Jump to content
esen1a

Starter z suchych drożdży Mauribrew ALE 514

Recommended Posts

Cześć

Planuję uwarzyć warkę "SESSION IPA 10°BLG" z użyciem drożdży Mauribrew ALE 514. Normalnie, że są to drożdże suche to zrobiłbym rehydratację jakoś na etapie gotowania brzeczki. Natomiast producent na swojej stronie https://www.brouwland.com/en/our-products/brewing/beer-yeast/mauribrew-beer-yeast/d/dried-brewing-yeast-mauribrew-ale-514-12-5-gr zalecił wykonanie startera jak do drożdży płynnych:

"Rozpuść 50g ekstraktu słodowego w 500 ml wody i dodaj 5g pożywki dla drożdży. Gotować 5 min, potem wlać do czystego i zdezynfekowanego naczynia (kolba Erlenmeyer lub podobne). Zamknąć watą i pozostawić do ostygnięcia. Po schłodzeniu dodaj drożdże i dobrze napowietrz (zdezynfekowanym filtrem z pompką). Przechowywać zamknięty w temperaturze 21-26 stopni przez 12h  (aż do rozmnożenia drożdży). Dodaj starter do brzeczki lub włóż go do lodówki i wyjmij kilka godzin przed zadaniem drożdży aby mógł ogrzać się do temperatury brzeczki."

 

Wyczytałem, że taki starter nie zaszkodzi bo mamy wtedy drożdże rozmnożone i po zadaniu mamy krótszy czas do rozpoczęcia fermentacji przez co też unikamy zakażenia brzeczki (ryzyko infekcji, które jest spowodowane tlenem w brzeczce i dużą ilością składników odżywczych. Drożdże, które szybko zaaklimatyzują się, namnożą i rozpoczną fermentację zużywają tlen, produkują co2, które wypycha ewentualny kurz i mikroby na nim z fermentora, tworząc barierę obronną ŹRÓDŁO). 

 

charakterystyce szczepu drożdży nie ma o tym informacji (być może trzeba ją dodać). 

 

Czy jest sens robienia takiego startera, przecież podczas rehydratacji też drożdże się rozmnożą. Kolejna spraw to ten ekstrakt czy on nie będzie miał wpływu na końcowy efekt piwa?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Można robić starter z sucharów, czemu nie? Ale suche drożdże używa się właśnie po to, żeby nie trzeba było tego robić. Do piwa o ekstrakcie 10 Blg to w ogóle nie widzę sensu robić startera IMO. Natomiast podczas rehydratacji drożdże się nie namnażają, a tylko "wchłaniają" wodę, żeby powrócić do życia i zacząć robotę. Starter z sucharów ma uzasadnienie np. gdy utknęła fermentacja, więc żeby nie wrzucać ledwo wskrzeszonych drożdży do na wpół przefermentowanego piwa, można przez kilka godzin je rozkręcić w starterze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

OK, nie muszę ale czy mogę? Może mi się wydaje ale chyba bardziej do mnie przemawia zrobienie tego  startera o jednym z powodów już napisałem. Inny powód że jak planuję zacierać wieczorem w sobotę to w piątek wieczorem mógłbym zrobić taki starter i jeśli po nocy okazałoby się, że drożdże nie ruszyły to mógłbym pójść kupić nowe lub użyć rezerwowej saszetki S-04 lub po prostu nie warzyć piwa i poczekać na nowe drożdże. Zaszkodzić chyba nie zaszkodzę poza dodatkowo poświęconym czasem?

Share this post


Link to post
Share on other sites
OK, nie muszę ale czy mogę? Może mi się wydaje ale chyba bardziej do mnie przemawia zrobienie tego  startera o jednym z powodów już napisałem. Inny powód że jak planuję zacierać wieczorem w sobotę to w piątek wieczorem mógłbym zrobić taki starter i jeśli po nocy okazałoby się, że drożdże nie ruszyły to mógłbym pójść kupić nowe lub użyć rezerwowej saszetki S-04 lub po prostu nie warzyć piwa i poczekać na nowe drożdże. Zaszkodzić chyba nie zaszkodzę poza dodatkowo poświęconym czasem?
Możesz zaszkodzić. Przy takim balingu po rozmnożeniu drożdży będziesz miał spory overpitching, co też może się mieć negatywny wpływ na efekt końcowy.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
59 minut temu, esen1a napisał:

zrobiłbym rehydratację jakoś na etapie gotowania brzeczki.

Rehydratację zrób po schłodzeniu brzeczki do docelowej temperatury. Jak brzeczka poczeka na drożdże 20 minut to nic jej się nie stanie, możesz w tym czasie przelać ją do wiadra i napowietrzyć wtedy nie będzie stałą. Jak uwodnione drożdże będą stały za długo bo będziesz chodził jeszcze brzeczkę to padną z głodu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, esen1a napisał:

Czy jest sens robienia takiego startera, przecież podczas rehydratacji też drożdże się rozmnożą. 

Akurat podczas rehydracji drożdże się nie mnożą.

 

Ale co do samego tematu to nie widzę sensu robić startera w tym przypadku. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podsumowując, tym razem daruj sobie robienie startera. Zamiast tego porządnie napowietrz schłodzoną brzeczkę i uwodnij drożdże około 20-30 minut przed dodaniem. Możesz dodać trochę brzeczki do naczynia w którym są już uwodnione drożdże, żeby zbliżyć je do odpowiedniej temperatury. I wyjmij saszetkę z lodówki parę godzin przed rehydratacją. Drożdże już sobie poradzą z kolonizacją brzeczki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, tym razem zrobię standardową rehydratację, w sposób opisany TUTAJ

Akurat tam jest kilka rzeczy, na które nie zwróciłem uwagi przy Witbier ale tym razem planuję zrobić jak tam radzi autorka (tam jest też to co napisałeś)

 

Edited by esen1a

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...