Jump to content
Rolnik Sam w Dolinie

Nie lubię wytrawnego...

Recommended Posts

czegokolwiek ;) Czy to wina, czy innych fermentowanych napojów alkoholowych.

Może tylko Martini, wstrząsane...

 

Do rzeczy. Jak jest osiągany efekt taki, że piwa czy wina nie smakują jak sucha deska

maczana w occie (tak jak niektóre wytrawne wina) - tak, ze mordę wykrzywia? ;)

 

Drożdże wyjadają cukier do końca, chyba że fermentacja jest przerywana?

Ale przecież typowa receptura na piwo/wino to fermentacja burzliwa, zlanie

i dalsza fermentacja cicha. Drożdże mają od cholery czasu żeby przerobić

cały cukier na alkohol... A nawet jeśli nie podczas cichej to dalej podczas

gazowania finalnego...

 

.....

Druga sprawa. Myślę kupić Słód pilzneński Viking Malt i spróbować zrobić pierwszą warkę.

Taką jak najprostszą, z jednego słodu, jednego chmielu żeby było łatwo wyciągnąć jakieś

wnioski na kolejne. Mam chmiele Target 11.5 alpha i Challenger - 6.1 alpha.

Bardziej niż na goryczce zależy mi na przyjemnym aromacie z otwieranej butelki.

Który z tych chmieli będzie lepszy? Jak dużo go dać na 1l nastawu?

 

...

Trzy :) Drożdże. Szczerze mówiąc ceny drożdży w sklepach piwowarskich powalają.

Z pewnością nie dam 15zł za drożdże, szukam czegoś tańszego. Na allegro znalazłem

produkty takie jak "STRONGFERM BEER BOCK S39". "BREWGO-01", "EXTRA LAGER 12.5",

"TUTTI FRUTTI TURBO YEAST" (żart, sprawdzam czy uważacie ;)). 

Czy używaliście tych drożdży i możecie stwierdzić, że są ok?

 

Chcę na próbę zrobić mały nastaw, nawet po 2l w małych damach - takie butelki mogę

wcisnąć dwie do chłodziarki - chciałbym fermentować w niższej temperaturze.

Bardziej zależy mi na przyjemnych aromatach niż na alkoholu...

Chętnie nastawię dwie butle po 2l różniące się czymś, może chmielem? hmm

 

Tak, że ten tego, proszę o jakieś wskazówki w którą stronę się udać ;)

Z góry dzięki...

 

Jakub

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sądzę po twoich wpisach i pytaniach, że nie przestudiowales podstaw piwowarstwa. Ja bym zaczął od przeczytania całego wiki. To rozjaśni ci temat na tyle, ze pozbedziesz sie większości dylematów. 

Edited by Kaniutek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pierwsze: efekt taki osiągasz zacierając w wyższych temperaturach, używając drożdży o odpowiednio niskim poziomie odfermentowania np.brytyjskich.

 

Drugie: do smasha lepiej by się imo nadawał Chalanger. Z 6,1 trudniej przesadzić niż z 11.

 

Trzy: poluj na przeceny, niektóre Fermentisy chodzą wtedy po 6,5 ziko za saszetkę, drożdże Gozdawy normalnie są w takich cenach. Szukaj drożdży o jak najniższym stopniu odfermentowania - w dziale drożdżowym doczytasz.

 

A ogólnie, to np.zamiast pilzneńskiego weź wiedeński albo monachijski, zatrzyj wyżej i możesz być zadowolony.

 

2 litrowy nastaw to imo bezsensowne ale twój cyrk, twoje garnki.

 

A może w okolicy masz jakiś piwowarów? Weź znajdź kogoś i pogadaj w realu.

Edited by zasada

Share this post


Link to post
Share on other sites

2l to w butli, gotował będę pewnie 5l - mógłbym rozlać do dwóch "fermentorów".

Większe nie wejdą mi do chłodziarki...

 

Wole wylać do kanalizacji 5l niż 20 ;) Mniej serce boli, a ja już mam swoje lata - nie mogę ryzykować :)

 

Roboty z tym wiele nie będzie - mam "kocioł" ze sterownikiem, zdefiniuję sobie program i tyle roboty.

Co jakiś czas zamieszać bo na razie mieszadła nie mam, ale też o nim myślę...

 

Jakub

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Rolnik Sam w Dolinie napisał:

Drożdże mają od cholery czasu żeby przerobić

cały cukier na alkohol...

Nie, drożdże nie przerabiają całego cukru.

 

A odpowiadając na pytanie, tak, jest możliwe żeby piwo było bardziej słodowe, wg mnie głównie goryczkę nisko trzeba trzymać, bo w przeciwieństwie do win główny balans w piwie nie jest słodko-kwaśny, tylko słodko-gorzki.

 

Co do drożdży, to oszczędzanie na drożdżach to wg mnie średni pomysł, lepiej kupić coś sprawdzonego, zwłaszcza, że nie są drogie i można je użyć ponownie.

Nawet 15zł za paczkę na 20l, to wychodzi niecałe 40 groszy na butelkę, no chyba, że się zamierza 1-2 litrowe warki robić, to wtedy jest drogo ;)

 

1 godzinę temu, anteks napisał:

2l warka z zacieraniem???? kilka godzin roboty i 4 piwa!! SZACUN

Wg mnie to będą 3 piwa, bo trzeba jeszcze straty z drożdżami, na pomiary itp liczyć ;)

Zresztą zrobienie warki 2-litrowej z normalnym godzinnym gotowaniem itp to wg mnie jest będzie taka prosta sprawa :)

Edited by kantor

Share this post


Link to post
Share on other sites
28 minut temu, Rolnik Sam w Dolinie napisał:

Mam rozumiem, że nikt z Was nie używał drożdży o których wspomniałem? To dla kogo są produkowane? ;)

 

 

Jakub

Opisy nie wzbudzają zaufania :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
35 minut temu, Rolnik Sam w Dolinie napisał:

Mam rozumiem, że nikt z Was nie używał drożdży o których wspomniałem? To dla kogo są produkowane? ;)

 

 

Jakub

Dla rolników . Lepsze babuni z lidla . Te dopiero mają kopa

P.s. co do nazwy tematu .... minie kilka lat i polubisz wytrawne , to sprawa  zagłębienia się w temat a nie ........

Edited by czeburaszka710

Share this post


Link to post
Share on other sites

Apropo gęstwy i ponownego używania drożdży...

Próbowaliście może przepłukane drożdże zamrozić? Powinny mieć w zasadzie dowolną trwałość.

Zrobić pierwszą partię, jeśli piwo udane to gęstwę na porcje, do pojemniczków i -18stC :)

 

10 godzin temu, anteks napisał:

Opisy nie wzbudzają zaufania :)

 

Dlatego pytałem, czy ktoś UŻYWAŁ.

 

Ps. No proszę, jak poszukać to prawie wszystko się znajdzie: 

 

Opinie są raczej pozytywne, myślę że warto spróbować...

 

Jakub

Edited by Rolnik Sam w Dolinie

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Rolnik Sam w Dolinie napisał:

No proszę, jak poszukać to prawie wszystko się znajdzie: 

Nie prawie, a wszystko.

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 hours ago, Rolnik Sam w Dolinie said:

Wyjątkiem jest Doppio Passo Primitivo Salento

Kolega, widzę, lubi śmieszkować, więc też dodam pół żartem, pół serio, że wino i piwo to zupełnie różne napoje. Wytrawne piwo nie wykręca twarzy od octu czy cierpkości. Jest po prostu lżejsze i bardziej orzeźwiające niż to samo piwo w wersji mniej wytrawnej. Bardziej też będą wyeksponowane różne smaki, w szczególności goryczka, ale jak nie lubisz intensywnej goryczki, wystarczy mniej nachmielić.

 

Drożdże i fermentacja są w piwowarstwie kluczowe. To nie jest pole do wielkich oszczędności i eksperymentów dla początkujących. Zresztą znane i lubiane S-04, które płytko odfermentowują (piwo wychodzi mniej wytrawne) kosztują dychę. Po co kombinować? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

W międzyczasie znalazłem recepturę "Full Aroma Hops" i chyba powoli zacznę się do tego piwa przymierzać.

Bardzo podoba mi się jej prostota, nie cierpię przepisów z milionem składników (w kuchni też).

Niestety w mojej piwnicy jest teraz równe 20stC a chłodziarkę mam małą - jak raz górna pasuje...

 

Te drożdże S-04 są suche czy w płynie? Po saszetce trudno poznać. Na pewno nie zacznę od 20l, tylko od połowy -

chętnie podzieliłbym drożdże na dwa razy...

 

Jakub

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Rolnik Sam w Dolinie napisał:

chętnie podzieliłbym drożdże na dwa razy...

To zrób pół z jednym, pół z drugim chmielem, ilości obliczasz jak w przepisie (gramoprocenty humulonów).

PS. uwielbiam szczep primitivo!

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 hour ago, Rolnik Sam w Dolinie said:

W międzyczasie znalazłem recepturę "Full Aroma Hops" i chyba powoli zacznę się do tego piwa przymierzać.

Tam jest chyba chmielenie na zimno, co na początku przygody bym odradzał. Bez chmielenia na zimno efekt wciąż może być fajny, a odpadnie problem z filtracją chmielin.

1 hour ago, Rolnik Sam w Dolinie said:

Te drożdże S-04 są suche czy w płynie?

Suche. Nie polecam płynnych początkującym. Za to po kilku warkach jak najbardziej. 

1 hour ago, Rolnik Sam w Dolinie said:

chętnie podzieliłbym drożdże na dwa razy...

Widzę, że usilnie prosisz się o problemy w celu zaoszczędzenia piątaka. Twój wybór.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem co prawda przedszkolakiem piwnym (7 warek -fermentacja górna, ale wszystkie z pełnym zacieraniem) lecz mam już świadomość, że drożdże w procesie tworzenia piwa mają znaczenie baardzo istotne. Nie żałuj na nie pieniędzy, bo oszczędność na poziomie kilku złotych może spowodować, że utracisz wiele godzin pracy, surowiec i energię potrzebną do zacierania i chmielenia, a i wodę potrzebną do chłodzenia brzeczki, środki do dezynfekcji sprzętu itd. itd.

Co do drożdży suchych Safale od Fermentis, to wypraktykowałem, że jeżeli użyjesz 1/2 paczki na warkę 10l i paczuszkę otwartą za pomocą oczywiście zdezynfekowanych nożyczek po odsypaniu połowy zawartości złożysz płasko tak aby ścianki opakowania idealnie do siebie przylegały, a następnie zakleisz krawędź czystą taśmą izolacyjną tak aby złącze wystawało poza boki opakowania, to z powodzeniem za miesiąc możesz pozostałością zaszczepić nową brzeczkę. Takie drożdże przechowywałem zamknięte w pudełku w temp. pokojowej.

I jeszcze jedna rada od niewiele bardziej doświadczonego kolegi: Nie zaniedbuj teorii. Poczytaj o enzymach, zacieraniu, drożdżach, filtracji zacieru, wysładzaniu...to w efekcie ułożysz własny "przepis" na początek. Ja zacząłem od książki Richarda Lehrla "Domowe Warzenie Piwa". Było tak, że na urodziny dostałem taki francuski mini zestaw sprzętowy "Ma petite fabrique" - balonik o pojemności 1 galonu, słody, ekstrakty chmielowe i wspomnianą książkę. Po pierwszej warce, której wielkość wymusił otrzymany balon (ok. 3,6l) zrozumiałem, że warzenie mniejszej warki jak 10l nie ma raczej sensu. Wtedy usprzętowiłem się we własnym zakresie.

Moje warunki lokalowe sprawiają, że maksymalnie mogę używać gara 15l i w przypadku pełnego zacierania zmuszony jestem na wysiłek trochę nieadekwatny do ilości piwa, które otrzymuję. Ale nie narzekam :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Jacek G. napisał:

...

Co do drożdży suchych Safale od Fermentis, to wypraktykowałem, że jeżeli użyjesz 1/2 paczki na warkę 10l i paczuszkę otwartą za pomocą oczywiście zdezynfekowanych nożyczek po odsypaniu połowy zawartości złożysz płasko tak aby ścianki opakowania idealnie do siebie przylegały, a następnie zakleisz krawędź czystą taśmą izolacyjną tak aby złącze wystawało poza boki opakowania, to z powodzeniem za miesiąc możesz pozostałością zaszczepić nową brzeczkę. Takie drożdże przechowywałem zamknięte w pudełku w temp. pokojowej....

 

No właśnie o to chodzi. Na razie mam gar "warzelny" 12l pod korek co oznacza pewnie max 10l użytecznej pojemności.

Aż prosi się użyć połowy drożdży... Planuje kupić większy gar - 35l - czyli roboczo spokojnie 25l - ale to za jakiś czas,

go opędzę ważniejsze wydatki jak panele do pokoju (remoncik ;)).

 

Docelowo planuje jakąś większą chłodziarkę - będę potrzebował ją też do produkcji wina wieć wcześniej czy później...

 

Zacznę powoli gromadzić składniki na ""Full Aroma Hops". Jakby co będę dopytywał ;)

 

Jakub

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, zasada napisał:

To zrób pół z jednym, pół z drugim chmielem, ilości obliczasz jak w przepisie (gramoprocenty humulonów).

PS. uwielbiam szczep primitivo!

 

Jeśli nie piłeś tego konkretnie to koniecznie sobie kup. Jest świetne. Cena <> 40zł.

doppio-passo-primitivo-salento.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do precyzyjnego odważenia połowy drożdży S-04 polecam zastosować taką elektroniczną wagę tzw. jubilerską (b. dokładna). Można nią także np. odważać chmiele. Ja taką kupiłem na allegro za nieduże pieniądze -> link: https://allegro.pl/oferta/waga-gramowa-precyzyjna-jubilerska-2000g-2kg-0-1g-7857718316?utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_ELKTRK_PLA_RTV+i+AGD&ev_adgr=AGD+drobne&gclid=CjwKCAjwtajrBRBVEiwA8w2Q8M4m0PNm0jhpekrm3NDb_b9FkomRONvKqRAOaMjVGMd4_32ffRaJjBoChAQQAvD_BwE

Robię to tak. Dezynfekuję ręce i nożyczki. Odcinam górę torebki tuż przy zgrzewie. Lekko rozchylam torebkę, obracam ku dołowi i delikatnie stukając w nią  palcem wysypuję 5,75g drożdży. Potem torebkę natychmiast zamykam i odcięty jej koniec kładę na odcinek taśmy izolacyjnej w taki sposób, że ucięta krawędź jest w połowie szerokości taśmy. Następnie taśmę zginam wzdłuż na pół tuż przy uciętej krawędzi torebki i mocno naciskam aby się przykleiła do torebki, a na końcach do siebie. Stosuję taśmę o szer. 20mm (ta trochę szersza). Lepiej markową np. 3M Temflex lub podobną (nie taką co ma tendencję do odklejania się).

Zresztą możesz opracować swój własny sposób. Ja tylko chcę Ci ułatwić podpowiadając jak robię sam (na razie z dobrym skutkiem) :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...