Jump to content
Sign in to follow this  
Belzebub

Problem z termometrem rtęciowym

Recommended Posts

Dostałem w prezencie termometr rtęciowy na 220V.

Ma on (co prawda brak mu kilku elementów, ale jest to do odtworzenia) możliwość sygnalizacji osiągniętej ustawionej temperatury.

Problem jest taki, że to jest stary termometr a rtęć jakby częściowo zastygła w pozdiałce i nie chce na poziomie do 40 °C pokazywać temperatury bo tak jakby oblapiało ścianki. Wyższe temperatury pokazuje właściwie.

W sumie szło by to przeżyć, ale chętnie bym tą wadę usunął.

Nie pomogła nagła zmiana temparatury z gorącego na zimne, ani "strzepanie termometru", szczególnie że nie można z tym przesadzać, bo ma doatktowo jeszcze jakieś ustrojstwa w obudowie.

Jest jakaś szansa żeby go rozruszać ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Masz taki lub podobny termometr ?

http://www.negelap.com/photo/_pdf/TKNP.TKNK_PL.pdf

raczej nie da się go już naprawić. Co chcesz do tych styków podłączyć ? te styki nie są zbyt wytrzymałe ale można zastosować przekaźnik

No dokładnie taki :)

Ale to wyczaiłeś.

On w sumie działa, tylko nie wskazuje prawidłowo temperatury poniżej 40 °C, w pozostałym zakresie jest ok.

A co podłączyć tdo styków to jeszcze nie wiem, sam na szczęście nie będe nad tym myślał, ma od tego człowieka :). Ojciec się tym zajmie. Coś była mowa nawet o żarówce :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zarówka spokojnie na tym może wisieć

Pamiętaj że rtęć jest niebezpieczna. tzn silnie toksyczna. ak taki termometr pęknie to cała brzeczka powinna wylądować w kanale.

Zatrucie rtęcią to:, zaburzenia widzenia i świadomości, stany dezorientacji i zagubienia, nagminne zapominanie, nerwowość Około 10 % rtęci wprowadzanej do organizmu przez pokarm, skórę i płuca dostaje się do mózgu i tam się gromadzi. Wypiera z tkanki mózgowej cynk, a następnie przenika do jąder komórkowych i niszczy materiał genetyczny.

Jak się to dziadostwo wydostanie to można neutralizowac przez posypanie siarką

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za przestrogi :)

Termometr rtęciowy używam cały czas, taki jak tam jest na tamtej stronie, ten w obudowie z jedną skalą. Jak na razie wypadku nie było.

Jeszcze tylko trzeba dorobić tą końcówkę do ustawiania temperatury i zrobię próby.

Dzięki.

edit :

 

"stany dezorientacji i zagubienia, nagminne zapominanie, nerwowość"

 

jak tak patrze na te objawy to zastanawiam się, czy czasem ktoś mnie permamentnie nie podtruwa.

Edited by Belzebub

Share this post


Link to post
Share on other sites

możesz spróbować go kilkakrotnie nagrzać i schłodzić, najlepiej poniżej skali żeby cała rtęć wróciła do zbiornika (np suchym lodem z acetonem :) ). Tak naprawdę to zasypywanie siarką niedużo daje, bo co prawda tworzy się siarczek rtęci ale trwa to koło 100 lat... Mi zbił się kiedyś termometr rtęciowy w garnku i najlepsza metoda żeby go wyczyścić to zalać wodą przechylić żeby cała rtęć słynęła w jedno miejsce, wybrać strzykawką, a następnie wynieść garnek na zewnątrz i porządnie go wygrzać żeby cała rtęć odparowała.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dzięki za przestrogi :)

 

"stany dezorientacji i zagubienia, nagminne zapominanie, nerwowość"

 

jak tak patrze na te objawy to zastanawiam się, czy czasem ktoś mnie permamentnie nie podtruwa.

Kto by się odważył czyhać na Belzebuba.

Pyzatym wrażenie robisz sympatyczne nie przesadzaj z podejrzliwością.

Do regulacji temp. w tych termometrach służy taki specjalny magnesik zakładany z góry , jeśli go nie masz mogę Tobie wysłać w pracy chyba mam zapasowe

Share this post


Link to post
Share on other sites

Byłbym wielce zobowiązany.

Zrobię test poprawności wskazywania temperatury i jeśli będzie ok. pozwoliłbym się do Ciebie zwrócić o ten magnes, to się dogadamy co do formy płatności :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam po dłuższej przerwie :)

Znalazłem piwnicy stary termometr techniczny 50-100°C (podziałka 0,1°C ), do piwowarstwa wprost idealny. Niestety w kapilarze w słupie cieczy jest przerwa. Jak zlikwidować przerwę w słupku cieczy? Czy obniżenie temperatury poniżej skali (np włożenie termometru do zamrażarki) coś pomoże?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam po dłuższej przerwie :P

Znalazłem piwnicy stary termometr techniczny 50-100°C (podziałka 0,1°C ), do piwowarstwa wprost idealny. Niestety w kapilarze w słupie cieczy jest przerwa. Jak zlikwidować przerwę w słupku cieczy? Czy obniżenie temperatury poniżej skali (np włożenie termometru do zamrażarki) coś pomoże?

tak, kiedyś tak naprawiałem termometry z tym że mroziłem je w suchym lodzie z acetonem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć.

 

A ja naprawiałem sznurkiem i siłą odśrodkową :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam po dłuższej przerwie :P

Znalazłem piwnicy stary termometr techniczny 50-100°C (podziałka 0' date='1°C ), do piwowarstwa wprost idealny. Niestety w kapilarze w słupie cieczy jest przerwa. Jak zlikwidować przerwę w słupku cieczy? Czy obniżenie temperatury poniżej skali (np włożenie termometru do zamrażarki) coś pomoże?[/quote']

tak, kiedyś tak naprawiałem termometry z tym że mroziłem je w suchym lodzie z acetonem :)

Ok, wsadziłem do -18°C , może uda się całą rtęć sprowadzić do zbiorniczka. Dzięki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

byc moze to niezgodne ze sztuka, ale ja kiedys naprawialem termometr podgrzewajac, z dobrym skutkiem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też mam kilka rtęciowych laboratoryjnych, wszystkie z przerwaną rtęcią.

Próbowałem w zamrażalniku ale temperatura jest chyba za wysoka.

Dostępu do suchego lodu i acetonu nie mam, może i bobrze :)

Z ciekawości przetestuję dzisiaj pomysł Bieloka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć :)

 

Z ciekawości przetestuję dzisiaj pomysł Bieloka

Tylko dobrze zamocuj termometr :) Jeśli mnie pamięć nie myli, zrobiłem mu uprząż z drutu miedzianego, który był potem dowiązany do sznurka :P

A potem mocno kręciłem :)

 

Pomysł nie jest mój! Ja generalnie jestem mało rozgarnięty :rolleyes:

Edited by bielok

Share this post


Link to post
Share on other sites

Problem udało się rozwiązać wsadzając termometr do żywego płomienia i podgrzewając powyżej skali (>100°C).

Pomysłu z kręceniem nie polecam... za duże ryzyko uszkodzenia termometru.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Problem udało się rozwiązać wsadzając termometr do żywego płomienia i podgrzewając powyżej skali (>100°C).

Pomysłu z kręceniem nie polecam... za duże ryzyko uszkodzenia termometru.

Doprawdy, wybrałeś ruletkę zamiast zakładów sportowych :) Podgrzanie termometru rtęciowego żywym ogniem (~600°C) do poziomu powyżej skali to moim zdaniem proszenie się o kłopoty.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Problem udało się rozwiązać wsadzając termometr do żywego płomienia i podgrzewając powyżej skali (>100°C).

Pomysłu z kręceniem nie polecam... za duże ryzyko uszkodzenia termometru.

:) czyli jednak moja opcja niezgodna ze sztuka wygrala, fajnie ze pacjent nadal zyje!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Problem udało się rozwiązać wsadzając termometr do żywego płomienia i podgrzewając powyżej skali (>100°C).

Pomysłu z kręceniem nie polecam... za duże ryzyko uszkodzenia termometru.

Doprawdy' date=' wybrałeś ruletkę zamiast zakładów sportowych :) Podgrzanie termometru rtęciowego żywym ogniem (~600°C) do poziomu powyżej skali to moim zdaniem proszenie się o kłopoty.[/quote']

niby tak, ale mozna doslownie przeslizgiwac sie plomieniem po zbiorniczku z rtecia, bardzo szybko, podnoszac stopniowo temperature.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest ryzyko, jest zabawa :P

Sporo lutowałem srebrem, więc wiem że się da kontrolować temperaturę, ale i tak bym nie polecał do termometrów- nie raz lutowane przedmioty mi popłynęły :)

Edited by Mimazy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spokojnie, przyłożyłem termometr do płomienia tylko na chwilę, bacznie i ostrożnie patrząc jak się podnosi słupek rtęci. Skala na termometrze jest do 100°C ale kapilara jest jeszcze z 5cm dłuższa, więc wszystko dobrze się skończyło.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.