysłane z mojego LEX820 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

W dniu 18.01.2020 o 15:55, Muchor napisał:

No to już brzmi dla mnie trochę zachęcająco. To znaczy, że można spróbować. Bardzo dziękuję.

Wysłane z mojego LEX820 przy użyciu Tapatalka
 

No, ale 10C nie masz przecież.

A w temperaturach, jakie masz teraz  dobrze radzą sobie drożdże Old German Altbier z Gozdawy - i odpowiedniki do piw typu Kölsch i Alt

Edited by fotohobby

Share this post


Link to post
Share on other sites

 W34/70 u mnie przy 12 stopniach w wiadrze narobiły kwiatków i wiem że IMO dla tych drożdży to 10 max

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 21.01.2020 o 10:01, Konstoi napisał:

 W34/70 u mnie przy 12 stopniach w wiadrze narobiły kwiatków i wiem że IMO dla tych drożdży to 10 max

Ja mam odwrotne doświadczenie. Marcowe wyszło świetnie choć może zbyt wytrawnie przy 12C temp otoczenia. Więc nawet wyżej niż u Ciebie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja mam odwrotne doświadczenie. Marcowe wyszło świetnie choć może zbyt wytrawnie przy 12C temp otoczenia. Więc nawet wyżej niż u Ciebie.
Czy 12 stopni to było w fermentorze, czy na zewnątrz? Bo przecież gwałtownie fermentujące drożdże potrafią podnieść temperaturę nawet o 2 stopnie.

Wysłane z mojego LEX820 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...