Jump to content
Sign in to follow this  
srd

Problem ze śrutownikiem Browin'u

Recommended Posts

Cześć,

Wszyscy, użytkownicy śrutownika Browin raczej znają jakość jego wykonania. Mój był kupiony w marcu i wczoraj ledwo dałem radę dokończyć na nim porcję śruty. Co się stało? 
Trzpień kończący ślimak śrutownika (miejsce na które nakłada się rączkę) się po prostu wyrobił. Z trójkątnego kształtu zrobił się prawie okrągły i rączka zaczęła przeskakiwać. Improwizowałem okręcając trzpień szarą taśmą klejącą i jakoś udało mi się dociągnąć do końca śrutownia. (2 razy w trakcie musiałem poprawiać owijkę z taśmy). 

Czy ktoś miał taki przypadek lub ma pomysł jak to naprawić? Nie mam wiertarki, i szczerze bałbym się ją podłączyć do tego śrutownika... 

Przy okazji - czy ktoś ma doświadczenia z porównaniem śrutownika Browin i 2,5 raza droższego Brewferm? Jest różnica w jakości wykonania? 
Przez moment rozważałem jeszcze zmianę na śrutownik walcowy ale przeczytałem, że bez wiertarki nie ma co do niego podchodzić, a nie chce kupować wiertarki specjalnie dla śrutownika bo nie jest mi do niczego innego potrzebna. 

Edited by srd

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym spróbował przewiercic dziurę przez rączkę i przez trzpień i skręcić to na śrubę. Ale jak nie masz wiertarki to będzie ciężko ;)

 

Ja mam w trzpien wkreconą srubę z odciętym łebkiem i na to nakladam wiertarke i hula tak juz ok 60 warek a srutownik z biowinu. 

Edited by darinho

Share this post


Link to post
Share on other sites

Inna opcja to w trzpień wkręcić śrubę m8 z łbem sześciokątnym i kręcić kluczem z nasadką. Ale jak nie masz wiertarki to klucza nasadowego pewnie też.

 

A na przyszłość dobrze dokręcać rączkę. Nie ma opcji żeby się wyrobiła jakby nie było luzu na połączeniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za odpowiedzi.
Dopiero dziś miałem czas przysiąść do tematu i spojrzałem dokładniej na śrutownik i chyba zdiagnozowałem problem. Nakładka na śrubie dokręcająca rączkę lata dość luźno nawet jak śrubę przykręci się do samego końca (gwint kończy się jakieś 0,5cm przed zakrzywieniem 'motylka'). Jestem prawie pewien, że tak było od nowości, ale faktycznie to powoduje że rączka zsuwa się o te 0,5cm z trzpienia i być może to zaczęło wycierać materiał. Dołożyłem normalną nakrętkę do blokowania nakładki i zobaczymy przy kolejnym śrutowaniu - niestety materiał jest już trochę wyrobiony więc może być różnie. Przymierzałem się też do podłączenia do tego wiertarki, ale bez przegubu Carmana się nie odważę, a jak do tej pory nie dostałem go w żadnej z sieciówek 'majsterkowych'. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, srd napisał:

ale bez przegubu Carmana się nie odważę, a jak do tej pory nie dostałem go w żadnej z sieciówek 'majsterkowych'. 

 

Po pierwsze chyba miałeś na myśli przegób Cardana. A po drugie jest zbędny, wystarczy śruba M8 z łbem sześćiokątnym i nasadka 13 do wiertarki. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...