Jump to content
Sign in to follow this  
Zbynek80

Zamiana drożdży

Recommended Posts

Mam za sobą kilkanaście warek zacieranych i dłuższą przerwę w warzeniu, z braku możliwości zacierania chcę zrobić piwa z Kitów. 

Kupiłem dwa kity Coopersa: PA oraz AIPA do tego dwa ekstrakty niechmielone Bruntala.

 

Przy zakupie chodziło mi po głowie czy aby nie dokupić do nich osobnych drożdży (w moim zamyśle lepszych drożdży) ale były to ogólnie spore zakupy i pożałowałem już tych dodatkowych 20zł skoro drożdże są w zestawie. Ale tak cały czas chodzi za mną czy aby może jednak nie kupić np Safale US-05 ? Skoro poszedłem krok dalej i zamiast sukru/glukozy będę dawał ekstrakt słodowy to i może warto zainwestować w te US-05 i pojedynczymi małymi kroczkami polepszać  piwo i może wyjdzie z tego na prawdę dobre piwo.

 

Czy może jednak nie ma co kombinować bo różnica jeśli będzie to tak minimalna, że ledwo wyczuwalna, bo nie jestem też jakimś wytrawnym kiperem. 

 

Planuję fermentować w pomieszczeniu z temp obecnie ok 19°C ale można lekko obniżyć rozszczelniając okno, lub z czasem podnieść odkręcając kaloryfer. 

Drożdże z zestawów są z  12.10.2017 drugie 20.03.2018 r a ich trwałość określa się na dwa lata. 

 

Czy faktycznie drożdże z zestawu dadzą wyraźnie słabszy efekt, co byście polecili w tej sytuacji ? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Siema, jesli masz cheć wpadnij do mnie od Sdz jakieś 30km mam gęstwę parodniową FM52 Amerykański Sen. Szkoda bo byłem dzisiaj w Sieradzu to bym Ci podrzucił. Myślę że warto dać US05 zamiast z tych z zestawu w końcu to drożdże robią piwo :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za propozycję, ale nie mam doświadczenia w takim zaszczepianiu gęstwą itd więc zrobiłbym tradycyjnie.  Po US-05 mogę podjechać na Grabowiec, lub mi przyślą listem. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Użycie gęstwy jest jeszcze prostsze niż suchych drożdży. Wrzucasz łyżką odpowiednią ilość i tyle.

 

A jeśli chodzi o pytanie w temacie, to drożdże i szeroko rozumiana fermentacja są najważniejszymi elementami piwa, więc drożdże to ostatnia rzecz, na której warto oszczędzać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@rob7320 masz na myśli samo chmielenie na cichej ? Myślałem o tym bo w gotowanie nie będę się bawił. Ogólnie chciałem zrobić piwo możliwie łatwo i szybko. 

A co do samej zmiany drożdży to faktycznie te odczucia smakowe mogą być lepsze na US-05 ?

Edited by Zbynek80

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oczywiście na cichą  nic trudnego , poczytaj forum wszystko jest opisane . Extrakt  w puszce masz już nachmielony więc nie dajemy już nic do gotowania . Masz możliwość użycia gęstwy  skorzystaj . Zrobisz PA na niej , a później wykorzystasz do AIPY.

Edited by rob7320

Share this post


Link to post
Share on other sites
53 minuty temu, Zbynek80 napisał:

Dzięki za propozycję, ale nie mam doświadczenia w takim zaszczepianiu gęstwą itd więc zrobiłbym tradycyjnie.  Po US-05 mogę podjechać na Grabowiec, lub mi przyślą listem. 

Dostaniesz gęstwę w słoiczku, przygotujesz brzeczkę, wlejesz zawartość do środka - to prostsze, niż rehydratyzowanie sucharów :)

Będziesz miał fajne drożdże w dobrej formie, a jak trochę poczytasz , to i kolejne piwo na nich zrobisz

Edited by fotohobby

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zadaj gęstwę od kolegi a jeśli nie to użyj drożdży kitowych. W pierwszych dniach otwórz okno aby maksymalnie obniżyć temp. Potem okno zamknij i poczekaj w sumie minimum te 2 tygodnie. Wbrew pozorom drożdże z brewkitów Coopersa nie są takie najgorsze. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
47 minut temu, Jancewicz napisał:

W pierwszych dniach otwórz okno aby maksymalnie obniżyć temp

Maksymalnie tzn do Ilu ?

Te Coopers'owe są niby na 16-27, optymalnie 18-24°C. To drożdże zadałbym w ok 22°C aby ułatwić start a wstawił do pokoju z temp otoczenia ok 17-18, po tygodniu może podniósł na 21-22.

Kwestię gęstwy od kolegi @dan737 poważnie przemyślę, może uda się odebrać. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Zbynek80 napisał:

Maksymalnie tzn do Ilu ?

Te Coopers'owe są niby na 16-27, optymalnie 18-24°C. To drożdże zadałbym w ok 22°C aby ułatwić start a wstawił do pokoju z temp otoczenia ok 17-18, po tygodniu może podniósł na 21-22.

Kwestię gęstwy od kolegi @dan737 poważnie przemyślę, może uda się odebrać. 

 

Nie. Zadaj drożdże w temperaturze 16C jeśli możesz. W trakcie fermentacji stopniowo podnoś temperaturę. Ostatecznie tak jak piszesz 21-22C 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Jancewicz To musiałbym zdrowo wychłodzić pokój, a start pewnie byłby strasznie długi w takiej niskiej temp. 

Puki co umawiam się z danym na tę gęstwę 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tą gęstwę zadawałem w sobotę w 15C i po 10 godz. już pięknie pracowały w temp. 16C 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mieszkam w bloku więc w  najmniejszym pokoju w którym nie grzeje mam teraz 19 co i tak b mało, ale jak lekko rozszczelnię okno to się z 16 zrobi. Ale to na pierwsze 3 dni potem pewnie wrócę na 19, a po tygodniu nawet odkręcę kaloryfer na jakieś 20-21 

Share this post


Link to post
Share on other sites
45 minut temu, Zbynek80 napisał:

@Jancewicz To musiałbym zdrowo wychłodzić pokój, a start pewnie byłby strasznie długi w takiej niskiej temp. 

Start będzie normalny jak będziesz miał drożdże w dobrej kondycji.

 

Za to startując w 22C na pewno nie uzyskasz dobrego smakowo piwa. To jest chyba trochę ważniejsze od długości startu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja miałem na myśli temp brzeczki ok 22, drożdże zaczynają się rozkręcać a fermentor wstawiony w 16C i temp warki już powoli spada, zanim drożdże się rozkręcą. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powietrze tak szybko nie wychłodzi brzeczki, w 22°C drożdże wystartują szybko i mogą jeszcze dodatkowo podnieść temperaturę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja miałem na myśli temp brzeczki ok 22, drożdże zaczynają się rozkręcać a fermentor wstawiony w 16C i temp warki już powoli spada, zanim drożdże się rozkręcą. 
Zanim spadnie, to drożdże rusza i w tej temperaturze się rozszaleją porządnie, i nie spadnie póki nie zaczną zwalniać bo będzie po frytkach

Wysłane z mojego WAS-LX1 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, Zbynek80 napisał:

Ja miałem na myśli temp brzeczki ok 22, drożdże zaczynają się rozkręcać a fermentor wstawiony w 16C i temp warki już powoli spada, zanim drożdże się rozkręcą. 

Nie działa to w ten sposób. Polecam lekturę: http://www.beerfreak.pl/dekalog-fermentacji-piwa-domowego/

Share this post


Link to post
Share on other sites

O start się nie bój, obecnie fermentuje mi American Barleywine i startowałem drożdżami US-05 w temperaturze 12 stopni, ruszyły bez problemów. Zrób tak, abyś miał tę temperaturę otoczenia 16 stopni. Koledzy dobrze radzą: dokup amerykańskich chmieli (na te dwie warki to jakieś 100-150g) i sypnij go, 2-3 dni przed rozlewem do butelek. Następnie na przykład za pomocą pończochy przefiltruj piwko do fermentora z kranikiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Versaar masz na myśli jakieś konkretne odmiany ? Czy sypiąc aromatyczny na zimno trzeba go jakoś dezynfekować czy można sypać prosto z opakowania ? 

 

Przez te kilka dni chmielenia chmieliny nie opadną ładnie na dno aby można było się obejść bez dodatkowego filtrowania ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
[mention=15379]Versaar[/mention] masz na myśli jakieś konkretne odmiany ? Czy sypiąc aromatyczny na zimno trzeba go jakoś dezynfekować czy można sypać prosto z opakowania ? 
 
Przez te kilka dni chmielenia chmieliny nie opadną ładnie na dno aby można było się obejść bez dodatkowego filtrowania ?
Co do odmian się nie wypowiem, pewnie klasyka USA, jakaś citra, amarillo, simcoe, coś. Nie trzeba dezynfekowac, można sypać. I nie opadnie.


Wysłane z mojego WAS-LX1 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokupiłem 100g Cascade, więc dałbym 2x 50g tylko tak się zastanawiam, czy nie można by tego zagotować w litrze czy kilku wody przez 5-10min i odcedzony zagotowany wywar dodać do brzeczki ? 

Obyłoby się bez otwierania i grzebania w fermentorze no i bez ewentualnego cedzenia przed rozlewem. Ewentualnie jakieś zanurzenie w warce chmielu w nylonowej skarpecie, ale czy aromat się jakoś dobrze rozejdzie z takiej małej skarpeteczki i 50g chmielu ? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.