Jump to content
Hiinder

Browar Mały John

Recommended Posts

Witam,

Postanowiłem rozpocząć prowadzenie notatek. Mam nadzieję, że wraz ze zbieraniem doświadczenia, pozwoli mi to na usystematyzowanie wiedzy i nie powielanie błędów 😊.

 

2018:

#1 – IPA [brewkit]

#2- Chocolate Stout [brewkit]

#3 – APA [brewkit]

2019:

#4 – American Amber Ale

#5 - Black IPA [aka Cascadian Dark Ale]

 

 

Sprzęt:

Gar 30L

Chłodnica zanurzeniowa (stal karbowana)

Fermentor 33l x3

Kilka termometrów

“Składana” komora do fermentacji od kolegi z forum 😊

Filtrator z oplotu

Kapslownica Grifo HD

Grzałka elektryczna 900W

Edited by Hiinder

Share this post


Link to post
Share on other sites

#4 American Amber Ale (09.02.2019)

12,5 BLG, ABV 5,7% - 20 L

(zestaw surowców z Piwnykraft.pl)

 

Surowce

Słód Pale Ale - 3,8 kg
Słód Monachijski (typ I) - 0,45 kg

Słód Caramunich I  - 0,25 kg
Słód Carared - 0,25 kg

Słód Caraaroma - 0,15 kg

Drożdże - US-05

 

Zacieranie:

68C – 60’

72C – 10’

76C – 1’

 

Gotowanie ~100’
Chmiel Warrior - 20g – 60’
Chmiel Wakatu – 20g – 0’

 

Chłodzenie do 17C (ok. 30minut)

Zadanie uwodnionych drożdży. Temperatura fermentacji – 16C

 

Fermentacja

16-17C - 7 dni

17-21C - 8 dni

Na koniec  (24.02.2019) 2 BLG.

 

Cicha (4 dni):

Wakatu 30g 

Cascade 20g

 

Rozlew do butelek 01.03.2019
 

Uwagi:

1.       Czas pracy razem ze sprzątaniem – 7h

2.       Pierwsze zacieranie – fajna sprawa😊. Najtrudniejsze to ogarniać kilka rzeczy na raz i niczego nie przeoczyć. Z czasem powinno być szybciej i łatwiej

3.       „Zamyśliłem się” i wysłodziłem do ok. 26L zamiast planowanych 23 – przez to musiałem długo gotować, żeby odparować zbędną wodę

4.        Zamiast teoretycznych 13 BLG otrzymałem 12,5 – chyba nie jest tragicznies, jak na pierwsze kroki

5.       36 h – fermentacja chyba ruszyła (na razie cienka 3mm pianka), także drożdże budzą się powoli…

 

Edited by Hiinder

Share this post


Link to post
Share on other sites

#5 Black IPA [aka Cascadian Dark Ale] (02.03.2019)

18 BLG, ABV ??% - 18 L

(zestaw surowców z Piwnykraft.pl)

 

Surowce

Słód Pale Ale – 5,3 kg (Strzegom)
Słód Monachijski typ II – 0,5 kg (Strzegom)
Słód Pszeniczny – 0,4 kg (Strzegom)
Słód Carafa I Special – 0,5 kg (Weyermann)
Carared – 0,25 kg (Weyermann)

Drożdze - US-05 gęstwa z warki nr #4

 

Zacieranie:

67C – 60’

72C – 10’

76C – 1’

 

Gotowanie ~75'
Zeus- 20g – 60’
Pekko– 15g – 30’

Mosaic - 20g - 20'

Cascade - 20g - 5'

Cascade 20g - 0'

 

Chłodzenie do 16C (ok. 30minut)

 

Fermentacja

16-17C -5 dni

18C - 2 dni

19C -2 dni

20C-2 dni

21C - 6 dni

 

19.03.2019 przelane na cichą

 

Na cichą (2 dni):

Pekko 35g 

Cascade 35g

 

Butelkowanie - 01.04.2019

Dodano syrop z 115 g glukozy. Planowane nagazowanie - 2,3.

 

Uwagi:

  1. Czas pracy 6 godzin
  2. Tym razem start fermentacji w 8 godzin.
  3. Poszło zdecydowanie sprawniej niż za pierwszym razem
  4. Jestem miło zaskoczony, że wyszło mi w punkt 18 BLG, tak jak w recepturze. 
  5. Muszę zdecydowanie poprawić proces zlewania do fermentora. Przez kiepskie odfiltrowanie chmielin i osadów, sporo brzeczki zostało w garze (pewnie te brakujące 2L ). Niby kręciłem chłodnicą i mieszałem, ale żadnego stożka nie udało mi się uformować.
  6. Prawdopodobnie trochę zbyt trudny styl jak na drugą warkę z zacieraniem, ale wyjątkowo mogłem warzyć kolejny raz w odstępie niecałego miesiąca - mogłem zebrać i wykorzystać gęstwę. Następna okazja może się nie zdarzyć.
Edited by Hiinder

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pierwsza degustacja Amber Ale (12 dni od butelkowania). Ładna, drobno pęcherzykowa piana, dosyć trwała. Fajny, bursztynowy kolor. Niestety, w aromacie na pierwszym planie jest taka "likierowa nuta". Wydaje mi się, że często czułem podobną w barley wine'ach. Nie wiem, czy może pochodzić ona od słodów karmelowych, czy raczej błędów w procesie fermentacji (start drożdży po 36 godzinach)? W tle lekkie aromaty od chmielu.

 

Dodatkowo, goryczka średnio-wysoka i niestety trochę zalegająca na języku. Tutaj też nie wiem, czy to kwestia złego wysładzania, czy dość głębokiego odfermentowania piwa. 

Na przyszłość zwiększę też poziom nasycenia z 2,2 do 2,4.

 

Podsumowując - piwo prezentuje się pięknie, szwagrowi pewnie będzie smakowało, ale jeszcze sporo nauki przede mną. Może z czasem jeszcze się ułoży.

 

 EDIT

Po kolejnych 10 dniach piwo znacznie lepsze. Zniknęły nuty bimbrowe, ściągająca goryczka, a piana jest bardziej obfita. Z minusów - bardzo delikatny aromat chmielowy, czyli coś z czym cały czas mam problem. Na przyszłość muszę chyba sypać bardziej szczodrze.

Edited by Hiinder

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.