Jump to content
kamil2963

Do 3 razy sztuka, jaki popełniam błąd ?

Recommended Posts

Witam wszystkich. Właśnie podchodzę do trzeciego brewkitu. Niestety dwa pierwsze okazały się klapą. Zastanawia mnie jednak pewna sytuacja podczas ostatniej próby. 

Kupiłem brewkita (celowałem z tego co pamiętam w piwo górnej fermentacji), na ekstrakcie, jakie były drożdże już nie pamiętam. Bardziej chciałbym opisać co miało miejsce później. Kiedy piwo wydawało się być gotowe do rozlewania zlałem jedną butelkę przez kranik (wiaderko zamknięte pokrywką posiadające kranik) i odstawiłem do rana żeby zobaczyć czy nie wystrzeli (teraz mam już cukromierz). Rano wszystko okazało się byc ok więc rozlałem resztę. Po miesiącu przyszedł czas na degustację. Zacząłem od tego pierwszego zlanego dzień wcześnie. Piwo extra ! super piana, kolor i smak. Jak otworzyłem kolejne, rozlewane dnia następnego to piwo miało inną konsystencję, bez piany, okropny smak. Z całego rozlewu wyszło tylko jedno piwo. Zrobiłem 21 litrów piwa. Jedyna różnica była taka, że to dobre pierwsze piwo zlałem z wiaderka które było zamknięte pokrywką. Reszte następnego dnia rozlewałem z otwartego wiaderka kranikiem. Otwarcie, czyli natlenienie piwa mogło wszystko zepsuć ? 

 

Tym razem postanowiłem zapytać mądrzejszych. Będę robił piwo z :

 

UK Brew Pale Ale 1,6 kg

Ekstrakt słodowy niechmielony w syropie PALE ALE 1,7 kg 

 Fermentis SafAle™ BE-256 saszetka 11.5 g

 

Zalecana ilość drożdży na 20 litrów piwa. Czy zmniejszyć ilość wody ? Jeśli tak to o ile ? 

Jakieś uwagi ?

 

To moje trzecie podejście więc chciałbym to zrobić dobrze. Proszę o poradę. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
24 minuty temu, kamil2963 napisał:

Otwarcie, czyli natlenienie piwa mogło wszystko zepsuć ? 

Otwarcie, czyli infekcja (na grzyba to otwierałeś ?) ,

natlenienie nie ma nic do rzeczy,

ewentualnie w tym kraniku po rozlewie tego pierwszego się coś zakociło i poszło w resztę .

Share this post


Link to post
Share on other sites

wg mnie albo infekcja - możliwe, że kranik był zabrudzony i coś się wdarło, albo druga przyczyna w formie pytania: Dałeś cukier na refermentację? 

 

6 minut temu, dziedzicpruski napisał:

Otwarcie, czyli infekcja (na grzyba to otwierałeś ?) ,

otworzyć trzeba żeby dodać roztwór cukru do refermentacji w butelkach - jeśli ktoś miesza w fermentatorze. 


 

38 minut temu, kamil2963 napisał:

ym razem postanowiłem zapytać mądrzejszych. Będę robił piwo z :

 

UK Brew Pale Ale 1,6 kg

Ekstrakt słodowy niechmielony w syropie PALE ALE 1,7 kg 

 Fermentis SafAle™ BE-256 saszetka 11.5 g

 

Zalecana ilość drożdży na 20 litrów piwa. Czy zmniejszyć ilość wody ? Jeśli tak to o ile ? 

Jakieś uwagi ?

 

wg. mnie drożdże podołają - są przeznaczone na 1 fermentator - ja używam paczkę sucharów na 1 wiadro - niezależnie od tego czy mam w środku 18 czy 24l. Pamiętaj po prostu żeby drożdże nawodnić przed dodaniem, żeby dobrze natlenić brzeczkę przed zadaniem drożdży i żeby odpowiednio schłodzić zawartość przed zadaniem drożdży. 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dwa pytania:

1. Skoro masz fermentor z kranikiem i bez dziurki w pokrywie, to rozumiem że do zlewania musisz tę pokrywę nieco uchylać. Czy po zlaniu pierwszej butelki ponownie zamknąłeś szczelnie pokrywę? Rozumiem, że nie jest to fermentor w którym robisz burzliwą fermentację.
2. Jak dezynfekujesz kranik? To, niestety, częste miejsce dla infekcji. Ja stosuję się do rady z tego forum, aby - po wygotowaniu i założeniu do fermentora - owinąć go zwykłą folią spożywczą. To opakowanie zdejmuję dopiero tuż przed rozlewem. Wtedy najpierw spryskuję kranik desprejem (szczególnie do środka), a potem podstawiam garnek i zlewam wrzątkiem z czajnika. Dopiero do tak odkażonego kranika podłączam rurkę grawitacyjną do rozlewania piwa. Czy wydezynfekowałeś kranik ponownie, następnego dnia, przed rozlewem reszty piwa?

Zaznaczam, że jestem początkujący - dopiero sześć warek i to tylko z brewkitów - ale póki co, nie miałem infekcji. Dlatego rozumiem Twoją frustrację.

Wysłane z mojego LEX820 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, Muchor napisał:

Dwa pytania:

1. Skoro masz fermentor z kranikiem i bez dziurki w pokrywie, to rozumiem że do zlewania musisz tę pokrywę nieco uchylać. Czy po zlaniu pierwszej butelki ponownie zamknąłeś szczelnie pokrywę? Rozumiem, że nie jest to fermentor w którym robisz burzliwą fermentację.
2. Jak dezynfekujesz kranik? To, niestety, częste miejsce dla infekcji. Ja stosuję się do rady z tego forum, aby - po wygotowaniu i założeniu do fermentora - owinąć go zwykłą folią spożywczą. To opakowanie zdejmuję dopiero tuż przed rozlewem. Wtedy najpierw spryskuję kranik desprejem (szczególnie do środka), a potem podstawiam garnek i zlewam wrzątkiem z czajnika. Dopiero do tak odkażonego kranika podłączam rurkę grawitacyjną do rozlewania piwa. Czy wydezynfekowałeś kranik ponownie, następnego dnia, przed rozlewem reszty piwa?

Zaznaczam, że jestem początkujący - dopiero sześć warek i to tylko z brewkitów - ale póki co, nie miałem infekcji. Dlatego rozumiem Twoją frustrację.

Wysłane z mojego LEX820 przy użyciu Tapatalka
 

Jest to fermentator do którego wlewam brewkit, slod i drożdże. Zamykam szczelnie i od góry wkładam rurkę fermentacyjna (rurkę z wodą). Odstawialem to na około 2 tygodnie, po czym kiedy już nic w środku się nie działo rozlewalem do butelek do których wcześniej dodawalem 1 drops. 

 

Możliwe, że znalazłeś problem. Następnego dnia nie odkazilem kranika. Może to właśnie to, jeśli wcześniej wszystko zrobiłem ok. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
48 minut temu, VeryBerry napisał:

otworzyć trzeba żeby dodać roztwór cukru do refermentacji w butelkach - jeśli ktoś miesza w fermentatorze. 

No to jasne,ale z opisu wygląda tak, że gość  zlewał do butelek przy otwartym wiadrze.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli masz bulkator w pokrywie, to nie musisz otwierać fermentora do rozlewu. Powietrze wejdzie poprzez bulkator, czyli rurkę fermentacyjną.

Natomiast do sprawdzenia stopnia odfermentowania to już musisz otworzyć fermentor - i odkażoną chochlą nabrać trochę piwa do sprawdzenia ballingometrem. Ale odkażonie stalowej chochlik nie jest problemem, ot spsikać desprejem i przetrzeć. A z kranikiem bywa trudniej.

Trzymam kciuki za udaną kolejną warkę!

Wysłane z mojego LEX820 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

A nie mogę po prostu po 2 tygodniach, bo np. po takim czasie już nic nie będzie bulkac zlac kranikiem do cukromierza ? 

Nie otwierałbym wiadra. Jeśli blg będzie ok to zacznę zlewac do butelek. 

Kolejne pytanie, co sądzicie o zlewaniu do petow ? (plastikowych butelek) 

Jeśli chciałbym przelać na cicha i dochmielic to jaki chmiel dalby lekko cytrusowy aromat ? Taka ipe lubię. 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, kamil2963 napisał:

A nie mogę po prostu po 2 tygodniach, bo np. po takim czasie już nic nie będzie bulkac zlac kranikiem do cukromierza ? 

Taki pomiar nie jest potrzebny, co niby ma pokazać, robisz taki pomiar i po  paru dniach ponownie, w 99% będzie podobny.

Po tych dwóch tygodniach zlej do butelek,jak Ci  się przegazuje to znaczy ,że do dupy strona sanitarna,czyli początkowa norma ,

 

całe to piwowarstwo sprowadza się do opanowania tej dziedziny .

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, kamil2963 napisał:

Kolejne pytanie, co sądzicie o zlewaniu do petow ? (plastikowych butelek) 

Pomijając to, że z używanych PETów niby coś tam się przedostaje do piwa (jakieś badania były, za bardzo się nie interesowałem) to PET będzie łatwiej przepuszczał tlen niż butelka szklana, więc można, ale do szybkiego wypicia.

A co do kraników, fajna sprawa, można sobie pobierać bezproblemowo próbki. Zakażeń od tego nigdy nie miałem, po pobraniu próbki zalewałem kranik np. starsanem. Jednak zrezygnowałem z nich kiedy pewnego razu ze 2L brzeczki znalazły się na podłodze, bo kranik zaczął przeciekać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W większości instrukcji pisze żeby dolać do wody do 23 l, taka Brzeczka powinna mieć około 12 blg. 

Dobrze rozumuje, że jeśli dodam mniej wody, np. do 18 l to blg wzrośnie co za tym idzie piwo na koniec będzie mocniejsze ? 

Ale jeśli zmniejsze ilość wody to sprawie też że że piwo może być później bardziej gorzkie itp.? 

Dobrze to rozumuje ? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minut temu, kamil2963 napisał:

W większości instrukcji pisze żeby dolać do wody do 23 l, taka Brzeczka powinna mieć około 12 blg. 

Dobrze rozumuje, że jeśli dodam mniej wody, np. do 18 l to blg wzrośnie co za tym idzie piwo na koniec będzie mocniejsze ? 

Ale jeśli zmniejsze ilość wody to sprawie też że że piwo może być później bardziej gorzkie itp.? 

Dobrze to rozumuje ? 

Podsumowując, co zyskam lub co stracę zmniejszając ilość wody ? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zmniejszając ilość wody, zmniejszasz ilość gotowego piwa na rzecz zawartości alkoholu i wszystkich substancji odpowiadających za smak ;)

 

Nie powinieneś myśleć w ten sposób. Przed warką zaplanuj, jaki ekstrakt brzeczki nastawnej chcesz poddać fermentacji. Warz piwo z użyciem rozsądnie minimalnej ilości wody, a potem po prostu dolej wody do zaplanowanego ekstraktu

 

Nie kieruj się tak dokładnie instrukcją - jeśli chcesz mieć wyższy ekstrakt to dolej mniej wody niż jest napisane. Nic się nie stanie, jak trochę pokombinujesz, a samodzielne myślenie akceleruje procesy poznawcze ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Czeslaw napisał:

Zmniejszając ilość wody, zmniejszasz ilość gotowego piwa na rzecz zawartości alkoholu i wszystkich substancji odpowiadających za smak ;)

 

Nie powinieneś myśleć w ten sposób. Przed warką zaplanuj, jaki ekstrakt brzeczki nastawnej chcesz poddać fermentacji. Warz piwo z użyciem rozsądnie minimalnej ilości wody, a potem po prostu dolej wody do zaplanowanego ekstraktu

 

Nie kieruj się tak dokładnie instrukcją - jeśli chcesz mieć wyższy ekstrakt to dolej mniej wody niż jest napisane. Nic się nie stanie, jak trochę pokombinujesz, a samodzielne myślenie akceleruje procesy poznawcze ;)

No właśnie chcę dac 20 l zamiast 23 l żeby piwo było bardziej gorzkie i bardziej aromatyczne. Boję się jednak żeby nie było za mocne. Chociaż sądzę że w tym przypadku nie powinno się dużo zmienić. 

 

Poprawcie mnie jeśli zle rozumuje. 

Załóżmy że chciałbym ruszyć z blg 14 (bo 14 - 3 / 1.938 = 5,67 %) załóżmy że dofermentuje mi do 3. 

 

Przepis podaję że trzeba dolać do 23 l, ale jeśli 14 blg wskaże przy np. 16l to zostawić 16 l i nie sugerować się przepisem ? Oczywiście dolewajac wodę cały czas mierząc. 

 

Edited by kamil2963

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spokojnie, jak dasz do 20l, to nie będzie za mocne. UK Brew Pale Ale to był mój pierwszy brewkit i zamiast 12°Blg czy ile tam miało być, wyszło coś w okolicach ~8,5°Blg, więc tym się nie przejmuj. Skup się na czystości/dezynfekcji i fermentacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, kamil2963 napisał:

W większości instrukcji pisze żeby dolać do wody do 23 l, taka Brzeczka powinna mieć około 12 blg. 

 

Rób śmiało 20l. Z 23l nie będziesz miał 12blg początkowego ale mniej więcej 10-11. Z 20l piwo będzie bardziej treściwe. Zjadłem na tym zęby więc możesz mi zaufać. Pilnuj tylko podstawowych rzeczy - czystości i temperatury fermentacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Jancewicz napisał:

 

Rób śmiało 20l. Z 23l nie będziesz miał 12blg początkowego ale mniej więcej 10-11. Z 20l piwo będzie bardziej treściwe. Zjadłem na tym zęby więc możesz mi zaufać. Pilnuj tylko podstawowych rzeczy - czystości i temperatury fermentacji.

Właśnie tak zamierzałem zrobić. Temperatura którą uda mi się utrzymać do 18 - 20 stopni. Będzie ok dla tego brew kitu i tych drożdży ? Wiadomo w opisie są sugerowane temperatury, ale opinia doświadczonych osób jest dla mnie bardziej miarodajna :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, kamil2963 napisał:

Temperatura którą uda mi się utrzymać do 18 - 20 stopni

Tyle to powinna wynosić maksymalnie temperatura brzeczki. Podczas fermentacji burzliwej w fermentorze może być niestety ok. 23C u Ciebie. No ale jak nie masz innej możliwości. Pomyśl nad lodówką, nawet tą styropianową na początek.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Jancewicz napisał:

Tyle to powinna wynosić maksymalnie temperatura brzeczki. Podczas fermentacji burzliwej w fermentorze może być niestety ok. 23C u Ciebie. No ale jak nie masz innej możliwości. Pomyśl nad lodówką, nawet tą styropianową na początek.

Mogę też znieść do piwnicy, tam jest 14 - 15 stopni temperatura powietrza. Lepiej będzie ??

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, kamil2963 napisał:

Mogę też znieść do piwnicy, tam jest 14 - 15 stopni temperatura powietrza. Lepiej będzie ??

I jeszcze jedno, jeśli wyniosę wiadro z piwnicy to wiadomo, że wszystko się trochę wzburzy i zmętnieje. Mogę przenieść to do miejsca docelowego w którym będę rozlewał piwo żeby się osiadło przez 2 dni jeśli będzie tam wyższa temperatura ? (20 stopni)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na pewno będzie lepiej - nawet, jeżeli fermentacja będzie przebiegać nieco dłużej. Ale zwróć uwagę, że 20 litrów wody w plastikowym fermentorze tak szybko nie straci ciepła, a na dodatek drożdże podniosą temperaturę. Dlatego jeżeli chcesz fermentować w 18 stopniach, dobrze jest schłodzić brzeczkę do 15-16 - acz nie jest to proste w warunkach domowych. Ja sam tego problemu dobrze nie rozwiązałem.

Wysłane z mojego LEX820 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja właśnie tak robię jak piszesz - tzn. przy pomocy hulajnogi syna zwożę fermentor do piwnicy, tam sobie fermentuje, a po mniej więcej dwóch tygodniach przywożę do mieszkania i tam sobie stoi jeszcze kilka dni. Często jest tak, że drożdże po podwyższeniu temperatury jeszcze coś tam sobie dojadają i bulkator znowu zaczyna co kilka minut furkać. Lepiej niech wszystko dojedzą - na smak to już nie ma wielkiego wpływu, bo swoją pracę drożdże już wykonały w tej niższej temperaturze. Lepiej fermentować o kilka dni za długo, niż o kilka dni za krótko - aby uniknąć granatów. A na to, aby po przeniesieniu do mieszkania piwo się sklarowało to kilka godzin wystarczy, to nie jest problem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
29 minut temu, kamil2963 napisał:

Mogę też znieść do piwnicy, tam jest 14 - 15 stopni temperatura powietrza. Lepiej będzie ??

Dużo lepiej. Zacznij fermentować w piwnicy a po kilku dniach (tygodniu) przenieś do mieszkania

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...