Jump to content

wanilia w piwie


Rebelion
 Share

Recommended Posts

Witam , szybkie pytania : zamierzam dodać na cichą wanilii do risa (23 blg więc jakiś mocarz to to nie jest) , mam go 14 L więc jaką wanilie polecacie tz może być taka ze sklepowej półki np kamis czy coś innego? ile by jej dać? ( nie chce żeby ta wanilia się jakoś narzucała tylko żeby była delikatnie wyczuwalna w smaku) , i na jak długo na cichej ją trzymać? 2 tyg? dodam że dodałem już 0,5 kg laktozy przy gotowaniu. Zastanawiałem się jeszcze nad kawą ale chyba zostanę przy tej wanilii .

Dzięki za pomoc :beer: 

Link to comment
Share on other sites

2-4 laski (takie po 2g, np. Kotanyi czy Oetker) na 20l, zależy jak mocny efekt chcesz uzyskać. Wrzucam na kilka dni przed rozlewem. Tniesz wzdłuż i wygrzebujesz środek, całość leci do piwa (rozcięta laska + środek). Nie ma potrzeby dezynfekcji. Ew. dla lepszej ekstrakcji możesz taka rozcięta i wygrzebaną wanilię wrzucić do słoika z małą ilością mocnego alkoholu, po paru dniach maceracji całość do piwa.

Link to comment
Share on other sites

dzięki Panowie , na pewno przydadzą mi się wasze rady :)  co do piany to gdzieś coś słyszałem o tej pianie ale z drugiej strony na konkurs tego piwa wysyłać nie będę więc jak będzie mniej piany to nic mi się nie stanie , mimo wszystko smak się liczy najbardziej :D 

Link to comment
Share on other sites

0,5 kg laktozy na 14 litrów - to chyba SRIS - SweetRIS :P Nie dawałem nigdy wanilii, ale czytałem ostatnio taką książęczkę https://books.google.pl/books?id=qj-CDwAAQBAJ&hl=pl&source=gbs_book_other_versions i zalecał w niej autor, żeby zrobić wyciąg z wanilii na mocnym alkoholu (polecał wódkę, ale jakby ktoś chciał aromat dodatkowo whisky, to może być whisky - a najlepiej bourbon)  - później odebrać sobie próbkę piwa (np. 0,33 l) i dodawać tego ekstraktu po kropelce, aż się uzyska odpowiadający nam smak. Jak już dopasujemy ilość na tę próbkę, to mnożymy przez ilość próbek w całej warce i lejemy ekstrakt waniliowy. Ale nie wiem, nie znam się, nie stosowałem :D Podobno działa.

 

Co do kawy, to w tej samej książce ostrzegał, że kawa zabija pozostałe aromaty, także tutaj też by chyba należało przetestować swoje preferencje na mniejszej warce, żeby się nie rozczarować. Chociaż wspominał, że akurat RIS powinien być dobrym materiałem do podbicia smaku/aromatu kawą :)

Link to comment
Share on other sites

nie no to na pewno działa jakoś ale powiem Ci szczerze że za dużo roboty jak dla mnie , koniec końców i tak je wypije xDD nie no wiadomo że kawa ma dość specyficzny smak i zapach itp więc jak piszesz , trzeba uważać ile się dodaje ;) szkoda że nie mam jak bo bym tą mała i tak warkę podzielił na pól i dał trochę wanilii i troche kawy do drugiego no ale nic może kiedyś :D 

Link to comment
Share on other sites

A pianą się nie przejmuj,  przy takim ekstrakcie i tak będzie colowa :)

Co do kawy,  lepiej ja dawać pod sam koniec gotowania. Polecana jest bardziej robusta niż arabica i to się pokrywa z moim doświadczeniem. 

Na pewno kawa przykrywa aromaty chmielowe,  więc chmiel raczej tylko na goryczke. Słodowe ładnie się z nią komponują,  ale tylko wyraźne słody jak czekola albo melanoidyna. Możesz do kilku butelek dać do refermentacji espresso.  Ułoży się w butelce. Napar z 2-3 gram kawy na butelkę,  odpowiednio przeliczone. Jeśli bydlak wyszedł Ci wytrawny,  średnio polecam kawę,  bo wnosi kwaśność która musi mieć kontrę. 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.