Jump to content
Sign in to follow this  
Pierre Celis

[warzepiwo]Książęce Korzenne (Kompania Piwowarska)

Recommended Posts

piwo-17.jpgBiuro Kompanii Piwowarskiej? Jest do was paczka ze sklepu Piwa Okazjonalne.

W koncernach też pracują ludzie (podobno), to i czasem zachowują się po ludzku. Znaczy kupują piwa z małych browarów, wąchają, próbują, wpadają na pomysły. Ostatnio nawąchali się piw sezonowych i sami postanowili takie zrobić. Zakupili więc karton przypraw Kamis, duży słój miodu i zrobili.

Książęce Korzenne, głosi kontra, zawiera takie przyprawy, jak cynamon, skórka pomarańczowa i goździki. Oraz miód lipowy. Brzmi nieźle, choć na tle rozpasanych „x-masów” z browarów kontraktowych to i tak mało (pełny skład jest jednak bogatszy – patrz komentarze). Ale bez uprzedzeń, próbujemy!

Nie wiem, dlaczego oczekiwałem piwa ciemnego, nawet wziąłem szklankę do ejlów, a tu mym oczom ukazał się napój w kolorze herbacianym, nieco mętny (dodatek miodu), ozdobiony przyzwoitą czapką piany (która o dziwo nie znikła natychmiast, ale została na powierzchni w postaci wątłego kożuszka i obfitszej obwódki). Piwo intensywnie pachnie przyprawami, głównie cynamonem. Dałbym głowę, że czuję kolendrę, ale za efekt ten pewnie odpowiada mieszanina wspomnianych przypraw i aromatu miodowego. Muszę przyznać, że zapach jest przyjemny, nie za słodki, zachęca do zamoczenia dzioba.

Smak jest… niezły! Tym razem prym wiodą goździki, za nimi cynamon przyjemnie drapiący w gardle (jak proszek cynamonowy rozpuszczony w świątecznym kompocie), lekki kwasek. O dziwo, piwo nie jest zbyt słodkie, miód grzecznie ukrywa się w tle. Wysycenie średnie do wysokiego, generuje lekkie orzeźwienie, co dla jednych będzie plusem (większa pijalność), dla drugich minusem (mniejsza ciężkość, która jest typowa dla piw „światecznych”). Do połowy szklanki jestem miło zaskoczony. Teraz poczekam, niech się jeszcze ogrzeje i zobaczymy jak wypadnie finisz.

Korzenne ogrzane nie zmienia znacząco swojego profilu. Wysycenie spada bardzo powoli, nieco wyraźniejszy staje się miód (ale wciąż trzymany na wodzy; i chyba nawet nie dodano aromatu identycznego z naturalnym), przyprawy wciąż wyraźne. Trochę doskwiera brak „ciałka”, piwo zdaje się zbyt wodniste. Niemniej jednak – jak najbardziej wypijalne i nawet smaczne. Po Ciemnym Łagodnym druga duża niespodzianka z KP i piwo, którego nie trzeba się wstydzić przez znajomymi – jeśli akurat wpadną do nas i rzucą się zachłannie do lodówki.

==Radar==

PS. Owianymi złą sławą Czerwonym Lagerem i Złotym Pszenicznym zajmę się wkrótce.

Alkohol: 5%, ekstrakt: 13,5% wag.
Cena: prezent

Ocena: 6,5/10

+ wyraźny aromat przypraw
+ dobra piana
+ ukryty miód

– za duże wysycenie
– mało „ciała”, piwo jest zbyt lekkie jak na świąteczny specjał

View the full article

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.