Jump to content

PB na PRZEMROŻONYCH SafLager S-189


ksiegarz5
 Share

Recommended Posts

Witam

26 stycznia nastawiłem 23l PB z ekstraktów z samodzielnym chmieleniem, 25* Blg. Użyłem SafLager S-189, które przez jakiś czas były w zamrażalniku o czym kiedyś wspominałem na forum ...  Drożdże były uwodnione

Piwo napowietrzyłem przelewając z góry z jednego fermentora do drugiego. Zaniosłem do garażu gdzie mam około 5* C,  fermentor stoi na odwróconym do góry dnem wolnym wiadrze. Niestety, mija już tydzień i, patrząc po "piwie", nic się nie dzieje.

Moje pytanie jest następujące: Czy jest szansa, że piwo fermentuje BEZ oznak fermentacji albo czy ten typ drożdży tak ma? Zastanawia się czy by jutro, po pracy, nie podskoczyć po jakieś inne "grzybki" ...

 

 

Tak, wiem, powinienem użyć gęstwy.

Wiem, że mogę zajrzeć i sprawdzić Blg, ale nie chcę tego robić za często.

 

 

Link to comment
Share on other sites

Henx -> Dziękuję za odpowiedź.

Około. Tak, wiem, że powinno być ciut cieplej, ale innego pomieszczenia nie mm ...

A czemu przyszło mi na myśl, że to odpowiednia? Bo mniej więcej już od jakiego czasu fermentuje tam dolniaki i, jeżeli czegoś NAPRAWDĘ nie spier***, to jest o.k.?

Fermentor jest nie przejrzysty, ale ślady piany są na powierzchni i zastanawiam się czy S-189 tak mają ...

Link to comment
Share on other sites

Hanys93 -> Dziękuję za odpowiedź.

I to by było najprostsze rozwiązanie, ale wolę najpierw podpytać, a potem, ewentualnie, wrzucać spławik do piwa ... Tym bardziej, że może ktoś już korzystał z tych drożdży.

 

Link to comment
Share on other sites

Blg zmierzone wczoraj na wieczór. NIC się nie ruszyły, dalej stało na 25*. Fermentor przeniosłem też od razu do cieplejszego przedsionka, gdzie mam około 14* C ...

I dzisiaj, już po pracy, fermentacja ruszyła. Blg na "dzień dobry" 22*.

Niby fajnie, ale to ciut za duża temperatura. Zastanawiam się też CZEMU mimo wszystko drożdże nie ruszyły w garażu. Owszem, jest/było zimno, ale wcześniejsze piwa, na W-34/70 i S-23, lager i dwa PB pracowały tam bez jakiś większych problemów.  Czy to wina przemrożenia w zamrażalniku?

Ktoś ma jakiś pomysł?

Zastanawiam się też nad zakupem pasa grzewczego z Aliexpress. Przydałby się przy fermentacji belgów czy pszenicznych, a i przy takiej sytuacji mógłby się okazać przydatny ...

Edited by ksiegarz5
Link to comment
Share on other sites

Mniej więcej. PB 2018 robiłem 2 stycznia, lagera 2017 14 listopada, a PB 2017 16 marca ... Nie jest to środek lata, ale na pewno nie można powiedzieć, że było wtedy jakoś ciepło.

I, po za pierwszym PB z Gozdawy, całą resztę lagerów "tłukłem" właśnie w garażu. Temperatur nie zapisuję sobie, bo trudno mi jest to jakoś regulować. Nie mam lodówki, więc jak robię lagera, to w zimnym/zimniejszym pomieszczeniu, a ale'a w cieplejszym.

Edited by ksiegarz5
Link to comment
Share on other sites

Drożdże fm-31 mające w opisie temperatury fermentacji od 8 stopni, przy temperaturze otoczenia 4 stopni jeszcze fermentowały. Te drożdże w opisie mają podaną temperaturę fermentacji od 12 stopni. Myślę, że przy temperaturze otoczenia około 9 stopni mogłyby dać jeszcze radę. Prawdopodobnie 5 stopni, to już miały za zimno

Link to comment
Share on other sites

Grzegorz Żukowski -> Dziękuję za odpowiedź.

Też się nad tym zastanawiałem. Czy, mimo, że to drożdże dolnej fermentacji, nie jest im za zimno ... Ale jak bym robił PB w tych wyższych temperaturach, to bardziej by mi RIS wyszedł. 😜

Link to comment
Share on other sites

Grzegorz Żukowski -> Dziękuję za odpowiedź.
Też się nad tym zastanawiałem. Czy, mimo, że to drożdże dolnej fermentacji, nie jest im za zimno ... Ale jak bym robił PB w tych wyższych temperaturach, to bardziej by mi RIS wyszedł.
Porter Baltycki od RISa się raczej różni zasypem, niż profilem od fermentacji z tego co kojarzę.

Wysłane z mojego WAS-LX1 przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

Adam Pawlicki -> Do PB z suską sechlońską dołożyłem 0,5 kg palonego jęczmienia Wayerman. Gdybym go fermentował w wyższej temperaturze już raczej mógłbym go nazwać RIS'em, nie? ;)

Link to comment
Share on other sites

Nie wiadomo, przede wszystkim nie napisałeś na ile zasypu dałeś te poł kilograma :)

A podstawową różnicą między tymi stylami jest brak paloności w PB i zdecydowanie większa karmelowość w nim. Jak wyjdzie Ci palony PB to nie będzie to stylowy PB :)

Link to comment
Share on other sites

Henx -> Nie wiem czy można mówić o "zasypie" w przypadku piwa z ekstraktów, ale ...

 

Warka 4 - Porter bałtycki z suską sechlońską 16.03.17

 

- BA Brew-Kit PLUS 1 kg,

- palony jęczmień Wayerman 0,5 kg,

- suska sechlońska 250g,

- malt extrakt pale ale 1,7 kg x2,

- malt extrakt light 1,7 kg,

- WES Ciemne 1,7 kg.

 

Drożdże Saflager S-23 11,5 g x2.

 

21 litrów porteru bałtyckiego.

 

Na razie staram się robić PB jednakowe, na bazie tych samych ekstraktów, z różnymi drożdżami dolnej fermentacji. Użyłem już wspomnianych wyżej S-23 oraz W-34/70. W tej chwili "lecę" na S-189. Pamiętam, że gdzieś czytałem o jeszcze jednych dolniakach od Fermentis'a, a potem albo spróbuję jeszcze jakichś innych, albo, tak jak planowałem, zacznę kombinować z dodatkiem innych ekstraktów. Zastanawiam się nad użyciem puchy pszenicznego albo żytniego ... Ewentualnie dodaniem cukru trzcinowego bądź syropu klonowego, bo mnie korci. ;)

W każdym razie, z ekstraktów raczej karmeli nie będzie. 😜

Czy może jednak będą? ;)

Edited by ksiegarz5
Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu, ksiegarz5 napisał:

Z ciekawości się zapytam czemu nie polecasz MJ?

Mam może małą próbkę doświadczeń z ich dolniakami, ale były niekoniecznie udane. Jasne, ja mogłem spartolić ale drugie części nastawów wychodziły (subiektywnie) lepsze. Spójrz M84 i M76. A dodająć do próby górne (brytyjskie i pszeniczne) już nie ryzykuję. Burton Union raz dawały świetny profil, raz nie startowały albo robiły to bardzo kapryśnie. Pszeniczniaki dały po prostu słabe piwo (ale tu vs płynne więc porównanie oczywiście przegrane).

Ja w ciągu tygodnia - półtora po zabutelkowaniu lagerka na Diamondach będę pierwszego bałtyka gonił na gęstwie, więc coś będę mógł powiedzieć więcej.

Tymczasem!

Link to comment
Share on other sites

Grzegorz Żukowski -> Płynnych jeszcze nie używałem. Nie mam też mieszadła. :/

Wiem, że można bez niego, ale nie wiem czy by mi się chciało machać słoikiem co jakiś czas. 😜

Link to comment
Share on other sites

Grzegorz Żukowski -> Kiedyś nawet się nad tym zastanawiałem. Chciałem zrobić "dziesiątkę" lagera, około 14-15* Blg koźlaka i 24-25* Blg porter bałtycki, tylko, że by to było trochę monotematyczne, nie uważasz? 😜

A owszem, raz, bo potem bym tylko przelewał świeżą brzeczkę na gęstwę po poprzednim piwie. Mógłbym nawet nie i tego nie robić, o ile słaby lager ruszyłby po użyciu jednej fiolki ...

Edited by ksiegarz5
"brzęczka" ;) ;p
Link to comment
Share on other sites

45 minut temu, ksiegarz5 napisał:

To tylko moje zdanie

Może być Twoje, ale nie musi być prawdziwe.

W rodzinie lagerów też jest różnorodność.

Nawet desitki możesz zrobić bardzo różne - słabiej albo mocniej nachmielone, bardziej maślane albo bardziej siarkowe.

Ale nie jest to ważne teraz - dobrego piwa!

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.