Jump to content
kopyr

Otwieramy browar! czynności w UC - dyskusja

Recommended Posts

Hmmm Czy kadź warzelna musi być opomiarowana? Jak się to ma do orzeczenia UC w Bydgoszczy w sprawie sprzedaży brzeczki gorącej poza składem?

 

edit: link do orzeczenia

http://interpretacja-podatkowa.pl/interpretacja/pokaz/1-_podatek-od-towarow-i-uslug-oraz-podatek-akcyzowy_/16-przepisy-ogolne/46-przedmiot-opodatkowania/158023-wyroby-akcyzowe-przedmiot-opodatkowania-piwo.html

Edited by Tomek-Pasieka

Share this post


Link to post
Share on other sites
trzeba mieć tak samo obmiarowane wszystkie zbiorniki - kadź warzelna fermentory itd.

Fermentory? Słyszałem, ze wystarczy obmiarowanie początku i końca - kadzi warzelnej i zbiorników leżakowych, tanki pośrednie - fermentory i inne nie muszą być. (?)

 

Biadolicie ile te zbiorniki kosztują - ale to się opłaca skoro większość sieciówek otwiera kolejne browary. W pierwszym półroczu tego roku otworzyły się 3 browary. Jeśli nie kupuje się szklanego Kaspera to te instalacje aż tak nie powalają ceną w porównaniu do zysków które można z nich mieć.

Mówisz kropka w kropkę jak PH Shulza.

Zysków nikt mi nie zagwarantuje, a pieniądze trzeba wyłożyć, hic et nunc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

nikt nie powiedział że będzie lekko. A jak będziesz sam załatwiał browar to myślisz że będzie dużo taniej? będziesz cały czas musiał coś załatwiać, nie będziesz miał czasu na pracę za pieniądze. Poza tym robiąc to pierwszy raz zawsze będzie drożej niż jak ktoś robi to po raz nty.

Share this post


Link to post
Share on other sites
nikt nie powiedział że będzie lekko.

O tym właśnie dyskutujemy, po co jest tak ciężko, skoro nikt na tym nie zyskuje, ani skarb Państwa, ani społeczeństwo, nie inwestor, nie pracownicy.

 

No, może tylko te urzędasy i różne okołourzędowe trutnie, konsultanci, uprawnieni projektanci, kontrolerzy, audytorzy i ta cała zgraja darmozjadów.

 

A jak będziesz sam załatwiał browar to myślisz że będzie dużo taniej?

Tak, minimum pięciokrotnie taniej.

Edited by coder

Share this post


Link to post
Share on other sites
a liczyłeś dopuszczenie urzędu dozoru technicznego?

To chyba oczywiste, że jak browar składasz sam ze zbiorników na szrocie, to robisz to tak, żeby nie podlegał dozorowi technicznemu. Chyba wiesz, jak się to robi :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
A ci czego znowu chcą?!

W "wariancie czeskim" ta instytucja nie występuje.

UDT dba o to, żeby durny przedsiębiorca nie zrobił sobie krzywdy obsługując urządzenia o podwyższonym stopniu zagrożenia.

 

W piwowarstwie chodzi o zbiorniki ciśnieniowe powyżej 0.5 bara i bodajże wytwornicę pary. Bez obu tych urządzeń mozna się od biedy w browarze obejść.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@ Wiktor wytłumacz mi gdzie jest ten zysk z mikrobrowaru, restauracyjnego, skoro twierdzisz że to taki super biznes. Bo ja tego ni jak nie mogę zrozumieć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kopyr uwziąłeś się na te wymiarowanie zbiorników, a to to jest tylko kropla w morzu formalności ktorym trzeba sprostać. Najgorszym problemem jest to, że spraw urzędowych do załatwienia jest bez liku a czas trwania każdej to mogą być i najczęściej są 2 miesiące. Przykładowo, pierwszy malutki kroczek, decyzja środowiskowa, składasz szczegółową kartę wpływu inwestycji środowisko+mapki i czerkasz 2 miesiące na decyzję urzędnika. Ta decyzje jest potem załącznikiem do kolejnej decyzji o zmianaie przeznaczenia budunku+ kolejne mapki, inwentaryzacje, projekty i znowu 2 miesiące i znowu koszty. Itd, Itd. Tego sprzedawcy mikrobrowarów nie mówią a to musi przejść każdy, ten co kupuje gotowy browar i ten co go zespawa ze złomu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hasintus, to wiemy. Tak naprawdę należało by napisać jedno zdanie: to państwo ma chore prawo. I zakończyć.

 

Gdy w budynku nie masz prądu albo masz za mało przydzielonej mocy to załatwienie wszystkiego trwa prawie rok. Energetyka w umowie zabezpiecza się 14 msc terminem.

 

Smuci, że tak młody człowiek jak Wiktor uważa, że wszystko jest ok. i tylko stare dziadki mają jakieś problemy, awanturują się. Widocznie chodząc całe życie ze związanymi nogami uznał, że to jest normalność. :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
Biadolicie ile te zbiorniki kosztują - ale to się opłaca skoro większość sieciówek otwiera kolejne browary. W pierwszym półroczu tego roku otworzyły się 3 browary. Jeśli nie kupuje się szklanego Kaspera to te instalacje aż tak nie powalają ceną w porównaniu do zysków które można z nich mieć.

Owszem otworzenie browaru nie jest problemem dla kogoś z dużą gotówką. Myślę, że patrzysz przez pryzmat solidnej i dużej firmy która ma swojego prawnika, księgowego i przede wszystkim czas bo założenie browaru jest tylko dodatkowym businesem... Owszem to jest dobry interes - tylko, że ja nie mam kilkuset tysięcy a wiem, że gdyby prawo było inne to wcale tyle pieniędzy nie byłoby potrzebne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
. Tego sprzedawcy mikrobrowarów nie mówią a to musi przejść każdy, ten co kupuje gotowy browar i ten co go zespawa ze złomu.

Wiecej, to musi przejść każdy, kto chce otworzyć jakąkolwiek działalność produkcyjną. Niekoniecznie musi być to browar, producent skarpet może mieć podobnie.

Lansowane w mediach "jedno okienko" to nie jest jedyny wymiar w prowadzeniu działalności gospodarczej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Smuci, że tak młody człowiek

Co się dziwisz, ktoś kto jest lub będzie pracownikiem najemnym, nigdy w życiu nie będzie wiedział ile to trzeba pracy i nerwów, żeby prowadzić z sukcesem własną działalność, albo dopóki mieszka się u mamy, nigdy się nie będzie wiedział ile trzeba się nachodzić po urzędach, żeby załatwić wszystkie pozwolenia na budowę, o kasie nie wspominając, a ta na rozruch prywatnego komercyjnego browaru, jest nieporównywalnie większa :(

Edited by przemo70

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie za to smuci, że w kwestiach związanych z UC, OUM czy Sanepidem największe oburzenie wyrażają osoby, które z tym tematem nie miały żadnej styczności. Nie tylko na tym forum. No offence.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gdy w budynku nie masz prądu albo masz za mało przydzielonej mocy to załatwienie wszystkiego trwa prawie rok. Energetyka w umowie zabezpiecza się 14 msc terminem.

Zaraz, to jak budynek ma przydział 9 kW, a ja potrzebuję 30 KW to będę na to czekał rok? To tylko w waszych okolicach, czy wszędzie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Różnie to bywa. I chyba w każdej energetyce inaczej. U mnie to długo trwa, idzie na przetargi itd. Wszystko też zależy co trzeba zrobić. Nieraz przy takim zwiększeniu mocy trza przebudować słupy w połowie wsi. Masz już warunki?

 

 

---------

 

darko, ty wogóle mylisz pojęcia. Przynajmniej ja, nie chcę mieć styczności z UC, UMiW itd. A nie, że chcę tylko żeby było prościej. Ja nie chcę ich wogóle, tak jak to jest w innych krajach.

 

Ty chyba myślisz, że my żyjemy na jakiś bezludnych wyspach, nie mamy swoich firm, znajomych, którzy mają swoje firmy itd. To, że ja nie mam kontroli Sanepidu, PIPu itd nie znaczy, że moi znajomi nie mieli. Doskonale więc wiem o co tam biega.

 

W ogóle nie rozumiem co ci przeszkadza aby maksymalnie uprościć prawo? Czujesz jakieś zagrożenie z tego powodu?

Edited by jacer

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mnie za to smuci, że w kwestiach związanych z UC, OUM czy Sanepidem największe oburzenie wyrażają osoby, które z tym tematem nie miały żadnej styczności. Nie tylko na tym forum. No offence.

Darko no offence ale skąd wiesz kto miał styczność z sanepidem a kto nie? I nie tylko na tym forum.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kopyr uwziąłeś się na te wymiarowanie zbiorników, a to to jest tylko kropla w morzu formalności ktorym trzeba sprostać. Najgorszym problemem jest to, że spraw urzędowych do załatwienia jest bez liku a czas trwania każdej to mogą być i najczęściej są 2 miesiące. Przykładowo, pierwszy malutki kroczek, decyzja środowiskowa, składasz szczegółową kartę wpływu inwestycji środowisko+mapki i czerkasz 2 miesiące na decyzję urzędnika. Ta decyzje jest potem załącznikiem do kolejnej decyzji o zmianaie przeznaczenia budunku+ kolejne mapki, inwentaryzacje, projekty i znowu 2 miesiące i znowu koszty. Itd, Itd. Tego sprzedawcy mikrobrowarów nie mówią a to musi przejść każdy, ten co kupuje gotowy browar i ten co go zespawa ze złomu.

No nie do końca.

Primo: czas na decyzję to 30 dni. Np w Krakowie terminy w stosunku do 2007 dochodzą powoli do terminu urzędowego (który liczy się od zgromadzenia materiału)

secundo: decyzja środowiskowa nie jest potrzebna jeśli biegły wykaże w opracowaniu brak wpływu na środowisko. W Krakowie czasami są to ludzie pracujący w WOŚiu (później to sami opiniują).Wtedy urzędnicy nie mogą ządać DUŚia.

tertio: do wz ze zmianą uzytkowania potrzebujesz tylko inwentaryzacji i wniosku z podziałem na cele ogólne zgodnie z nazewnictwem z rozporządzenia min infr. (mieszkalne jedno/wielo/usługi/usługi publiczne/produkcja). WZ w takim przypadku jest przeprowadzana bez udziału stron (stronami są urząd i wnioskodawca).

 

ergo: tak jak w każdej dziedzinie albo masz wiedzę , albo trzeba zlecać i płacić. A jak się nie znasz to Cię mogą powieźć.

Tak naprawde poziom trudności jest taki sam dla piwowara, który nie zna się na Kpa, jak dla murarza który wymyślił sobie spółkę komandytową (znam przypadek) w obu przypadkach : szybka edukacja jest niezbędna.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak jacer, czuję zagrożenie. :rolleyes:

Czy ja napisałem, że nie chcę uproszczenia prawa? Bardziej mnie zależy na tym niż Tobie. Wytknąłem Ci kilka nieścisłości, to jest dla Ciebie problem. Czy rzeczywiście wasi znajomi mieli problemy z Sanepidem w browarze? Czytajcie ze zrozumieniem. Wątek dotyczy otwierania browaru a nie sklepu spożywczego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czytajcie ze zrozumieniem. Wątek dotyczy otwierania browaru a nie sklepu spożywczego.

Dodał bym tylko, że nawet nie dotyczy sanepidu tyko "czynności w UC" :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pieddro, my (ja, darko i hasintus) właśnie przerabiamy tą ścieżkę na własnej skórze, i już widze, że nie jest rózowo. Powim więcej, jest bardzo źle.

 

Primo: czas na decyzję to 30 dni. Np w Krakowie terminy w stosunku do 2007 dochodzą powoli do terminu urzędowego (który liczy się od zgromadzenia materiału)

A u nas - decyzję wydano w 2 miesiące bez mała. I co mam z tym zrobić?

 

 

secundo: decyzja środowiskowa nie jest potrzebna jeśli biegły wykaże w opracowaniu brak wpływu na środowisko. W Krakowie czasami są to ludzie pracujący w WOŚiu (później to sami opiniują).Wtedy urzędnicy nie mogą ządać DUŚia.

A u nas - decyzja środowiskowa jest wymagana

 

Zapoznałem się z Pańskim opisem, i niestety potwierdzam, ze planowana

inwestycja zgodnie z par. 3 ust. 1 pkt 99

zalicza browary i slodownie do przedsięwzięć mogących potencjalnie znazcąco

oddziaływać na środowisko.

W związku z tym konieczne jest uzyskanie przez Was decyzji środowiskowej,

która będzie póżniej załacznikiem do ewentualnych warunków zabudowy (gdyby

teren nie był objety miejscowym planem) a także później pozwolenia na budowę

czy ewentulanego pozwolenia wodnoprawnego.

A takie praktyki "jak Pan u mnie zamówi opinię/projekt, to potem nie będzie Pan miał problemów z zatwierdzeniem" uważam za obrzydliwe, zwykła korupcja per se.

N.b. urzędnicy mają ustawowy zakaz prowadzenia działalności gospodarczej, sczególnie powiązanej z ich funkcją urzędową.

 

tertio: do wz ze zmianą uzytkowania potrzebujesz tylko inwentaryzacji i wniosku z podziałem na cele ogólne zgodnie z nazewnictwem z rozporządzenia min infr. (mieszkalne jedno/wielo/usługi/usługi publiczne/produkcja). WZ w takim przypadku jest przeprowadzana bez udziału stron (stronami są urząd i wnioskodawca).

Chętnie czegoś się nauczę o tym, bo ten krok właśnie przed nami.

 

tu jest opisana procedura:

http://www.eu-go.gov.pl/dla-przedsiebiorcy/procedury/procedura/241/

 

i nie wygląda to tak rózowo, jak opisujesz

 

Do zgłoszenia zmiany sposobu użytkowania należy dołączyć:

 

 

? opis i rysunek określający usytuowanie obiektu budowlanego w stosunku do

 

granic nieruchomości i innych obiektów budowlanych istniejących lub budowanych na tej i sąsiednich nieruchomościach, z oznaczeniem części obiektu budowlanego, w której zamierza się dokonać zmiany sposobu użytkowania;

 

? zwięzły opis techniczny, określający rodzaj i charakterystykę obiektu budowlanego oraz jego konstrukcję, wraz z danymi techniczno-użytkowymi, w tym wielkościami i rozkładem obciążeń, a w razie potrzeby, również

 

danymi technologicznymi;

 

? oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane;

 

? zaświadczenie właściwego organu o zgodności planowanej inwestycji z miejscowym planem zagospodarowania lub też, w przypadku braku takiego planu, ostateczną decyzję o warunkach zabudowy i

 

zagospodarowania terenu;

 

? ekspertyzę techniczną, wykonaną przez osobę posiadającą uprawnienia budowlane bez ograniczeń w odpowiedniej specjalności (w przypadku zmiany sposobu użytkowania, polegającej na podjęciu bądź zaniechaniu w obiekcie budowlanym działalności zmieniającej warunki bezpieczeństwa: pożarowego, powodziowego, pracy, zdrowotne, higieniczno-sanitarne, ochrony środowiska, bądź wielkość lub układ obciążeń);

 

? pozwolenia, uzgodnienia lub opinie wymagane odrębnymi przepisami (w zależności od potrzeb).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie jest dla mnie problemem a kopyr był pierwszy kilkadziesiąt minut po publikacji. Tekst kierowałem bardziej do ludzi z S24, a nie do nas, którzy mają większą wiedzę w temacie. W pewnych miejscach celowo przerysowałem aby uwypuklić problemy. Nie jest to naukowa analiza, tylko taka publicystyka.

 

Ty mówisz, że zgłaszanie 3 dni przed nie jest problemem a ja mówię, że samo zgłaszanie jest problemem i w tym kontekście czy jest to trzy dni czy 2 tyg. nie ma znaczenia.

 

Czy Sanepid inaczej traktuje browar niż inny zakład produkujący żywność? Mają inne wytyczne?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pieddro, my (ja, darko i hasintus) właśnie przerabiamy tą ścieżkę na własnej skórze, i już widze, że nie jest rózowo. Powim więcej, jest bardzo źle.

Ale ja nie mówie że jest dobrze. Mówię tylko że jest to do przebrnięcia.

 

A u nas - decyzję wydano w 2 miesiące bez mała. I co mam z tym zrobić?

pytasz formalnie czy nieformalnie? formalnie: naciskasz, dzwonisz, chodzisz. Efekt: 30% przyspieszenie. Nieformalnie? (...)

 

 

 

Zapoznałem się z Pańskim opisem, i niestety potwierdzam, ze planowana

inwestycja zgodnie z par. 3 ust. 1 pkt 99

zalicza browary i slodownie do przedsięwzięć mogących potencjalnie znazcąco

oddziaływać na środowisko.

W związku z tym konieczne jest uzyskanie przez Was decyzji środowiskowej,

która będzie póżniej załacznikiem do ewentualnych warunków zabudowy (gdyby

teren nie był objety miejscowym planem) a także później pozwolenia na budowę

czy ewentulanego pozwolenia wodnoprawnego.

Powarzam : opinia sporządzana przez biegłego ZAWSZE będzie tańsza i szybsza niż DUŚ. Sęk (a nawet cała deska) w tym, że ustawa o DUŚiu została napisana na kolanie, pozostawiając pole do interpretacji. Co więcej: Jak rzadko ministerstwo nie wykonało żadnego rozporządzenia interpretacyjnego. Dla przykładu DUŚ jest wymagalny przy inwestycjach powyżej (tu wpisz jakąkolwiek liczbę) miejsc postojowych naziemnych. Ile? W 2008 w Krakowie uważano że 300, w 2010 że nie więcej niż 200, a obecnie wymagają pełnego projektu zlewni i długości kanalizacji i rozsączeń.

 

A takie praktyki "jak Pan u mnie zamówi opinię/projekt, to potem nie będzie Pan miał problemów z zatwierdzeniem" uważam za obrzydliwe, zwykła korupcja per se.

N.b. urzędnicy mają ustawowy zakaz prowadzenia działalności gospodarczej, sczególnie powiązanej z ich funkcją urzędową.

Zgadzam się. Mój brat otwierał w centrum Krakowa knajpę. Bez projektu sanepidu TAK zleconego nie dostałby zgody (pierwsza decyzja w zasadzie na tym samym projekcie - odmowna)

 

 

Chętnie czegoś się nauczę o tym, bo ten krok właśnie przed nami.

Mogę tylko pomóc z pukntu widzenia Krakowa i powiatu krakowskiego - tu zajmuję się tym zawodowo w zasadzie od czasu sławetnej ustawy 2003. Jeśli mogę pomóc - PW.

 

W sumie może właśnie z powodów zawodowych patrzę na problem troszkę inaczej. Z większą dozą cierpliwości...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...