Skocz do zawartości
Krzysztoń

Kiełki w słodzie pilzneńskim Viking Malt

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć. W partii słodu kupionego wiosną miałem pełno kiełków. Pomyślałem że to wypadek w pracy słodowni. Partia kupiona miesiąc temu ma wydaje mi się jeszcze więcej tego paskudztwa. Też ktoś z Was zaobserwował kiełki w tym słodzie?

No i pytanie, czy kiełki wpływają na jakość piwa?  Piwo warzone z wiosennej partii nie odbiegało jakoś od moich wcześniejszych piw, ale jestem ciekawy, co o tym sądzicie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Średnio na 60kg słodu Vikinga obserwuję kiełki w ilości kilku garści. Zmian jakościowych tym spowodowanych organoleptycznie nie jestem w stanie zauważyć (o ile w ogóle to możliwe).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 23.10.2018 o 20:27, Krzysztoń napisał:

Cześć. W partii słodu kupionego wiosną miałem pełno kiełków. Pomyślałem że to wypadek w pracy słodowni. Partia kupiona miesiąc temu ma wydaje mi się jeszcze więcej tego paskudztwa. Też ktoś z Was zaobserwował kiełki w tym słodzie?

No i pytanie, czy kiełki wpływają na jakość piwa?  Piwo warzone z wiosennej partii nie odbiegało jakoś od moich wcześniejszych piw, ale jestem ciekawy, co o tym sądzicie.

Miałem w końcówce MepAle z Malteurop. Nic im nie zarzucam, ale wolę jak mniej śmieci pływa podczas wysładzania, bo nie muszę zadawać sobie pytań czy mają one wpływ na jakość piwa, czy nie. A u różnych dostawców słodu bywało różnie: nieodkiełkowane ziarno właśnie, słoma, fragmenty gałęzi drzew, płyta pilśniowa (!). Takie rzeczy się znajduje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 23.10.2018 o 20:27, Krzysztoń napisał:

Cześć. W partii słodu kupionego wiosną miałem pełno kiełków. Pomyślałem że to wypadek w pracy słodowni. Partia kupiona miesiąc temu ma wydaje mi się jeszcze więcej tego paskudztwa. Też ktoś z Was zaobserwował kiełki w tym słodzie?

No i pytanie, czy kiełki wpływają na jakość piwa?  Piwo warzone z wiosennej partii nie odbiegało jakoś od moich wcześniejszych piw, ale jestem ciekawy, co o tym sądzicie.

 

No to musiala sie slodownia nieco zagapic 😜

Normalnie nie powinno sie do tego dopuscic aby ziarna wykielkowaly, przy wiekszej tego ilosci naturalnie ma to wplyw na jakosc piwa bo wiecej zapasow skrobi zostalo zuzytych do procesu kielkowania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kielek perfekcyjnego slodu powinien zostac na ok. 3/4 drogi do wyjscia.

 

Slodowanie polega na uruchomieniu odpowiednich enzymow, a nie wyhodowaniu rosliny :D

Edytowane przez Hanys93
uzupelnienie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli twierdzisz,ze nie powinien wyjść z ziarna  ?,

tym bardziej będzie w takim słodzie pełno kiełków...,

z tego co pamiętam, kiełek musi wyjść, żeby go potem odrzucić po suszeniu.

 

A tak w ogóle wpisz sobie w google "słodowanie" i zobacz obrazy,wszędzie są kiełki na zewnątrz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jak juz pisalem, kielkowanie powinno przerwac sie na poziomie ok. 3/4 drogi do wyjscia. Ziarno nie powinno miec nawet pekniecia na tym wyraznym wcieciu - to rowniez swiadczy o jakosci slodu.

Roslinka ktora kielkuje zuzywa Ci potrzebne zapasy czyli skrobie ktorej ty potem potrzebujesz - chodzi o to aby zatrzymac ten proces w odpowiednim momencie - czyli enzymy aktywowane, a jak najwieksza ilosc skrobi zachowana - czyli ok 3/4 drogi do wyjscia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×