Jump to content
Fexor

Fałszywe dno a wydajność

Recommended Posts

Cześć,

Mam pytanie do bardziej doświadczonych piwowarów. Mam już za sobą kilkanaście warek jednak cały czas osiągam dość małą wydajność ok. 65-70%. Z obserwacji wydaje mi się że problemem może być wysładzanie (zacieranie przebiega prawidłowo, zakwaszanie do pH 5,5, wydłużenie zacierania do 80 minut, termometr ok) Do tej pory używam węża z oplotu. Jednak zastanawiam się czy zastosowanie fałszywego dna z nierdzewki z podłużnymi nacięciami nie spowodowało by znacznego wzrostu wydajności? Nie wiem czy dobrze myślę ale zastosowanie fałszywego dna na logikę powoduje chyba równomierniejsze wysładzanie całej powierzchni młóta w porównaniu do zastosowaniu węża z oplotu który wymusza powstawanie kanalików w miejscach gdzie się znajduje na dnie? Jak to wygląda u was w praktyce? Generalnie zdaję sobie sprawę że piwowarstwo domowe to nie przemysłowy browar ale strata 1-2 BLG w gotowym piwie trochę boli i wkurza.

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko ze niekoniecznie musi to być rodzaj filtatora. U siebie na zwykłym oplocie mam wedłu bs3 około 80% a wiele osób pewnie więcej. 

Nie piszesz nic o srutowaniu, odparowaniu, użytych surowcach czy samej technice.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za bardzo cenne wskazówki. Na pewno wykorzystam. Nigdy nie izolowałem wiadra do wysładzania, tylko dolewałem partiami wodę o temperaturze ok 78oC i myślałem że to wystarczy. Następnym razem owinę w takim razie jakimś kocem wiadro. Co do szybkości przepływu - nigdy nie mierzyłem czasu ale myślę że wychodzi jakieś 40-45 minut na uzyskanie 30 litrów. Może to za szybko i zwolnię trochę przepływ? A odnośnie filtratora to już oglądałem ten dłuższy 200 cm, tylko zastanawiam się jeżeli miałbym wydać już ponad 100 zł na to myślę czy nie dołożyć trochę i kupić fałszywe dno z nierdzewki (widziałem za 170 zł). Tylko najważniejsze jest pytanie czy w ogóle warto bawić się w fałszywe dno skoro wąż też daje dobre wyniki? Wąż ma też tę zaletę że można go użyć do innego naczynia a fałszywe dno musi być dopasowane idealnie średnicą. Co do opłacalności to oczywiście koszty mają duże znaczenie ale jeżeli coś ma pomóc i polepszyć jakość pracy i ogólnie sprawiać satysfakcję (po spędzeniu całego dnia na warzeniu piwa i otrzymaniu 20 litrów piwa 16 BLG zamiast zakładanego 18 trochę drażni) to jestem w stanie zaakceptować większy wydatek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Śrutuję sam na śrutowniku ręcznym dokładnie tym: Śrutownik stołowy BREWFERM. Jutro będę robić Lagera Wiedeńskiego to może zrobię w miarę dokładne zdjęcie grubości śrutowania jaka mi wychodzi. Kupowałem kiedyś śrutowany i wydaje mi się że u mnie wychodzi podobnie albo nawet troszkę drobniej. Ale jutro po warzeniu wstawię zdjęcie mojego śrutu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jaki długi masz ten sracz-wężyk?

Dawno temu przechodziłem z wężyka (chyba 80cm długiego) na filtartor z rurek miedzianych i w końcu na fałszywe dno (tego używam do dzisiaj) i jakiejś różnicy w wydajnościach nie zauważyłem. Nie liczyłem nigdy jak wypadam procentowo ale z podobnej ilości słodu mam porównywalna ilość brzeczki, ekstrakt też się zgadza.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem po dzisiejszym warzeniu. Wstawiam zdjęcia ześrutowanego słodu. Dzisiejsza wydajność według BeerSmith wyniosła 72%. Wysładzanie zakończyłem na 2 BLG. Zgodnie z radą owinąłem dokładnie wiadro w celu izolacji podczas wysładzania. Dla eksperymentu po zakończeniu filtracji wlałem do wiadra w którym wysładzałem 3 litry wody o temp. 78oC i wszystko zamieszałem bardzo dokładnie. Po 30 minutach sprawdziłem jakie BLG leci z węża i co ciekawe było takie same jak przy zakończeniu właściwej filtracji czyli równo 2 BLG. Wychodzi na to że wypłukały się wszystkie cukry i wysładzanie przebiegło bardzo dobrze. 

9 godzin temu, prusak napisał:

Jaki długi masz ten sracz-wężyk?

Wężyk ma mniej więcej 1 rok.

20181220_095334.jpg

20181220_095351.jpg

20181220_095406.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Robert87 napisał:

Nie jak dlugo tylko jak długi:D zrobiłeś mi dzień :D

No faktycznie źle przeczytałem 😂 Długość ok. 80 cm.

2 godziny temu, dziedzicpruski napisał:

Co do śrutowania, ciężko to ocenić, ale mi przynajmniej wydaje się o trochę za grubo, wygląda jakby ziarno było przełamane max na 4 części.

Przy następnej warce w takim razie zrobię drobniej. Mam tylko nadzieję że filtracja nie stanie :) Być może to właśnie tutaj są straty na wydajności. W sobotę kolejne warzenie więc wtedy dam znać czy drobniejszy śrut coś pomoże.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem po dzisiejszym ważeniu. Wydajność w dalszym ciągu niska ok 68% - mimo znacznie drobniejszego śrutowania (na szczęście nie było żadnych problemów z filtracją). Jedna rzecz nie daje mi spokoju w tym wszystkim. Wydaje się że wszystko przebiega bardzo dobrze do momentu gotowania. Mianowice po wprowadzeniu danych do BeerSmith po zakończeniu zacierania i wysładzania mam wynik na poziomie 85% efektywności. Wszystko fajnie tylko wszystko zaczyna się sypać po skończeniu gotowania. Gotowanie 31 litrów, odparowanie 6 litrów, 3 litry straty w garze - do fermentora ląduje 22 litry brzeczki. Po odparowaniu 6 litrów wody BLG wzrasta tylko o 1,5-2 stopnie. Czy to możliwe? Czy zbyt intensywne gotowanie może wpłynąć na stratę końcowego ekstraktu? Na logikę myślę że to raczej niemożliwe ale może coś pominąłem? Macie jakieś sugestie? (pomiary wykonuję refraktometrem po wcześniejszym schłodzeniu próbki, więc nie jest to problem odczytu pomiaru)

 

Edited by Fexor

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na jaka objętość liczysz recepturę? Na 25litrów?

Jeśli na mniej to prawdopodobnie tu leży przyczyna. 

Po gotowaniu uzyskujesz 25litrów i to ta wartość powinieneś wziasc jako ilość po gotowaniu w obliczeniach wydajności po gotowaniu. To te 3 litry mogą spowodować ten spadek. Jak by nie patrzeć to kilka procent objętości. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Robert87 napisał:

Jest to możliwe, a jakie zakładałeś blg i jakie wyszło?

Zakładane było 17 (przy założeniu 75% efektywności, dla 70% było 16) a wyszło 15,5. BeerSmith pokazywał że po wysładzaniu było idealnie bo 85% wydajności. Po gotowaniu nagle gdzieś te procenty magicznie znikły. Oczywiście zdaję sobie sprawę że wszystko zależy od słodów bo przecież w programie są jakieś wartości średnie a to co faktycznie mamy u siebie może być inne ale żeby aż takie różnice były to nie wiem czy to normalne.

Godzinę temu, Fradio napisał:

Na jaka objętość liczysz recepturę? Na 25litrów?

Liczę na 22 litry bo mam ustawione w programie straty na poziomie 3 litrów i niby wszystko przelicza. Ale to co mówisz faktycznie ma to sens bo przecież to co zostaje ma również jakąś zawartość cukru i potem brakuje tych 3 litrów. Tylko to by oznaczało że całe to liczenie wydajności przez BeerSmith jest do niczego.

 

Ogólnie to mam coraz większe wątpliwości do BeerSmitha po tym jak mi wyliczyło w poprzedniej warce że po wysładzaniu mam 30 litrów 12 BLG a po gotowaniu nagle wyliczyło że powinno być 18 BLG. Wszystko wszystkim ale wzrost o 6 BLG po odparowaniu 8 litrów wody to już spora przesada. Chyba trzeba przestać patrzeć na te wszystkie cyferki i po prostu zająć się warzeniem :) 

Edited by Fexor

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jaką wydajność BS pokazuje kiedy w ilość piwa po gotowaniu wpiszesz 25L? 

Jakby nie patrzeć to wylewając pewną część brzeczki zmniejszasz wydajność całkowitą. Miałbyś 5l osadów to ta wydajność będzie jeszcze mniejsza. Wydajność zacierania się nie zmieni, a z tego co piszesz u ciebie nie ma z tym problemu, tylko wydajność całkowita. Samo gotowanie nie wpłynie ci na wydajność, co najwyżej słabiej gotując będziesz miał więcej piwa o mniejszym ekstrakcie, ale cukru będzie tam tyle samo. Ja w tym bym upatrywał mniejszej liczby. 

Ja też wydajność liczę w BS3 i ogólnie pokazuje mi w okolicach 80% z tym że osady przefiltrowuję przez pończochę i jest ich bardzo mało. Kiedy zostawiałem sporo brzeczki wydajność była mniejsza co oczywiste.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Fradio napisał:

A jaką wydajność BS pokazuje kiedy w ilość piwa po gotowaniu wpiszesz 25L? 

Po wpisaniu 25 litrów wydajność wychodzi na poziomie 78%. Wychodzi na to że u mnie jest podobnie jak u ciebie. Chyba też zacznę filtrować te osady, tylko z drugiej strony nie wiem jak to płynie potem na samo piwo bo siłą rzeczy część z nich przedostanie się do fermentora.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na pewno nie ma co wyciskać każdej kropli, ale jeśli uda się zmniejszyć straty z 3 do 1l to zawsze coś. W przypadku niektórych piw z większą ilością chmielu trzeba się liczyć z większymi stratami i zostawić trochę więcej. Jaki dokładnie ma to wpływ na smak trzeba by spytać bardziej doświadczonych, ja nie dostrzegłem jakiś dużych różnić, ale jeśli chodzi o sensorykę słaby jestem.

Możesz też się tym nie przejmować i robić jak robisz, godząc się że ileś tam słodu trzeba więcej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprawdziłem z poprzednimi warkami. Jeżeli zmieniłem ilość z 22 litrów na 25 (bo tyle faktycznie miałem tylko że 3 litry szły na straty) to w każdym przypadku wydajność była już na przyzwoitym poziomie (75-82% w zależności od warki). Czyli to tutaj leży problem. Nie zmienia to faktu że BeerSmith wprowadza w błąd użytkowników skoro daje możliwość wpisania strat po gotowaniu a potem w wydajności już tego nie ujmuje - liczy wydajność dla całości razem z osadami.

Teraz już będę wiedział jak prawidłowo zaplanować przyszłe warki :) Dzięki za wskazówki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 minut temu, Fexor napisał:

Nie zmienia to faktu że BeerSmith wprowadza w błąd użytkowników skoro daje możliwość wpisania strat po gotowaniu a potem w wydajności już tego nie ujmuje - liczy wydajność dla całości razem z osadami.

Nie koniecznie wprowadza w błąd, ponieważ te straty faktycznie zmniejszają wydajność. Z tej samej ilości uzyskasz mniej końcowego piwa. Domyślam się że jakbyś podczas układania receptury ustawił wydajność jaka ci obecnie według niego wychodzi, to uzyskał byś to co chciał, tylko musiałbyś wrzucić odpowiednio więcej słodu. Więc ma to sens tylko że musisz założyć niższą wydajność. Aczkolwiek ja nie używam tej opcji. Dopiero zaczynam zabawę z tym programem, a to prawdziwy kombajn którego trzeba się nauczyć.

Edited by Fradio

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...