Jump to content
Noginho

Dziwne czarne platy pływają w mojej gotujacej się brzeczce. Pomoc

Recommended Posts

Zabrałem się za swoje pierwsze wrażenie. Ekstrakt nie chmielony i chmiel. Gdy dodałem ekstrakt i zacząłem mieszać. Zaczęły w brzeczce plac czarne płaty. Zakładam że piwo do wylania. Wie ktoś może co to jest? 

IMG_20181007_181454.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Parafrazując starych wyjadaczy na tym forum wylać każdy może, a napić się własnego sztuka :-) może odfiltruj jak to pływa w toni, a jak nie to zdekantuj i tez będzie spoko.

Nie znam się, ale będzie dobrze :-)

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Jancewicz napisał:

A jak ten ekstrakt dodawałeś?

Podgrzałem go lekko w innym garnku żeby był bardziej płynny, i wlałem (dwa na raz co było złym pomysłem bo to prawdopodobnie on się przypalił). Nie miałem jak tego sprawdzić bo byłem w trakcie gotowania. Wyglądało to po prostu dziwnie (nigdy nie widziałem takiego problemu u nikogo). Kiedy myłem gar ewidentnie było przypalone przy miejscach gdzie były palniki. wszystko odcedziłem przez wiadro z dziurkami które miałem w zestawie oraz potem zlałem brzeczkę z nad osadu. 
Po prostu za słabo mieszałem podczas dodawania i za szybko wszystko chciałem zrobić. Mam lekcje na przyszłość. A piwko sobie leży grzecznie w piwnicy :).
 

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, Noginho napisał:

Podgrzałem go lekko w innym garnku żeby był bardziej płynny, i wlałem (dwa na raz co było złym pomysłem bo to prawdopodobnie on się przypalił). Nie miałem jak tego sprawdzić bo byłem w trakcie gotowania. Wyglądało to po prostu dziwnie (nigdy nie widziałem takiego problemu u nikogo). Kiedy myłem gar ewidentnie było przypalone przy miejscach gdzie były palniki. wszystko odcedziłem przez wiadro z dziurkami które miałem w zestawie oraz potem zlałem brzeczkę z nad osadu. 
Po prostu za słabo mieszałem podczas dodawania i za szybko wszystko chciałem zrobić. Mam lekcje na przyszłość. A piwko sobie leży grzecznie w piwnicy :).
 

 Stara zasada - ekstrakt dodajesz po podgrzaniu / zagotowaniu wody i ŚCIĄGNIĘCIU gara z gazu. Po całkowitym rozpuszczeniu i dokładnym wymieszaniu dopiero przesuwasz gar z powrotem na grzanie.

Edited by Jancewicz

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 minut temu, Noginho napisał:

Podgrzałem go lekko w innym garnku żeby był bardziej płynny, i wlałem (dwa na raz co było złym pomysłem bo to prawdopodobnie on się przypalił). Nie miałem jak tego sprawdzić bo byłem w trakcie gotowania. Wyglądało to po prostu dziwnie (nigdy nie widziałem takiego problemu u nikogo). Kiedy myłem gar ewidentnie było przypalone przy miejscach gdzie były palniki. wszystko odcedziłem przez wiadro z dziurkami które miałem w zestawie oraz potem zlałem brzeczkę z nad osadu. 
Po prostu za słabo mieszałem podczas dodawania i za szybko wszystko chciałem zrobić. Mam lekcje na przyszłość. A piwko sobie leży grzecznie w piwnicy :).
 

 

Dobrze jest na czas dodawania ekstraktu nie grzać w garze lub skręcić grzanie. Sam kiedyś też lekko przypaliłem ekstrakt w garze lidlowskim. Cały ekstrakt opada zanim się rozpuści na dno gara, a skupiamy się na puszce żeby z niej wycisnąć jak najwięcej, a potem właśnie taki efekt. Całe szczęście u mnie nie było wpływu na smak, jak u Ciebie też nie ma to normalnie działać dalej. Na przyszłość pamiętać o zdjęciu gara z palnika czy wyłączeniu grzałki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...