Jump to content
Sign in to follow this  
Pierre Celis

Jak przygotować się do pierwszego warzenia

Recommended Posts

Do warzenia piwa potrzeba trochę wiedzy, trochę sprzętu i sporo czasu. W zamian otrzymasz własne, niepowtarzalne piwo. W ilości, która pozwala obdarować znajomych i rodzinę. A tym samym uzyskać szacunek, uznanie i niekłamany podziw.

Jeśli chcesz się zabrać za warzenie, powinieneś zdobyć odpowiednią wiedzę: jak i z czego uwarzyć piwo. Jeśli zgromadziłeś wszystkie potrzebne surowce i zakupiłeś sprzęt – to jesteś już o krok od swojej pierwszej warki. Już tylko trzy sprawy pozostały do przemyślenia. Oto rady płynące z doświadczenia.

1. Czas

Jedno z najczęstszych pytań osób, które jeszcze nie warzyły piwa: ile czasu zajmuje warzenie? Zazwyczaj jest to kilka godzin. Wyćwiczony piwowar zrobi to w 6, a nawet w 5 i mniej godzin. Przy okazji często jeszcze będzie miał czas zakapslować gotowe piwo. Jednak pierwsze warki niejednokrotnie trwają 8 lub więcej godzin.

Dlatego najlepiej pierwszą warkę zaplanować na wolny dzień. Dać sobie całkowity luz i poświęcić się tylko piwowarstwu, bez zegarka w ręce. Niech trwa to tyle, ile ma trwać. Ważne, by zrobić to dobrze, nie szybko. Dlatego złym pomysłem będzie zaczynanie pierwszego warzenia po pracy. Albo co gorsza: w nocy. Zmęczony człowiek to większe prawdopodobieństwo błędu, pomyłek i uszkodzeń ciała oraz infrastruktury domowo-kuchennej.

Warto więc dać sobie czas. Wyłączyć wszelkie inne czynności. Na pewno nie będzie czasu odbierać maili albo zająć się innymi osobami. Piwowarstwo to odpowiedzialna sprawa i wymaga poświęcenia czasu.

2. Miejsce

Piwo nie potrzebuje specjalnej przestrzeni: po prostu palnik do podgrzania i miejsce na fermentor. Teoretycznie jest to prawda. Jednak przy pierwszej warce okazuje się, że sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Kipiący wrzątek, masa oparów o intensywnym zapachu, pochlapana podłoga, węże wyrywające się na wolność, a wszystko oblepione klejącym się młótem. Po pierwszym piwie kuchnia może wyglądać niczym krajobraz po bitwie. Jak temu zapobiec? Wybrać odpowiednie miejsce.

Najlepsze jest takie, które ma mocną podłogę odporną na zalanie i łatwo zmywalne powierzchnie. Kafelki i beton wygrywają z panelami, które łatwo uszkodzić. Bądź gotowy na mokrą podłogę. Jeśli będziesz grzał palnikiem gazowym postaw go na czymś niepalnym i izolującym od spodu. Palnik osiąga bardzo wysoką temperaturę i może zniszczyć podłogę.

Zadbaj o dużo miejsca dookoła. Prawdopodobieństwo pochlapania i poklejenia wszystkiego – wysokie, więc szykuj się, że będzie brudno. Mopy, gąbeczki, szmatki i szybki dostęp do dużego zlewu/ łazienki z wanną/ brodzikiem – są bardzo wskazane. Pomyśl też o przelewaniu i chłodzeniu. Zaplanuj gdzie, jak i do czego będziesz to robił, żeby nie okazało się, że musisz nieść wrzątek dwa piętra niżej.

Bardzo przydaje się mocny wyciąg lub otwarte okno, gdyż gotująca się brzeczka pachnie, i to bardzo intensywnie. Lepiej zawczasu zamknąć drzwi do innych pomieszczeń. Niektórzy są na zapach warzenia bardzo wrażliwi. Zwróć uwagę na czujnik dymu, jeśli warzysz w np. w garażu. Przetestuj wcześniej wszystkie kable, przedłużacze i podłączenia chłodnicy. Nie chcesz nagle odkryć, że nie zgadzają się średnice nakrętek, a w domu brak klucza francuskiego.

Warzelnia rzadko kiedy spełnia wymogi dobrej fermentowni. Pomyśl o spokojnym i chłodnym pomieszczeniu, gdzie piwo będzie mogło fermentować i leżakować. Tutaj często dobrze sprawdzają się piwnice. Ale może będziesz miał możliwość użycia lodówki? Dostosuj warunki fermentacji do stylu – to ważna sprawa, która ma duży wpływ na późniejszy smak piwa

3. Bliźni

Jakkolwiek wydaje się to problem banalny, wydaje się on taki tylko z pozoru. Niewinne warzenie nie raz stało się zarzewiem konfliktu współmieszkańców, czy obrazy ze strony drugiej połowy. Nie mówiąc już o posądzeniach o mało legalną działalność ze strony sąsiadów lub teściowej. Takie przypadki są znane piwowarstwu domowemu.

Podejrzliwość ze strony bliźnich niewątpliwie będzie towarzyszyć pierwszym warkom. Warto ją uprzednio rozładować poprzez wtajemniczenie w plany produkcji piwa lub ofertę podziału przyszłych zysków.

Jedno na pewno warto: zapewnić sobie spokój. Zatem idealną sytuacją jest warzenie wtedy, gdy nikogo nie ma w domu.

Czy druga połowa albo przyjaciel – nie mogą pomóc w warce? Oczywiście, mogą. Wspólnie warzenie zapewnia towarzystwo, możliwość pogawędki. Integruje, jest okazją do zacieśnienia więzi. Czasem przyda też się pomocna dłoń, lub druga głowa do przemyślenia problemu. Może więc pomóc. Ale z drugiej strony: może być też zarzewiem konfliktu. Musisz więc ocenić sam.

Gdy zaplanujesz już wszystko w najdrobniejszych szczegółach – możesz spokojnie zabrać się za warzenie. Powodzenia!

The post Jak przygotować się do pierwszego warzenia appeared first on Kraftmagia.

Przeczytaj cały wpis

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 godzin temu, Pierre Celis napisał:

Jedno z najczęstszych pytań osób, które jeszcze nie warzyły piwa: ile czasu zajmuje warzenie? Zazwyczaj jest to kilka godzin. Wyćwiczony piwowar zrobi to w 6, a nawet w 5 i mniej godzin. Przy okazji często jeszcze będzie miał czas zakapslować gotowe piwo.

 

Przepraszam, czy autor tego artykulu wlasnie zaproponowal kapslowanie nieprzefermentowanego piwa, czy to ja nie ogarniam?

Share this post


Link to post
Share on other sites
51 minut temu, sredstvom napisał:

czy to ja nie ogarniam

Pomijając czy ten wpis na blogu ma dużo sensu/ jest wyczerpujący etc., to mam wrażenie, że autor założył łączenie dwóch działań - warzenia jednego piwa i kapslowanie poprzedniego. IMHO jest to częste ale w wypadku warek późniejszych niż pierwsze - a o pierwszych traktuje tekst. Blogerzy nie mają (zazwyczaj) korektorów/ redaktorów czy nawet przyjaznych czytaczy wskazujących błędy.

Edited by zasada

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, sredstvom napisał:

 

Przepraszam, czy autor tego artykulu wlasnie zaproponowal kapslowanie nieprzefermentowanego piwa, czy to ja nie ogarniam?

No przecież chodzi o inne piwo, prawie zawsze tak robię, no chyba,że sobie jaja robisz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tyle to i ja wiem. Ironia byla chyba wystarczajaco czytelna.

 

I zgadzam sie z @zasada. Autor artykulu "wielkim pisarzem nie jest", skoro trafiaja mu sie takie fify. Tymbardziej, ze o wszystkim innym mozna bylo wspomniec aby pokazac, jak niektorzy potrafia efektywnie wykorzystywac czas - a to kapslowanie, do tego tak nieszczesliwie wtracone - jest takie ni z gruchy, ni z pietruchy.

 

Milego swietowania wszystkim! :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.