Jump to content
Sign in to follow this  
Rafal1977

Problem z drożdżami

Recommended Posts

Witam!

Uwarzyłem ostatnio moją czwartą warke, dwie poprzednie na drożdżach S-04 a dwie ostatnie na US-05. Przy drożdzach S-04 fernentacja rusza w zasadzie po kilku godzinach a z US-05 mam problem ze startem fermetacji. Przy pierwszej warce na tych drożdżach czekalem ponad 40 godzin na start a  ostatnia stoi juz trzy dni i znaku fermentacji nie ma. Sprawdziłem Blg i spadło z 15 do 10 czyli cos się dzieje no i piana na powierzchni jest dosyć ładna. Czy to normalne że te drożdże fermentują tak delikatnie? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
37 minut temu, Rafal1977 napisał:

Witam!

Uwarzyłem ostatnio moją czwartą warke, dwie poprzednie na drożdżach S-04 a dwie ostatnie na US-05. Przy drożdzach S-04 fernentacja rusza w zasadzie po kilku godzinach a z US-05 mam problem ze startem fermetacji. Przy pierwszej warce na tych drożdżach czekalem ponad 40 godzin na start a  ostatnia stoi juz trzy dni i znaku fermentacji nie ma. Sprawdziłem Blg i spadło z 15 do 10 czyli cos się dzieje no i piana na powierzchni jest dosyć ładna. Czy to normalne że te drożdże fermentują tak delikatnie? 

 

Piszesz, że znakow fermentacji nie ma, a potem, że piana jest dość ładna.

To przecież podstawowy objaw fermentacji.

Zostaw jak jest na następne 10 dni, potrm dwa pomiary w odstępie 2 dni  i jeśli nic die już nie będzie xmieniać - butelkuj

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masz rację ale głównie chodziło mi o to czy to normalne dla tych drożdży bo przy S-04 fermentacja była naprawde widoczna a teraz w rurce cisza. Po prostu chcialem wiedzec czy to normalne żeby na przyszlosc sie nie martwic.😀

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pięciocentymetrowy (strzelam, trafiłem?) kożuch piany określasz jako delikatną fermentację?

Cisza w rurce może być wynikiem nieszczelnego domknięcia pokrywy, co na pierwsze dni fermentacji na US-05 byłoby nawet wskazane. Powodem do zmartwień przy tych drożdżach byłby brak piany, a skoro jest, to dobrze świadczy.

Edited by ogoun

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poczytać wątek:

 

W skrócie, to nie bulkanie rurki jest wyznacznikiem fermentacji. Piana na powierzchni - jak najbardziej. Poza tym jeśli nie bulka a jest piana, to masz niedomknięte wiadro. Chociaż może Ci się wydawać, że jest domknięte, to jest niedomknięte.

Nie ma siły - jeśli w procesie fermentacji powstaje dwutlenek węgla, to musi gdzieś ulatywać, co nie? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odpowiadając wprost na jedno z pytań: US-05 nie są szczególnie spektakularne jeśli chodzi o ilość wytwarzanej piany. Dla mnie to jeden z plusów jeśli chodzi o te drożdże.

Czy fermentujesz w tych samych temperaturach co na S-04? Brzeczki o porównywalnym blg? Tak samo napowietrzone?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czasami proste rozwiązania są najlepsze. Mówisz, że w rurce cisza, a wiadro szczelne? Docisnąłeś pokrywę? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czemu do wymiany? Bo CO2 uchodzi gdzieś bokiem a nie rurką? Wymień pokrywę i tylko ją nakładaj - rurka nie jest do niczego potrzebna - no chyba, że to jakiś fetysz...

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 27.02.2019 o 23:22, manowar napisał:

Czemu do wymiany? Bo CO2 uchodzi gdzieś bokiem a nie rurką? Wymień pokrywę i tylko ją nakładaj - rurka nie jest do niczego potrzebna - no chyba, że to jakiś fetysz...

 A czy w dłuższej perspektywie (powiedzmy fermentacja burzliwa dwa-trzy tygodnie) nie będzie to stanowiło problemu? Piwo się nie utleni przez tą szparę? :D  Pytam, bo mam ciasno na regale i w sumie to wygodnie by mi było nie używać rurki tylko rozszczelnić wiadro :)

 

Co do US-05 to z nimi różnie bywa - raz robiłem warkę, to miałem piany na kilka centów, zaraz po niej robiłem drugą, to piany miałem może ze 2 cm. W obu przypadkach drożdże zrobiły robotę - zeszły z >15 BLG do 5 i piwo wyszło smaczne i treściwe :)  Ale w sumie zawsze startowały przed upływem 12 h :)  I zawsze uwadniam drożdże na pół godziny przed zadaniem do piwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, DevilNoOne napisał:

 A czy w dłuższej perspektywie (powiedzmy fermentacja burzliwa dwa-trzy tygodnie) nie będzie to stanowiło problemu? Piwo się nie utleni przez tą szparę? :D  Pytam, bo mam ciasno na regale i w sumie to wygodnie by mi było nie używać rurki tylko rozszczelnić wiadro :)

Nie utleni się bo Co2 jest cięższe od powietrze i tworzy poduszkę ochronną nad brzeczką. Nie musisz się o to obawiać. Od dawna wszelkie fermentacje prowadzę bez rurki i jak już coś się utlenia to jest to związane z przelewaniem a nie z fermentacją.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No faktycznie na tlen poduszka z CO2 zadziała, ale na muchy niestety nie :/ Ale to i tak dobre rozwiązanie, tylko trzeba wiadro owinąć moskitierą :D Póki co, następna warka idzie bez rurki do wiadra :) A jak już mam te pokrywki z otworami, to może by je zamykać normalnie, tylko ten otwór zostawić odsłonięty i zaklejony na przykład gazą, żeby nie wchodziło nic do środka?
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.