Jump to content
Sign in to follow this  
Belzebub

szyszka w piwie

Recommended Posts

Wpadł mi do głowy taki pomysł, żeby przy butelkowaniu do każdej butelki wcisnąć tak dla bajeru po szyszce chmielu.

Tak myślę, że jedyna opcja to świeży chmiel zlany wrzątkiem, żeby coś do piwa nie przelazło.

Ma to sens ? szyszka nie rozleci się ?

Proszę w miarę możliwości o konstruktywne uwagi :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wpadł mi do głowy taki pomysł, żeby przy butelkowaniu do każdej butelki wcisnąć tak dla bajeru po szyszce chmielu.

Tak myślę, że jedyna opcja to świeży chmiel zlany wrzątkiem, żeby coś do piwa nie przelazło.

Ma to sens ? szyszka nie rozleci się ?

Proszę w miarę możliwości o konstruktywne uwagi :D

Robiłem coś takiego. Szyszka się częściowo rozleciała. Nieestetycznie to wyglądało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Robiłem coś takiego. Szyszka się częściowo rozleciała. Nieestetycznie to wyglądało."

A jakie szyszki dawałeś ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

O czymś takim w wydaniu domowym czytałem tu: http://www.themadfermentationist.com/2007/03/bottle-hopping.html, autor pisze, że dodawał do butelki po jednej suchej szyszce z gatunków Centennial, Simcoe, Mt. Hood i Sterling. Szyszki pierwszych trzech pozostały nienaruszone, a szyszka Sterlinga się rozpadła. Ostrzega też, że drobinki z szyszek będą powodowały duże pienienie się piwa, a długie przebywanie szyszki we flaszce może dawać trawiaste posmaki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
"Robiłem coś takiego. Szyszka się częściowo rozleciała. Nieestetycznie to wyglądało."

A jakie szyszki dawałeś ?

Lubelski.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnio podczas rozlewu Saisona do paru butelek wrzuciłem po 2-3 kawałki curacao na próbę. Również jestem ciekaw efektu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Lubelski.

Kopyr a to była zielona szyszka czy już ususzona ?

Chyba nieważna odmiana tylko sposób suszenia i z czasz zbiorów. To mnie dziwi gotuje w skarpecie godzinę szyszki i się nie rozlatują a tu samo postoi i się rozlatują. Pewnie taka szyszeczka to swego rodzaju chmielenie na zimno. Myślę że kopyr dawał swój chmiel, za dojrzały zbierany i długo suszony.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.