Jump to content
Monty

refermentacja - glukoza - czy można dodawać przed rozlewem do fermentora nie rozpuszczając w wodzie?

Recommended Posts

Witam

Proszę o info, czy nieprawidłowym jest dodawanie glukozy do re fermentacji, do fermentora przed rozlewem nie rozpuszczając jej wcześniej w wodzie?

 

Przed rozlewem do butelek obliczam ile gramów glukozy potrzebuję, aby nagazować objętość fermentora do oczekiwanego poziomu. W kalkulatorach na stronie brewness sugerują ilość wody potrzebnej do rozpuszczenia wyliczonej ilości glukozy.

Przykład:

Mam 20L piwa i dodaję 140g glukozy aby uzyskać poziom nasycenia 2.4

Brewness sugeruje abym tą glukozę rozpuścił w 920ml wody.

 

Czy to jest niezbędne? Glukoza bardzo dobrze się rozpuszcza a ja robię w ten sposób, że po fermentacji cichej, gdy przelewam do fermentora z kranikiem, podczas przelewania dodaję odmierzoną glukozę i delikatnie mieszam całość aby nie napowietrzyć. Dodatkowo miesza się to samoczynnie w procesie przelewania z naczynia do naczynia (wężyk wprowadza ciecz w ruch wirowy).

 

Jakie niepożądane skutki niesie za sobą taki sposób dosładzania (o ile w ogóle jakieś niepożądane skutki niesie) ?

:)

 

Proszę o naświetlenie tematu. Dziękuję

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, Monty napisał:

Witam

Proszę o info, czy nieprawidłowym jest dodawanie glukozy do re fermentacji, do fermentora przed rozlewem nie rozpuszczając jej wcześniej w wodzie?

 

Przed rozlewem do butelek obliczam ile gramów glukozy potrzebuję, aby nagazować objętość fermentora do oczekiwanego poziomu. W kalkulatorach na stronie brewness sugerują ilość wody potrzebnej do rozpuszczenia wyliczonej ilości glukozy.

Przykład:

Mam 20L piwa i dodaję 140g glukozy aby uzyskać poziom nasycenia 2.4

Brewness sugeruje abym tą glukozę rozpuścił w 920ml wody.

 

Czy to jest niezbędne? Glukoza bardzo dobrze się rozpuszcza a ja robię w ten sposób, że po fermentacji cichej, gdy przelewam do fermentora z kranikiem, podczas przelewania dodaję odmierzoną glukozę i delikatnie mieszam całość aby nie napowietrzyć. Dodatkowo miesza się to samoczynnie w procesie przelewania z naczynia do naczynia (wężyk wprowadza ciecz w ruch wirowy).

 

Jakie niepożądane skutki niesie za sobą taki sposób dosładzania (o ile w ogóle jakieś niepożądane skutki niesie) ?

:)

 

Proszę o naświetlenie tematu. Dziękuję

 

Ryzyko granatów ;)

Piwo jest chłodne i ryzykujesz, ze glukoza nie rozpuści się w całości i nie rozmiesza się dokładnie w całej objętości. Jaki to problem pogotować chwilę w wodzie?

Edited by punix

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nieporzadanym skutkiem w tym przypadku będzie podbicie ekstraktu początkowego. To naczy że dodająsz sam cukier bez wody zwieszszysz ekstrakt. Jeżeli zastosujesz się do zaleceń kalkulatora zachwasz w piwie początkową wartość blg. Innymi słowy będzie tyle % alkoholu ile zakladałeś. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Granatów się nie boję bo mieszam to dokładnie i dodatkowo przelewam między fermentorami 2 razy. Jakoś tak losuję fermentory, że na cichej fermentacji trafia mi się taki z kranikiem i zawsze przy rozlewie mi ich brakuje :)

Przelewam więc do wysterylizowanego fermentora bez kranika dodając na początku przelewania odmierzoną  porcję glukozy, zlewam znad osadów piwo, później przygotowuję zwolniony chwilę wcześniej fermentor z kranikiem i przelewam całość jeszcze raz.

 

Bardziej przemawia do mnie ta druga opcja z zawyżeniem BLG, ale przy tej objętości to będzie jakieś 0,5 BLG.

 

Dzięki za szybką odpowiedź. Gdyby były jeszcze jakieś ukryte pułapki to piszcie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Ukryta pułapka" jest taka, że przelewając dwa razy napowietrzasz dodatkowo piwo. Kup sobie drugi fermentor bez kranika na cichą, bo to proszenie się o utlenienie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
58 minut temu, SynMojegoStarego napisał:

Jest i założę się, że masz utlenione piwa, tylko o tym nie wiesz. 

Kurcze, nie czuję w żadnym z moich piw objawów utlenienia. :(

żadnych zapachów brudnej ściery, mokrego kartonu, wina czy coś w tym stylu. 
 

To nie jest tak, że nie jestem w stanie tego wyczuć. Nie ma takich objawów. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, Monty napisał:

Zmienię postępowanie ale wydaje mi się, że mnie ominęło utlenienie. To na tyle charakterystyczna wada w piwie, że łatwo ją wyczuć.

 

Dzięki za rozwinięcie tematu :)

To nie jest jedna wada, tylko szereg wad o podobnym pochodzeniu i na każdą z nich możesz mieć inny poziom wyczulenia. 

 

Oprócz wymienionego przez Ciebie mokrego kartonu czy aromatów winnych możesz mieć przede wszystkim aromaty miodowe, czy w niskich stężeniach ciężką do nazwania "słodkawą" słodowość, jakieś suszone owoce czy po prostu bardzo typowy nieświeży aromat chmielowy (który nie jest kwasem izowalerianowym i na który nie potrafię wymyślić dobrego deskryptora). No i cały szereg innych, nieco już mniej popularnych. 

 

Przy tej Twojej metodzie normalne piwa może i nie są zaraz jakoś zauważalnie utlenione, ale te chmielone na zimno obstawiam, że tak.  

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Oskaliber napisał:

możesz mieć przede wszystkim aromaty miodowe, czy w niskich stężeniach ciężką do nazwania "słodkawą" słodowość

Dokładnie to właśnie mnie ostatnio dotknęło w jednym z piw. Mój błąd - chciałem przyspieszyć gotowanie i filtrowałem do wiadra, i przelewałem to na raty do gara który już grzałem - przyspieszyłem cały proces, ale mam piwo miodowe ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, korzen16 napisał:

Mój błąd - chciałem przyspieszyć gotowanie i filtrowałem do wiadra, i przelewałem to na raty do gara który już grzałem - przyspieszyłem cały proces, ale mam piwo miodowe ;) 

 

ja tak robię caly czas, wszystkie garnki automatyczne tez tak działają - wysładzasz do kotla ktory zagotowuje brzeczke...

z tego co wiem w procesie ciepłym (chyba sie to tak nazywa) w browarze domowym nie jest to problemem

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, korzen16 napisał:

Może to i nie problem, ale przy przelewaniu mocno się napowietrzyło

 

ale potem masz gotowanie podczas ktorego pozbywasz sie tlenu, chyba ze mowimy o innym etapie ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale działanie tlenu w tej temperaturze jest błyskawiczne. U siebie wysładzam w kuchni tam gdzie zacieram, a gotuję na tarasie i to własnie podczas przelewania z wiadra do gara tak napowietrzyłem piwo.

Tak czy inaczej nie robię tego więcej. Mam dwie skrzynki miodowego i wyciągniętą lekcję, że tlen to tylko przed zadaniem drożdży i nie ma pospieszania procesu. Zacierałem zawsze ostrożnie, przelewałem na cichą i do butelkowania też ostrożnie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam.

Kiedyś Czesław Dziełak w którymś ze swoich wykładów mówił, że w browarnictwie domowym proces natleniania gorącej brzeczki można uznać za mało znaczący dla samego piwa.

Ja osobiście robię tak jak kolega @leonzn. Jest ok. Butelkuję bezpośrednio z fermentora cichej/burzliwej, nie przelewając. Glukozę/cukier w roztworze wstrzykuję bezpośrednio do butelek. Utlenione piwo wyszło mi wtedy, gdy przelewałem piwo z cichej do fermentora z kranikiem do butelkowania. Wiem, że większość ludzi tak butelkuje i jest dobrze. Ja jednak unikam tego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 23.11.2019 o 22:51, Monty napisał:

Brewness sugeruje abym tą glukozę rozpuścił w 920ml wody.

Ja wpisałem do kalkulatora wszystko co trzeba, ale nigdzie mi nie sugeruje w jakiej objętości wody rozpuścić cukier.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, burczas napisał:

Ja wpisałem do kalkulatora wszystko co trzeba, ale nigdzie mi nie sugeruje w jakiej objętości wody rozpuścić cukier.

 

Jak masz trwającą warkę i jesteś na etapie butelkowania. Wpisujesz poziom nagazowania, ilość gotowego piwa, aktualne BLG i dostajesz info ile cukru bądź glukozy masz rozpuścić w danej ilości wody.

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minut temu, burczas napisał:

Ja wpisałem do kalkulatora wszystko co trzeba, ale nigdzie mi nie sugeruje w jakiej objętości wody rozpuścić cukier.

 

nie widziałem kalkulatora ktory by to podawal. Osobiście daje ok 0,5 - 0,75 l (mniej więcej, nie przywiązuje wagi do idealnej wartości) na warki od 10-20l)

Edited by leonzn

Share this post


Link to post
Share on other sites
38 minut temu, leonzn napisał:

 

nie widziałem kalkulatora ktory by to podawal. Osobiście daje ok 0,5 - 0,75 l (mniej więcej, nie przywiązuje wagi do idealnej wartości) na warki od 10-20l)

W poprzedniej wypowiedzi nie przypomniałem, że chodzi o brewness. 
 

Ostatni etap warzenia piwa - butelkowanie - ustalam czym refermentuję, określam poziom nasycenia i dostaję proponowane proporcje. 
 

Dowód w załączniku. 

35B40260-526F-44CC-9383-28B01D2A134D.png

Share this post


Link to post
Share on other sites
40 minut temu, Monty napisał:

W poprzedniej wypowiedzi nie przypomniałem, że chodzi o brewness. 
 

Ostatni etap warzenia piwa - butelkowanie - ustalam czym refermentuję, określam poziom nasycenia i dostaję proponowane proporcje. 
 

Dowód w załączniku. 

35B40260-526F-44CC-9383-28B01D2A134D.png

 

 

u mnie na pc nie ma 😐

 

image.thumb.png.b341377ae323e8d5422fe4288af052f6.png

Share this post


Link to post
Share on other sites
50 minut temu, leonzn napisał:

 

 

u mnie na pc nie ma 😐

 

image.thumb.png.b341377ae323e8d5422fe4288af052f6.png

Ty jesteś w kalkulatorze nagazowania a ja w edycji trwającej warki. U mnie brane jest już pod uwagę ile piwa mam w fermentorze. W sumie to ten sam kalkulator wiec możliwe, że to jakieś przeoczenie w aplikacji. 
 

 

 

Godzinę temu, anteks napisał:

Jak 1l za dużo to rozpuścić w 0,5l :)

Każde piwo domowe jest utlenione, jedno więcej a drugie mniej ale jest. Chyba że ktoś fermentuje ciśnieniowo i rozlewa monoblokiem z ewakuacją powietrza

nawet jeśli tak jest to ja nic w warunkach domowych więcej z tym nie zrobię. Zresztą nie wymagam nie wiadomo czego od domowego piwa. Jest i tak 1000x lepsze niż pierwsze lepsze koncernowe, 100x lepsze niż większość na siłę robionych ostatnio kraftów No i niestety daleko w tyle od kilku ciekawych pozycji na rynku kraftu :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...