Jump to content
Sign in to follow this  
jacer

browar Kopyra, Monachijskie jasne, warka nr 58

Recommended Posts

Butelka krachelka, pięknie huknęło podczas otwierania.

 

piana: drobna, gęsta, śnieżnobiała, nalewane na dwa razy, drożdże zbite na dnie więc piwo czyste,

kolor: słomkowy,

zapach: lekko owocowe, jakby miodowe, wraz z obniżaniem się poziomu czieczy w kuflu i tym samym mozliwością wsunięcia nosa w kufel ten zapach jest intesywniejszy, chmiel dał taki zapach?

smak: czyste w smaku, przyjemna goryczka, nie za duża ale jest, w smaku jest lekki ten posmak z zapachu, wytrawne,

wysycenie: średnie, przyjemnie szczypie, nie wiem czy nie za duże.

 

Niemniej, piwo bardzo smaczne. Jak je ocenili w Częstochowie przekonamy się za niedługo. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Butelka krachelka, pięknie huknęło podczas otwierania.

 

piana: drobna, gęsta, śnieżnobiała, nalewane na dwa razy, drożdże zbite na dnie więc piwo czyste,

kolor: słomkowy,

zapach: lekko owocowe, jakby miodowe, wraz z obniżaniem się poziomu czieczy w kuflu i tym samym mozliwością wsunięcia nosa w kufel ten zapach jest intesywniejszy, chmiel dał taki zapach?

smak: czyste w smaku, przyjemna goryczka, nie za duża ale jest, w smaku jest lekki ten posmak z zapachu, wytrawne,

wysycenie: średnie, przyjemnie szczypie, nie wiem czy nie za duże.

 

Niemniej, piwo bardzo smaczne. Jak je ocenili w Częstochowie przekonamy się za niedługo. :)

Raczej nie, bo do Miasta Świętej Wieży pojechał dry stout (chyba go jeszcze nie oceniałeś 55c). :):lol::)

 

To piwo pojechało do Żywca.

 

Moim zdaniem ten dziwny aromat (mój ojciec też tak stwierdził), to jest chmiel. Tylko, że to nie tyle jest zapach, co smak chmielu. Tzn. wyczuwasz go przy piciu, a nie przy wąchaniu. Tak smakował Helles w Mahrs Brau w Bambergu. Jestem baardzo zadowolony z tego piwa, mam nadzieję, że nie straci wiele z czasem.

 

Warto podkreślić, że będę tym piwem częstował w Żywcu z beczki. Dzisiaj je rozlewam do kega i podpinam gaz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
To piwo pojechało do Żywca.

 

Moim zdaniem ten dziwny aromat (mój ojciec też tak stwierdził), to jest chmiel. Tylko, że to nie tyle jest zapach, co smak chmielu. Tzn. wyczuwasz go przy piciu, a nie przy wąchaniu. Tak smakował Helles w Mahrs Brau w Bambergu.

Oczywiście wszystko pokręciłem :)

 

 

No ja czułem przy wąchaniu. Mahrs? Tak daleko to nie pamiętam. :) Ale było smaczne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.