Jump to content
Sign in to follow this  
Kuba

mój pierwszy raz

Recommended Posts

Witam

 

Tydzień temu stałem się szczęśliwym posiadaczem zestawu zakupionego w firmie browamator - SUPER START + brewkit John Bull Pilsner.

 

Dzisiaj zabieram się za przygotowanie mojej pierwszej warki - tydzień zbierałem się na odwagę - dzisiaj startuję.

 

Mam nadzieję, że wszystko się uda, piwko uda się a ja nie poprzestanę na tym jednym razie.

 

Z biegiem dni postaram się podzielić wrazeniami z postępów w pracy :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mam nadzieję, że wszystko się uda, piwko uda się a ja nie poprzestanę na tym jednym razie.

 

Z biegiem dni postaram się podzielić wrazeniami z postępów w pracy :)

Piwo się na pewno uda :), a Ciebie pewnie warzenie wciągnie bez reszty :). Liczę na relację!

 

PS

Bardzo fajny avatar :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zaczynam od dezynfekcji "kadzi" :] - mam nadzieję, że nie popełnie błędu.

To wielka odpowiedzialność i przeżycie

 

PS.

Dziękuję i proszę na oddanie głosu w konkursie na "avatar tygodnia" ;]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zaczynam od dezynfekcji "kadzi" :] - mam nadzieję, że nie popełnie błędu.

To wielka odpowiedzialność i przeżycie

 

PS.

Dziękuję i proszę na oddanie głosu w konkursie na "avatar tygodnia" ;]

Hej i witamy na forum :)

Idzie Ci zdecydowanie dobrze, oczywiście zawsze pomożemy, jeżeli pojawią się pytania :)

Pisz jak przebiega warzenie!

 

ps: Avatar bardzo fajny, może rzeczywiście zrobimy kiedyś konkurs :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stało się !

 

- "wielkie wiadro" wytrawione roztworem pirosiarczynu potasu /100g na 5 l wody/

- z powodu braku wielkiego kotła, najpierw zagotowalem puszkę pilsnera John Bull następnie puszkę słodu /John Bull/

- teraz studzę i czekam na dodanie drożdży

 

mam nadzieję że wszystko zdezynfekowałem jak należy ;/

Share this post


Link to post
Share on other sites
Stało się !

 

- "wielkie wiadro" wytrawione roztworem pirosiarczynu potasu /100g na 5 l wody/

- z powodu braku wielkiego kotła, najpierw zagotowalem puszkę pilsnera John Bull następnie puszkę słodu /John Bull/

- teraz studzę i czekam na dodanie drożdży

 

mam nadzieję że wszystko zdezynfekowałem jak należy ;/

Spokojnie na pewno wszystko będzie w porządku :). Ale emocje zawsze są takie same :)

 

PS

mam małą prośbę - napisz może coś o sobie w dziale "poznajmy się" będzie sie milej rozmawiało :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Temperatura poooowoli spada - nie pójdę spać do momentu w którym nie dodam drożdżaków

I słusznie, musisz niestety poczekać aż temperatura będzie odpowiednia.

Jak widzisz czuwamy z Tobą :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Temperatura poooowoli spada - nie pójdę spać do momentu w którym nie dodam drożdżaków

Jak chłodzisz - w wannie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Temperatura poooowoli spada - nie pójdę spać do momentu w którym nie dodam drożdżaków

I słusznie' date=' musisz niestety poczekać aż temperatura będzie odpowiednia.

Jak widzisz czuwamy z Tobą :)[/quote']

Przyłączam się do nocnego czuwania :).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najbardziej boję się zakazenia brzeczki - kilka lat temu miałem nieudany romans z winkiem w gąsiorze.

 

... oraz udany z destylacją śliwowicy - wyjątkowo udane przedsięwzięcie, nie wymagające specjalnej wiedzy ;]

 

PS.

Temperatura nastawu /w tej chwili/ - chyba kolo 34/32 stopnie

Share this post


Link to post
Share on other sites
Najbardziej boję się zakazenia brzeczki - kilka lat temu miałem nieudany romans z winkiem w gąsiorze.

 

... oraz udany z destylacją śliwowicy - wyjątkowo udane przedsięwzięcie, nie wymagające specjalnej wiedzy ;]

 

PS.

Temperatura nastawu /w tej chwili/ - chyba kolo 34/32 stopnie

Poczekaj jeszcze przynajmniej do 28C

Share this post


Link to post
Share on other sites
Myślę, że wprowadze drożdże rano - albo nastawię budzik na 4:00 ;]

 

Dziękuję za wsparcie

Teoretycznie powinno się schłodzić brzeczkę i dodawać drożdzę jak najszybciej, ale ja też czasami zostawiałam w wannie na noc brzeczkę i dopiero rano dodawałam drożdże i było OK, więc miłych snów :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Drożdże zostały zaproszone do pracy - zobaczymy co z tego wyniknie.

 

Zrezygnowałem z pomiaru Blg poniewaz w tym wypadku najważniejsze jest to CZY się uda a nie JAK się uda ;]. Postanowiłem minimalizować kontakt mojej nie wprawionej osoby z delikatną zawartością "wielkiego wiadra".

 

Wyczerpany :) acz szczęśliwy, nieco trawiony gorączką kładę się spać dalej.

 

Za kilka godzin zobaczymy co z planowaną fermentacją /ziiiieeew/

Edited by Kuba

Share this post


Link to post
Share on other sites
Za kilka godzin zobaczymy co z planowaną fermentacją /ziiiieeew/

Drożdże wystartowały ? Widzisz już pierwsze oznaki fermentacji ? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

na powierzchni tworzy się ażurowy wzorek - 2 cm od ścianki - łańcuszek powiązanych z sobą kółeczek drożdżowych .

 

hmmmm

Share this post


Link to post
Share on other sites
na powierzchni tworzy się ażurowy wzorek - 2 cm od ścianki - łańcuszek powiązanych z sobą kółeczek drożdżowych .

 

hmmmm

Ładnie opisane :).

Czyli drożdżę wystartowały!

Share this post


Link to post
Share on other sites

HUUURA - a więc tak wygląda "start" :]

 

PS.

Panicznie denerwuje się zachowaniem sterylności podczas pracy. Pewnie z biegiem czasu i po sknoceniu kilku warek będę mógł sam wyrobić sobie pogląd na to, co jest ważne a co można traktować bardziej "luźno".

 

Nie zmierzyłem początkowego blg - bałem się zakażenia brzeczki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
HUUURA - a więc tak wygląda "start" :]

 

PS.

Panicznie denerwuje się zachowaniem sterylności podczas pracy. Pewnie z biegiem czasu i po sknoceniu kilku warek będę mógł sam wyrobić sobie pogląd na to, co jest ważne a co można traktować bardziej "luźno".

 

Nie zmierzyłem początkowego blg - bałem się zakażenia brzeczki.

Ja zawsze przed użyciem dezynfekuję cukromierz spirytusem. A do sterylności faktycznie zawsze trzeba podchodzić dość poważnie bo o zakażenie jest bardzo łatwo. Sama się o tym przekonałam :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
czy jest sens mierzyc teraz - po 5,5 godziny od wprowadzenia drożdży ?

Szczerze - raczej nie, gdyż na pewno drożdże część cukru zdążyły już przerobić. Ale jeśli robiłeś wszystko według instrukcji to Blg powinnie wyjść Ci taki ja był zamierzony.

Więc spokojnie :).

Zmierz Blg za kilka dni gdy piana opadnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

/9,5 h od zadania drożdży/ - Na powierzchni utworzyły się biało-kremowe, drożdżowe enklawy - wygłądające jak skupisko małych bąbelkowych wysepek ;D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.