kacperro35 0 Zgłoś Napisano 30 Październik 2018 Hej, Zjedzcie mnie na żywca jeżeli na forum jest podobny wątek, ale mi się niestety go nie udało znaleźć. Dzisiaj rano przelewałem na cichą swojego BDSA. Niestety po przelaniu do fermentora okazało się, że kranik przecieka i piwo leje się w tempie wręcz ekspresowym (wszystko wcześniej sprawdziłem, ale jak widać uszczelka nie wytrzymała ciśnienia spowodowanego 10cioma litrami piwa, fermentor jest 15l). Pobiegłem więc po drugi fermentor, na prędce go zdezynfekowałem OXI (mam nadzieję że nie za krótko trwała ta dezynfekcja) i przelałem piwo bezpośrednio z fermentora do drugiego fermentora. Starałem się jak najmniej napowietrzyć, ale mimo wszystko pewna piana się zrobiła. Oczywiście odczekam do końca fermentacji cichej i zobaczę co z tego wyszło, ale powiedzcie drodzy koledzy i koleżanki czy mieliście już kiedyś podobne doświadczenia i czym może skutkować takie przelanie. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
LUBIE_GRAC_W_GRY_WIDEO 47 Zgłoś Napisano 30 Październik 2018 z ciekawości - po co przelewałeś na cichą? co się może stać - masz szansę załapać syfa w piwie, ja bym się też obawiał że z piwa zrobi się ocet. jest też szansa że piwo się szybko utleni w butelkach. no i jest też opcja że nic się nie stanie - taką bym przyjął i nie panikował. wylać zawsze zdążysz 1 kacperro35 dodał reakcję Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kacperro35 0 Zgłoś Napisano 30 Październik 2018 Dzięki wielkie za odpowiedź! 1 minutę temu, LUBIE_GRAC_W_GRY_WIDEO napisał: z ciekawości - po co przelewałeś na cichą? Dodawałem płatki dębowe Olorosso, ot taki eksperyment 3 minuty temu, LUBIE_GRAC_W_GRY_WIDEO napisał: ja bym się też obawiał że z piwa zrobi się ocet Po jakim czasie może się to ujawnić? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Jankasper 45 Zgłoś Napisano 30 Październik 2018 31 minutes ago, kacperro35 said: Dzięki wielkie za odpowiedź Po jakim czasie może się to ujawnić? Ujawni się od razu, w sensie przed butelkowaniem. Potem w trakcie dojrzewania niestety wada może wychodzić na pierwszy plan. W niskich temperaturach natlenienie nie następuje zbyt szybko, więc jest spora szansa, że co2 wypchnie powietrze z piwa. Polecam używanie wiadra z kranikiem tylko do rozlewania. Płatki mogłeś na bawełnianym sznurku zawiesić w piwie nad drozdzami. Trzymam kciuki za piwerko. 1 kacperro35 dodał reakcję Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kacperro35 0 Zgłoś Napisano 30 Październik 2018 (edytowane) 9 minut temu, Jankasper napisał: W niskich temperaturach natlenienie nie następuje zbyt szybko, więc jest spora szansa, że co2 wypchnie powietrze z piwa. Czy zniesienie piwa do chłodnej piwniczki może pomóc zapobiec negatywnym skutkom natlenienia? Czy tyczy się to tylko momentu przelewania? Edytowane 30 Październik 2018 przez kacperro35 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Jankasper 45 Zgłoś Napisano 30 Październik 2018 Niestety tylko w momencie przelania. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Glowa 20 Zgłoś Napisano 30 Październik 2018 Piwo się utleni, konkursu pewnie nie wygra. Ale czy będzie nie do wypicia? Ciekaw jestem, czy w ogóle nuty utlenienia będą dla Ciebie wyczuwalne, daj znać proszę za parę tygodni jak to piwo wyszło. Czy czuć papier/mokry karton/miód/czarną porzeczkę/kocią kuwetę (innych oznak utlenienia nie pamiętam). Niektórzy przelewają z wiadra do wiadra bez wężyka i się nie przejmują (wiadomo, nie zalecam). Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
zielony07 49 Zgłoś Napisano 30 Październik 2018 4 godziny temu, Glowa napisał: Piwo się utleni Albo i nie utleni. Zachowaj spokój i pogodę ducha. Wierzysz w zabobony ? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Szczerba 0 Zgłoś Napisano 31 Październik 2018 (edytowane) 9 hours ago, zielony07 said: Albo i nie utleni. Zachowaj spokój i pogodę ducha. Wierzysz w zabobony ? Utlenienie to zabobon? Edytowane 31 Październik 2018 przez Szczerba Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kacperro35 0 Zgłoś Napisano 31 Październik 2018 15 godzin temu, Glowa napisał: Piwo się utleni, konkursu pewnie nie wygra. Ale czy będzie nie do wypicia? Ciekaw jestem, czy w ogóle nuty utlenienia będą dla Ciebie wyczuwalne, daj znać proszę za parę tygodni jak to piwo wyszło. Czy czuć papier/mokry karton/miód/czarną porzeczkę/kocią kuwetę (innych oznak utlenienia nie pamiętam). Za 4 tygodnie będę zlewał do butelek więc pewnie w okolicach Bożego Narodzenia będzie premierowa degustacja. Dam znać jak wyszło Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kacperro35 0 Zgłoś Napisano 25 Listopad 2018 (edytowane) Piwko zabutelkowane. Przy rozlewie nie wyczuem nic niepokojacego (moze poza leciutkim rozpuszczalnikiem). W swieta bede robil degustacje i wtedy tez dam znac co ostatecznie wyszlo Edytowane 25 Listopad 2018 przez kacperro35 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
DonBeer 44 Zgłoś Napisano 25 Listopad 2018 rozpuszczalnik to zbyt wysoka temperatura fermentacji Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Oskaliber 376 1 Browary Zgłoś Napisano 25 Listopad 2018 W dniu 30.10.2018 o 11:56, kacperro35 napisał: Czy zniesienie piwa do chłodnej piwniczki może pomóc zapobiec negatywnym skutkom natlenienia? Czy tyczy się to tylko momentu przelewania? W dniu 30.10.2018 o 12:13, Jankasper napisał: Niestety tylko w momencie przelania. Nie jest to prawda. Niska temperatura przechowywania piwa w butelkach znacznie zwalnia procesy utleniania/starzenia. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kacperro35 0 Zgłoś Napisano 26 Listopad 2018 13 godzin temu, DonBeer napisał: rozpuszczalnik to zbyt wysoka temperatura fermentacji Wiem, wiem Ale też z moich doświadczeń wynika, że przy takich ilościach jakie ja wyczułem, po pewnym czasie leżakowania rozpuszczalnika już nie czuć Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
DonBeer 44 Zgłoś Napisano 26 Listopad 2018 10 godzin temu, kacperro35 napisał: Wiem, wiem Ale też z moich doświadczeń wynika, że przy takich ilościach jakie ja wyczułem, po pewnym czasie leżakowania rozpuszczalnika już nie czuć Tu się z tobą zgodzę ;) Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach