Jump to content
Oleynick

Co zamiast cichej fermentacji?

Recommended Posts

Hej, od razu zaznaczam, że jestem nowy w piwowarstwie i mam za sobą dopiero 5 warek. Sam próbowałem rozeznać się w temacie ale niestety im więcej znajduję tym bardziej zagubiony jestem. No więc co do tematu:
Mam właśnie w lodówce o temperaturze 10 stopni pilsa robionego z zestawów, który fermentuje od 2 tygodni. BLG ustabilizowało się jakieś 4 dni temu na poziomie 1.67 BLG. (mierzone za pomocą refraktometru: początkowy balling: 12,8 BRIX a teraz jest 6 BRIX. Korzystałem z tego kalkulatora: http://www.beer-calc.pl/korektaReflektometr). Według instrukcji powinienem dzisiaj przelać to piwo na fermentację cichą. Jednak naczytałem się na forum, że zasadniczo takie przelewanie to bardziej szkodzi niż pomaga. Moja pytania są następujące:
- Czy zamiast fermentacji cichej która miała trwać 11 dni mam zostawić piwo na kolejne 11 dni (lub jakiś inny okres czasu) w tym samym wiadrze czy zupełnie pominąć ten etap i zabrać się za rozlew?

- W jaki sposób dokonywać rozlewu? Bezpośrednio z wiadra w którym fermentuje (mam w nim kranik) czy może silić się na jakieś przelewanie i filtracje drożdży?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tez nie jestem mistrzem piwowarstwa jeszcze ale z tego co mi sie wydaje i "doswiadczenia" to jezeli nie dodajesz chmielu na zimno to nie ma sensu przelewac na cicha a przynajmniej ja tak robie wiec zostawil bym do momentu w ktorym jestes zadowolony z odfermentowania. Ja przed butelkowaniem (fermentuje w fermentorze bez kranika) przelewam do fermentora z kranikiem aby oddzielic drozdze i wymieszac z roztworem cukru. Takim sposobem cukier rozklada sie rownomiernie i pozbywam sie strachu ze zabutelkuje z czescia gestwy. Jedyne na co trzeba uwazac to nie potrzebne napowietrzanie brzeczki. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Super, czyli z tego co rozumiem to 'do momentu w którym jesteś zadowolony z odfermentowania' to kwestia kilku dodatkowych dni po zakończeniu fermentacji burzliwej :D Dzięki

Share this post


Link to post
Share on other sites

14°C w ostatni tydzień jak rozumiem? I czemu to ma służyć? Bo instrukcja mówi coś zupełnie przeciwnego; żeby zmniejszyć temperaturę poniżej 7°C

Share this post


Link to post
Share on other sites

Te 14,C to raczej po tych 3 tygodniach, kiedy fernentacja juz ustaje. Póżniej 7C, lub jeszcze mniej i do butelek.

Jesli będziesz przed butelkowaniem przelewał do innego fermentora, to mozesz to zrobic wlasnie po tym tygodniu w 14C.

Jeśli nie przelewasz- zostaw tam, gdxie fermentowało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podnieś sobie teraz temperature na parę dni żeby drożdże dojadły resztki cukru i po sobie posprzątały. Potem jesli chcesz to przelej na lagerowanie, albo zostaw w tym fermetorze (to już zależy od ciebie) na 2 tygodnie, ale temperature obniż do tych 7 stopni, jeśli masz możliwość to nawet niżej.

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak odfermentowalo to zmniejsz temperature i zostaw na 2 tygodnie.

Jak dodajesz cukier/glukoze bezposrednio do butelek to zostaw i rozlewaj z tego fermentora w ktorym to masz. Drozdze powinny sie dobrze zbic - w przeciwnym razie przelej na rozlew.

Jak juz w dolnej fermentacji bedziesz sie pewniej czul to mozesz przelewac na lager, ale narazie zostawilbym to tak jak wyzej napisalem.

Nie polecam Ci robic przerwy diacetylowej, wiecej sobie szkod narobisz niz pomozesz. Sens tej przerwy jest zaden.

I absolutnie nie podnos temperatury! Nie wiem skad kolega Voriz wpadl na tak genialny pomysl, ale lagerow to chyba jeszcze nie robil.

Share this post


Link to post
Share on other sites
43 minuty temu, Hanys93 napisał:

Nie polecam Ci robic przerwy diacetylowej, wiecej sobie szkod narobisz niz pomozesz. Sens tej przerwy jest zaden.

I absolutnie nie podnos temperatury! Nie wiem skad kolega Voriz wpadl na tak genialny pomysl, ale lagerow to chyba jeszcze nie robil.

A skąd Ty bierzesz przekonanie o szkodliwości przerwy diacetylowej? Poza swoją własną praktyką oczywiście? Jakich szkód sobie narobiłeś podniesieniem T pod koniec fermentacji, że takim Rejtanem się rzucasz?

Share this post


Link to post
Share on other sites

W opisie któregoś ze szczepów drożdży dolnej fermentacji (już nie pomnę których, bo kupiłem inne) była adnotacja o tym, ze przerwę diacetylową korzystnie jest zrobić.

Ze swoich doświadczen z FM Bawarska Dolina moge powiedzieć, że podniesienie temperatury przyśpiesza uwalnianie siarkowodoru.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Hanys93 napisał:

Nie polecam Ci robic przerwy diacetylowej, wiecej sobie szkod narobisz niz pomozesz. Sens tej przerwy jest zaden.

To bzdura , szanowny Kolego.  Skąd to wziąłeś ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 godzin temu, zielony07 napisał:

To bzdura , szanowny Kolego.  Skąd to wziąłeś ?

 

Jesli to bzdura to mi wytlumacz dlaczego?

 

 

23 godziny temu, zasada napisał:

A skąd Ty bierzesz przekonanie o szkodliwości przerwy diacetylowej? Poza swoją własną praktyką oczywiście? Jakich szkód sobie narobiłeś podniesieniem T pod koniec fermentacji, że takim Rejtanem się rzucasz?

 

Bo jesli zrobi ja w nieodpowiednim momencie to bardziej sobie zaszkodzi niz pomoze, tym bardziej ze to jego piata warka.

Pozatym nie widze zadnych korzysci w stosowaniu tej przerwy. Drozdze sobie posprzataja w tej temperaturze w ktorej narobily.

Chyba ze sa szczepy drozdzy lagerowych ktorym to pomaga to przepraszam za zbyt uogolniona odpowiedz.

 

 

 

 

 

 

 

Edited by Hanys93

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Hanys93 napisał:

Jesli to bzdura to mi wytlumacz dlaczego?

Nie jestem zbyt dobry z teorii, ale wszystkie robione przeze mnie lagery traktuję tak że na koniec fermentacji podnoszę temperaturę o kilka stopni.

Nawet do 15. To przeważnie czwarty tydzień.

Skąd ten pomysł, nie pamiętam. Wpisz w forumową wyszukiwarkę słowo "dojadają". Wielu tak robi.

Jeśli Ci dopiekłem to przepraszam . 

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 godzin temu, zielony07 napisał:

Nie jestem zbyt dobry z teorii, ale wszystkie robione przeze mnie lagery traktuję tak że na koniec fermentacji podnoszę temperaturę o kilka stopni.

Nawet do 15. To przeważnie czwarty tydzień.

Skąd ten pomysł, nie pamiętam. Wpisz w forumową wyszukiwarkę słowo "dojadają". Wielu tak robi.

Jeśli Ci dopiekłem to przepraszam . 

 

To sprobuj w nastepnym lagerze tego nie robic. Fermentuj w tych 8-10 stopniach, w zaleznosci jakie masz drozdze i jak szybko zejda, a potem lageruj w nizszej temperaturze.

Jesli bys sie na to zdecydowal to daj mi znac co o tym sadzisz i jakie roznice wyczuwasz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.