Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

Prawdopodobnie temat już się pojawiał ale mam wrażenie ,że ktoś uprzejmy pomoże :)

Jest to moja pierwsze warzenie z standardowego brew-kitu coopers (lager).

Trzymałem się standardowo instrukcji odnośnie fermentacji , dezynsekcji, temperatury warzenia jak i temperatur przejściowych,

nie przejmowałem się smakiem badanych próbek podczas przelewu na cichą (po 7 dniach zgodnie z instrukcją, cicha trwała 5/6 dni) .

Przed rozlewem do butelek po badaniach blg na poziome 2, więc ok. Brak oznak infekcji , podczas całego procesu jednak smak piwa był lekko winny,trochę kwaskowy.

 

Przelałem i tak do butelek z glukozą ale nie wiem czy  cokolwiek z tego będzie. W myśl ,że i tak można zawsze wylać ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jakie jest pytanie?

 

Btw jeżeli chodzi o dezynsekcje to bardzo spoko, ze robiłeś, ale chyba dezynfekowales sprzęt tez? Taki żarcik

 

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Sma Mateusz napisał:

jednak smak piwa był lekko winny,trochę kwaskowy.

 

Podaj informację w jakich temperaturach fermentowałeś

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pierwsza temperatura po warzeniu wszystkich składników (brew-kitu i ekstraktów) do fermentatora była około 25 C,  potem spadła do 20/21 C tej samej doby i tak miej więcej cały czas.

Warunki mocno domowe :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, puradawid napisał:

To jakie jest pytanie?

 

Btw jeżeli chodzi o dezynsekcje to bardzo spoko, ze robiłeś, ale chyba dezynfekowales sprzęt tez? Taki żarcik emoji14.png

 

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

 

 

Tak jak najbardziej, wszystko za pomocą oxi ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Temperatura za wysoka i drożdże napierdzily.

Ekstraktow? W sensie dałeś do brewkit więcej niż jeden ekstrakt?

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Sma Mateusz napisał:

pierwsza temperatura po warzeniu wszystkich składników (brew-kitu i ekstraktów) do fermentatora była około 25 C,  potem spadła do 20/21 C tej samej doby i tak miej więcej cały czas.

Warunki mocno domowe :)

 

Pierwszy błąd - temperatura nie powinna się obniżać; po drugie, nawet te 20/21C to dużo za ciepło. Stąd masz takie a nie inne aromaty (fermentacja w zbyt wysokich temperaturach daje aromaty winno / bimbrowe). W przyszłości schłodź brzeczkę do dolnej temperatury pracy drożdży i potem, podczas fermentacji, stopniowo ją podnoś uzyskując pod koniec nawet temp. pokojową. Pamiętaj, że fermentacja jest jednym z kluczowych etapów przy produkcji piwa.

Nie zniechęcaj się. Powodzenia na przyszłość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, puradawid napisał:

Temperatura za wysoka i drożdże napierdzily.

Ekstraktow? W sensie dałeś do brewkit więcej niż jeden ekstrakt?

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
 

tylko jeden

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Sma Mateusz napisał:

tylko jeden

 

 Co w takim razie dodałeś aby uzupełnić ekstrakt? Cukier?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Jancewicz napisał:

 

 Co w takim razie dodałeś aby uzupełnić ekstrakt? Cukier?

Dodałem Brew-kit + extrakt słodowy 1,5 kg zgodnie z instrukcją ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli tutaj ok...

Wody też pewnie dałeś zgodnie z instrukcją; następnym razem dodaj jej jakieś 3 litry mniej aby piwo wyszło treściwsze. Zwykle brewkity wychodzą wodniste dodając wody w ilościach przewidzianych w instrukcji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A piać od nowa...
- za wysoka temperatura fermentacji, obstawiam że smaczne będzie dzięki efektowi pierwszej warki, bo ona smakuje zawsze, ale z każdą kolejną kac po jednej butelce zaczyna zniechęcać do fermentacji w takich temperaturach,
- instrukcje podają takie banialuki w zakresie fermentacji że chce się płakać, na cichą przelewamy po skończonej fermentacji, a nie po X dniach,

No chyba że mierzyłeś i Ci się zszedł koniec fermentacji z instrukcją, co przy zejściu do 2 BLG prawdopodobne. Daj znać jak wrażenia po 1 degustacji

Wysłane z mojego WAS-LX1 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Adam Pawlicki napisał:

na cichą przelewamy po skończonej fermentacji

 

Na cichą (jeśli już musimy wprowadzać ten sztuczny podział na fermentację burzliwą i cichą) to generalnie nie przelewamy a przeprowadzamy w tym samym fermentorze... ;) (oczywiście są wyjątki i przypadki, że przelewanie z wiadra do wiadra ma sens)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fakt, miałem na myśli to, że jeśli już koniecznie ktoś chce, to po ;] Lepiej wcale.

 
Na cichą (jeśli już musimy wprowadzać ten sztuczny podział na fermentację burzliwą i cichą) to generalnie nie przelewamy a przeprowadzamy w tym samym fermentorze... (oczywiście są wyjątki i przypadki, że przelewanie z wiadra do wiadra ma sens)


Wysłane z mojego WAS-LX1 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może głupie pytanie, ale jestem początkujący, więc może mi ujdzie na sucho: skoro cicha w tym samym fermentorze, to jaka różnica i gdzie jest granicą między cichą a burzliwą?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minutes ago, Yaroo said:

Może głupie pytanie, ale jestem początkujący, więc może mi ujdzie na sucho: skoro cicha w tym samym fermentorze, to jaka różnica i gdzie jest granicą między cichą a burzliwą?

Drożdże idą spać :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Yaroo napisał:

Może głupie pytanie, ale jestem początkujący, więc może mi ujdzie na sucho: skoro cicha w tym samym fermentorze, to jaka różnica i gdzie jest granicą między cichą a burzliwą?

 

Wcale nie takie głupie :)

Fermentacja to fermentacja ale jeśli musimy wprowadzać jakieś podziały...; burzliwa, jak sama nazwa wskazuje, jest procesem gwałtownym, drożdże przerabiają w tym czasie większość cukrów, następuje znaczny wzrost temperatury i obfite pienienie. Po tym czasie wszystko zwalnia, wycisza się, drożdże jeszcze dojadają resztki cukrów i sprzątają po sobie, temperatura się wyrównuje, piana opada, piwo zaczyna się już na tym etapie nawet klarować. Granica między jedną a drugą bywa czasami płynna, wszystko zależy od początkowej gęstości, temperatury, szczepu drożdży (czasami burzliwa wcale nie jest taka znowu burzliwa...). To tak w skrócie. W necie zapewne znajdziesz bardziej obszerne opracowania w tym informacje o sensie i celu przelewania do innego fermentora na tzw. cichą....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×