Jump to content

Recommended Posts

Cześć!

 

Co myślicie o dodawaniu starej gęstwy do gotującej się brzeczki? ( na starter, na piwo ).

 

Gdzieś czytałem, że nowe drożdże chętnie zjedzą składniki z wygotowanej starej gęstwy.

 

Pzdr!

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, nogmot napisał:

Gdzieś czytałem, że nowe drożdże chętnie zjedzą składniki z wygotowanej starej gęstwy

Ale jak to ma sens w  Twoim przypadku, drożdże nie chcą jeść brzeczki, za mało masz tego mułu po fermentacji, że jeszcze chcesz tam dorzucać trupiarnię,

jak już chcesz dodać to daj świeże piekarnicze, tylko czy to ma czemuś służyć .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, dziedzicpruski napisał:

Ale jak to ma sens w  Twoim przypadku, drożdże nie chcą jeść brzeczki, za mało masz tego mułu po fermentacji, że jeszcze chcesz tam dorzucać trupiarnię,

jak już chcesz dodać to daj świeże piekarnicze, tylko czy to ma czemuś służyć .

ok.

Dlatego pytam.

Czytałem gdzieś, że dodanie niewielkiej ilości starej gęstwy ( 100-200 ml) dobrze wpływa na rozmnażanie nowych drożdży.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, nogmot napisał:

Czytałem gdzieś, że dodanie niewielkiej ilości starej gęstwy ( 100-200 ml) dobrze wpływa na rozmnażanie nowych drożdży.

Spoko,może i tak jest ale czy warto poświęcać na taki eksperyment warkę, raczej nie zauważysz żadnej pozytywnej różnicy,a negatywna to już cholera wie co wniosą gotowane drożdże,bo do jakości fermentacji pewnie niewiele,

 

może to przy starterze miałoby sens,no tylko pytanie czy  obecny starter jest jakiś słabujący.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

21 minut temu, dziedzicpruski napisał:

Spoko,może i tak jest ale czy warto poświęcać na taki eksperyment warkę, raczej nie zauważysz żadnej pozytywnej różnicy,a negatywna to już cholera wie co wniosą gotowane drożdże,bo do jakości fermentacji pewnie niewiele,

 

może to przy starterze miałoby sens,no tylko pytanie czy  obecny starter jest jakiś słabujący.

 

No właśnie.zrobiłem taki starter, ale waham się czy go zadać jutro do brzeczki czy jednak użyć 05 sucharów.

A szkoda mi tego startera wywalać do kibla, bo zrobiłem go z ostatniej partii magazynowej gęstwy z Wyeast 1272 - American Ale II ( 3 pokolenie )

Edited by nogmot

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak chcesz namnazac drozdze to zakup sobie chlorek cynku. Tylko pytanie po co? Z reguly caly czas robi sie takie same objetosciowe warki, wiec jakies ponadmiarowe mnozenie drozdzy mija sie z celem. Cynk naturalnie zawarty w lusce slodu normalnie wystarczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, Hanys93 napisał:

Jak chcesz namnazac drozdze to zakup sobie chlorek cynku. Tylko pytanie po co? Z reguly caly czas robi sie takie same objetosciowe warki, wiec jakies ponadmiarowe mnozenie drozdzy mija sie z celem. Cynk naturalnie zawarty w lusce slodu normalnie wystarczy.

 

A powiedźcie, czy moje podejście nie jest jakieś słabe.

 

Zbieram gęstwę, ale do butelek - takich po sokach, typu Kubuś, etc. Mieści się w tym z 300 ml.

Pakuję tam przeważnie z 150 ml. gęstwy z warki i 100 ml. piwa. Nie przepłukuję.

 

Potem jak robię starter ( czasem po tygodniu, czasem po trzech ), to zlewam piwo z góry butelki, resztę mieszam, czekam z 15 min. i zlewam osad górny a dolny zostawiam ( z założenia trupy).

Tylko tego górnego osadu to jest jakieś 50-100 ml.

I teraz, czy ta ilość 50-100 ml. to nie jest za mało jak na zrobienie startera? ( załóżmy, że starter 1L).

 

 

Edited by nogmot

Share this post


Link to post
Share on other sites
40 minut temu, nogmot napisał:

I teraz, czy ta ilość 50-100 ml. to nie jest za mało jak na zrobienie startera?

No pomyśl, przed chwila chciałeś dawać padłe drożdże do brzeczki,a teraz odrzucasz te trupy które ponoć są dobre dla innych drożdży gdzie tu logika, i na cholerę takie operacje,

zbierz tą gęstwę i daj do następnej warki bez startera, ułóż sobie tak plan warzenia żeby te czasy w lodówce były jak najkrótsze,a najlepiej jakby ich nie było.

Edited by dziedzicpruski

Share this post


Link to post
Share on other sites
36 minut temu, dziedzicpruski napisał:

No pomyśl, przed chwila chciałeś dawać padłe drożdże do brzeczki,a teraz odrzucasz te trupy które ponoć są dobre dla innych drożdży gdzie tu logika, i na cholerę takie operacje,

zbierz tą gęstwę i daj do następnej warki bez startera, ułóż sobie tak plan warzenia żeby te czasy w lodówce były jak najkrótsze,a najlepiej jakby ich nie było.

 

Dobry jesteś Rysiek Pysiek, ale czasem irytujący.

 

W pierwszym poście pytałem o sytuację, która miała miejsce po raz pierwszy, taka premiera trupów w brzeczce. Pytałem czy coś takiego ma sens i czy warto stosować to na teraz ( czyli na juto ) i przy kolejnych starterach/warkach.

A w poprzednim poście pytałem o generalny problem startera z niewielkiej ilości gęstwy i opis dotyczył sytuacji normalnej, którą stosuję przy każdym starterze ( oprócz ostatniego z trupami ).

 

Pierwsze pytanie dot. trupów w gotowanej brzeczce i ich wartości odżywczych dla kolejnych pokoleń.

Drugie dotyczyło ilości gęstwy do przygotowania startera.

 

Dawanie jak najświeższej gęstwy ideał, ale nie dam rady sobie tak tego zaplanować. Piwo robię pod siebie a nie pod drożdże. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak czy tak, to co chcesz zrobić (czy tam robisz) od strony praktycznej jest pod górkę, daj tą 2-tygodniową gęstwę i  o ile będzie dobra, piwo wyjdzie ok,jak będziesz miał ja zarażoną na jakimś etapie to starter nic nie zmieni.

 

To samo ze starterem,nie widzę potrzeby dawania tam czegokolwiek poza brzeczką w odpowiedniej ilości do założonego blg

 

39 minut temu, nogmot napisał:

Dobry jesteś Rysiek Pysiek, ale czasem irytujący.

Mógłbym drzeć łacha  z tych  ekwilibrystycznych wyczynów i wtedy miałoby to większe pokrycie w rzeczywistości, ale  jakoś ostatnio myślę o moich początkach, też błądziłem jak goryle we mgle ;).

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, dziedzicpruski napisał:

Tak czy tak, to co chcesz zrobić (czy tam robisz) od strony praktycznej jest pod górkę, daj tą 2-tygodniową gęstwę i  o ile będzie dobra, piwo wyjdzie ok,jak będziesz miał ja zarażoną na jakimś etapie to starter nic nie zmieni.

 

To samo ze starterem,nie widzę potrzeby dawania tam czegokolwiek poza brzeczką w odpowiedniej ilości do założonego blg

 

Mógłbym drzeć łacha  z tych  ekwilibrystycznych wyczynów i wtedy miałoby to większe pokrycie w rzeczywistości, ale  jakoś ostatnio myślę o moich początkach, też błądziłem jak goryle we mgle ;).

 

No i gatka szmadka i chyba faktycznie gra z trupami nie warta świeczki. Poszukam jeszcze trochę w jakichś teoriach dla świętego spokoju.

Ale wiesz... jak się tak myśli w samotności, to nie ma z kim skonfrontować pomysłów.

Dzięki za zaangażowanie.

 

Edit:

a jak gęstwa ma 2 m-ce, pachnie i smakuje normalnie, to...?

 

Edited by nogmot

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, dziedzicpruski napisał:

Ale jak to ma sens w  Twoim przypadku, drożdże nie chcą jeść brzeczki, za mało masz tego mułu po fermentacji, że jeszcze chcesz tam dorzucać trupiarnię,

jak już chcesz dodać to daj świeże piekarnicze, tylko czy to ma czemuś służyć .

 

Ale powiem Ci jedno... Już z 10 starterów, ale nigdy nie było takiego wychodzenia drożdży z kolby, jak tym razem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wez sobie kup najlepiej nowy wiekszy sloik czy dwa, ktore bedziesz przeznaczal tylko na drozdze. Bedzie Ci wygodniej niz z takich buteleczek po kubusiach.

Jak nie robisz przesadnie wiele warek na tej samej gestwie to nie musisz sie bawic w zadne wybieranie moim zdaniem. Zlewasz plyn, mieszasz i zadajesz calosc.

I tak samo jesli gestwa jest swieza tygodniowa czy dwa to nie musisz sie w zadne startery bawic.

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Hanys93 napisał:

Wez sobie kup najlepiej nowy wiekszy sloik czy dwa, ktore bedziesz przeznaczal tylko na drozdze. Bedzie Ci wygodniej niz z takich buteleczek po kubusiach.

Jak nie robisz przesadnie wiele warek na tej samej gestwie to nie musisz sie bawic w zadne wybieranie moim zdaniem. Zlewasz plyn, mieszasz i zadajesz calosc.

I tak samo jesli gestwa jest swieza tygodniowa czy dwa to nie musisz sie w zadne startery bawic.

Może i racja.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.