Jump to content
tumok

Malo odfermentowane piwo

Recommended Posts

Witam,

 

Zrobiłem sobie warke coffee oatmeal sweet stout.

 

Receptura:

3.6kg pale ale

0.5kg słodu pszenicznego

0.8kg karmelowego

0.5kg płatków owsianych

0.36kg jęczmień prażony

0.15kg słód barwiący

 

Zacieranie

68 stopni - 30min

72 stopnie - 35min

 

Wygrzew do 76 i filtracja

 

Chmielenie

Marynka 20g - 60min

Lubelski 25g - 20min

Laktoza 750g - 15min

kawa 100g - 5min

 

Wyszło 21l - 15 blg

 

Drożdże S-04

 

Z powodu pospiechu drożdże wrzuciłem jak brzeczka miała 32 stopnie.

Po powrocie do domu po tygodniu brzeczka miała 11blg, pomyślałem ze to wina tego ze drożdże wrzuciłem do za gorącej brzeczki.

Przelałem do drugiego fermentora i wrzuciłem nowe drożdże jednak dalej nie schodzi niżej.

 

Co zrobiłem nie tak i czy da się to uratować?

 

PS. W piwie nie czuć żadnej infekcji.

 

Edited by tumok

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak własnie zrobiłem ale po 24h narazie nie widać żadnych oznak fermentacji, pojedyncze drożdże pływają po powierzchni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czasem sobie myślę że człowiek który wprowadził do obrotu przeźroczyste wiaderka fermentacyjne powinien dostać jakąś piwowarską nagrodę Nobla...
Nigdy nie zajrzałem do piwa otwierając wieko wcześniej niż około 15 dnia fermentacji. Jakie drożdże dodałeś ? Ja ostatnio na us-05 miałem nieziemskiego laga mimo na prawdę świeżej paczki. A co najlepsze na gęstwie z nich lag (nie tak przewlekły) ale też wystąpił.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czym mierzyłeś blg? Czy oby nie refraktometrem?

32 stopnie to nie jest jeszcze zabójcza temperatura dla drożdży.

Jaka temperatura fermentacji?

Swoją drogą po takiej ilości karmeli i laktozy  i s04 nie spodziewałbym sie zbyt dużego odfermentoeania. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Fradio napisał:

Swoją drogą po takiej ilości karmeli i laktozy  i s04 nie spodziewałbym sie zbyt dużego odfermentoeania. 


taak, lecz nie z 15blg na 11blg. (zakładam że pomiar jest robiony w jednakowej jednostce miary i nie mieszasz jak kolega już zasugerował brix i blg)

Share this post


Link to post
Share on other sites

po pierwsze:

W jakiej temperaturze fermentuje piwo? Drożdżom jest za zimno i dlatego bardzo leniwie pracują, a Tobie się wydaje, że już zasnęły - tym bardziej, że S-04 lubią pod koniec fermentacji zwolnić.

po drugie:

Jak napisał Wcześniej Fradio - czym mierzysz gęstość? Jeżeli refraktometrem, to trzeba wprowadzić korektę odczytu. Przy początkowym 15blg i późniejszym odczycie 11 w rzeczywistości jest niewiele ponad 8, przy czym różnice między Blg a brix pomijam, bo nie chodzi o te 0,5 stopnia ;)

po trzecie:

Czy drożdże przed zaszczepieniem do brzeczki rehydratyzowałeś? Jeśli nie, to prawdopodobnie masz niedofermentowane piwo, bo żywych komórek było za mało, aby przefermentować taką "trudną" brzeczkę.

 

A tak w ogóle to jeśli dodałeś świeżych drożdży, to teraz odlej półlitrową próbkę, a resztę zamknij i zapomnij na tydzień. Do próbki dodaj gęstwy albo nawet piekarniczych drożdży i postaw w kuchni w ciepłym miejscu - zobaczysz czy będzie jeszcze fermentować i do ilu zejdzie. Za tydzień zobaczysz, co będzie - najwyżej będziesz miał syrop słodowo-laktozowy z odrobiną alkoholu zamiast stoutu :D

 

pozdrawiam

Grzegorz 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, drakon napisał:

taak, lecz nie z 15blg na 11blg.

Owszem, ale jeśli jeśli było mierzone refraktometrem wychodzi końcowe blg w okolicach 8blg i to nie jest to już coś nadzwyczajnego. przy tych parametrach, nie byłbym zaskoczony że drożdże już skończyły.

Chyba że czegoś nie zrozumiałem w twej odpowiedzi?

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie, nie zakładajmy że ktoś jest aż taki nierozgarnięty by mierzyć piwo po fermentacji refraktometrem, nie biorąc pod uwagę poprawki na alkohol. Po drugie jak podaje w BLG to nie mamy do czynienia z refraktometrem a spławikiem tak ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgadza się wszystko, mierzone spławikiem, a fermentuje w 18-19 stopni.

Drożdże rehydratyzowane w 25 stopniach i dodane po około 30 minutach.

 

FFT robiłem ale moja mi wylała bo myślała ze zostawiłem brudne do mycia.

Ale zrobię jeszcze jedno tylko dodam drożdży babuni bo szkoda otwierać nowa paczke.

Je tez mam rehydratyzowac?

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie. Wrzuć kawałek kostki, one się rozpuszczą. Byle jak najmniej przy tym dłubać, dotykać, grzebać, kroić, urywać- zwłaszcza palcyma. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, tumok napisał:

Zgadza się wszystko, mierzone spławikiem, a fermentuje w 18-19 stopni.

Drożdże rehydratyzowane w 25 stopniach i dodane po około 30 minutach.

 

W takiej sytuacji stawiałbym na dwie połączone przyczyny takiej sytuacji - mało fermentowalna brzeczka (z racji zasypu) oraz specyficzny szczep drożdży. S-04 są trochę wredne, bo potrafią bardzo zwolnić i końcowe 2-3 blg zjadać przez dwa tygodnie. Tak czy inaczej: powtórz fft i daj piwu czas. Pisałeś, że nie ma oznak infekcji, więc zamknij fermentor i czekaj, co z tego wyjdzie. Podejrzewam, że powinno zejść do około 8blg, a jeżeli nie da rady dofermentować, to butelkuj - tylko koniecznie sprawdzaj nagazowanie, żeby uniknąć granatów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minut temu, drakon napisał:

Panowie, nie zakładajmy że ktoś jest aż taki nierozgarnięty by mierzyć piwo po fermentacji refraktometrem, nie biorąc pod uwagę poprawki na alkohol. Po drugie jak podaje w BLG to nie mamy do czynienia z refraktometrem a spławikiem tak ?

Chciałbym żeby tak było, ale jednak jest to dość częste. Niestety...

 

Fft na drożdżach piekarniczych nie będzie wyrocznią, bo każdy szczep inaczej fermentuje.

Szkoda że przelałeś kiedy piwo wyraźnie nie skończyło fermentować. Jakie drożdże i w jaki sposób zadałeś?

 

Tak jak kolega wyżej by po prostu dał piwo czas. Po 15blg i sucharach którym zafundowałeś ładny skok temperatury nie ma co się spodziewać że skończą w kilka dni.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeniosłem wszystko to cieplejszego miejsca (około 20 stopni) i ani na drożdżach babuni ani na s-04 nie ruszyło nic do przodu.

Do probówki do mierzenia blg odlałem trochę i dodałem cukru (wyszło 12.5blg) przez noc zeszło do 11 blg i dalej nic się nie rusza.

 

Dam mu jeszcze trochę czasu ale jeżeli nie zejdzie niżej to jest to sens butelkować?

Ew dodać trochę glukozy albo cukru żeby podbić alkohol?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najlepiej zostaw to na tydzień i potem sprawdź, czy coś się zmieniło. Jak po tygodniu w cieplejszym miejscu dalej będzie 11 blg, to butelkuj. Jak będzie niepijalne, to zawsze możesz wylać :)  A jak Ci szkoda kapsli, to rozlej w pet'y.

I jeśli mogę coś jeszcze dodać: na przyszłość nie kombinuj za bardzo. Zrób trochę warek według receptur z wiki, a jak nabierzesz doświadczenia, to dopiero zacznij testować swoje pomysły ;)

 

pozdrawiam

Grzegorz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.