Jump to content

Niewykorzystany starter


nogmot
 Share

Recommended Posts

Cześć!

 

Potrzebuję pomocy.

W wczoraj zrobiłem starter do AIPA (z Wyeast 1272 American Ale II, w kolbie, 1.8 l płynu, 10 blg, temp otoczenia 21C). Dziś miałem warzyć (wiem, że starter za późno zrobiony), ale nie dam rady. Warzenie ok środy lub za tydzień (kolejna sobota).

Co zrobić ze starterem?

15479021894721234853051.jpg

15479022212211992467687.jpg

Link to comment
Share on other sites

Po prostu wstaw do lodówki :)

Jak jeszcze nie wstawiłeś to pokręć jeszcze trochę, żeby chociaż łącznie z 24h był na mieszadle, wtedy drożdże się już odpowiednio namnożą.

Edited by PawelW
Link to comment
Share on other sites

U mnie jak była potrzeba to wyjmowałem półkę i wchodził. Możesz ewentualnie zdezynfekować jakiś słoik czy inne naczynie (szersze a niższe) które się zmieści do lodówki. Kombinuj.

Link to comment
Share on other sites

Teraz, PawelW napisał:

U mnie jak była potrzeba to wyjmowałem półkę i wchodził. Możesz ewentualnie zdezynfekować jakiś słoik czy inne naczynie (szersze a niższe) które się zmieści do lodówki. Kombinuj.

Z kombinowaniem nie chcę skończyć na infekcji. Ale dzięki za radę!

Link to comment
Share on other sites

Nie byłem w takiej sytuacji, ale po namnożeniu się drożdży zostawiłbym je po prostu w tej kolbie, niech rozpoczną fermentację i w fazie burzliwej fermentacji(środa?) dodałbym ten starter do piwa. Lub jeśli już byłoby po fermentacji(następna sobota?) to zadałbym gęstwę. Ale podkreślam jeszcze raz, że nie byłem w takiej sytuacji.

Edited by Glowa
Link to comment
Share on other sites

8 minut temu, Glowa napisał:

Nie byłem w takiej sytuacji, ale po namnożeniu się drożdży zostawiłbym je po prostu w tej kolbie, niech rozpoczną fermentację i w fazie burzliwej fermentacji(środa?) dodałbym ten starter do piwa. Lub jeśli już byłoby po fermentacji(następna sobota?) to zadałbym gęstwę. Ale podkreślam jeszcze raz, że nie byłem w takiej sytuacji.

Dzięki za info!

Link to comment
Share on other sites

Jak się nie mieści do lodówki, to wystaw na balkon. Do środy da radę, tylko przed zadaniem potrzymać w domu, żeby osiągnęły temperaturę pokojową i ruszyły z fermentacją w kolbie

Starter nie powinien zamarznąć. Nawet, gdyby jego zmroziło, to po odmrożeniu powinno coś drożdży przeżyć, żeby zrobić nowy starter

 

Inne wyjście, jak masz ekstrakt, to nastaw na szybko niewielką warkę. W tydzień drożdże przefermentują, na gęstwę zapodasz docelowy nastaw :)

Edited by Grzegorz Żukowski
Link to comment
Share on other sites

35 minut temu, Grzegorz Żukowski napisał:

Jak się nie mieści do lodówki, to wystaw na balkon. Do środy da radę, tylko przed zadaniem potrzymać w domu, żeby osiągnęły temperaturę pokojową i ruszyły z fermentacją w kolbie

Starter nie powinien zamarznąć. Nawet, gdyby jego zmroziło, to po odmrożeniu powinno coś drożdży przeżyć, żeby zrobić nowy starter

 

Inne wyjście, jak masz ekstrakt, to nastaw na szybko niewielką warkę. W tydzień drożdże przefermentują, na gęstwę zapodasz docelowy nastaw :)

Dzięki!

Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, Hanys93 napisał:

Taka kolba nie zmiesci Ci sie do lodowki?

Nie chcialbys widziec miny mojej Zony jak po otwarciu lodowki, zastala Fast Fermenta w srodku a jedzenie na balkonie :D

Wpis dnia!! :-D:-D

No właśnie 🙂 mam problem z sucharami w lodówce, a co mówić o starterach! 😄

Teraz 2 startery stoją na lodówce. Żona Zofia niska, a i tak dostrzegła! 

Link to comment
Share on other sites

Patrząc po moich doświadczeniach, to musisz ją przekonać do swojego piwa. Żona, wtedy jeszcze dziewczyna, też na początku mnie w myślach nie raz mordowała. Dopóki gotowego produktu nie spróbowała ;) Teraz jest dużo bardziej wyrozumiała, tylko planowane style piwa muszę z nią konsultować. Belgijskie style, poza witem i saisonem u mnie odpadają. Chociaż BPA połowę warki do gotowania zużyła 

Link to comment
Share on other sites

Teraz, Grzegorz Żukowski napisał:

Patrząc po moich doświadczeniach, to musisz ją przekonać do swojego piwa. Żona, wtedy jeszcze dziewczyna, też na początku mnie w myślach nie raz mordowała. Dopóki gotowego produktu nie spróbowała ;) Teraz jest dużo bardziej wyrozumiała, tylko planowane style piwa muszę z nią konsultować. Belgijskie style, poza witem i saisonem u mnie odpadają. Chociaż BPA połowę warki do gotowania zużyła 

Też tak  zrobiłem, ale...podszedłem do tematu od złej strony. Spróbowała AIPA 70 IBU i pozamiatane 🙂 Teraz refermentuje się słodki kawowy i czeko staut, więc może tym ją kupię. Ale problem jest natury meta - żona nie lubi alko generalnie. Wypije 100 ml wina i ogląda świat leżąc, więc lekko nie jest. Chociaż z drugiej strony 😉

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.