Jump to content

Do ilu BLG zeszliście na burzliwej?


slobodan
 Share

Recommended Posts

Moje IRA fermentuje sobie już siódmą dobę na burzliwej i wszystko wskazuje, że dojdzie do końca siódmej doby, może nawet przeciągnie się na ósmą. Pytałem kilku znajomych o ich najdłuższą burzliwą przy warzeniu górniaka. Max jaki się dowiedziałem to 4 dni. Przy nich moje 8 zaczyna być mocno podejrzane. Na dodatek piwo zeszło już do 2,5° BLG a drożdże dalej pracują. Na samym początku mojej drogi piwowarskiej przyjmowałem za pewnik zdanie mjd, że "w warunkach domowych nie ma co liczyć, że zejdzie się poniżej 4". Później, zweryfikowałem to, m.in. na podst. opinii e-prezesa, który w jednej z rozmów stwierdził, że "kiedyś po cichej zeszło mu nawet do 2,5° BLG".

No dobrze... ale 2,5° ja mam już teraz... Co spsułem?

Link to comment
Share on other sites

Moje IRA fermentuje sobie już siódmą dobę na burzliwej i wszystko wskazuje, że dojdzie do końca siódmej doby, może nawet przeciągnie się na ósmą. Pytałem kilku znajomych o ich najdłuższą burzliwą przy warzeniu górniaka. Max jaki się dowiedziałem to 4 dni. Przy nich moje 8 zaczyna być mocno podejrzane. Na dodatek piwo zeszło już do 2,5° BLG a drożdże dalej pracują. Na samym początku mojej drogi piwowarskiej przyjmowałem za pewnik zdanie mjd, że "w warunkach domowych nie ma co liczyć, że zejdzie się poniżej 4". Później, zweryfikowałem to, m.in. na podst. opinii e-prezesa, który w jednej z rozmów stwierdził, że "kiedyś po cichej zeszło mu nawet do 2,5° BLG".

No dobrze... ale 2,5° ja mam już teraz... Co spsułem?

Nic nie spsuleś :D

Nie wiem czy robiłeś z gotowca czy zacierałeś. Jeśli z gotowca, to widocznie w tymże było dużo cukrów fermentowalnych. Do tego dobre drożdze, odpowiednia temperatura i efekt jest jaki jest.

Jeśli było to piwo zacierane, to sam wiesz jak zacierałeś. Widocznie przerwa scukrzająca była wyraźnie dłuższa niż dekstrynująca. To spowodowało powstanie dużej ilości cukrów fermentowalnych. Efektem będzie piwo o większej zawartości alkoholu kosztem wyrazistości i głębi smaku.

Link to comment
Share on other sites

No to jeszcze powiedz, co to za drożdżaki? Może za dużo gęstwy było, choć wtedy fermentacja jest raczej krótka.

IMO powinieneś zlać piwo na cichą jak miało 3,5blg.

W każdym razie nie ma się co zastanawiać - zlewaj na cichą. Zbyt długie trzymanie nad osadem drożdżowym nie wpływa korzystnie na piwo. Poza tym, chyba nie chcesz już bardziej odfermentowanego piwa, wiec jest szansa, że fermentacja się zatrzyma, zresztą tam już nie powinno być nic fermentowalnego.

Link to comment
Share on other sites

Drożdży używam pierwszy raz - US-05.

No to wszystko jasne. Ja zrezygnowałem z tych drożdży. Może i nie są złe, ale mnie wku....ją. :D Ja trzymałem 10 dni na burzliwej piwo, bo ciągle piana i piana. A to był taki kożuch z drożdży. US-05 (wcześniej US-56) mają tendencję do produkowania strasznie dużych ilości szlamu drożdżowego, który wygląda jak piana. Podejrzewam, że jakbyś zmierzył blg na 3-4 dzień fermentacji, to już byś miał pożądany blg.

Dodam jeszcze, że piwo na nich wyszło mi dość średnie, bo przyplątała się jakaś infekcja bakteryjna. Pojawił się na nim jakiś dziwny film, choć na szczęśćie nie skwaśniało.

Co do dużych ilości drożdży produkowanych w trakcie fermentacji, to podobną sytuację miałem ostatnio z Blanche z Brewfermu, tyle że tam fermentacja przebiegała raczej wolno.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.