Jump to content

Śrutowanie wiertarką - problem


Furmuss
 Share

Recommended Posts

Witam!

 

Niedawno zakupiłem wiertarkę (taką: https://allegro.pl/oferta/einhell-tc-id1000-wiertarka-udarowa-1010w-regulacj-7402993574) Pomyślałem, żeby wykorzystać ją również do śrutowania słodu. Śrutownik mam najtańszy za około 100 zł z biowinu jeśli dobrze pamiętam. Wkręciłem śrubę, załozyłem odpowiednią końcówkę i jazda... Traf chciał, że pierwsze śrutowanie było słodu na roggenbira. Około 3 kg jęczmiennego poszło w niecałe 2 minuty - zero problemów. Pszenicznego miałem tylko 300 g - trwało to 3 sekundy, więc ciężko ocenić - może trochę ciężej ale ok. Żytniego słodu miałem 2,7 kg. Od razu musiałem zwiększyć obroty bo na najniższych nie chciało ruszyć (starałem się ustawić tak, żeby śrutować na możliwie najniższych). Jak ruszyło to poszło błyskawicznie tak jak w przypadku jęczmiennego. Ale po skończonym śrutowaniu z wiertarki wydobył się niezbyt przyjemny zapaszek spalenizny. Dymu raczej nie było albo bardzo niewiele, ciężko ocenić bo sporo się kurzyło ze słodu. W okolicach silnika wiertarka tak gorąca, że praktycznie nie dało się jej tam dotknąć.

I tu moje pytanie. Czy ta wiertarka w ogóle nadaje się do śrutowania? Czy może słodu żytniego nie da się śrutować w ten sposób? Może coś robię źle? Więcej nie będę próbował tak śrutować żytniego bo myślę, że wiertarka może tego nie przeżyć (nie mówię już o pszenicy niesłodowanej).

 

Pozdrawiam!

Link to comment
Share on other sites

Udar wyłącz;)
A tak na poważnie to wysokiej klasy wiertarka to koszt 800zl minimum. Osobiście tego bym się spodziewał po takiej wiertarce i takiej robocie. Ja jak srutowałem kiedyś wkretarka Makita 18V najpierw słód jęczmienny a później pszeniczny i nieslodowana pszenicę to też się zgrzala ale nie tak mocno żeby parzyć...

Link to comment
Share on other sites

Udar oczywiście wyłączony :D

No to lipa... Piw ze słodem żytnim nie warzę specjalnie dużo to jakoś przeżyję. Najbardziej liczyłem, że sobie przy pszenicy niesłodowanej ułatwię bo śrutowanie tego to mordęga (w zeszłym roku przerobiłem około 30 kg - głównie na wity i dodatek do różnych pszenicznych). No ale przynajmniej czasowo dużo zaoszczędzę przy śrutowaniu jęczmiennych bo idzie naprawdę szybko. A zmiana na śrutownik walcowy coś by dała? Są tam inne przełożenia czy coś? Czy to bez różnicy?

Link to comment
Share on other sites

@Furmuss przy śrutowaniu ważny jest moment obrotowy. Śrutownik stawia duży opór, który trwa kilka minut. To powoduje katowanie wiertarki, wzrost temperatury i ten zapaszek o którym mówisz.

Do śrutowania chyba najlepiej użyć wkrętarki sieciowej. Te co prawda mają mniejszą moc, ale dwu-trzy krotnie większy moment obrotowy. Używam taniej wkrętarki Tryton i pierwszego/wolnego przełożenia, nie ma żadnych problemów z zasypani gdzie połowę stanowią składniki niesłodowane. 

Zamiast wkrętarki widziałem, że jako napęd używane są również mieszadła do kleju. Są trochę mniej poręczne, ale zdecydowanie silniejsze.

Przy śrutowaniu warto utrzymywać wolne obroty, ma to bardzo pozytywny wpływ na jakoś śrutowania, jest mniej mąki. Pozwala też uniknąć utlenienia w skrajnych przypadkach.

 

Link to comment
Share on other sites

14 minut temu, rob7320 napisał:

Ja śrutuję podobną , nawet słabszą 700W , ale włączam ile fabryka dała , nie jadą na wolnych obrotach. Najciężej jest na niesłodowym zasypie .

 

Hmm... Ja starałem się na najniższych możliwych bo i tak wydawało mi się że to strasznie szybko. Przy najwyższych obrotach musiałbym pomyśleć o jakimś dobrym zabezpieczeniu wylotu śrutownika bo inaczej będę miał ześrutowany słód w całym garażu. Może porobię jeszcze jakieś testy na cięższych zasypach... tylko wiertarka naprawdę ostro się zgrzała a i zapach sugerował, że nie wszystko jest ok. może nie kosztowała majątek, ale szkoda by mi było zajechać nową wiertarkę w 10 minut.

Link to comment
Share on other sites

7 minut temu, Furmuss napisał:

A zmiana na śrutownik walcowy coś by dała? Są tam inne przełożenia czy coś? Czy to bez różnicy?

Przy wąskiej szczelinie mój walcownik od Patryka ma większe opory jak śrutownik z Borowinu, który mi się rozwalił. Kup wkrętarkę i będziesz zadowolony. Zwróć tylko uwagę na moment obrotowy. Około 35Nm i 300W będzie wystarczające do śrutowania.

Edited by DanielN
Link to comment
Share on other sites

Ja bym poszedł w coś takiego https://allegro.pl/oferta/wiertarka-celma-wolnoobrotowa-z-regulacja-obrotow-7888491919
Mam podobną wiertarke tylko ze metabo, uzywam jej do mieszania kleju / gipsu przy remontach.
Najtoporniejszy i najlepszy sprzęt do ciężkiej roboty. Kawał solidnego narzędzia i historii :) szacun za Celme
Link to comment
Share on other sites

23 minuty temu, DanielN napisał:

@Furmuss przy śrutowaniu ważny jest moment obrotowy. Śrutownik stawia duży opór, który trwa kilka minut. To powoduje katowanie wiertarki, wzrost temperatury i ten zapaszek o którym mówisz.

Do śrutowania chyba najlepiej użyć wkrętarki sieciowej. Te co prawda mają mniejszą moc, ale dwu-trzy krotnie większy moment obrotowy. Używam taniej wkrętarki Tryton i pierwszego/wolnego przełożenia, nie ma żadnych problemów z zasypani gdzie połowę stanowią składniki niesłodowane. 

Zamiast wkrętarki widziałem, że jako napęd używane są również mieszadła do kleju. Są trochę mniej poręczne, ale zdecydowanie silniejsze.

Przy śrutowaniu warto utrzymywać wolne obroty, ma to bardzo pozytywny wpływ na jakoś śrutowania, jest mniej mąki. Pozwala też uniknąć utlenienia w skrajnych przypadkach.

 

Dziękuję za bardzo fachową odpowiedź. Zdaje się, że wczoraj na jakiejś promocji widziałem w biedrze coś takiego (lub podobnego bo nie przyglądałem się za bardzo): http://www.biedronka.pl/pl/product,id,11488,name,wiertarko-wkretarka-sieciowa Nadało by się?

Link to comment
Share on other sites

Polecam gorąco. Sprawdza się bez zarzutu przy walcowym od Patryka. Też wcześniej spaliłem z 2 wiertarki :)

https://www.castorama.pl/produkty/narzedzia-i-artykuly/elektronarzedzia-przenosne-i-akcesoria/wiertarki-wkretarki-i-mloty/wkretarki-sieciowe/wiertarko-wkretarka-macallister-300-w.html

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

Kup sobie wkrętarkę akumulatorową o parametrach 40-50Nm, z akumulatorami litowo-jonowymi. Wkrętarkę będziesz miał na lata do wszelakich prac, a śrutowanie sama przyjemność. Może zbliżają się urodziny , albo jakaś inna okazja, namów rodzinkę  itp.😄

Ja używam od lat wkrętarkę z sklepu Jula z serii Meec Multiseries -Wkrętarka udarowa 18 V 50 Nm.

 

 

Link to comment
Share on other sites

W dniu 8.03.2019 o 10:49, Wuuu napisał:

Polecam gorąco. Sprawdza się bez zarzutu przy walcowym od Patryka. Też wcześniej spaliłem z 2 wiertarki :)

https://www.castorama.pl/produkty/narzedzia-i-artykuly/elektronarzedzia-przenosne-i-akcesoria/wiertarki-wkretarki-i-mloty/wkretarki-sieciowe/wiertarko-wkretarka-macallister-300-w.html

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
 

 

No chyba coś takiego lub podobnego kupię. Jak dla mnie cena do zaakceptowania.

 

20 godzin temu, Bellon napisał:

1652137797_IMG_20181008_161344(1).thumb.jpg.e494b9027beb5ea9a0eb57a87e03ad2b.jpg

4 walce - 135 Nm

 

Bo sama wkrętarka z tego z tego zdjęcia chyba więcej warta niż cały sprzęt w moim browarze domowym...

 

W dniu 8.03.2019 o 19:04, Pinki napisał:

Kup sobie wkrętarkę akumulatorową o parametrach 40-50Nm, z akumulatorami litowo-jonowymi. Wkrętarkę będziesz miał na lata do wszelakich prac, a śrutowanie sama przyjemność. Może zbliżają się urodziny , albo jakaś inna okazja, namów rodzinkę  itp.😄

Ja używam od lat wkrętarkę z sklepu Jula z serii Meec Multiseries -Wkrętarka udarowa 18 V 50 Nm.

 

 

 

Raczej sieciową kupię i trochę tańszą. Jak żona zobaczy, że używam do śrutowania to żadne argumenty jej nie przekonają, że do innych prac też się przyda. Stwierdzi, że tylko do tego ją kupiłem....

Od trzech lat na każdą możliwą okazję prezenty są te same: surowce lub sprzęt jakiś ;) Małżonka ma już powoli dość, a ja wręcz przeciwnie :D

Dzięki za wszystkie porady. Rogen dziś uwarzony, drożdże zadane. Filtracja mocno się wlekła, ale jakoś poszło. Niestety w czasie gotowania zero przełomu. Osadów białkowych żadnych nie zauważyłem, na gorąco wydawało się w miarę klarowne, ale po ostygnięciu niezłe błotko... Myślałem o wysyłce na Mistrzostwa Piwowarów, ale jak na razie to się nie zapowiada... Jeszcze raz dzięki. Cześć!

Link to comment
Share on other sites

Ten MacAllister z Casto daje radè, wczoraj 4kg zrobil mi w dwóch sesjach po 5-6 minut na zwykłym, żeliwnym śrutowniku..

Poza tym "zrobił" mi i taras i ogrodzenie, więc wuażam, że się spłacił :)

Edited by fotohobby
Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Szukam właśnie sprzętu wiertatki/wkrętarki, krórego używał bym w domu i do śrutowania słodu. Jest sens kupować wiertarkowkrętarke akomulatorową? Czy tylko sieciowa da radę?

Zastanawiałem się nad czymś takim:

https://allegro.pl/oferta/parkside-wkretarko-wiertarka-psbsa-20-li-a1-7886287948?utm_source=facebook&utm_medium=app_share&utm_campaign=AndroidShowitemShare

  • Napięcie znamionowe: 20 V (prąd stały)
  • Znamionowa prędkość obrotowa biegu jałowego: 1. bieg: n0 0 - 440 min-1 2. bieg: n0 0 - 1650 min-1
  • Częstotliwość udaru: 0 - 26400 min-1
  • Maks. moment obrotowy: 45 Nm

 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.