Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Ogromne dzięki. Nie taki diabeł straszny jak go malują. PS. dwa wieczory czytania momentami było coezko. Ale dałem radę.

@tibek czy możesz coś więcej powiedzieć o RO3, jaki masz i gdzie kupić. Podziękował.

 

PS. to chyba do Wiki się nadaje

Edytowane przez rafalnyrc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Allegro "RO3" - filtr, ok 100pln + przesyłka
Allegro "RO3 komplet wkładów" - na wymianę filtry, które są przed membraną, ok 20 PLN + przesyłka.


Ja to mam zamontowane tak, że w wężyk z oplotem pod zlewem wstawiłem trójnik, i na tej dodatkowej "linii" za zaworkami mam RO i złączkę ogrodową, której używam do chłodnicy i mycia butelek, a jak nieużywane to sobie leży na półeczce pod zlewem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, tibek napisał:

Allegro "RO3" - filtr, ok 100pln + przesyłka
Allegro "RO3 komplet wkładów" - na wymianę filtry, które są przed membraną, ok 20 PLN + przesyłka.


Ja to mam zamontowane tak, że w wężyk z oplotem pod zlewem wstawiłem trójnik, i na tej dodatkowej "linii" za zaworkami mam RO i złączkę ogrodową, której używam do chłodnicy i mycia butelek, a jak nieużywane to sobie leży na półeczce pod zlewem.

Dzięki. Jeszcze podpytam. To leci kilka litrów na godzinę. 40 litrów nockę będzie kapało. Na mur beton zapomnę że gdzieś ciurka i przeleje się. Masz na to jakiś patent, zawór pływakowy od spłuczki czy co? Opłaca się brać większy model jak 150, czy to będzie dwa razy szybciej czy po prostu ściema producentów?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Największy wpływ na tempo ma ciśnienie w Twojej instalacji. Jak mieszkałem na 2. piętrze 8mio piętrowego budynku leciało szybko. Teraz (4. piętro na 5) ciurka 3l na godzinę. Podstawiam na noc odpowiednio duże naczynie, tj albo gar 50L, lub dwa fermentory z kranikiem, kraniki odkręcone i połączone rurką :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Świetny artykuł. Będę musiał jeszcze jego kilka razy przeczytać, żeby przetrawić informacje. Dla ułatwienia sobie życia, mam pytanie z tym związane (może uzyskam gotowca, bez miesiąca gdybania nad tym problemem).

Posiadam wodę zmiękczoną. Woda z wodociągów jest twardości 22dH. Zmiękczacz działa na zasadzie wymiany kationowej. Podmienia jony wapnia i magnezu na jony sodu. Przy takiej twardości, pozostaje w wodzie bardzo dużo jonów wodorowęglanowych.

Do warzenia zawsze dolewam ok. 3-5  litrów wody mineralnej. W tym konkretnym przypadku zostały użyte 3l wody wysokmiineralizowanej (znowu duża zawartość wodorowęglanów), reszta to woda ze zmiękczacza.

Pojawił się u mnie następujący problem. Dodatek 2ml kwasu mlekowego, 2g soli epsom i 2g gipsu piwowarskiego zbyt mocno zakwasił piwo. Pytanie, czym najlepiej skorygować tą kwasowość i gdzie popełniłem największy błąd (poza zmierzeniem pH).

Bezpieczniejsza wydaje się kreda, ale jest ona słabo rozpuszczalna i nie wiem, czy na zimno jest ona w stanie przereagować. Alternatywnie zastanawiam się nad sodą, jednak znowu jest to kolejny dodatek wodorowęglanów

Edytowane przez Grzegorz Żukowski

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Grzegorz Żukowski bez parametrów wody, tych po zadaniu wszystkich minerałów, oraz bez informacji na temat piwa, które chciałeś uwarzyć, nikt nie będzie Ci w stanie udzielić odpowiedzi.

Można 'pogdybać', ale lepiej mieć cyferki i ustalić powód. Przy dobraniu alkaliczności wody do warzonego piwa korekta zacieru kwasem jest rzadko potrzeba. Rozumiem, że dodając tyle minerałów z tyłu źródeł jakoś to wyliczałeś lub posiłkowałeś się jakimś kalkulatorem?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie liczyłem żadnym kalkulatorem. Stwierdziłem, że skoro na wodzie ze zmiękczacza kawa nie smakuje, to piwo też nie będzie ;)

Stwierdziłem "Łopato-logicznie", że potrzeba dorzucić jonów wapnia i magnezu. Miałem w domu 2 butelki wody, to je wlałem. Dodałem po niecałe pół płaskiej łyżeczki gipsu i soli epsom, bo miałem. 

Było to podejście do Saisona. Chciałem minimalnie zaznaczyć kwasowość, więc skromnie dolałem 2ml kwasu mlekowego. Bez pomyślunku, że przy takiej kranówie nie będzie miało, co jego częściowo zbuforować. Jedno zakwasił gips, resztę załatwił kwas mlekowy. Po przeczytaniu artykułu wiem na przyszłość, żeby co najwyżej posiłkować się kredą i solą epsońską...

Odnośnie zakwaszania, to jeśli w ogóle, to trzeba by jego dodawać dosłownie kroplę, czy dwie.

 

W zasadzie ten problem będzie dotyczył też wody z części filtrów RO. Często jest też wtedy montowany zmiękczacz. Najlepiej byłoby mieszać wodę RO z "surową" kranową w proporcji 2/1. Wtedy większość styli wyszłaby prawdopodobnie akceptowalna

W moim przypadku woda surowa ma 22dH, że zmiękczacza wychodzi 0dH, czyli calkowicie pozbawiona wapnia i magnezu. Nie wiem, jak wyliczać ilość wodorowęglanów na podstawie twardości wody. Jednak przy tak twardej wodzie, będzie ich zatrważająco dużo.

Wodociągi milczą na temat zawartości siarki i chloru, ale nie odstaje ona znacząco w żadną stronę od przeciętnej poznańskiej wody 

Edytowane przez Grzegorz Żukowski

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A nie lepiej, zamiast "strzelać" i zgadywać, jak poprawić kranówę, przejsc sie do Biedronki, spojrzec z jakiego ujecia mają tam "Oazę" i jaki ma sklad (na etukiecie jest pelny raport), kupić 4-5 banisków 5L i jedynie skorygować pod nasze potrzeby ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pewno łatwiej. Z tym, że w składzie nie podają zawartości polimerów 😛

Tak na serio, to ta woda jedyne jaką ma zaletę, to podany skład chemiczny. Jest ona na tyle paskudna, że większość kranówek w miastach ma lepsze  parametry. Nie jestem zwolennikiem pakowania wody z plastiku, skoro z kranu też płynie woda. 

Wodę u siebie z kranu mogę pić surową, obojętnie ze zmiękczaczem, czy bez. Pomijając cenę, oazy bałbym się napić surowej. Nie wiem, jak często badają ją mikrobiologicznie. Widziałem za to z jakiego bagna jest ta woda pobierana...mam po prostu większe zaufanie do miejskich oczyszczalni ścieków 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Konkretnie ktore ujecie Oazy to "bagno" ?

 

A to, co wychodzi z miejskiej oczyszczalni, to nie zawsze to samo, co wyplywa z kranu...

A rury w instalacjach też to czesto PP.

 

W takim razie pozostaje ci RO3, lub zamowienie pelnego raportu wody pobranej z kranu.

Dodawanie soli navślepo, to error na wejsciu i errar na wyjściu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Największy problem z mieszaniem RO z kranówą to moim zdaniem fakt, że podobnie jak w przypadku warzenia na czystej kranówie nie wiemy na czym warzymy (wiemy tylko, że na rozcieńczonym niewiadomoczym). 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, tibek napisał:

Największy problem z mieszaniem RO z kranówą to moim zdaniem fakt, że podobnie jak w przypadku warzenia na czystej kranówie nie wiemy na czym warzymy (wiemy tylko, że na rozcieńczonym niewiadomoczym). 

Chyba że kupisz te testy o których jest w poście, też jakieś rozwiązanie. Dzięki jeszcz raz za info o RO3. Kupię najtańszy, walne na ścianę nad beczką w garażu, wstawię zawór ze spłuczki i niech sobie ciurka na zapas.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×