Skocz do zawartości
svyatogor92

Chmielenie ekstraktu pszenicznego - Lubuski.

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

Posiadam pozostałość w postaci jednej puchy niechmielonego ekstraktu 1,7 kg 60% pszenicy i 40 jęczmienia. Do tego 50g granulatu chmielu Lubelskiego. Pytanie jest takie- czy sam Lubelski wystarczy do nachmielenia piwa pszenicznego?
Kalkulator pokazuje, że dla 50g lubelskiego, gotowanego przez 40 minut w 10l brzeczce z 1,7 ekstraktu da ok 36 ibu. Czy te obliczenia są właściwe i przede wszystkim czy Lubelski zapewni odpowiednią goryczkę i nie przesadzi z aromatem w piwie pszenicznym?

Traktuję to jako formę eksperymentu, także stąd ok 11l piwa tylko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Da radę. 36IBU to zdecydowanie za dużo na pszeniczniaka - możesz spokojnie podzielić np. na 60 i 5 minut, gdzieś do 15IBU.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
27 minutes ago, svyatogor92 said:

Witam.

Posiadam pozostałość w postaci jednej puchy niechmielonego ekstraktu 1,7 kg 60% pszenicy i 40 jęczmienia. Do tego 50g granulatu chmielu Lubelskiego. Pytanie jest takie- czy sam Lubelski wystarczy do nachmielenia piwa pszenicznego?
Kalkulator pokazuje, że dla 50g lubelskiego, gotowanego przez 40 minut w 10l brzeczce z 1,7 ekstraktu da ok 36 ibu. Czy te obliczenia są właściwe i przede wszystkim czy Lubelski zapewni odpowiednią goryczkę i nie przesadzi z aromatem w piwie pszenicznym?

Traktuję to jako formę eksperymentu, także stąd ok 11l piwa tylko.

będziesz jeszcze potrzebował drożdży :D

jw. ibu za wysokie. za duzo aromatu, przu drożdżach weizenowych, tez nie leży w stylu. użyj 30g tego chmielu na 40 minut, resztę można zamrozić.

chyba, że fermentujesz drożdżami ejlowymi, wtedy te 20g mozna spokojnie dac na aromat-10minut.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
37 minut temu, Jankasper napisał:

będziesz jeszcze potrzebował drożdży :D

jw. ibu za wysokie. za duzo aromatu, przu drożdżach weizenowych, tez nie leży w stylu. użyj 30g tego chmielu na 40 minut, resztę można zamrozić.

chyba, że fermentujesz drożdżami ejlowymi, wtedy te 20g mozna spokojnie dac na aromat-10minut.

 

Czyli 30g wrzucam i gotuję przez 40 minut, a po 30 minutach dorzucam jeszcze 20 tak?

Tak drożdże będą ejlowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, svyatogor92 napisał:

Czyli 30g wrzucam i gotuję przez 40 minut, a po 30 minutach dorzucam jeszcze 20 tak?

Tak drożdże będą ejlowe.

 

Dokładnie. Skoro nie będzie to pszeniczniak, tylko ale na "zasypie" pszenicznym, to poziom goryczki możesz dobrać wg własnych preferencji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, svyatogor92 napisał:

Tak drożdże będą ejlowe

Ej no bez jaj. Weizeny też są ejlami.

Jakie masz drożdże powiedz najlepiej od razu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, zasada napisał:

Ej no bez jaj. Weizeny też są ejlami.

Jakie masz drożdże powiedz najlepiej od razu. 

Nie mam, dokupię

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
53 minuty temu, svyatogor92 napisał:

Nie mam, dokupię

Ok.

Dokupując drożdże górnej fermentacji przeznaczone do piw pszenicznych, zakreślasz sobie ramę z niższym IBU (7-15 chyba) jeśli chcesz zrobić piwo zbliżone do stylu. Jeśli niespecjalnie Cię to interesuje, dobierz drożdże górnej fermentacji, jak najbardziej dopasowane do warunków temperaturowych jakie masz.

Jaką temperaturę możesz zapewnić (do ilu schłodzić i w jakiej trzymać wiadro)?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, zasada napisał:

Ok.

Dokupując drożdże górnej fermentacji przeznaczone do piw pszenicznych, zakreślasz sobie ramę z niższym IBU (7-15 chyba) jeśli chcesz zrobić piwo zbliżone do stylu. Jeśli niespecjalnie Cię to interesuje, dobierz drożdże górnej fermentacji, jak najbardziej dopasowane do warunków temperaturowych jakie masz.

Jaką temperaturę możesz zapewnić (do ilu schłodzić i w jakiej trzymać wiadro)?

Mogę nawet trzymać w chłodziarce na dolnej to nie stanowi problemu. Bardziej chodzi mi o eksperyment i docelowe uwarzenie czegoś w stylu WIPA.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wg mnie gotowanie lubelskiego na goryczkę to niezły eksperyment - lubelski ostatni (2018) ma chyba coś około 2,8 alfa kwasów - baaaardzo mało. Szczerze rozczarował mnie ten chmiel - ostatnio sypnąłem 50 g na aromat na 10 minut gotowania i jakbym sypnął żwiru - aromatu ani śladu - jak sypnąłem Cascade czy chociażby Marynki, to było czuć w kuchni, że robi się piwo - przy Lubelski słabiutki aromat... :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie tylko lubelski bo wszystkie chmiele europejskie ucierpialy w tym roku przez pogode. Warto siegac po dobrze przechowywane 2017.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 7.03.2019 o 18:14, Hanys93 napisał:

Nie tylko lubelski bo wszystkie chmiele europejskie ucierpialy w tym roku przez pogode. Warto siegac po dobrze przechowywane 2017.

A to ciekawie prawisz, Waćpan :D  czyli ogólnie Lubelski z 2017 miałby lepszy aromat od tego zbioru z zeszłego roku? Bardzo mnie to ciekawi, bo szczerze mówiąc, będę musiał wtedy znaleźć go w takiej wersji. Przez ten 2018 już ten chmiel skreśliłem z listy zakupowej, a to może tylko taki rocznik słaby...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie jestem w stanie jednoznacznie odpowiedziec na to pytanie. Ogolnie rzecz biorac pogoda dala mocno w 2018 popalic i duzo chmieli na tym ucierpialo. Mniejsze alfa i ceny poszly rowniez w gore bo zbiory ilosciowo byly mniejsze.

Sam mam Lubelski z 2018 a z 2017 nie probowalem. Ale mialem okazje porownac kilka chmieli z 2017 i 2018 i musze powiedziec ze 2017 byly duze lepsze jesli chodzi o aromat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marynka 2018 jest świetna. AK 6,5% vs. 8,5% z 2017 ale aromat mega. Żywica i zioła + nuty cytrusowe (które z czasem się jednak redukują). Polecam. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...