Jump to content
dziedzicpruski

Jak uratowałem dwa piwa ;)

Recommended Posts

No wiec zrobiłem kwaśne chmielone na zimno amarillo,nie dość,że wyszło za kwaśne,to jeszcze Amarillo nic nie wniósł ,no i przy okazji zrobiłem pszenne i też wyszło do bani, ale po zmieszaniu  jest naprawdę dobrze,w sumie głownie kwaśnemu zbalansowanemu smakowi, bo poza tym dupy nie urywa, ale przynajmniej da się pic z przyjemnością, niestety zwodnicze bo pije się to jak zwykły kwas,czyli za szybko ;).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak dla uzupełnienia,

lato minęło pod zdankiem takich mieszanek,

mieszałem ,kwas z  paroma średnimi piwami;  zocotwanym flandryjskim, z grodziskim, z jakimś zajzajerem ostatnio, strasznie gorzkim, chmielonym tym nieszczęsnym amarillo i  jak kiedyś twierdziłem stanowczo, że połączenie gorzkiego i kwaśnego to niepijalny mariaż,  to teraz zrobię jeszcze bardziej gorzki i będę mieszał z kwasem, co prawda w paszczy pozostaje jakbym zjadł same te białe flaki z grejpfruta, ale to jest fajne ;) .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Doktor z alpejskiej wioski znowu się we mnie obudził ;)

mam risa  który jest b.średni, praktycznie go  nie piję od 2 lat, strasznie palony, wręcz spalony, trochę alkoholowy ,zmieszałem z kwasem z malinami i wyszło całkiem dobre w smaku coś na kształt czerwonego wina, raczej nie połapałbym się, że to piwo,tak, że eksperyment udany.

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, zielony07 napisał:

Trzeba płynąć do źródeł, pod prąd.

Z prądem płyną tylko śmieci.    (jakoś tak pisał poeta).

 

Inny pisał: "...ja nie chce iść pod wiatr gdy wieje w dobrą stronę..." ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

I tak się porobiło ,że od 2 miesięcy nie piję normalnego piwa, tylko same mieszanki, absolutnym mistrzostwem jest połączenie tego  risa z zoctowanym flandryjskim, to jest coś tak dobrego że matoboska (jakbym pił wino do 3 dych) ,a osobno wylałbym z czystym sumieniem,

 

żeby nie było ,że wszystko da się tak uratować, byłem  na festiwalu piwnym i próbowałem dwa risy tak zmieszać z kwasami, risy były straszne,nie dopiliśmy ich w chyba 6 osób przez pare godzin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dalej łoimy tylko mieszanki, no może poza grodziskim,jakiś czas temu zrobiłem zwykłego bitera na dzikim chmielu, coś złapał i wyszyło przegarowane jakby pszenne z bananem ,do tego kwas  na Nelsonie, który sam w sobie jest kiepski i mieszanka pierwsza klasa, naprawdę jedna z lepszych mieszanek w tym roku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...