Jump to content
Roy_Batty

Granulat vs szyszka (suszona)

Recommended Posts

Witam
W sklepach pojawiają się polskie chmiele ze zbiorów 2019 w postaci suszonej szyszki.
Jak dotąd stosowałem tylko granulat. Czy warto spróbować szyszki? (intensywność aromatu mnie powali, albo zapach jest trochę inny).
Czy raczej efekt będzie taki sam jak z granulatu? ( z szyszką podobno większe straty i gorsza ekstrakcja).
Jak to jest granulat vs szyszka suszona?.
Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ja wiem czy są straty, jak chmielisz na goryczkę w worku to żadnych strat nie ma, wyciągasz worek i wyciskasz , problem jest z chmieleniem na aromat, bo w worku mała cyrkulacja,bez  kłopoty z filtrowaniem.

Ja używam   jak mam wybór tylko szyszki, czy jest różnica- nie wiem ,ciężko to ocenić bo rocznik są różne, partie są różne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szczerze powiedziawszy nie widze zadnego argumentu przemawiajacego za uzywaniem szyszki, jesli ma sie do wyboru pellet.

Osobiscie szyszek uzywam tylko sporadycznie jesli dostane swiezo po zbiorze zanim pojawi sie pellet.

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, Jancewicz napisał:

Szyszek nigdy nie używałem. Pewnie filtracja jest dokładniejsza. 

Dokładnie tak , ja używam szyszki aby ułatwić sobie filtrację chmielin po procesie gorącym. Filtrację robię w ten sposób że przelewam schłodzoną brzeczkę bezpośrednio z gara do fermentora w którym mam dość gęsty worek filtracyjny, później wyciągam worek , wyciskam dokładne z brzeczki i po kłopocie. W przypadku samego peletu filtracja trwa dużo dłużej lub nawet nie kiedy mi się zatrzymywała. Dodam ze dzięki tej metodzie nie mam właściwie żadnych strat brzeczki 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najlepiej sam przetestuj to sie przekonasz.

Przy okazji bedzie to nowe doswiadczenie i wyrobisz sobie swoja opinie w tym temacie.

 

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 29.11.2019 o 11:44, Jancewicz napisał:

A czymś "obciążasz" szyszkę przy gotowaniu?

Szyszka nasiąka brzeczka i normalnie tonie wiec niema potrzeby obciążać. Tylko ja sypie ją luzno bez zadnych hopspiderow workow muslinowych czy innych wynalazków. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...