Jump to content
Kasspar

Garnek z aluminium

Recommended Posts

Mam pytanie do wszystkich, szykuję się do pierwszego zacierania znalazłem gdzieś na strychu u dziadka stary garnek aluminiowy 30 L (taki jak często na stołówkach mają) zastanawiam się czy nadaje się on na kadź zacierną czy lepiej byłoby użyć takiego zwykłego emaliowanego ( którego nie posiadam :) ). pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aluminiowy może być.

Jedyne problemy to: nie możesz go czyścić zasadowymi środkami żrącymi i (niepotwierdzone) zagrożenie chorobą Alzheimera.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam, używam, wpływu na smak nie stwierdzam.

Gara wogóle proponuję nie szorować.

Powierzchnia aluminium szybko się pasywuje, a szorowanie usuwa tą utlenioną warstwę. Gar najlepiej opłukać delikatnie przetrzeć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

powierzchnia aluminium utlenia się, ważne, żeby tego nie usuwać.

Jak będziesz go czyścił to zobaczysz, że nawet na tej szorstkiej stronie gębki będą ciemne ślady.

Możesz gar wymyć gąbką i po myciu podgrzać go pustego nad gazem. Albo przed użyciem dać mu postać dzień - dwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja też popełniłem swoją I warke w pożyczanym garcu z alu i piwo było dobre

Nie da się użyć gara którego nie masz niestety. W przyszłości poszukaj kega

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przepraszam za wykopa ale muszę się utwierdzić w przekonaniu.

 

Otóż załatwiłem sobie dwa wojskowe termosy 20L ze środkiem aluminiowym. Jako że przez długi czas stała w nich woda ma liczne osady kamienia. Oczyściłem go solidnie i co teraz?

Z Waszych postów wynika, żeby dać się utlenić i przed użyciem wymyć szmatką i tyle..?

 

Dodam, że będzie to tylko kadź zacierna do filtrowania i chmielenia mam co innego.

Edited by marcin_l85

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jako że przez długi czas stała w nich woda ma liczne osady kamienia. Oczyściłem go solidnie i co teraz?

Z Waszych postów wynika, żeby dać się utlenić i przed użyciem wymyć szmatką i tyle..?

Nie myj tylko środkami zasadowymi (soda kaustyczna), kamień usuniesz roztworem octu (odczyn kwaśny).

Utleni się (pokryje ciemniejszą patyną) podczas używania. Możesz umyć po zacieraniu ciepłą wodą z paroma kroplami płynu do naczyń.

Jeżeli będziesz czekał, aż się samo "utleni" to zastanie Cię następny sezon lagerowy ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najpierw zastosowałem Kamyk czy jakos tak ale nic nie dało. Usunąłem mechanicznie i tyle. Czyli przed użyciem wymyś czyms nie rysującym i powinno być ok?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pasywacja to proces, w którym na danej aktywnie chemicznie substancji wytwarza się powłoka pasywna, która jest odporna na dalsze reakcje, a przy tym jest szczelna. Aluminium ulega pasywacji, ale trochę to trwa.

 

Co do czyszczenia aluminium, przydatny artykuł:

http://domowe-sposob...l#axzz2IuXhn82Y

 

Mam nadzieję, że pomogłem.

Edited by Slonx

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam. Wg. tego co mawial moj ojciec, nie mozna pedzic bimbru w aluminiowym garnku, gdyz jakies szkodliwe cholerstwo z tego wychodzi. Probowalem pedzic bimber z szybkowara (100% AL) i bylo czuc taki dziwny posmak. Emalia to emalia. Plastik spozywczy to samo. Kazdy lubi co ma. quhcik

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam. Cos takiego znalazlem na temat garnkow aluminiowych.

"Jakoś nie mam przekonania do aluminium, nawet jesli jakoś jest nazywane jako spożywcze. Dziś już w zasadzie nie używa się odkrytego aluminium do celów spożywczych. Naczynia zazwyczaj pokrywane są jakimiś teflonami itp. Aluminium jako metal jest rozposzczany przez alkohol (CH25OH - odczyn alkaliczny, grupa OH, ) i daje neurotoksyny, które w doświadzczeniach robią gąbkę ze szczurzych mózgów. Trudno jest pic taki alkohol wołając "na zdrowie!"." BRR. az mnie ciarki przeszly. quhcik

Share this post


Link to post
Share on other sites
alkohol (CH25OH - odczyn alkaliczny, grupa OH, )

A to ciekawe bo grupa hydroksylowa z alkoholi nie ma nic wspólnego z jonem wodorotlenowym z zasad. Poza tym, masz np. aluminiowe fermentory, że przy temacie garnka aluminiowego mówisz o rzekomej reakcji alkoholu z Al?

Dopóki pH gotowanego w naczyniu Al płynu nie jest ani zbyt wysokie ani zbyt niskie, nie ma żadnego zagrożenia.

 

A cytat który przytoczyłeś pochodzi z forum bimbrowników? Czego oni się boją, że sole aluminium są na tyle lotne, że przedestylują się razem z alkoholem? Dla przykładu, chlorek glinu sublimuje w 180°C a sole organiczne rozkładają się do alkanów które od razu "wyparowują" z układu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam. Wg. tego co mawial moj ojciec, nie mozna pedzic bimbru w aluminiowym garnku

A ja myślałem, że my tu o warce piwnej. :lol:

Dziś już w zasadzie nie używa się odkrytego aluminium do celów spożywczych. Naczynia zazwyczaj pokrywane są jakimiś teflonami itp

Tak samo już w zasadzie nie używa się nieekonomicznych starych aut , czy telefonów stacjonarnych.

Technologi idzie do przodu i tak samo jest z garnkami.

nie mozna pedzic bimbru w aluminiowym garnku, gdyz jakies szkodliwe cholerstwo z tego wychodzi.

Masz na to jakieś konkretne argumenty (dowody) ?

Probowalem pedzic bimber z szybkowara (100% AL) i bylo czuc taki dziwny posmak

Na smak bimbru jak pewnie wiesz ma wpływ wiele, rzeczy nawet głupia uszczelka z niewłaściwego tworzywa.

A jeśli miałoby na to wpływ aluminium to nie znaczy, że faktycznie jakieś jego związki przechodzą do destylatu.

Jeśli nawet to aluminium jest szkodliwe to w jakim stopniu może mieć to negatywny wpływ jeśli raz na jakiś czas uwarzysz w nim warkę. Ewentualnie napędzisz bimbru którego raz na jakiś czas się napijesz z kieliszka, a nie pijesz dundru tylko to co wyparuje i się skropli.

Ludzie całe życie używali aluminiowych do gotowania zupy i kartofli i żyją, więc jak ktoś uwarzy warki też nic mu nie będzie :)

Jako ciekawostkę dopiszę ci inny cytat z forum z którego podałeś poprzeni

"Nadszedł dzień prawdy icon_e_surprised.gif Właśnie otrzymałem dłuuugo oczekiwany wynik z laboratorium na zawartość aluminium w bimberku. Jak pisałem wcześniej, nastaw był cukrowy, gotowany co prawda w zbiorniku z nierdzewki, ale do środka włożyłem zwiniętą w rulon blachę aluminiową o powierzchni ok. 0,4m2 a pary - za radą kolegi puściłem przez chłodnicę zwiniętą także z rurki aluminiowej. Nastaw gotowany był jednokrotnie na zwykłym pot stillu, bez deflegmatora. I co ?

I nic! Wynik to 0,013 mg/l, czyli śladowa ilość.

Norma dla wody pitnej wynosi 0,2 mg/l a dla mineralnej 0,1 mg/l.

A więc posypując głowy popiołem i odszczekując wcześniejsze ostrzeżenia, my, którzy straszyliśmy paskudnym aluminium w bimberku upędzonym w szybkowarze lub aluminiowej kanie na mleko, stwierdzamy: Można pędzić w aluminiowych zbiornikach "

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam. Zbynek powaga twoich argumentow, zwalila mnie z nog. Masz racje technika idzie do przodu. Ale sila tradycji jest wielka. Posiadam pare starych motocykli, ale na nich nie jezdze, tylko stoja, a ja sie na nie patrze, i to wystarczy. W zwiazku ze jestem tradycjonalista, miedz to miedz i basta. www.youtube.com/watch?v=9KGgP8Xwhx4 . A czyms takim jezdze.Pozdrawiam quhcik

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miedź jest dobra, i ma pozytywny wpływ na smak psoty (dlaczego, co i jak chyba nie muszę mówić) i przy okazji jest taka "ciepła", jednak ja wolę stal chromowo-niklową "kwasówkę" mimo iż jest taka "zimna" ale ma swoje plusy. Dobra koniec tego off-topu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam. Odświeżam temat bo mam pewien problem. Całkiem za darmo nabyłem garnek aluminiowy 40l i nie wiem czy w nim zacierać oraz chmielić. Zdania na temat aluminium są podzielone i chciałby poprosić o konkretne przykłady ludzi którzy używają aluminium. Chodzi mi o konkrety jakich doświadczyliście podczas warzenia a nie te naukowe wypociny które można skopiować z google. Raz słyszałem że taki gar potrafi zafarbować brzeczkę oraz czuć metaliczny posmak w piwie. Tak więc czekam na wasze rady. Dziękuje

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym warzył i się nie zastanawiał są osoby które z powodzeniem warzyły w garnkach alu. A jak się boisz metalicznego smaku to zapytaj babci czy czuła takowy w ziemniakach lub zupie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

najfajniejszy jest z nierdzewki, marzenie, 350~500zł. Jak ktoś nie jest pewny gara alu i ma dylemat to lepiej za 130zł kupić emalię 40litr i po problemie. Mój gar emalia ostatnio upaprał się po gotowaniu, nie mogłem go umyć. Dobre rady z gazety, wlać ciepłego octu aby dno zakrył, posolić 2 łyżkami od zupy i zamieszać, jak nowy po 2h.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ponad 50 warek w 30l garze z alu, kilka w kegu 50l.

Nie zauwazylem zadnej roznicy.

Nie mialem tez zafarbowanej warki ani metalicznych posmakow.

 

Wysłane z mojego LT28h za pomocą Tapatalk 4

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Twój organizm mógł zauważyć różnicę (co nie musi się objawiać , ale w sumie kolegi nie interesowały naukowe wypociny.

Rzymianie z powodzeniem używali przecież ołowiu.

Edited by Biniu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spotkałem się kiedyś z opinią że te gary z alu nie szkodzą a jedynie jest to propaganda żeby kupować drogie z nierdzewki. Ale to tylko tak słyszałem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.