Jump to content
Sign in to follow this  
hartmann

Piwo ze sklepu

Recommended Posts

Witam

 

Bardzo lubimy spotkać się ze znajomymi i wypić browarka. Ostatnio jednak pojawił się u mnie problem z piciem piwa kupionego w sklepie. Po wypiciu jednego browara znanych Polskich marek pojawia się u mnie na następny dzień zgaga, ból głowy, nudności czuje się jakbym wypił co najmniej skrzynkę nigdy nie miałem tego typu problemów tym bardziej po jednym piwie. Początkowo myślałem że to się tylko mnie dotyczy jednak po rozmowie ze znajomymi okazało się że wszyscy mają tego typu objawy i wystarczy jedno piwo. Dyskutowaliśmy na ten temat dosyć długo jednak żadnego sensownego rozwiązania. Padły różne hipotezy miedzy innymi o dodawaniu do piwa przez znane browary spirytusu. Jestem ciekaw jakie jest wasze zdanie na ten temat czy macie podobne objawy i dlaczego tak się ostatnio dzieje czy browary obniżyły jakość sprzedawanego produktu do tego stopnia??

Share this post


Link to post
Share on other sites

Organizm broni się przed alkoholizmem :D Warto go czasem posłuchać.

My tu nie mamy takich problemów, bo pijemy z namaszczeniem, najwyżej 5 dziennie. :)

A poważnie o takich rzeczach z dolewaniem spirytusu i takich innych to poczytaj artykuły kolegi Kopyra.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam

 

Bardzo lubimy spotkać się ze znajomymi i wypić browarka. Ostatnio jednak pojawił się u mnie problem z piciem piwa kupionego w sklepie. Po wypiciu jednego browara znanych Polskich marek pojawia się u mnie na następny dzień zgaga, ból głowy, nudności czuje się jakbym wypił co najmniej skrzynkę nigdy nie miałem tego typu problemów tym bardziej po jednym piwie. Początkowo myślałem że to się tylko mnie dotyczy jednak po rozmowie ze znajomymi okazało się że wszyscy mają tego typu objawy i wystarczy jedno piwo. Dyskutowaliśmy na ten temat dosyć długo jednak żadnego sensownego rozwiązania. Padły różne hipotezy miedzy innymi o dodawaniu do piwa przez znane browary spirytusu. Jestem ciekaw jakie jest wasze zdanie na ten temat czy macie podobne objawy i dlaczego tak się ostatnio dzieje czy browary obniżyły jakość sprzedawanego produktu do tego stopnia??

też kiedyś wyciągałem podobne Wnioski i przestałem kupować te wywary. Po przemysłowych trunkach nazwanych piwem czuje się jak po 40% destylacie. Chyba jakość coraz gorsza :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja we wtorek w celu pozyskania małych butelek udałem się z kolegą do pobliskiego sklepu i zakupiliśmy kilka regionalnych piw z małych browarów. Następnie je opróżniliśmy. Czynność tę powtarzaliśmy cztery razy. Za czwartym razem dostaliśmy w sklepie rabat :) następnego dnia 0 jakichkolwiek objawów. Ale ja jestem student to może dlatego :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
ja we wtorek w celu pozyskania małych butelek udałem się z kolegą do pobliskiego sklepu i zakupiliśmy kilka regionalnych piw z małych browarów. Następnie je opróżniliśmy. Czynność tę powtarzaliśmy cztery razy. Za czwartym razem dostaliśmy w sklepie rabat :) następnego dnia 0 jakichkolwiek objawów. Ale ja jestem student to może dlatego :)

A jakie to browary ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

browar fortuna czerwony smok, browar Konstancin czarny dąb czy coś takiego, Łomża czarna, Browar nałęczów - koźlak, Noteckie jasne i ciemne, mój porter pobałtycki, chyba było jeszcze jakieś dawne czy coś takiego.... No i jeszcze był porter z Łodzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
browar fortuna czerwony smok, browar Konstancin czarny dąb czy coś takiego, Łomża czarna, Browar nałęczów - koźlak, Noteckie jasne i ciemne, mój porter pobałtycki, chyba było jeszcze jakieś dawne czy coś takiego.... No i jeszcze był porter z Łodzi.

Fortuna i Konstancin to nie małe butelki tylko 0,5l

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jedno co zwróciłem uwagę to to że alkohol kupny czy piwo czy wódka czy wino działa całkowicie inaczej jak produkty domowe! Wszystko próbowałem wszystko degustowałem i niestety żeby się dobrego towaru napić to trzeba go zrobić. Niema zgagi niema kaca niema chorych faz i wełbie nie lęgną się kanarki. A dlaczego tak jest to niewiem może nowoczesne wydajne procesy produkcji - jak najszybciej jak najwięcej jak najtaniej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak mi się przypomina w tamtym roku taki gość dał mi zebrać winogrona a ja mu dam winka za to. Pół roku się robiło dosładzałem po troszku dosładzałem na drożdżach chyba burgund. Wino wyszło takie że nie czuć było alkoholu w dużej mierze a jak się spytałem jak smakuje, to odpowiedział że pobija wszystkie rekordy. Poczęstował matkę i wypiła dwie lampki to myślał że będzie ją musiał odprowadzać do domu bo miała ciężko wstać z fotela!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.