Jump to content
sandwinder

Wada pojawiająca się po butelkowaniu

Recommended Posts

18 godzin temu, Hanys93 napisał:

 

Pomimo tego ze sa to male ilosci w porownaniu do samej fermentowanej brzeczki a ilosci cukru w nich zawartych jest to aspekt ktory moze znaczaco zawazyc na koncowym smaku piwa.

 

 

No własnie chodzi o tą małą ilość...

Jeśli byloby, jak mówisz, to na zaden konkurs nie pojechaloby piwo refermentowane cukrem (glukozą).

A jeżdżą i nawet wygrywają...

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 13.06.2019 o 08:07, Kaniutek napisał:

Po 3 tygodniach piwo ci się utleniło na tyle, że zaczęło zmieniać smak. Ale nie od cukru, a od napowietrzenia w jednym z kluczowych momentów procesu. Gdybys refermentowal czymkolwiek innym, tez by sie utlenilo.

 

Oczywiscie ze w domowych warunkach nie unikniesz  napowietrzenia,  ale nie mowimy tu o jednym piwie, mowimy tu o powtarzalnosci z ktorej malo co zdawalem sobie wczesniej sprawe az do tamtego momentu i naprawde uwazam ze czuje roznice refermentujac ekstraktem czy brzeczka. Mysle tez ze duzo zalezy od tego jakie robisz piwo a w jakim stopniu bedzie to wyczuwalne. I spotkalem sie tez juz z kilkoma opiniami innych osob.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolega @Kaniutek słusznie prawi.

 

Cukier użyty do refermentacji ma znaczenie marginalne (o ile jakiekolwiek)! Policz sobie, ile go jest w porównaniu do reszty składowych. Zresztą w trakcie refermentacji w znakomitej większości zostaje przerobiony na dwutlenek węgla i alkohol. Stężenie jakichkolwiek pozostałości wpływających na smak czy aromat jest MINIMALNE.

 

Natomiast napowietrzanie gotowego produktu wprowadza do niego konkretną ilość tlenu, która wielokrotnie przyspiesza starzenie się piwa. Fakt zaobserwowany zarówno przez doświadczonych piwowarów, jak i moją skromną osobę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najlepiej jedne butelki zabutelkowac z cukrem, a drugie z ekstraktem i porownac.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A może to kwestia używanej wody? Ja w swoich piwach miałem często taki trudny do określenia posmak. Wychodził on w jasnych piwach, w ciemnych raczej się tego nie doszukiwałem. Jak zacząłem używać innej wody to ten posmak zniknął. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystkie piwa poddawane refermentacji zostawiają specyficzny "smród" w piwie. Takie piwa, które mają około miesiąca łatwo wyczuć, że to "domowe".  Piwa które są długo leżakowane ten zapach zanika z czasem. Ale przy piwach z chmieleniem na zimno jest już po czasie i piwa w odczuciu zaczynają być kiepskie.

Od bardzo dawna już analizuję problem, takiej "wady." Nie mam takiego smrodu w piwach z kega lub przy minimalnym zasypie środka do refermentacji.

Według mnie opcją jest skracanie fermentacji i dofermentowanie w butelkach lub nasycanie piwa podczas fermentacji i rozlew przeciwciśnieniowy.

 

Według mnie, żadne środki ograniczenia natlenienia podczas rozlewu itd. nie pomogą jeśli piwo ma być refermentowane.

Smród się pojawi i zniknie, tyle, że nie wpłynie negatywnie na piwa długo leżakujące. Lagery, mocne belgi, itd.

Zauważyłem też, że piwa po 2-3 dniach od rozlewu, które są już wstępnie nagazowane, takiego smrodu nie posiadają, ale te piwa nie przeszły pełnej refermentacji. Po kilku dniach ten specyficzny posmak/zapach się pojawia.

 

Jestem ciekaw co na to inni.  Te same piwa w 2 browarach, gdzie rozlew odbywa się bez refermentacji taka wada nie występuje...

 

Edited by vettis

Share this post


Link to post
Share on other sites
On 6/12/2019 at 2:50 PM, Hanys93 said:

Dalem w miare swieze piwo, gdzies po 2 tygodniach od refermentacji i kilku dniach schlodzenia w niskich temperaturach do sprobowania osobie ktora rowniez sedziuje i ma Biersommeliera.

To ze piwo bylo refermentowane cukrem naturalnie niestety wyczul, ale samym piwem byl zachwycony. Ja zreszta tez sam bylem zaskoczony ze taka bomba tropikalno owocowa wyszla przy bardzo fajnym orzezwiajacym lagerowo profilu, niesamowicie pijalne.

Po okolo 3-4 tygodniach pozniej wyciaglem z szafy jeszcze pare butelek ktore mialem - temperatura niestety pokojowa. Uwierz mi zupelnie inne piwo - chmiel juz na drugim planie, a ten typowo rafinowany posmak cukru na pierwszym planie.

Ciekaw jestem, jak zdobywa się tytuł Biersommeliera i co taki Biersommelier mówi, jak degustuje refermentowanego tripla?

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 28.06.2019 o 23:12, vmario napisał:

Ciekaw jestem, jak zdobywa się tytuł Biersommeliera i co taki Biersommelier mówi, jak degustuje refermentowanego tripla?

 

Tak jak wspominalem, zalezy od stylu piwa.

A jesli interesuje Cie tytul Biersommeliera mozesz udac sie do akademii Doemensa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...