Jump to content
Zbynek80

Możliwie dobry (najlepszy) Brewkit

Recommended Posts

Witam po dłuższej nieobecności na forum.

Ze dwa sezony nie robiłem piwa bo jakoś nie miałem możliwości na ważenie, ale w tym sezonie chciałbym coś zrobić ale z Brewkita i szukam możliwie najlepszych jakościowo jeśli w ogóle można takiego wyboru dokonać. Więc może które warto kupić a które nie ? Jako dodatku też bym użył ekstraktu tylko czy suchego, płynnego ? Czy może kupić jedno i drugie w komplecie. 
Z przeglądanych przeze mnie dziś Brewkitów widzę  Coopers'y, Mountons, Brewmaker, Black Rock, Bulldog Craft, Mangrove Jacks, Woodforde's,  St. Peters.

Jest tego troszkę, moglibyście coś konkretnie polecić ? Aby z Brewkitu otrzymać możliwie dobre piwo ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

W swojej karierze domowego piwowara zrobiłem dwie warki z brewkita, piewszy to Coopers European lager, drugi to Gozdawa Pszeniczne. Powiem tak: szkoda kasy na jakikolwiek ;)

 

A może zrób z ekstraktów słodowych z samodzielnym chmieleniem? Piwko wyjdzie z pewnością dużo lepsze. Sklepy oferują gotowe zestawy wraz z instrukcją ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
W swojej karierze domowego piwowara zrobiłem dwie warki z brewkita, piewszy to Coopers European lager, drugi to Gozdawa Pszeniczne. Powiem tak: szkoda kasy na jakikolwiek ;)
 
A może zrób z ekstraktów słodowych z samodzielnym chmieleniem? Piwko wyjdzie z pewnością dużo lepsze. Sklepy oferują gotowe zestawy wraz z instrukcją ;)
Że są drogie to ok, ale rozumiem ze mówisz ze są słabe jakościowo. Dlaczego?

Faktycznie nie jest to jakiś szał dup, ale złe piwo wyszło mi tylko raz jak temperatura poleciała latem do 27 ;-) co prawda robiłem tez niewymagające piwa: dry stout, bittery, ipa. Korzystałem w większości z copper's i były raczej spoko.

Samodzielne chmielenie wychodzi w sumie trochę taniej. Z drugiej strony, trzeba chłodzić i chmieliny odfiltrowac :-)

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 minut temu, puradawid napisał:

robiłem tez niewymagające piwa: dry stout, bittery, ipa.

:)

Dobrego skila masz. Odnośnie fermentacji, zacierania czy filtracji się zgodzę, ale biorąc pod uwagę chmielenie to ani niewymagającym ani łatwym bym go nie nazwał. 

 

Odnosnie tematu jak masz większy garnek w którym mógłbyś gotować to ja tez jestem za ekstraktami i chmieleniem. Efekt powinien być lepszy i masz kontrole co chcesz osiągnąć. Chłodzenie przy obecnych temperaturach problemem raczej nie będzie. Wanna czy prysznic żeby zbić poniżej 80 i można wystawić na zewnątrz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minutes ago, Fradio said:

Odnośnie fermentacji, zacierania czy filtracji się zgodzę, ale biorąc pod uwagę chmielenie to ani niewymagającym ani łatwym bym go nie nazwał. 

Mógłbyś rozwinąć? Jestem ciekaw, wg mnie IPA nie jest skomplikowana odnośnie odbioru (IMO wiele wybacza w porównaniu do pilsów i innych "mniej chmielonych" piw) i trzeba się postarać, żeby coś zepsuć, w szczególności z brewkita. Z drugiej strony, nie zrobiłem IPA bez chmielenia na zimno, więc być może czegoś nie zauważyłem za co z góry przepraszam :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przepraszać nie ma za co, zdanie każdy może mieć swoje. 

Brewkitu nie chmielisz więc odpada to co moim zdaniem w tym stylu przynosi trochę trudności. Podobnie jak w APA tylko ze tam trochę mniej chmielu przynajmniej z założenia. 

O ile odfiltrowanie 20-30gram chmieluw molo chmielowym piwie  to żaden problem o tyle 100-200gram może stworzyć trochę trudności. Do tego filtracja chmielu  wrzuconego na zimno tez do najprzyjemniejszych nie należy. Jak źle oddzielisz piwo będzie uciekało, drapało i może być łodygowate. Z kolei jak za bardzo będziesz grzebał to rośnie ryzyko infekcji. Chmiel jest w stanie dużo przykryć, jeśli chodzi o technikę, co jest widoczne w na przykład pulsie o którym mówisz ale wnosi inne trudności. Dodatkowo co roku chmiel jest inny i tez trzeba umiejętnie nim  się posługiwać by wydobyć co wartościowe i uzyskać balans. 

Nie mówię ze jest to najtrudniejsze piwo, ale do łatwych tez go bym nie zaliczał, po prostu trudność leży gdzie indziej niż w stoucie czy pilsie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie kupuj Gozdawy. Z czasów jak robiłem brewkity to pamiętam, że najlepszy był Coopers Irish Stout oraz English Bitter. Do tego kup ekstrakt płynny jasny 1,7kg i z tych dwóch puszek zrób 20 litrowy nastaw. Pilnuj temperatury fermentacji. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

10 godzin temu, Zbynek80 napisał:

Witam po dłuższej nieobecności na forum.

Ze dwa sezony nie robiłem piwa bo jakoś nie miałem możliwości na ważenie, ale w tym sezonie chciałbym coś zrobić ale z Brewkita i szukam możliwie najlepszych jakościowo jeśli w ogóle można takiego wyboru dokonać. Więc może które warto kupić a które nie ? Jako dodatku też bym użył ekstraktu tylko czy suchego, płynnego ? Czy może kupić jedno i drugie w komplecie. 
Z przeglądanych przeze mnie dziś Brewkitów widzę  Coopers'y, Mountons, Brewmaker, Black Rock, Bulldog Craft, Mangrove Jacks, Woodforde's,  St. Peters.

Jest tego troszkę, moglibyście coś konkretnie polecić ? Aby z Brewkitu otrzymać możliwie dobre piwo ?

Raczej chodziło o "warzenie" od słowa warzyć czyli gotować :D 

Wracając do pytania, sam robiłem dwie warki z brewkitów,  Coopers Stout i Coopers Australian Pale Ale (o ile mnie pamięć nie myli) i obie warki wyszły całkiem nieźle :D Także Coopersa mogę śmiało polecić. Widziałem też że Kopyr w jednym z filmików "warzył" piwo z brewkitu Finlandia więc pewnie też jest całkiem niezły (brewkit, nie Kopyr :D ).

Edited by NicksNac

Share this post


Link to post
Share on other sites
37 minut temu, Zbynek80 napisał:

Czyli ogólnie nie ma jakichś konkretnych faworytów ? A to żeby Gozdawy nie brać to już czytałem ;) 

No przecież masz powyżej konkretne przykłady. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja robiłem Mangrove Jack's American IPA z chmieleniem na zimno. Zestaw zawierał 30g chmielu Cascade. Wyniki satysfakcjonujące jak na brewkit.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pierwszy brewkit (coopers real ale) wyszedł słabo - za wysoka temp. bo nie wiedziałem że to takie ważne . Drugi (irish stout z master pinta) całkiem całkiem  a teraz zrobiłem bulldog evil dog i nie wiem jak wyjdzie :D bo co spróbuję to jest coraz lepszy hihi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...