Jump to content
Sign in to follow this  
bnp

Chmielenie podczas zacierania

Recommended Posts

Tradycyjne zacieranie dekokcyjne jednowarowe wraz z chmieleniem podczas zacierania.

a to co za kwiatek ;) ?

 

czyli takie chmielenie jest praktykowane ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

he he to pewnie jakaś omyłka pisarska, bo to pewnie niemożliwe.

Trzeba to usunąć, bo to zburzy światopogląd niejednego domowego piworawa.

To trzeba ocenzurować.

 

edit :

to pewnie chodzi o gotowanie chmielu razem z dekoktem.

Tylko, że trzeba uwzględnić, ze tam czas przy dekokcji się wydłuża i obliczyć odpowiednio ilość chmielu.

Edited by Belzebub

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tradycyjne zacieranie dekokcyjne jednowarowe wraz z chmieleniem podczas zacierania.

a to co za kwiatek ;) ?

 

czyli takie chmielenie jest praktykowane ;)

Nazywa się to Mash Hopping (MH). Nie wiem czy jest praktykowane, ale np. w Promash uwzględnili ten sposób chmielenia. Domyślnie (wg Promash) da to 30% większą goryczkę niż przy normalnym chmieleniu.

Edited by Stasiek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest jak najbardziej praktykowane, aczkolwiek temat jest mocno dyskusyjny i można się spotkać z zupełnie skrajnymi opiniami na temat temat tego jakie to daje efekty i czy w ogóle daje (podobnie jak z chmieleniem brzeczki przedniej). W Berliner Weisse sprawa jest taka, że odfiltrowana brzeczka nie była ponoć w ogóle gotowana, więc chmiel dodawany był właśnie do zacierania dekokcyjnego. Na pewno jednak nie jest to błąd i nie powinniśmy tego usuwać.

W ramach ciekawostki- http://www.themadfermentationist.com/2008/04/what-hop-shortage.html

Relacja z warzenia IPA które było chmielone na właściwie każdym etapie, z wyjątkiem gotowania brzeczki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ale mash hopping stosuje się do uzyskania (podobno) aromatu a w tym piwie go brak wg opisu. Zresztą i goryczka jest nikła.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nazywa się to Mash Hopping (MH). Nie wiem czy jest praktykowane, ale np. w Promash uwzględnili ten sposób chmielenia. Domyślnie (wg Promash) da to 30% większą goryczkę niż przy normalnym chmieleniu.

~30% mniejszą goryczkę niż chmielenie goryczkowe na 60 min.

Głównym powodem na użycie Mash Hopping w tym piwie jest to że czasami tej warki się wcale nie gotuje, a czasami tylko kilka-(naście) minut.

Edited by scooby_brew

Share this post


Link to post
Share on other sites

to w takim razie nic nie kumam jak ja tak robię piwo to wielka krytyka a jak browar to jest ok :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
to w takim razie nic nie kumam jak ja tak robię piwo to wielka krytyka a jak browar to jest ok :D

Powiedzmy, że Berliner Weisse to bardzo specyficzny styl. :D:lol::)

Share this post


Link to post
Share on other sites

ooooo widzę krok na przód, najpierw -tak się nie robi, nikt tak się nie robi a teraz już tak :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
ooooo widzę krok na przód, najpierw -tak się nie robi, nikt tak się nie robi a teraz już tak :D

No jeżeli Twoim celem jest piwo o smaku tak intensywnym, jakbyś dolał soku z cytryny, to spoko. Ja akurat jestem jednym z dość nielicznych miłośników tego stylu. Mimo to nie zamierzam warzyć takiego piwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie chodzi mi o ten styl.

Jakiś czas temu było twierdzenie na forum że nie można zrobić piwa chmieląc je podczas zacierania.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nazywa się to Mash Hopping (MH). Nie wiem czy jest praktykowane' date=' ale np. w Promash uwzględnili ten sposób chmielenia. Domyślnie (wg Promash) da to 30% większą goryczkę niż przy normalnym chmieleniu.

~30% mniejszą goryczkę niż chmielenie goryczkowe na 60 min.

Przepraszam. Faktycznie domyślnie w Promash jest o 30% mniej.

Ale jestem pewien, że gdzieś czytałem, że sprawa jest dyskusyjna i że nie ma pewności czy ten sposób daje IBU mniejsze czy większe niż normalnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
nie chodzi mi o ten styl.

Jakiś czas temu było twierdzenie na forum że nie można zrobić piwa chmieląc je podczas zacierania.

No ale w ten sposób robi się właśnie ten styl piwa. Przeczytaj sobie opis tego piwa. To nie jest piwo jak każde inne.

Smak: Czysty mleczna kwaskowatość dominuje i może być bardzo mocna, aczkolwiek nie tak kwaśne jak lambic. Trochę przyjemnych chlebowych albo zbożowych smaków pszenicy jest zasadniczo zauważalnych. Goryczka chmielowa jest bardzo niska. Brak smaków chmielu. Brak diacetylu albo DMS.

To mniej więcej tak, jakbyś napisał, że nie trzeba używać drożdży, bo przecież tak się robi lambika.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kopyr ale nie można tak uogólniać.

Fakt sposób takiego chmielenia pokazany został na przykładzie dość charakterystycznego piwa, ale to znaczy, że ktoś już stosował taką metodę. Dlaczego nie przyłożyć tego sposobu do innego piwa ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

a Ty dalej swoje.

Goryczka niska bo się daje mało chmielu,

Kol. Stasiek też nie przekonuje ?

 

a takie stwierdzenie

Goryczka tworzy się podczas gotowania (100°C)

też nie jest prawdziwe.

 

a tu jeszcze 1 kwiatek

Goryczka chmielowa jest bardzo niska. Brak smaków chmielu. Brak diacetylu albo DMS

brak DMS oraz diacetylu w piwie niegotowanym ? :o

 

powiem tak, da się nachmielić piwo podczas zacierania i to jest fakt, a jak się jeszcze zastosuje granulat to goryczka jak ta lala.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ale browary gotują...

to powinno cię przekonać, bo przecież piwo się warzy :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
a Ty dalej swoje.

Goryczka niska bo się daje mało chmielu,

Kol. Stasiek też nie przekonuje ?

A może goryczka niska, bo metoda ekstrakcji alfakwasów mało efektywna?

Staśka w to nie mieszaj. :D

 

a takie stwierdzenie
Goryczka tworzy się podczas gotowania (100°C)

też nie jest prawdziwe.

Jest prawdziwe, ale już stwierdzenie goryczka tworzy się tylko podczas gotowania (100°C) - nie jest prawdziwe. Zgadza się, goryczka z chmielenia podczas zacierania będzie, ale zrozum, że 99% piwowarów na świecie nie jest imbecylami, mającymi na celu zwiększanie globalnego ocieplenia. Jeśli typowym sposobem uzyskania goryczki w piwie jest gotowanie brzeczki przez 60-90' z chmielem, to ma to swoje uzasadnienie. Przede wszystkim ekonomiczne, ale nie tylko.

 

a tu jeszcze 1 kwiatek
Goryczka chmielowa jest bardzo niska. Brak smaków chmielu. Brak diacetylu albo DMS

brak DMS oraz diacetylu w piwie niegotowanym ? :o

Diacetyl nie ma nic wspólnego z gotowaniem. Natomiast co do DMS to zwróć uwagę, że jego prekursory znajdują się przede wszystkim w słodzie pilzneńskim. A w Berlinerze masz 50% słodu pszenicznego. Także o połowę mniej prekursorów DMS.

 

powiem tak, da się nachmielić piwo podczas zacierania i to jest fakt, a jak się jeszcze zastosuje granulat to goryczka jak ta lala.

No teraz to dołożyłeś do pieca. :D A jak się zastosuje szyszkę, to goryczki nie będzie? :):lol::)

Share this post


Link to post
Share on other sites

tak to się nigdy nie dogadamy :D

Ty swoje a ja swoje.

ekstrakcja "goryczki" zachodzi szybciej z pyłu chmielowego z którego jest zrobiony granulat niż z szyszki. Tak ?

 

Nie rozumiesz sensu tej dyskusji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
ekstrakcja "goryczki" zachodzi szybciej z pyłu chmielowego z którego jest zrobiony granulat niż z szyszki. Tak ?

 

.

o ile szybciej ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

a po jakim czasie ? (ekstrakcja chmielu jest funkcją czasu )

Share this post


Link to post
Share on other sites
.

ekstrakcja "goryczki" zachodzi szybciej z pyłu chmielowego z którego jest zrobiony granulat niż z szyszki. Tak ?

.

Z tego co wiem, to granulat to są całe szyszki (a nie sam pył) które są pocięte na drobno i ?sprasowane? pod ciśnieniem w pelety. Pył jest koloru żółtego a granulat, tak jak i szyszki, koloru zielonego.

Edited by scooby_brew

Share this post


Link to post
Share on other sites

może być i tak, chodzi o stopień rozdrobnienia granulatu w porównaniu do szyszki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
tak to się nigdy nie dogadamy :D

Ty swoje a ja swoje.

ekstrakcja "goryczki" zachodzi szybciej z pyłu chmielowego z którego jest zrobiony granulat niż z szyszki. Tak ?

 

Nie rozumiesz sensu tej dyskusji.

Wybacz, ale bzdury gadasz. Granulat jest bardziej wydajny (jeśli idzie o masę), natomiast nie ma to żadnego związku z czasem gotowania. Owszem w stosunku do szyszki bierze się go mniej, ale wcale nie gotuje krócej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
.

ekstrakcja "goryczki" zachodzi szybciej z pyłu chmielowego z którego jest zrobiony granulat niż z szyszki. Tak ?

.

Z tego co wiem' date=' to granulat to są [b']całe szyszki[/b] (a nie sam pył) które są pocięte na drobno i ?sprasowane? pod ciśnieniem w pelety. Pył jest koloru żółtego a granulat, tak jak i szyszki, koloru zielonego.

Są 2 rodzaje granulatów T90 i T45. T90 to prawie całe szyszki, a T45 to granulat który powstaje przez zamrożenie mielenie i kilkukrotnie przesiewanie na sitach w celu oddzielenia lupuliny.

 

Kunze podaje że granulaty dają 10% lepsze wykorzystanie substancji goryczkowych ale nic nie mówi o prędkości. Chociaż logicznym się wydaje że przy większej powierzchni wymiana powinna zachodzić szybciej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.