Jump to content
Sign in to follow this  
Pierre Celis

[Docent]Debiut Miesiąca – wrzesień 2018

Recommended Posts

Wrzesień był dla nas czasem odpoczynku od piwnych festiwali, co nie znaczy że odpuściliśmy piwne eksploracje. W trakcie urlopu sprawdzaliśmy co zmieniło się na bułgarskim południowym wybrzeżu Morza Czarnego. Wcześniej zrealizowaliśmy letnią edycję Dłutowskich Degustacji, a w połowie miesiąca po raz pierwszy w tym sezonie zawitaliśmy na ćwierćfinał Warszawskich Bitew Piwnych.

A co na rynku? Tempo otwierania nowych browarów nie maleje. We wrześniu warzenie na własnych garach zaczął Browar Kazimierz, w podwarszawskim Milanówku objawił się Browar Wehikuł, a pod Krakowem pierwsze piwa zaczął warzyć Browar Extract. W segmencie restauracyjnym wystartował rzeszowski, choć prowadzony przez właścicieli zza wschodniej granicy, Browar Sprawiedliwość.

Natomiast tytuł we wrześniu zdobywa (już po raz kolejny) inicjatywa, która wyrasta na jedną z najlepszych w Polsce!

 

Monsters (Ziemia Obiecana) – Cringer

cringer.jpg?w=760&h=594

American Pale Ale, 12° Blg, 5 % alk.

Co? Zwykłe APA najlepszym piwem spośród dziesiątek nowości? No właśnie tak. Wracamy do stylu będącego esencją rewolucji. Urzekającego cytrusowym aromatem i smakiem, który oddały nowofalowe odmiany zielonej szyszki. Z niższą goryczką i zawartością alkoholu niż w przypadku rewolucyjnego flagowca (IPA), ale dzięki temu ze względnie wyższą pijalnością. Dla mnie osobiście APA to podstawa wśród mnogości piwnych stylów i chyba najczęściej wybierane piwo w lokalach.

A jak wypada APA w wydaniu Monstersów?

Po pierwsze wygląd. W nazwie nie ma modnych ostatnio określen typu Hazy, New England, Vermont itp ale od razu widać, co się kroi. Jest mętnie czyli zapewne będzie soczyście i łagodnie. Ale najpierw aromat. Intensywny. Świeży. Przede wszystkim pomarańcza, trochę słodkiej mandarynki i odrobina grejpfruta. Wspaniale. Pierwszy łyk i mamy urzekająco łagodną, puszystą wręcz teksturę. Pomarańczowa cytrusowość i przyjemna średnio intensywna, krótka goryczka. Naprawdę nie poszła tu żadna owocowa pulpa? Co najwyżej średnie wysycenie pomaga piwu momentalnie znikać ze szkła. Na jednym Cringerze nie sposób poprzestać!

A w życiu tak bywa, że Cringer miał premierę zupełnie przypadkiem, przy okazji innego piwa Monstersów 😉

 

W wyróżnieniach przeważnie lekko i owocowo choć czuć już nadciągającą zimę – pojawił się pierwszy nowy porter!

Artezan – Ja To Widzę Inaczej

jtwi.jpg?w=300&h=198Ocena piwa

Funky Fluid (Gryf Szczyrzyc) – Everyday Hazy APA

everyday.jpg?w=300&h=225Ocena piwa

Grodzisk – Śliwka z Dymem

sliwkazdymem.jpg?w=231&h=300Ocena piwa

Grodzisk – Grodziski Porter Śliwkowy

gps.jpg?w=300&h=211Ocena piwa

Gzub – Happy Hour

happyhour.jpg?w=263&h=300Ocena piwa

Gzub – Time Goes By

timesgoesby.jpg?w=300&h=225Ocena piwa

Harpagan (Kamionka) – Klątwa Masztalerza Raspberry

masztraspberry.jpg?w=300&h=169Ocena piwa

Hopium – Eliza Porzeczkowa

elizaporzeczkowa.jpg?w=300&h=225Ocena piwa

Monsters (Ziemia Obiecana) – Uncle Zester z marakują

uzm.jpg?w=300&h=225Ocena piwa

Rockmill (Bytów) – 100th batch DDH – DIPA

100thbatch.jpg?w=300&h=225Ocena piwa

 

 

Nowe browary:

 

    sprawiedliwosc.png?w=150&h=150                             kazimierz.png?w=150&h=150                          wehikul.jpg?w=150&h=150

 

extract.png?w=150&h=150

 

 

Nowe inicjatywy kontraktowe:

     funkyfluid.jpg?w=150&h=150                         nook.png?w=150&h=150                             2braci.png?w=150&h=150

 

View the full article

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...