Skocz do zawartości
Tommi

Wysycenie na konkurs a rzeczywistość

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, 

Mam pytanie dotyczące wysycenia piwa zależnie od stylu. Zrobiłem niedawno pszeniczne i wedlug kalkulatora brewness wysycenie powinno wynosić między 3.5-4.8 vol. Ja wysycilem je na 2.9 vol. i wydajemi się, że jest idealne. Jak rozumiem zbyt małe wysycenie dla danego stylu piwa to minus na konkursie. Ale z drugiej strony vol. między 3.5-4.8 to chyba ryzyko granatów albo wulkanu piany po otwarciu. Co o tym myślicie? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że 2,9 vol. CO2 na konkursie będzie ok. Jest już solidnie nagazowane. Raz mi się zdarzyło nagazować do ok. 3,5 vol. CO2, oczywiście wybrałem do tego mocniejsze butelki. Ciężko mi się takie piwo do szkła przelewało. Nie wiem jaka jest wytrzymałość butelek po piwach rzemieślniczych czy koncernowych, ale bałbym się lać do nich piwo gazowane powyżej 3,5 vol. CO2.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, MistrzSuspensu napisał:

Myślę, że 2,9 vol. CO2 na konkursie będzie ok. Jest już solidnie nagazowane. Raz mi się zdarzyło nagazować do ok. 3,5 vol. CO2, oczywiście wybrałem do tego mocniejsze butelki. Ciężko mi się takie piwo do szkła przelewało. Nie wiem jaka jest wytrzymałość butelek po piwach rzemieślniczych czy koncernowych, ale bałbym się lać do nich piwo gazowane powyżej 3,5 vol. CO2.

A po jakich byś sie nie bał?

Edytowane przez anteks

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bez przesady. Lambiki a właściwie geuze/krieki są lane w butelki szampaowe a te są w stanie wytrzymać znacznie więcej. Dużo Belgów jest mocno gazowane a jest lane w zwykle grube butelki. Nie ma co panikować jakoś mocno. Taki duvel na przykład jest lany w zwykle

gruboscienne bączki a z tego co można znaleźć jest gaowany powyżej 4vol. Oby piwo było na pewno odfermentowane i butelka nie była nadwyrężona. 

Mi się zdarzyło nagazowac  na 3.8 w zwykłych butelkach i nie było żadnych problemów przez kilka miesięcy od butelkowania. 

Edytowane przez Fradio

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym nie stawiał w jednej linii ("zwykłych butelek") zarówno bezzwrotnych butelek po piwach rzemieślniczych, jak zwrotnych po koncerniakach. Butelki bezzwrotne po kraftach są słabe, bo - jak sama nazwa wskazuje - są jednorazowe i po użyciu idą w najlepszym przypadku na stłuczkę. Butelki zwrotne z koncernów są (przynajmniej według założeń) mocniejsze, bo mają wytrzymać przynajmniej kilkanaście cykli produkcyjno-kosnumpcyjnych.

 

Gazuj ile chcesz :D Jakby się granat na konkursie odpalił, szersze grono by o Tobie usłyszało :D Może nawet i prokurator - zależy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jako sędzia konkursowy mogę co nie co powiedzieć o nasyceniu na konkursie. Po pierwsze wbrew pozorom nie ma to znaczenia drugorzędnego, ponieważ jest oceniany głównie aromat i smak, który nagazowanie m.in. też kształtuje. Lepiej by piwo było średnio wysycone niż miało brak wysycenia albo było przegazowane.  W ogóle przegazowane piwa często tracą moim zdaniem więc tutaj przestrzegam. Tak więc piwo, które wypienia się z butli (ma lekki gushing o mocnym nie wspominam bo takiego piwa często nie da się napić normalnie) ma często podburzany osad z dna i dostajemy nie dość, że zmętnione piwo to piana jeszcze blokuje aromat na wstępie i musimy czekać, aż opadnie. Pomimo dobrego nalewania przez stewardów takie piwo na wstępie jest minusowane często przy stoliku. Kolejna rzecz to podniesiona drożdżowość w aromacie, a czasem cierpkość przez drożdże. Jak w przypadku Weizenów to jeszcze nic złego, ale już przy belgii robią się małe kłopoty. Oczywiście były przypadki gdzie przy wszelkiej maści IPA, Stout itp. mieliśmy mocno wypieniające piwa. Bardzo rzadko takie piwa przechodzą do finałów przez przytłumione aromaty przez drodżowość i słabą prezencję oraz szczypanie i zakwaszanie kubków smakowych przez gaz. 

 

Dlatego ja praktycznie wszystkie piwa gazuje podobnie i jak do tej pory się to sprawdza. Nie lubię też super mocno nagazowanych piw więc... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Czeslaw napisał:

Ja bym nie stawiał w jednej linii ("zwykłych butelek") zarówno bezzwrotnych butelek po piwach rzemieślniczych, jak zwrotnych po koncerniakach.

Tu się z tobą zgadzam. Ja w większości używam prostych butelek 0.33l najpopularniejszych w belgi, duża część z nich jest w miarę gruba.  Jakoś nie przepadam za 0.5l trochę przy duża dla mnie , tym bardziej tych cienkich po krafcie, głównie za pancerne etykiety.

Niemniej też ich trochę posiadam i również traktuje ulgowo. Bardziej mi chodzi o to że nie ma też co popadać w paranoję.

Odnosnie konkursu to z reguły nie wysyłasz piwa do którego nie jesteś pewien. 

Ale to moje zdanie i moge się mylić. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×