Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Ogromne dzięki. Nie taki diabeł straszny jak go malują. PS. dwa wieczory czytania momentami było coezko. Ale dałem radę.

@tibek czy możesz coś więcej powiedzieć o RO3, jaki masz i gdzie kupić. Podziękował.

 

PS. to chyba do Wiki się nadaje

Edytowane przez rafalnyrc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Allegro "RO3" - filtr, ok 100pln + przesyłka
Allegro "RO3 komplet wkładów" - na wymianę filtry, które są przed membraną, ok 20 PLN + przesyłka.


Ja to mam zamontowane tak, że w wężyk z oplotem pod zlewem wstawiłem trójnik, i na tej dodatkowej "linii" za zaworkami mam RO i złączkę ogrodową, której używam do chłodnicy i mycia butelek, a jak nieużywane to sobie leży na półeczce pod zlewem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, tibek napisał:

Allegro "RO3" - filtr, ok 100pln + przesyłka
Allegro "RO3 komplet wkładów" - na wymianę filtry, które są przed membraną, ok 20 PLN + przesyłka.


Ja to mam zamontowane tak, że w wężyk z oplotem pod zlewem wstawiłem trójnik, i na tej dodatkowej "linii" za zaworkami mam RO i złączkę ogrodową, której używam do chłodnicy i mycia butelek, a jak nieużywane to sobie leży na półeczce pod zlewem.

Dzięki. Jeszcze podpytam. To leci kilka litrów na godzinę. 40 litrów nockę będzie kapało. Na mur beton zapomnę że gdzieś ciurka i przeleje się. Masz na to jakiś patent, zawór pływakowy od spłuczki czy co? Opłaca się brać większy model jak 150, czy to będzie dwa razy szybciej czy po prostu ściema producentów?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Największy wpływ na tempo ma ciśnienie w Twojej instalacji. Jak mieszkałem na 2. piętrze 8mio piętrowego budynku leciało szybko. Teraz (4. piętro na 5) ciurka 3l na godzinę. Podstawiam na noc odpowiednio duże naczynie, tj albo gar 50L, lub dwa fermentory z kranikiem, kraniki odkręcone i połączone rurką :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Świetny artykuł. Będę musiał jeszcze jego kilka razy przeczytać, żeby przetrawić informacje. Dla ułatwienia sobie życia, mam pytanie z tym związane (może uzyskam gotowca, bez miesiąca gdybania nad tym problemem).

Posiadam wodę zmiękczoną. Woda z wodociągów jest twardości 22dH. Zmiękczacz działa na zasadzie wymiany kationowej. Podmienia jony wapnia i magnezu na jony sodu. Przy takiej twardości, pozostaje w wodzie bardzo dużo jonów wodorowęglanowych.

Do warzenia zawsze dolewam ok. 3-5  litrów wody mineralnej. W tym konkretnym przypadku zostały użyte 3l wody wysokmiineralizowanej (znowu duża zawartość wodorowęglanów), reszta to woda ze zmiękczacza.

Pojawił się u mnie następujący problem. Dodatek 2ml kwasu mlekowego, 2g soli epsom i 2g gipsu piwowarskiego zbyt mocno zakwasił piwo. Pytanie, czym najlepiej skorygować tą kwasowość i gdzie popełniłem największy błąd (poza zmierzeniem pH).

Bezpieczniejsza wydaje się kreda, ale jest ona słabo rozpuszczalna i nie wiem, czy na zimno jest ona w stanie przereagować. Alternatywnie zastanawiam się nad sodą, jednak znowu jest to kolejny dodatek wodorowęglanów

Edytowane przez Grzegorz Żukowski

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Grzegorz Żukowski bez parametrów wody, tych po zadaniu wszystkich minerałów, oraz bez informacji na temat piwa, które chciałeś uwarzyć, nikt nie będzie Ci w stanie udzielić odpowiedzi.

Można 'pogdybać', ale lepiej mieć cyferki i ustalić powód. Przy dobraniu alkaliczności wody do warzonego piwa korekta zacieru kwasem jest rzadko potrzeba. Rozumiem, że dodając tyle minerałów z tyłu źródeł jakoś to wyliczałeś lub posiłkowałeś się jakimś kalkulatorem?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie liczyłem żadnym kalkulatorem. Stwierdziłem, że skoro na wodzie ze zmiękczacza kawa nie smakuje, to piwo też nie będzie ;)

Stwierdziłem "Łopato-logicznie", że potrzeba dorzucić jonów wapnia i magnezu. Miałem w domu 2 butelki wody, to je wlałem. Dodałem po niecałe pół płaskiej łyżeczki gipsu i soli epsom, bo miałem. 

Było to podejście do Saisona. Chciałem minimalnie zaznaczyć kwasowość, więc skromnie dolałem 2ml kwasu mlekowego. Bez pomyślunku, że przy takiej kranówie nie będzie miało, co jego częściowo zbuforować. Jedno zakwasił gips, resztę załatwił kwas mlekowy. Po przeczytaniu artykułu wiem na przyszłość, żeby co najwyżej posiłkować się kredą i solą epsońską...

Odnośnie zakwaszania, to jeśli w ogóle, to trzeba by jego dodawać dosłownie kroplę, czy dwie.

 

W zasadzie ten problem będzie dotyczył też wody z części filtrów RO. Często jest też wtedy montowany zmiękczacz. Najlepiej byłoby mieszać wodę RO z "surową" kranową w proporcji 2/1. Wtedy większość styli wyszłaby prawdopodobnie akceptowalna

W moim przypadku woda surowa ma 22dH, że zmiękczacza wychodzi 0dH, czyli calkowicie pozbawiona wapnia i magnezu. Nie wiem, jak wyliczać ilość wodorowęglanów na podstawie twardości wody. Jednak przy tak twardej wodzie, będzie ich zatrważająco dużo.

Wodociągi milczą na temat zawartości siarki i chloru, ale nie odstaje ona znacząco w żadną stronę od przeciętnej poznańskiej wody 

Edytowane przez Grzegorz Żukowski

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A nie lepiej, zamiast "strzelać" i zgadywać, jak poprawić kranówę, przejsc sie do Biedronki, spojrzec z jakiego ujecia mają tam "Oazę" i jaki ma sklad (na etukiecie jest pelny raport), kupić 4-5 banisków 5L i jedynie skorygować pod nasze potrzeby ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pewno łatwiej. Z tym, że w składzie nie podają zawartości polimerów 😛

Tak na serio, to ta woda jedyne jaką ma zaletę, to podany skład chemiczny. Jest ona na tyle paskudna, że większość kranówek w miastach ma lepsze  parametry. Nie jestem zwolennikiem pakowania wody z plastiku, skoro z kranu też płynie woda. 

Wodę u siebie z kranu mogę pić surową, obojętnie ze zmiękczaczem, czy bez. Pomijając cenę, oazy bałbym się napić surowej. Nie wiem, jak często badają ją mikrobiologicznie. Widziałem za to z jakiego bagna jest ta woda pobierana...mam po prostu większe zaufanie do miejskich oczyszczalni ścieków 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Konkretnie ktore ujecie Oazy to "bagno" ?

 

A to, co wychodzi z miejskiej oczyszczalni, to nie zawsze to samo, co wyplywa z kranu...

A rury w instalacjach też to czesto PP.

 

W takim razie pozostaje ci RO3, lub zamowienie pelnego raportu wody pobranej z kranu.

Dodawanie soli navślepo, to error na wejsciu i errar na wyjściu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odnośnie profilowania wody to fakt.  Na chwilę obecną mam problem związany z delikatnym podwyższeniem pH. Czym to  najlepiej zrobić, żeby piwo na tym nie ucierpiało

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Największy problem z mieszaniem RO z kranówą to moim zdaniem fakt, że podobnie jak w przypadku warzenia na czystej kranówie nie wiemy na czym warzymy (wiemy tylko, że na rozcieńczonym niewiadomoczym). 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, tibek napisał:

Największy problem z mieszaniem RO z kranówą to moim zdaniem fakt, że podobnie jak w przypadku warzenia na czystej kranówie nie wiemy na czym warzymy (wiemy tylko, że na rozcieńczonym niewiadomoczym). 

Chyba że kupisz te testy o których jest w poście, też jakieś rozwiązanie. Dzięki jeszcz raz za info o RO3. Kupię najtańszy, walne na ścianę nad beczką w garażu, wstawię zawór ze spłuczki i niech sobie ciurka na zapas.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 16.01.2019 o 10:58, Grzegorz Żukowski napisał:

bardzo dużo jonów wodorowęglanowych.

czekaj skoro masz bardzo dużo HCO3, (ILE???) czyli tego co daje np kreda żeby np buforować słody palone (kwaśność) to ph piwa/zacieru powinno być wysokie (zakładając jasne piwo). Piszesz że dodajesz 2ml kwasu mlekowego i epsom+gipsiorek po 2g (to wpływa na ph praktycznie niezauważalnie).  Więc piwo nie może być kwaśne chyba że się po prostu w jakiś sposób zepsuło. Ja np robię często WC IPA i używam profilu wody Randego Moshera więc do mojej wody(100% RO albo destylowana zależy czy mam czas nalać więc w teorii ma HCO3 na poziomie 0 )  wale w sumie 10-12g gipsu i ok 5ml kwasu mlekowego lub fosforowego i piwa są normalne. Korzystam z wyliczeń beersmitha który i tak zaniża PH bo PHmetr pokazuje zawsze wyższ o ok 0.5. Żeby piwo było kwaśne musi mieć ph poniżej 4 (proszę o korektę jeśli się mylę) bo w standradzie piwo ma jakieś 4.3-4.6. Coś innego jest na rzeczy . Powiem tak jak masz np na stronie wodociągów dane wody a często bywają to sobie ściągnij wrzuć w kalk. i napisz co wyszło. A jak nie ma to ja kiedyś się szarpnąłem i dałem 200zł za badania lab i teraz wiem. Po czym kupiłem RO :eusathink:Jak koledzy wyżej pisali RO jest spoko żależy oczywiście od ciśnienia mi leci 9-10l/h.

I IMO wrzucanie czegokolwiek lub wlewanie jakiegokolwiek kwasu do wody której parametrów nie znasz jest bezsensu

 

Edytowane przez Fenris

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A te proste zestawy RO3 to jaki mają stosunek wody uzyskanej, do odpadowej ? 1:3 ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, fotohobby napisał:

A te proste zestawy RO3 to jaki mają stosunek wody uzyskanej, do odpadowej ? 1:3 ?

Zależy od ciśnienia i temperatury wody. Przy bardzo słabym ciśnieniu będziesz miał stratę nawet 8-10 krotną. W warunkach bliżej optymalnych czterokrotną. Nadal jest to sporo taniej jak kupić wodę demineralizowaną w sklepie. Producenci podają swoje wyliczenia najczęściej dla optymalnej temperatury i ciśnienia 5 bar. Najczęściej ciśnienie w blokach nie przekracza 4 bar, im wyżej tym słabiej, ze względu na wysokie podnoszenie. Są też modele z pompą podnoszące ciśnienie, wtedy strata jest mniejsza, wydajność sporo większa, cena staje się mało przystępna.

Zerknij tutaj: https://sklep.osmoza.pl/wydajnosc-membran-osmotycznych-deklarowana-i-faktyczna-n-34.html, dużo Ci powie otworzenie wykresu w nowym oknie.

 

@Fenris może być taki przypadek. Masz mamy do czynienia z mocno alkaliczną wodą, czyli dużo węglanów. Ale również woda jest bogata w sole wapnia i magnezu. Wtedy alkaliczność rezydualna spada, zerknij na wzór: RA = Alkaliczność (jako CaCO3) -  (Ca/1.4 + Mg/1.7). Wapń i magnez reaguje z fosforanami, w wyniku reakcji powstają jony hydroniowe, które chętnie się łączą z węglanami. Przy zasypie gdzie jest dużo karmeli, słodów specjalnych, ciemnych pH spadnie mocniej. Dodając do tego silny kwas może spaść o wiele za nisko. Zgadzam się jak najbardziej z Tobą, że bez numerków, nie ma większego sensu modyfikować czegokolwiek. Na starcie warto kupić test wody KH-GH, do naszych potrzeb wystarczy.

Korzystając jeszcze z okazji. Miałem kilka próśb, aby udostępnić artykuł w formacie który można wydrukować. Dodałem pod artykułem link do pliku PDF. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, DanielN napisał:

Zależy od ciśnienia i temperatury wody. Przy bardzo słabym ciśnieniu będziesz miał stratę nawet 8-10 krotną. W warunkach bliżej optymalnych czterokrotną. Nadal jest to sporo taniej jak kupić wodę demineralizowaną w sklepie. Producenci podają swoje wyliczenia najczęściej dla optymalnej temperatury i ciśnienia 5 bar. Najczęściej ciśnienie w blokach nie przekracza 4 bar, im wyżej tym słabiej, ze względu na wysokie podnoszenie. Są też modele z pompą podnoszące ciśnienie, wtedy strata jest mniejsza, wydajność sporo większa, cena staje się mało przystępna.

Zerknij tutaj: https://sklep.osmoza.pl/wydajnosc-membran-osmotycznych-deklarowana-i-faktyczna-n-34.html, dużo Ci powie otworzenie wykresu w nowym oknie.

 

@Fenris może być taki przypadek. Masz mamy do czynienia z mocno alkaliczną wodą, czyli dużo węglanów. Ale również woda jest bogata w sole wapnia i magnezu. Wtedy alkaliczność rezydualna spada, zerknij na wzór: RA = Alkaliczność (jako CaCO3) -  (Ca/1.4 + Mg/1.7). Wapń i magnez reaguje z fosforanami, w wyniku reakcji powstają jony hydroniowe, które chętnie się łączą z węglanami. Przy zasypie gdzie jest dużo karmeli, słodów specjalnych, ciemnych pH spadnie mocniej. Dodając do tego silny kwas może spaść o wiele za nisko. Zgadzam się jak najbardziej z Tobą, że bez numerków, nie ma większego sensu modyfikować czegokolwiek. Na starcie warto kupić test wody KH-GH, do naszych potrzeb wystarczy.

Korzystając jeszcze z okazji. Miałem kilka próśb, aby udostępnić artykuł w formacie który można wydrukować. Dodałem pod artykułem link do pliku PDF. 

racja ale też nie wiem czy taka sytuacja była przy każdym piwie czy przy jakimś konkretny

 

W dniu 16.01.2019 o 10:58, Grzegorz Żukowski napisał:

Pojawił się u mnie następujący problem. Dodatek 2ml kwasu mlekowego, 2g soli epsom i 2g gipsu piwowarskiego zbyt mocno zakwasił piwo

jakie piwo?

No bez wody ciężko powiedzieć ale na prawdę ciężko mi uwierzyć że takie zabiegi na wodzie z kranu zakwaszają piwo poniżej 4Ph ja jak pisałem daje 5ml do zacierania plus 1-2 do wysładzania. A jestem bardzo wyczulony na kwaśne piwo bo go nie cierpię.  Może kolega Grzegorz keguje ??  Gdzie Grzesiu mieszkasz tzn jakie miasto ??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
42 minuty temu, DanielN napisał:

Zależy od ciśnienia i temperatury wody. Przy bardzo słabym ciśnieniu będziesz miał stratę nawet 8-10 krotną. W warunkach bliżej optymalnych czterokrotną. Nadal jest to sporo taniej jak kupić wodę demineralizowaną w sklepie. Producenci podają swoje wyliczenia najczęściej dla optymalnej temperatury i ciśnienia 5 bar. Najczęściej ciśnienie w blokach nie przekracza 4 bar, im wyżej tym słabiej, ze względu na wysokie podnoszenie. Są też modele z pompą podnoszące ciśnienie, wtedy strata jest mniejsza, wydajność sporo większa, cena staje się mało przystępna.

Mam stałe  4 bar na reduktorze ciśnienia...

Kwestia kosztów nie gra roli, ale trochę działa na świadomość ekologiczną fakt, że dla uwarzenia 1l piwa spuszczam w kanał 8-12 litrów wody (uwzględniając odpad z RO, mycie i dezynfekcję, a także chłodzenie).

 

Ponoć można trochę zmniejszyć średnicę odpływu wody odpadowej, redukując straty - woda będzie miała wtedy parę-parenaście ppm po zmierzeniu, ale do kanalizy odprowadzimy jej mniej.

Ma to wpływ na żywotność membrany, ale w przypadku korzystania z RO tylko do warzenia, wpływ tego czynnika jest znikomy

Edytowane przez fotohobby

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Fenris napisał:

jakie piwo?

No bez wody ciężko powiedzieć ale na prawdę ciężko mi uwierzyć że takie zabiegi na wodzie z kranu zakwaszają piwo poniżej 4Ph ja jak pisałem daje 5ml do zacierania plus 1-2 do wysładzania. A jestem bardzo wyczulony na kwaśne piwo bo go nie cierpię.  Może kolega Grzegorz keguje ??  Gdzie Grzesiu mieszkasz tzn jakie miasto ??

 

Też jestem wyczulony na kwaśne posmaki w piwie. Masz rację. Okazało się, że piwo nadal odfermentowuje. Kwaśne posmaki musiały się skądś wziąć w trakcie fermentacji. Po tygodniu ten problem zniknął. W międzyczasie pojawił się aldehyd octowy. Bardzo mocno wyczuwalny, spowodował, że cała warka smakowała cierpkim zielonym jabłkiem. Jeżeli miałbym obstawiać, to podejrzewam, że kwaśne posmaki mógł dać kwas pirogronowy. Czy to jest możliwe, żeby aż tak obniżył pH w trakcie  fermentacji? Piwo zacierane na bardzo wytrawne. Akurat najprawdopodobniej wtedy pechowo trafiłem z pomiarem gęstości. Cukromierz wskazał 1,5blg, więc myślałem, że fermentacja się skończyła. Jest to Saison, więc piwo wytrawne z wlekącą się fermentacją.

Odnośnie miasta, są to okolice Gorzowa Wielkopolskiego. Standardowe, zasadowe pH wody

Edytowane przez Grzegorz Żukowski

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
38 minut temu, fotohobby napisał:

Mam stałe  4 bar na reduktorze ciśnienia...

Kwestia kosztów nie gra roli, ale trochę działa na świadomość ekologiczną fakt, że dla uwarzenia 1l piwa spuszczam w kanał 8-12 litrów wody (uwzględniając odpad z RO, mycie i dezynfekcję, a także chłodzenie).

 

Ponoć można trochę zmniejszyć średnicę odpływu wody odpadowej, redukując straty - woda będzie miała wtedy parę-parenaście ppm po zmierzeniu, ale do kanalizy odprowadzimy jej mniej.

Ma to wpływ na żywotność membrany, ale w przypadku korzystania z RO tylko do warzenia, wpływ tego czynnika jest znikomy

@fotohobby kiedy pisałem ten artykuł to często kierowało mnie na fora i blogi akwarystów morskich. My piwowarzy domowi jesteśmy amatorami jeżeli chodzi o wodę. Zerknij na ten artykuł: https://reefhub.pl/filtr-ro-di/. Dodanie w instalacji pompki oraz podgrzewacza (o tym w komentarzach) usprawni Ci uzysk do proporcji 3:1, ale zwiększy koszt RO przynajmniej o 300zl, dodatkowo lekko odbije się na rachunkach za energię. Można też jak duże browary odzyskiwać wodę i używać jej do chłodzenia. To zależy od warunków. Osobiście wodę wodę do chłodzenia wystawiam na balkon w okresie zimowym by spadła jej temperatura do bliskiej 0. Do wymuszenia obiegu używam pompki nurkowej. Początkowo chłodzenia woda z sieci a od około 45C przerzucam pompkę do baniaka z lodowatą wodą. Zachodzi mi przy chłodnicy karbowanej i obiegiem na pompce, by mieszało około 60-80 litrow wody. Zerknij tutaj na dość banalny pomysł.

 

Ale wiadomo, każdy ma inne warunki.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@DanielN jak sprawdza się tani ph-metr, o którym wspomniałeś w artykule? Nie oczekuję jakiejś super dokładności, raczej zależy mi na pomiarach akceptowalnych dla zastosowań piwowarskich ale dokładniejszych od pasków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Beier jak się cieszę, że zadałeś to pytanie. Jest to 4 pytanie odnośnie phmetru pierwsze zadane publicznie. Sprawa wygląda tak. Jeżeli modyfikujesz wodę wg kalkulatorów phmetr wg mnie jest zbędny, po prostu pH wejdzie w przedział i tyle. Pomiar będzie tylko sprawdzeniem, że  jest dobrze. Paski z wąskim przedzialem do tego celu też wystarczą. Natomiast w przypadku gdzie zmienia Ci się woda i jako modyfikacji używasz tylko kwasu, to będzie przydatny. Odczyt jest szybki. Czy dokładny, pokazuje to samo co paski, ale chyba bardziej dokładnie i masz konkretną liczbę. Nie mam jak tego sprawdzic. Co na minus. Łatwo go uszkodzić. To mój drugi, bo pierwszy zepsulem. Ten trzymam w roztworze elektrolitu zrobionego z KCl i wody demineralizowanej, by sonda nie wyschła. Phmetrem nie można mierzyć w zacierze, nie można też mierzyć gorących płynów. Ta kompensacja to chyba tylko napis na obudowie.

Mam rozrobione w słoikach bufory. Te zmieniam co kwartał. Przed warzeniem kalibruje urządzenie. Jak trzymam w KCl (używam 3 molowego), to kalibracja o ile potrzebna to maksymalnie obrót o 1/16 może 1/8 pokrętła. W poprzednim, gdzie pozwalałem na wyschnięcie sondy kalibracja była długa i upierdliwa a w końcu niemożliwa, po prostu padł. Żeby nie było kilka miesięcy podziałał.

Nie oczekuj szału za takie pieniądze. Do celów piwowarstwa domowego się nadaje.

 

Jeszcze uwaga. Warto go trzymać w słoiku w którym na dnie jest wlany elektrolit. Kapselek jest spoko, ale trzeba w nim raz na 2-4 tygodnie dolewac KCl bo powoli go ubywa. Jak paruje, to zostawia nalot z soli. Nie szkodzi to urządzeniu, ale ciezko się kapselek zdejmuje.

Trzymam go w słoiku po oliwkach.

IMG_20190123_212155.thumb.jpg.175afc9a0ceb20cf4f3b631575a9a05f.jpg

 

Producent nie mówi nic o trzymaniu sondy w elektrolicie, przynajmniej w moim modelu. Ale sondy wszystkie są podobne do siebie i warto  je tak przechowywac. Najczęściej używa się roztworu 3 molowego (~22.5g KCl na 100ml)  oraz 1 molowego (trzy razy mniej soli). Mi to się sprawdza.

 

Czy warto to musisz odpowiedzieć sobie sam. Wychodzi niewiele drozej od pasków zwłaszcza jak kupisz gdzieś dalej.

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@DanielN tak jak piszesz modyfikuję wodę wg kalkulatorów z tym, że używam stężonych kwasów solnego i siarkowego. Jako wody bazowej używam wody z Lidl'a (jeżeli wierzyć etykiecie to jest dosyć miękka). Z kranu potrafi polecieć syf kiedy coś tam majstrują przy rurociągach, a w ostatnim czasie zdarza się to często. Paski pokazują, że zazwyczaj jestem w "widełkach" ale ciężko tu o jakiś dokładniejszy odczyt. Zmiana odcienia paska przy wartościach jest na tyle nieznaczna, że nie potrafię stwierdzić czy mam ph=5,4 czy 5,5. Jeżeli dokładność odczytu taniego ph-metru jest rzędu 0,1 pH to raczej nie warto, chociaż dokładność pasków też pewnie jest dyskusyjna.

 

W temacie RO. Jest możliwość podpięcia do węża prysznicowego. To daje kontrolę nad temperaturą poprzez mieszanie ciepłej wody z zimną. Czy udział ciepłej wody z kranu na wejściu w dopuszczalnych granicach temperatur (podobno najwyższa sprawność przy 32 stopniach C) ma jakiś negatywny wpływ na filtry/membranę?

Edytowane przez Beier

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...