Jump to content

ostatnie pytania przed pierwszą warką?


baha
 Share

Recommended Posts

Przymierzam się już do pierwszej próby warzenia :lol: Muszę jutro tylko jeszcze wężyk z oplotu dokupić. Mam tylko trochę pytań.

1. Co jest aktywatorem dla ClO2 ?

2. Byłam przekonana, że fermentację cichą mam przeprowadzić w zamkniętym naczyniu (np. balonie z rurką fermentacyjną), a przedwczoraj ktoś powiedział mi, że lepiej w tylko lekko przykrytym wiadrze. Co mam wybrać?

3. Mój garnek okazał się być troszkę mniejszy niż myślałam. Czy równe 20 l wystarczy?

Link to comment
Share on other sites

Przymierzam się już do pierwszej próby warzenia :lol: Muszę jutro tylko jeszcze wężyk z oplotu dokupić. Mam tylko trochę pytań.

1. Co jest aktywatorem dla ClO2 ?

2. Byłam przekonana, że fermentację cichą mam przeprowadzić w zamkniętym naczyniu (np. balonie z rurką fermentacyjną), a przedwczoraj ktoś powiedział mi, że lepiej w tylko lekko przykrytym wiadrze. Co mam wybrać?

3. Mój garnek okazał się być troszkę mniejszy niż myślałam. Czy równe 20 l wystarczy?

ad1 kwasek cytynowy

ad2 ja bym robił w zamkniętym naczyniu

ad3 zależy jak duża ma być warka

Link to comment
Share on other sites

ad 2. Balon po burzliwej ciężko będzie ci domyć. Fermentuj śmiało w wiadrze. Przykryj dobrze, ale nie do końca szczelnie, żeby CO2 miało którędy się wydostać. Powodzenia!

Link to comment
Share on other sites

ja się teraz przekonałem że na cichą można wlać do wiadra i zabić na szczelno. Gazu wydziela się tak mało że wystarczy raz na jakiś czas upuścić a ryzyko infekcji jest małe. Jak masz tylko wiadro i balon, to burzliwa w wiadrze, cicha w balonie, bo po cichej jest mniej syfu do mycia. Pamiętaj tylko żeby galon stał w ciemnym miejscu, albo go czymś przykryj żeby światło nie dochodziło do piwa.

Link to comment
Share on other sites

Ja cichą też robię w wiadrze i nawet jakoś specjalnie szczelnie nie zamykam. Jak dotąd nic złego się nie stało.

 

A co do gara, to możesz zacierać w tym 20-litrowym, a samo warzenie rozłożyć na dwa gary. Ja tak robiłem na początku i to z niezłym skutkiem. Jedyny minus, to więcej zmywania.

Link to comment
Share on other sites

Ja cichą też robię w wiadrze i nawet jakoś specjalnie szczelnie nie zamykam. Jak dotąd nic złego się nie stało.

 

A co do gara, to możesz zacierać w tym 20-litrowym, a samo warzenie rozłożyć na dwa gary. Ja tak robiłem na początku i to z niezłym skutkiem. Jedyny minus, to więcej zmywania.

wielkie dzięki:) chyba tak zrobię:D

Link to comment
Share on other sites

ja robię tak, że jak mi się nie wszystko co wysłodzę mieści w garze do chmielenia, to gotuję to osobno przez 20-30 minut, i przemywam tym osady pozostałe po chmieleniu. Czekam aż chłodnica to ochłodzi i dolewam do fermentora, dzięki temu w chmielinach nie zostaje mi mocne piwo tylko cienkusz.

Link to comment
Share on other sites

Na cichą przelej, gdy piwo odfermentuje do odpowiedniego poziomu, czyli jakiejś ~ 1/4 poziomu startowego. Czasem wystarcza 2-3 dni, ale nie ma się gdzie spieszyć. Najwygodniej proces podzielić na etapy tygodniowe od weekendu do weekendu. Po 5 -7 dniach piwo będzie już raczej na pewno odfermentowane i pomiar BLG będziesz robić czysto kontrolnie. Dobre piwo wymaga cierpliwości, ale jak bardzo chcesz, to możesz zmierzyć poziom cukru już teraz. Pamiętaj tylko, żeby dobrze odkazić elementy, które będą miały styczność z młodym piwem.

Link to comment
Share on other sites

Jeszcze pytanie kiedy przelać na cichą??

Piana mi już prawie opadła (2 dzięń burzliwej) ??

Nie wiem niestety co to za piwo fermentuje, jaka gęstość początkowa w jakiej temperaturze idzie fermentacja ale poczekaj jeszcze 2-3 dni i lepiej nie zaglądaj do fermentora.

Link to comment
Share on other sites

Podłącze się do tematu, mam nadzieje ze wybaczycie.

Konkretnie, do zacierania do tej pory stosowałem 2 gary, 17L i 15 L, bo tylko takowe miałem.

Ostatnio rodzina załatwiła mi duży garnek nierdzewny, z tym że aż 60L, warki nastawiam zazwyczaj po 20L. Jak myślicie, kombinować z nowym sprzętem, czy trzymać się starej metody?

Fizyczne rozmiary garnka zniwelują zalety płynące ze stosowania jednego gara zamiast dwóch.

Edited by wykasz
Link to comment
Share on other sites

Podłącze się do tematu, mam nadzieje ze wybaczycie.

Konkretnie, do zacierania do tej pory stosowałem 2 gary, 17L i 15 L, bo tylko takowe miałem.

Ostatnio rodzina załatwiła mi duży garnek nierdzewny, z tym że aż 60L, warki nastawiam zazwyczaj po 20L. Jak myślicie, kombinować z nowym sprzętem, czy trzymać się starej metody?

Fizyczne rozmiary garnka zniwelują zalety płynące ze stosowania jednego gara zamiast dwóch.

Ja bym jednak wolał w jednym garnku mieszać czy mierzyć temperaturę niż w dwóch.

Link to comment
Share on other sites

fermentacja w 22-23oC

na początku 13 Blg

mnie się nigdzie nie spieszy, spokojnie poczekam :)

U la la, to bardzo ciepło. Czyli jest już praktycznie po burzliwej. Daj jeszcze piwu jeszcze 2 dni i na cichą, najlepiej w jakieś chłodniejsze miejsce.

Link to comment
Share on other sites

Ja mam nieco inny problem. Zalałem balon 15l roztworem wybielacza chlorowego i... w nawale pracy zapomniałem o nim na kilka dni. W konsekwencji dymion pięknie sie wyczyscił z wszelkich osadów, jednak w zamian złapał cos w rodzaju 'kamienia', specyficznego osadu na sciankach, od połowy wysokosci w dół. Przemywanie wodą nie pomaga. Czy jest sposób by to usunąc?

Link to comment
Share on other sites

przemyłam dymion clo2 i tak śmierdzi chlorem ze hej. przemylam to juz kilka razy woda ale nic nie daje :D

Po ClO2 NIE PŁUCZE SIĘ!! To że śmierdzi chlorem w niczym nie przeszkadza. Przepłucz balon jeszcze raz ClO2 i nie płucz potem wodą.

Dwutlenek chloru rozkłada się do chlorków.

Edited by jkocurek
Link to comment
Share on other sites

Ja mam nieco inny problem. Zalałem balon 15l roztworem wybielacza chlorowego i... w nawale pracy zapomniałem o nim na kilka dni. W konsekwencji dymion pięknie sie wyczyscił z wszelkich osadów, jednak w zamian złapał cos w rodzaju 'kamienia', specyficznego osadu na sciankach, od połowy wysokosci w dół. Przemywanie wodą nie pomaga. Czy jest sposób by to usunąc?

To jest znany problem pojawiający sie przy pracy z podchlorynem. Chyba osad ten daje sie rozpuścić "na kwaśno". Dodaj ciepłego r-ru kwasku cytrynowego albo odkamieniacza

Link to comment
Share on other sites

przemyłam dymion clo2 i tak śmierdzi chlorem ze hej. przemylam to juz kilka razy woda ale nic nie daje :D

Po ClO2 NIE PŁUCZE SIĘ!! To że śmierdzi chlorem w niczym nie przeszkadza. Przepłucz balon jeszcze raz ClO2 i nie płucz potem wodą.

Dwutlenek chloru rozkłada się do chlorków.

Kurcze nie wiem czy bede miala sumienia przelac do tego piwo, to nawet nie śmierdzi tylko za przeproszeniem "wali"!! chlorem

Link to comment
Share on other sites

Kurcze nie wiem czy bede miala sumienia przelac do tego piwo' date=' to nawet nie śmierdzi tylko za przeproszeniem "wali"!! chlorem[/quote']

Nie przejmuj się: TAK MA BYĆ :D

dobra przelane. Na szczęście mieszkasz blisko to jakby co wiem gdzie Cię znależć :D hehe

co z drożdżami? do wyrzucenia?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.