Jump to content
dziedzicpruski

Odparowane whisky do stouta

Recommended Posts

Mami plan tylko nie wiem czy nie durny ;).

No więc, dostałem Dżona Łokera czerwonego, pić tego nie będę bo nie moje klimaty, ale po spróbowaniu pozostaje fajny posmak śliwek i dymu (nie takiego  torfu z piwa którego nie cierpię), ale najlepiej to wyglądało jak większość alkoholu odparował podczas kręcenia szklanką i została taka mniej alkoholowa woda,

no i rzeczy; czy sensowne byłoby podgrzać to do temp destylacji w odkrytym garnku , alkohol powinien odparować i zostać ta woda aromatyczna i tą wodę wlać przy rozlewie do piwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój ojciec też o tym myślał. Kupił gdzieś destylat pt. dym wędzarniczy (nie aromat tylko destylat) i dodał to do własnych wędlin (20ml na 1kg surowego mięsa) - efekt lepiej niż dobry. Podejrzewam że można gdzieś kupić taki destylat whisky i dodać do piwka...

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, dziedzicpruski napisał:

Mami plan tylko nie wiem czy nie durny ;).

No więc, dostałem Dżona Łokera czerwonego, pić tego nie będę bo nie moje klimaty, ale po spróbowaniu pozostaje fajny posmak śliwek i dymu (nie takiego  torfu z piwa którego nie cierpię), ale najlepiej to wyglądało jak większość alkoholu odparował podczas kręcenia szklanką i została taka mniej alkoholowa woda,

no i rzeczy; czy sensowne byłoby podgrzać to do temp destylacji w odkrytym garnku , alkohol powinien odparować i zostać ta woda aromatyczna i tą wodę wlać przy rozlewie do piwa.

 

Ale opary to rozumiem, ze przez jakas chlodnice przepuscisz i kap kap do garnuszka? Takie martnotrastwo byloby zbrodnia, nawet w przypadku tego whiskopodobnego paskudztwa, jakim jest JW :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 minut temu, sredstvom napisał:

Ale opary to rozumiem, ze przez jakas chlodnice przepuscisz i kap kap do garnuszka? Takie martnotrastwo byloby zbrodnia, nawet w przypadku tego whiskopodobnego paskudztwa, jakim jest JW 🙂

Alk to produkt uboczny tego procesu,czyli niech idzie do nieba czy tam w inną cholerę ;)

 

4 godziny temu, Robert87 napisał:

Podejrzewam że można gdzieś kupić taki destylat whisky i dodać do piwka

Aż tak to nie jestem napalony, chciałem wykorzystać coś co ma a i tak nie wypiję w czystej postaci,jedyny problem jaki widz,to czy przy tym odparowaniu termicznym nie odparuje tych aromatów które maja zostać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aż taki mądry w tym temacie nie jestem ale jak na mój gust to podnosząc temperaturę tylko do temperatury parowania alkoholu nie powinieneś stracić nic więcej oprócz %

Share this post


Link to post
Share on other sites

Boję się że wszystko co dobre pójdzie w ....

Temperatura wrzenia najbardziej aromatycznych związków - najniższa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Robert87 napisał:

jak na mój gust to podnosząc temperaturę tylko do temperatury parowania alkoholu nie powinieneś stracić nic więcej oprócz %

Niestety Kolego, bzdura. Whisky to nie tylko woda i alkohol.

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, zielony07 napisał:

Temperatura wrzenia najbardziej aromatycznych związków - najniższa.

No właśnie, kompletnie się na tym nie znam,a jakby wylać ten alkohol na jaką szeroką tacę (garnek) i pozwolić odparować naturalnie,czy to ma sens,

łapię, ze cały nie odparuje,ale chyba jak ze szklanki odparowuje do stopnia niepiekącego alkiem to może i tak się da,

może słoik duży i wstrząsać to do przez jakiś czas.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A nie myślałeś żeby po prostu wlać całość z butelki bez robienia czegokolwiek?  Na 20l butelka alko ci jakoś nie podniesie za mocno(1-2%).

Piłem gouden carolus whisky infused,  właśnie z dodatkiem whisky. Bardzo dobre było, z naprawdę długo pozostającym posmakiem.

Edited by Fradio

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minut temu, Fradio napisał:

A nie myślałeś żeby po prostu wlać całość z butelki bez robienia czegokolwiek?  Na 20l butelka alko ci jakoś nie podniesie za mocno(1-2%).

No właśnie, po obiedzie i nawaleniu się lekkim zacząłem obliczać i rozważać taką opcję, przyszło mi na razie do głowy żeby sprawdzić czy to ma sens co pierwotnie wykombinowałem, jakieś 12 ml wlać do dużej szklanki pokręcić żeby alk odparował i na pozostałość wlać  piwo,

w sumie to mogę zrobić też test bez odparowania, byle mi spirytusem czy wódą to nie waliło bo tego nienawidzę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Możesz obliczyć ile dokładnie ci doda alko po wlaniu do piwa. Nie musisz też dawać całej butelki,  na próbę możesz mniej. Osobiście widzę to w jakimś mocniejszym Stoucie, przynajmniej z 16blg. I poszedł bym słodsze piwo, takie deserowe. Powinno ładnie się zgrać, a dodatkowy alkohol ładnie zniknąć.  

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Fradio napisał:

Osobiście widzę to w jakimś mocniejszym Stoucie, przynajmniej z 16blg

Tylko to moje ostatnie piwo tego sezonu i właśnie kończy fermentować ;), to 10-tka, nic mocniejszego niż 10-11blg nie robię.

 

Dobra ,jutro protestuje z tymi szklankami na czymś b.podobnym i dam znać jak to wygląda.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślałem że jesteś dopiero na etapie projektowania  piwa. W przypadku 10blg chyba faktycznie najrozsadniejsze będzie metodą prób i błędów jak masz w planie. A w razie niepewności lepiej za mało niż za dużo, reszta może poczekać na następny sezon;) 

Ciekaw jestem twoich wrażeń.

 

Jakiś czas temu sam myślałem o zrobieniu stout z whisky, tylko mocniejszego ale to raczej dopiero na jesień. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zrobisz dziedzicu jak chcesz, rozumiem rozterki.

Ale miałem to niedawno, zlewałem nalewkę z czarnej porzeczki i była jakaś niemrawa.

No to chlup 1l Johnnego do gąsiora !  (prezent co trochę przestał w barku)

Po tygodniu - niebo w gębie. 

Nalewka świetna, konkretna i co ważne nie ma się ochoty paskudztwa JW podpijać.

Idąc tym tropem znalazłem w sieci sporo ciekawych przepisów z łychą.

Ale to nie to forum 😀

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie testuje; totalnie bez sensu ten pomysł był,

w tym odparowany nie czuje różnicy, z odrobina nieodparowanej smak jest nawet gorszy, oczywiście jakbym nie widział ze ma to ten dodatek to nie poczułbym pewnie różnicy .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...