Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam piwowarów :D

 

w tym roku zacząłem robić swoje piwko w domu, po tym jak posłuchałem o tym trochę pooglądałem trochę youtube i zaczęło się ;) 

 

mam za sobą 8 warek, w tym 3 z resztek na podstawie receptury z użyciem syropów z tej strony, w tej chwili nie pamiętam czyja :)  2 z brewkitów no i oczywiście było też z zacieraniem ;)

 

Ale niestety nawet zacierane warki, były z gotowych zestawów ze sklepów internetoych (gotowa instrukcja i zestaw surowców).

 

Przyszedł czas na coś własnego ;) 

Miał być jakiś lekki jasny browarek z założenia prosty skład. No i pierwsze chmielenie na zimno. Poniżej wrzucam swoją recepturę do oceny przez bardziej doświadczonych ;) układając ją sugerowałem się tym co poszczególne słody wnoszą do piwa, a ilości m.in. na podstawie receptur znalezionych w sieci.

 

 

pilzneński  ---- 4 [kg]

wiedeński ---- 1 [kg]

monachijski ---- 0,5 [kg] (wyczytałem że wnosi złotą barwę więc go dodałem i tutaj, tylko pytanie, nie za mało? ma on tu wgl sens? i czy poprawi barwę?)

caramel pils ---- 0,5 [kg]

caramunich ---- 0,3 - 0,5 [kg] (nie jestem pewnie ie tego dać i czy taka różnica ilości robi jakąś różnicę tutaj)

 

zacieranie

68oC -60'

72oC - 20'

 

filtracja

wysładzanie do ok 26 L

gotowanie 90'

 

chmielenie

Magnum  --  30g - 60' (początek gotowania)

Saaz  --  40g -10' (końcówka gotowania)

 

chmielenie na zimno (Pierwsze w mojej karierze :D )

 

Sylva (szyszka)  -- 40g --  3 dni cichej przed butelkowaniem.

 

 

6,5 [kg] zasypu

6,5 kg x 3l ~ 19l wody do zacierania.

 

drożdże S-04.

 

w piwnicy będzie fermentacja, mam tam obecnie ok 17 oC, więc planuje fermentor owinąć kocem lub wełną mineralną żeby troszkę podnieść temperaturę. i S-04 powinny sobie poradzić.

 

 

 

 

chyba o niczym nie zapomniałem :D  sprzęt jakim dysponuję to:

 

gar ok 35l - służący jako kadź zacierno-warzelna

taboret gazowy

filtrator z oplotu

3 wiadra plastikowe 30 l (filtracja i fermentacja)

 i cała masa pierdółek których nie chce mi się wszystkich wymieniać :D 

 

 

 

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

17 stopni otoczenia to niezła temperatura dla tych drożdży, owijanie fermentora bym sobie darował - lubią dość gwałtownie podnieść temperaturę na początku, z Twoją pomocą mogłyby wyjść dobrze ponad 20 stopni, a to już sporo.

 

Co do koloru - wrzuć recepturę w jakiś program, wyjdzie Ci przybliżona barwa, raczej obstawiłbym jakieś bursztynowe niż jasne

 

wiedeński, monachijski, sporo karmelu i jeszcze 90 minut gotowania - zastanowiłbym się nad tym, wyjdzie raczej mocno słodowe i słodkie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dziedzic pruski

właśnie się tak zastanawiałem czy 300 nie starczy, tak zrobię.

 

punix

wystarczy ta temperatura? nie za chłodno? w sumie brzeczka podcas fermentacji będzie pewnie miała o ok 2oC więcej ;).

wrzucałem w brewnss 

wychodzi:

13,6 BLG

29IBU - chmiele zmniejszone w gotowaniu po 20 g kazdy bo wychodzilo ze bedzie mocno gorzkie - lubie goryczke ale nie za mocna ;)

SRM 6,3 - wg wiki pedii :D złoty kolorek :) mi bardzo pasuje takowy :)

słodowe i słodkawe byłoby fajnie ;)  słodowe, słodkawe z wyczuwalnym chmielem? nie będzie kaszanki?

karmel zmniejszam na 300 g, a 90minut gotowania ze wzgledu na to ze gdzies wyczytalem ze przy dużym zasypie pilzneńskiego  warto dłużej potrzymać bo..... pewniejsze jest  że cooooś tam wytrącimy (nie pamiętam co niestety już ) ale wtedy miało to dla mnie sens ;D bo pierwotnie miałem gotować to 60 minut - wystarczy Waszym zdaniem?

 

Edytowane przez daniello256

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
53 minuty temu, daniello256 napisał:

właśnie się tak zastanawiałem czy 300 nie starczy, tak zrobię.

To jest typowe na początku, naczytasz się tych opisów bajkopisarzy (tyczy się też to chmielu) i dowalisz karmelu na bogato, a  potem tego nie da się wypić ;)

Naprawdę  lepiej mniej niż więcej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, dziedzicpruski napisał:

To jest typowe na początku, naczytasz się tych opisów bajkopisarzy (tyczy się też to chmielu) i dowalisz karmelu na bogato, a  potem tego nie da się wypić ;)

Naprawdę  lepiej mniej niż więcej.

 

 

 i właśnie m.in. dlatego napisałem tutaj do Was prośbę o sprawdzenie co ten przepis jest wart :) i jak widać warto zapytać jak się nie wie ;)  a co ogólnie sądzicie o tym składzie i sposobie zacierania itd? nada się to do czegoś? gotować 90 minut czy wystarczy 60?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, daniello256 napisał:

dziedzic pruski

właśnie się tak zastanawiałem czy 300 nie starczy, tak zrobię.

 

punix

wystarczy ta temperatura? nie za chłodno? w sumie brzeczka podcas fermentacji będzie pewnie miała o ok 2oC więcej ;).

wrzucałem w brewnss  

wychodzi:

13,6 BLG

29IBU - chmiele zmniejszone w gotowaniu po 20 g kazdy bo wychodzilo ze bedzie mocno gorzkie - lubie goryczke ale nie za mocna ;)

SRM 6,3 - wg wiki pedii :D złoty kolorek :) mi bardzo pasuje takowy :)

słodowe i słodkawe byłoby fajnie ;)  słodowe, słodkawe z wyczuwalnym chmielem? nie będzie kaszanki?

karmel zmniejszam na 300 g, a 90minut gotowania ze wzgledu na to ze gdzies wyczytalem ze przy dużym zasypie pilzneńskiego  warto dłużej potrzymać bo..... pewniejsze jest  że cooooś tam wytrącimy (nie pamiętam co niestety już ) ale wtedy miało to dla mnie sens ;D bo pierwotnie miałem gotować to 60 minut - wystarczy Waszym zdaniem?

 

 

Przy S-04 to ja bym wolał nawet 17° temperatury brzeczki, a nie otoczenia, przynajmniej na początek.

 

Wrzucając szybko w brewtargeta, mnie wychodzi ponad 15°Blg i 8-10srm, w zależności od ilości caramunicha.

 

Dłuższe gotowani ma spowodować odparowanie prekursorów DMSu. Niby. Nie ma co tego brać jako pewnik, ale mnie dotąd przy 60' gotowaniu DMS akurat się nie zdarzył.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, punix napisał:

Wrzucając szybko w brewtargeta, mnie wychodzi ponad 15°Blg i 8-10srm, w zależności od ilości caramunicha.

 poniżej screen z brewness'a :) chyba że coś źle robię? ale chyba nie ;) to z gotowaniem zobaczę jeszczę jak mi to wyjdzie w praniu :) może zrobię coś pomiędzy? :D 

piwo.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolor to szczegół, u mnie caramunich miał wklepane ponad 100ebc, także stąd może być różnica.

Ciekawi mnie natomiast gęstość początkowa, ale to może być kwestia ustawionej wydajności i zakładanej ilości (u mnie 70% i 20l). Teraz patrzę, że Ty zakładasz wysładzanie do 26l, więc pewnie koło 23l końcowo - dawałoby to podobny wynik.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, punix napisał:

Teraz patrzę, że Ty zakładasz wysładzanie do 26l, więc pewnie koło 23l końcowo - dawałoby to podobny wynik.

 

dokładnie tak ;) mam 75% i ok 23 l brzeczki nastawnej. zakładam że ok 3 litry odparuje przy gotowaniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A na początek nie lepiej byłoby zrobic coś prostszego w stylu pale ale i z 5% czegoś jasnego w stylu biscuit/carapils?

 

Nad chmieleniem na zimno tez bym się zastanowił. Jak to będzie twoja 3 warka z zacieraniem jak rozumiem to i tak będziesz miał sporo do nauki a oddzielenie chmielin potrafi stworzyć problemy. Na to

miejsce możesz sypnąć dodatkową porcje na ostatnia minutę gotowania/w momencie wyłączania palnika. 

 

Po zmniejszeniu ekstraktu do 12-13 będziesz miał fajne,jasne piwo w okolicach bittera. 

 

Edytowane przez Fradio

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Fradio napisał:

A na początek nie lepiej byłoby zrobic coś prostszego w stylu pale ale i z 5% czegoś jasnego w stylu biscuit/carapils?

 

Nad chmieleniem na zimno tez bym się zastanowił. Jak to będzie twoja 3 warka z zacieraniem jak rozumiem to i tak będziesz miał sporo do nauki a oddzielenie chmielin potrafi stworzyć problemy. Na to

miejsce możesz sypnąć dodatkową porcje na ostatnia minutę gotowania/w momencie wyłączania palnika. 

 

Po zmniejszeniu ekstraktu do 12-13 będziesz miał fajne,jasne piwo w okolicach bittera. 

 

 

ogólnie ogarniam w sporym stopniu jak to zrobić więc bez problemu jeśli chodzi o zacieranie :D wgl pierwsze piwko jakie robiłem w życiu było to właśnie zacieranie i kompletnie nie miałem pojęcia :D ico chwila w necie czytałem co i jak :D , do tego na pierwszy ogień poszedł milk stout :D co uważam za raczej niezbyt proste piwko :) zwłaszcza na początek :) a wyszło świetnie :D i to mnie nakręciło jeszcze bardziej,  a czy nie lepiej zrobić coś prostszego - miało być z założenia proste piwko na dosłownie 2 słodach, ale czytając co poszczególne słody wprowadzają, trochę podokładałem ;) pale ale odpada, bo nie mam tego słodu, za to mam 10 kg pilzneńskiego i parę innych :) dlatego coś takiego "uepiłem"

 

co do chmielenia na zimno, to tego nie odpuszcze na pewno :D trzeba próbować :D  żeby uniknąć problemu z chmielinami mam zamiar użyć damskiej pończochy :) myślę że będzie dobrze :D 

ale jestem otwarty na wszelkie podpowiedzi i budującą krytykę :D

 

zmniejszenie ekstraktu hmm czyli mniej albo bez karmelowych ? i odjąć monacha?

 

no i jestem na etapie "konstruowania" kadzi zacierno-warzelnej, co na pewno mi też ułatwi i usprawni proces :D

Edytowane przez daniello256

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, daniello256 napisał:

o tego na pierwszy ogień poszedł milk stout :D co uważam za raczej niezbyt proste piwko

W mej opinii właśnie jedno z najprostszych, jedyne o czym należy pamiętać że ekstrakt końcowy będzie trochę wyższy niż w innych ze względu na laktozę.

 

3 godziny temu, daniello256 napisał:

miało być z założenia proste piwko na dosłownie 2 słodach, ale czytając co poszczególne słody wprowadzają, trochę podokładałem

Tak jak kolega wyżej napisał opisy w sklepach trzeba traktować z pewnym dystansem. W robieniu prostego piwa z 5 różnymi słodami, nie ma nic złego,  tak na prawdę nie jesteś w stanie stwierdzić co wprowadza każdy z nich, co jest cenne przy nabieraniu doświadczenia. Dzięki temu sam jesteś w stanie powiedzieć co dany słód wprowadza. Ciekawe jest to że w wielu przypadkach, wraz z nabieraniem doświadczenia wiele osób upraszcza i zasyp i technologię.

4 godziny temu, daniello256 napisał:

pale ale odpada, bo nie mam tego słodu, za to mam 10 kg pilzneńskiego i parę innych

Bez różnicy, będzie trochę jaśniejsze. To co planujesz zrobić teraz wydaje mi się że nie będzie zupełnie jasne, bardziej  taki ciemniejszy odpowiednik jasnych. W Brewness wydaje się to jaśniejsze niż w rzeczywistości

4 godziny temu, daniello256 napisał:

żeby uniknąć problemu z chmielinami mam zamiar użyć damskiej pończochy

Polecam przeszukać trochę forum był gdzieś temat o tym. Pończocha jest niezła, ale samodzielnie potrafi przepuścić całkiem sporo drobinek, co jest mało przyjemne.

4 godziny temu, daniello256 napisał:

zmniejszenie ekstraktu hmm czyli mniej albo bez karmelowych ? i odjąć monacha?

Czyli najprościej dodajesz każdego słodu proporcjonalnie mniej, ewentualnie trochę bardziej zmniejszasz karmele żeby nie zdominowały piwa które będzie lżejsze.

Możesz bez problemu zrobić i 15blg ale jak planujesz robić na suchych to drożdżom będzie łatwiej z niższym ekstraktem.

 

Twoje piwo i dodasz co zechcesz, na początku nawet jak nie wyjdzie to i tak jest najlepsze na świecie:) Zwyczajnie, upraszczając, masz wbrew temu co się na początku wydaje większe szanse na sukces i mniejsze szanse na popełnienie błędów które na początku są nieuniknione.  Tak czy inaczej powodzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Fradio napisał:

W mej opinii właśnie jedno z najprostszych,

a dla mnie się wydawało coś wręcz przeciwnego 😂

 

10 godzin temu, Fradio napisał:

W robieniu prostego piwa z 5 różnymi słodami, nie ma nic złego,  tak na prawdę nie jesteś w stanie stwierdzić co wprowadza każdy z nich, co jest cenne przy nabieraniu doświadczenia.

tu mnie pocieszyłeś :D 

10 godzin temu, Fradio napisał:

raz z nabieraniem doświadczenia wiele osób upraszcza i zasyp i technologię.

akurat też tak zauważam czytając fora ;) 

 

10 godzin temu, Fradio napisał:

Pończocha jest niezła, ale samodzielnie potrafi przepuścić całkiem sporo drobinek, co jest mało przyjemne.

Więc poszukam jeszcze (na dniach będę gotował, więc mam jeszcze co najmniej ok 2 tyg ;) )

A może jakieś lepsze pomysły? Chętnie posłucham rad bardziej doświadczonych :) 

10 godzin temu, Fradio napisał:

zmniejszasz karmele żeby nie zdominowały piwa które będzie lżejsze

będzie lżejsze przez mniejszą ilość karmeli, tak? czy coś źle rozumiem?

 

10 godzin temu, Fradio napisał:

na początku nawet jak nie wyjdzie to i tak jest najlepsze na świecie:)

1000% prawdy :D sama frajda z tego że to Ty zrobiłeś od zera :D

jutro trochę mam zamiar udoskonalić swój "sprzęt" do zacierania i pojutrze mam zamiar gotować :)  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, daniello256 napisał:

tu mnie pocieszyłeś :D

 Jak dasz 5 różnych słodów nie jesteś w stanie ocenić co który wniósł, i może okazać sie że dając dwa osiągnąłbyś podobny efekt.

 

2 godziny temu, daniello256 napisał:

będzie lżejsze przez mniejszą ilość karmeli, tak? czy coś źle rozumiem?

Lżejsze piwo łatwiej zdominować jednym smakiem, ponieważ jest mniej elementów prze które trzeba się przebić.

Jak chcesz zmniejszyć baling to nie wszystkie składniki zmniejszasz w tych samych proporcjach. Z karmelem jest tak, że jak nie wiesz ile go dać, lepiej dać go za mało i następnym dodać trochę więcej niż na odwrót, bo możesz osiągnąć piwo które będzie zbyt słodkie, zbyt płytko odfermentowane. Jak dasz za mało właściwie nie stanie się nic, będzie trochę wytrawniejsze łagodniejsze w smaku. Nie musisz usuwać jednego słodu tylko odpowiednio zmniejszyć ich ilość.

Jak się mylę nich ktoś mnie poprawi:)

 

W wolnej chwili przesłuchaj poniższego wykładu, mi sporo dał jeśli chodzi o układanie receptur. Osoba go przestawiająca, bywa również tu na forum.

 

 

Edytowane przez Fradio

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 8.10.2018 o 14:56, Fradio napisał:

Jak dasz 5 różnych słodów nie jesteś w stanie ocenić co który wniósł, i może okazać sie że dając dwa osiągnąłbyś podobny efekt.

dałeś mi trochę do myślenia :D i na skutek tego wczoraj podczas zacierania powyższej warki tak fajnie mi szło że zrobiłem przy okazji moją 10tą warkę :D jak mówisz mega prosta :D tylko z jednego słodu.

 

pilzneński 5 kg -->do zacierania 15l wody (1:3) --> zacieranie ok 70 minut w wiadrze owiniętym kocem i wełną mineralną (tempertatura 66-68stopni) --> wysładzanie przy użyciu 15 l wody o temperaturze 75-80 stopni -->gotowanie  70 minut --> chmielenie Magnum (20g na 60') i Saaz (30g na 15') jeszcze raz Saaz (8g na 3')--> drożdże miały być S-04 ale że nie miałem już takich to poszły S-33.

 

mega ciekaw jestem co z tego wyjdzie :D  co sądzicie? :) 

 

ale w pierwszej kolejności zrobiłem poprzednią warkę (#9) z odrobinę zmienionymi składnikami

 

pilzneński  ---- 4 [kg]

wiedeński ---- 1 [kg]

monachijski ---- 0,5 [kg] 

caramel pils ---- 0,25 [kg]

caramunich ---- 0,2 [kg]

 

zacieranie

68oC -70'

72oC - 20'

 

filtracja

wysładzanie do ok 26 L

gotowanie 70'

 

chmielenie

Magnum  --  20g - 60' (początek gotowania)

Saaz  --  20g -10' (końcówka gotowania)

 

ze sprzętem też drobna modyfikacja, zmieniłem taboret gazowy na grzałkę elektryczną zamontowaną w garze 30l z termostatem który utrzymuje temp. w ustawionym zakresie. - zdecydowanie duuuuużo wygodniejsza opcja :D 

 

obie warki uwarzone wczoraj (12.10.18) do północy stygły w piwnicy przy pootwieranych oknach, drożdże zadane rano przy ok 33 temp brzeczki.

 

bardzo mocno zastanawiam się nad zrobieniem piwa z resztek z jednej z tych warek. Co o tym sądzicie?  Myślę o przepisie na "kobiece piwo" wg Zbyszka T na tym forum. Jak uważacie, które z tych dwóch warek bardziej się nada? planuję użyć 750ml miodu gryczanego do tego piwka. Poniżej link do tamtego wątku

 

 

Edytowane przez daniello256

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

8 minut temu, daniello256 napisał:

mega ciekaw jestem co z tego wyjdzie :D  co sądzicie? :) 

 jak się nie spierdzieli w fermentacji, nie przegazuje to pewnie fajne piwo,drożdże kiedyś pasowałoby zmienić na jakieś  lepsiejsze,

 

trzeba było ten Saaz wrzucić  na koniec, takie etapowanie, tak jak tych słodów milion i tak nie poczujesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, dziedzicpruski napisał:

drożdże kiedyś pasowałoby zmienić na jakieś  lepsiejsze,

lepsiejsze? tzn? co z tymi jest nie tak? pewnie głupie pytanie, ale wybaczcie - dopiero "raczkuje" :D 

cały Saaz na koniec?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, daniello256 napisał:

lepsiejsze? tzn? co z tymi jest nie tak? pewnie głupie pytanie, ale wybaczcie - dopiero "raczkuje" :D 

cały Saaz na koniec?

No, jakieś które coś wniosą charakterystycznego jakby chmiel nie dał rady, np. jakie to już musisz  czytać,czy testować,pewnie coś z płynnych.

Tak na koniec ten chmiel, w końcu chodzi o aromat którego  on i tak nie ma za wiele.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, dziedzicpruski napisał:

jakieś które coś wniosą charakterystycznego jakby chmiel nie dał rady

ok, już kumam ;)

 

z chmielem zobczymy co z tego wyjdzie ;) najwyżej będę miała naukę na przyszłość ;) aby już teraz nic nie zepsuć ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, daniello256 napisał:

dałeś mi trochę do myślenia :D i na skutek tego wczoraj podczas zacierania powyższej warki tak fajnie mi szło że zrobiłem przy okazji moją 10tą warkę :D jak mówisz mega prosta :D tylko z jednego słodu.

 

pilzneński 5 kg -->do zacierania 15l wody (1:3) --> zacieranie ok 70 minut w wiadrze owiniętym kocem i wełną mineralną (tempertatura 66-68stopni) --> wysładzanie przy użyciu 15 l wody o temperaturze 75-80 stopni -->gotowanie  70 minut --> chmielenie Magnum (20g na 60') i Saaz (30g na 15') jeszcze raz Saaz (8g na 3')--> drożdże miały być S-04 ale że nie miałem już takich to poszły S-33.

 

mega ciekaw jestem co z tego wyjdzie :D  co sądzicie? :) 

 

ale w pierwszej kolejności zrobiłem poprzednią warkę (#9) z odrobinę zmienionymi składnikami

 

pilzneński  ---- 4 [kg]

wiedeński ---- 1 [kg]

monachijski ---- 0,5 [kg] 

caramel pils ---- 0,25 [kg]

caramunich ---- 0,2 [kg]

 

zacieranie

68oC -70'

72oC - 20'

 

filtracja

wysładzanie do ok 26 L

gotowanie 70'

 

chmielenie

Magnum  --  20g - 60' (początek gotowania)

Saaz  --  20g -10' (końcówka gotowania)

 

ze sprzętem też drobna modyfikacja, zmieniłem taboret gazowy na grzałkę elektryczną zamontowaną w garze 30l z termostatem który utrzymuje temp. w ustawionym zakresie. - zdecydowanie duuuuużo wygodniejsza opcja :D 

 

obie warki uwarzone wczoraj (12.10.18) do północy stygły w piwnicy przy pootwieranych oknach, drożdże zadane rano przy ok 33 temp brzeczki.

 

bardzo mocno zastanawiam się nad zrobieniem piwa z resztek z jednej z tych warek. Co o tym sądzicie?  Myślę o przepisie na "kobiece piwo" wg Zbyszka T na tym forum. Jak uważacie, które z tych dwóch warek bardziej się nada? planuję użyć 750ml miodu gryczanego do tego piwka. Poniżej link do tamtego wątku

 

 

 

 

Nr. 10 mozna powiedziec iz prawie identyczne do Full Aroma Hops.

Daj znac jaka roznica po dodaniu dodatkowych slodow w nr. 9.

 

Z ta temperatura dodania drozdzy to niezle przesadziles :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, dziedzicpruski napisał:
3 godziny temu, daniello256 napisał:

drożdże zadane rano przy ok 33 temp brzeczki.

EEe,tego nie doczytałem, ostro, tak nie rób.

dlaczego? przecież temperatura uwadniania drożdży to ok 30 stopni więc wlałem do prawie tego samego. minęło dopiero 4 godziny od wlania drożdży do brzeczki a już tak wystartowały że piana sięga ok 8-10 cm :D 

 

 

Hanys93 damznać jak obie wyjszły i jaka będzie różnica :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale wkręciło mnie to :D i już powoli myślę co będzie next :D  kiedyś myślałem że to w cholerę ciężka sprawa i wgl nic specjalnego :D a tu przednia frajda :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Drożdże jak najbardziej będą zadowolone, ale start fermentacji w takiej temperaturze da mnóstwo niechcianych aromatów. Przede wszystkim może wydawać się bardzo alkoholowe, pachnieć rozpuszczalnikiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×