Skocz do zawartości
tomekkk28

Pytania do doświadczonych forumowiczów

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

 

Chciałbym prosić o rade bardziej doświadczonych forumowiczów w poniższych sprawach.

 

Pierwszą rzeczą jest mętna brzeczka. Po przelaniu do fermentora schłodzonej brzeczki na dnie osiada kilkucentymetrowa warstwa cząsteczek pochodzących prawdopodobnie z filtracji i chmielenia. Do filtracji używam 90 cm filtrator z oplotu. Filtrację staram się robić powoli, wychodzi ponad 2 godziny. Dość długo- koło 20-30 minut czekam aż ułoży się złoże filtracyjne po czym powoli spuszczam filtrat i w momencie gdy zaczyna się odsłaniać młóto zaczynam wysładzać (wodą 78 stopni) i raczej nie schodzę poniżej 4 Plato. Zwrotka to 5l, i to co płynie przez rurkę wydaję się być klarowne. Staram się śrutować słód dość drobno, na kaszkę, starając się zachować całej łuski, wydaję mi się że wychodzi nieźle, nie ma za wiele mąki, ale przy pierwszych 2 warkach śrutowałem grubiej i tej mętności wtedy nie było.

Ostatecznie piwo i tak wychodzi całkiem klarowne bo osad zostaje w fermentorze, ale proszę o radę czy może to w jakiś sposób wpłynąć na piwo niekorzystnie? Czy to faktycznie jest problem z filtracją lub zbyt drobno ześrutowanym słodem? 

 

Drugą rzeczą jest starter. Planuję uwarzyć  Dubbla i do niego zbierałem gęstwę z FM Belgijskie Pagórki z Belgian Pale Ale. Kilkudniową gęstwę dodałem wczoraj do startera 2l, w którym przed dodaniem gęstwy natleniany był ekstrakt słodowy przez klika godzin (na mieszadle magnetycznym). Po dodaniu gęstwy drożdże szybko wytworzyły pianę i mieszadło byłem zmuszony wyłączyć bo by się wydostała na zewnątrz. Te same drożdże z fiolki "kręciły" się przed warzeniem BPA przez 24h i dwutlenek węgla tak intensywnie się nie wydzielał. W zasadzie prawie nie było piany. Jutro chciałbym warzyć Dubbla i zastanawiam się czy nie będzie problemów z tymi drożdżami bo przecież starter powinien być natleniany.

 

Proszę o poradę.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, tomekkk28 napisał:

Drugą rzeczą jest starter. Planuję uwarzyć  Dubbla i do niego zbierałem gęstwę z FM Belgijskie Pagórki z Belgian Pale Ale. Kilkudniową gęstwę dodałem wczoraj do startera 2l, w którym przed dodaniem gęstwy natleniany był ekstrakt słodowy przez klika godzin (na mieszadle magnetycznym). Po dodaniu gęstwy drożdże szybko wytworzyły pianę i mieszadło byłem zmuszony wyłączyć bo by się wydostała na zewnątrz. Te same drożdże z fiolki "kręciły" się przed warzeniem BPA przez 24h i dwutlenek węgla tak intensywnie się nie wydzielał. W zasadzie prawie nie było piany. Jutro chciałbym warzyć Dubbla i zastanawiam się czy nie będzie problemów z tymi drożdżami bo przecież starter powinien być natleniany.

Skoro masz gęstwę, to po co robisz starter na mieszadle? "Starterem" było to wcześniejsze słabsze piwo. Wychodzi z kolby, bo zadałeś dużo drożdży. Jak masz jeszcze tą gęstwę to zadaj ją bezpośrednio z pominięciem mieszania w kolbie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Gawron napisał:

Skoro masz gęstwę, to po co robisz starter na mieszadle? "Starterem" było to wcześniejsze słabsze piwo. Wychodzi z kolby, bo zadałeś dużo drożdży. Jak masz jeszcze tą gęstwę to zadaj ją bezpośrednio z pominięciem mieszania w kolbie.

 

Po to wrzuciłem na mieszadło żeby je jeszcze namnożyć. Gęstwy już nie mam. Ta była kilka razy obmyta przez co jest też czysta, ale wyszło ok. 40ml. Kalkulator pokazał, że na następną warkę potrzebuję więcej niż 40g - dlatego chciałem jeszcze je namnożyć. Sugerowałeś nową gęstwę bo z tego może już nie być jutro pożytku? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, tomekkk28 napisał:

Filtrację staram się robić powoli, wychodzi ponad 2 godziny. Dość długo- koło 20-30 minut czekam aż ułoży się złoże filtracyjne po czym powoli spuszczam filtrat i w momencie gdy zaczyna się odsłaniać młóto zaczynam wysładzać (wodą 78 stopni) i raczej nie schodzę poniżej 4 Plato. Zwrotka to 5l, i to co płynie przez rurkę wydaję się być klarowne.

 

Mam wrazenie ze poprostu wlewasz do fermentora przelom i chmielny. To nie ma zwiazku z wysladzaniem. 

A co reszty po co tyle czasu wysladzasz? To jakies szalenstwo, mi cale wysladzanie na 30 litrowe warki zajmuje 30 minut, a Ty tyle czekasz az sie ulozy zloze?

Po 5 minutach juz masz ulozone. Nie trac czasu. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Lasek napisał:

Mam wrazenie ze poprostu wlewasz do fermentora przelom i chmielny. To nie ma zwiazku z wysladzaniem. 

A co reszty po co tyle czasu wysladzasz? To jakies szalenstwo, mi cale wysladzanie na 30 litrowe warki zajmuje 30 minut, a Ty tyle czekasz az sie ulozy zloze?

Po 5 minutach juz masz ulozone. Nie trac czasu. 

 

Masz rację, po obejrzeniu zdjęć myślę, że to o czym pisałem to przełom. Dzięki za pomoc.

 

Dlaczego tyle czasu wysładzam? Generalnie wiedzę o piwowarstwie czerpię z różnych źródeł i ciągle się uczę. Ostatnie 2 warki były wysładzane tyle czasu bo pewien youtuber mówił, że to taki proces warzenia, w którym w żadnym wypadku nie powinno się śpieszyć dla uzyskania lepszej wydajności i jemu to zajmuje 2-3 godziny. Skoro można coś poprawić to staram się to robić, a pole do tego mam duże  bo jestem na początku drogi. A czy to szaleństwo? Być może. Na pewno wydajność tych warek była trochę lepsza niż we wcześniejszych, ale pytanie czy na tyle lepsza żeby wysładzać 2 godziny..?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, tomekkk28 napisał:

Masz rację, po obejrzeniu zdjęć myślę, że to o czym pisałem to przełom. Dzięki za pomoc.

 

Dlaczego tyle czasu wysładzam? Generalnie wiedzę o piwowarstwie czerpię z różnych źródeł i ciągle się uczę. Ostatnie 2 warki były wysładzane tyle czasu bo pewien youtuber mówił, że to taki proces warzenia, w którym w żadnym wypadku nie powinno się śpieszyć dla uzyskania lepszej wydajności i jemu to zajmuje 2-3 godziny. Skoro można coś poprawić to staram się to robić, a pole do tego mam duże  bo jestem na początku drogi. A czy to szaleństwo? Być może. Na pewno wydajność tych warek była trochę lepsza niż we wcześniejszych, ale pytanie czy na tyle lepsza żeby wysładzać 2 godziny..?

 

Nie wiem ktory youtuber ma tyle wolnego czasu, mozesz podac jakiegos linka?

Spieszyc nie, ale czekanie 30 minut na cos co nastepuje po 5 minutach to bzdura. 

W 3 godziny to jak mam dobry dzien jestem w stanie zrobic cala warke bez sprzatania. 

To jak wysladzasz ma bardzo maly wplyw na gotowe piwo o ile nie wypluczesz tanin. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 2.11.2018 o 13:45, Lasek napisał:

 

Nie wiem ktory youtuber ma tyle wolnego czasu, mozesz podac jakiegos linka?

Spieszyc nie, ale czekanie 30 minut na cos co nastepuje po 5 minutach to bzdura. 

W 3 godziny to jak mam dobry dzien jestem w stanie zrobic cala warke bez sprzatania. 

To jak wysladzasz ma bardzo maly wplyw na gotowe piwo o ile nie wypluczesz tanin. 

 

5 minut? Dobra, nie popadajmy skrajności :) 3 godziny to dobry wynik, mi warzenie zajmuje 6 i też jest fajnie. Nie jest to robota do odwalenia, tylko hobby i miło spędzony czas. Poza tym to ile mi to zajmuje warunkują też inne rzeczy, ale nie o tym..

 

Ten youtuber:

https://www.youtube.com/watch?v=aq3uU6DgY9U

 

Lasek, ja to rozumiem, ale nie to było istotą mojego pytania - chodziło o przełom, sprawdziłem, poczytałem na forum i o tyle jestem mądrzejszy, a Tobie dzięki za pomoc :)

 

Co do drożdży- uspokoiły się w końcu i trochę je pokręciłem na mieszadle. Pewne jest to, że było ich zdecydowanie więcej, a fermentacja ładnie i dosyć szybko ruszyła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Starter do pierwszego piwa też napowietrzałeś tak samo? Na mieszadle magnetycznym? Wg.mnie to żadne napowietrzenie. Ja gotuję ekstrakt w kolbie,następnie przelewam do słoika 3 litrowego i macham przez 5 minut. Potem powrót brzeczki do kolby i zadanie drożdży.

Wysłane z mojego Redmi 4A przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Thorgall napisał:

Wg.mnie to żadne napowietrzenie

Może i żadne,ale ja nie napowietrzam startera praktycznie w ogóle, bardziej mieszam  całość w czasie fermentacji startera jak sobie przypomnę oczywiscie (pewnie ze 3-4 razy mieszam),

  i jest ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×