Skocz do zawartości
Bolt

Browar Jamnicza Rozpusta

Rekomendowane odpowiedzi

Dzień dobry,

 

Gdyby ktoś pytał o nazwę...mam od kilkunastu lat jamnika który jest moim ukochanym psem...a co najgorsze lubi piwo...potrafi wejść na biurko aby spróbować. Dlatego trzeba uważać, jak wiadomo piesełowi piwa nie wolno ;).

Wracam sobie do gotowania po długiej przerwie (ponad rocznej), życie sie ułożyło tak ze jest czas i środki a i odbiorcy się znajdą na piwo to pora coś zrobić. Poczyniłem ostatnio spore zakupy, zaplanowałem 3 receptury które planuje zrobić w tym miesiącu. Receptury staram się układać sam na podstawie tego co znajdę w internecie etc.

Chętnie poczytam uwagi jakieś sugestie etc...

W niedziele zaplanowałem warzenie czegoś w stylu FES/Tropical Stout

Tropical stout/Fes 15blg

4,6kg Pale Ale

0,4kg Płatki jęczmienne'

0,5kg CaraAroma

0,3kg Palony Jęczmień

0,24kg Carafa special I

 

40g Marynka  na 60 minut=45 IBU

Drożdże S-04

 

Planuje wszystko wrzucić na 60 minut do temperatury 66-67 stopni. Zobaczymy jak wyjdzie z wydajnością pierwszy raz śrutowałem słód i nie mam pojęcia co z tego będzie ;)

W poniedziałek Rye Ipa, a później jak zakończy się fermentacja zaplanowana jest wariacja Black IPA.

 

Edytowane przez Bolt

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiejsze warzenie.

 

Tropical stout/Fes 15blg

4,6kg Pale Ale

0,4kg Płatki jęczmienne'

0,5kg CaraAroma

0,3kg Palony Jęczmień

0,24kg Carafa special I

 

19l wody do zacierania,(Z czego 3l to była Primavera)

2ml Kwas fosforowy

3ml Chlorek wapnia(Podobno pobija słodować, zobaczymy co wyjdzie)

Moje pierwsze modyfikacje wody, ciemne piwa do tej pory wychodziły na mojej wodzie ze studni dobre, natomiast IPA miały paskudną gryzącą goryczkę etc.

 

Wszystko wrzucone na raz.

30 minut 67 stopni

Po 30 minutach spadło do 64, podgrzałem do 69 stopni na kolejne 30 minut.

 

Po wysładzaniu zaskoczyła mnie wydajność, wyszła wyższa o jakieś 12% niż zawsze. Obecnie gotuje się 24l 15,5blg

Po gotowaniu zobaczymy ile wyjdzie, najwyżej ileś odleje i spasteryzuje w słoiku. Niestety mam tylko 1 paczkę sucharów...(S-04)

Ostatecznie do fermentora trafiło 20,5l 16blg(oby jedna paczka drożdży dała radę)

 

Fermentacja w pokoju gdzie jest 16-17 stopni.

 

Zabutelkowane 31.10.2018 z 100g glukozy, w smaku czekolada i póki co tyle. Co mnie martwi to piwo wydaje się wodniste :( Pozostaje czekać na degustacje.

 

Degustacja...
Piwo zmienia się prawie codziennie po tygodniu było słodko czekoladowe a teraz jest palone z nutami kwaskowatymi, musi się jeszcze ułożyć. Myślę że za miesiąc będzie idealne. Bardzo dobre piwo, nie dziwie się, że piwo na tej recepturze wygrało "jakiś tam" konkurs ;)

Edytowane przez Bolt

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rye IPA 15BLG

3,5kg Pale Ale

1,5kg Słód żytni

0,5kg Wiedeński

0,2kg Carapils

120g łuski ryżowej do wysładzania

 

Woda do zacierania Primavera 21l

4ml Kwasu fosforowego

8ml Chlorku wapnia

Szczypta Soli epsom

 

64 stopnie 30 minut

68 stopni 30 minut

78 stopni 5 minut

 

Woda do wysładzania Primavera

 

Filtracja, zaczęła się tak pięknie, leciało jak przy zwykłym zasypie...ale nagle przed 10l wszystko się zatrzymało. postanowiłem wymieszać zacier i poczekać 10 minut na ułożenie, na szczęście pomogło i wysłodziłem do 25l. Podczas mieszania zauważyłem na górze młóta gruba warstwę biało niebieskiej substancji którą pewnie dało żyto. Później po prostu lejac wodę wzburzałem delikatnie górę młóta aby się nie zalepiało.

 

Chmielenie:

40g Amarillo 15min

30g Citra 15 min

30g Azacca 15min

 

Po wyłaczeniu palnika 74 stopnie 30 minut(miało być 78, ale sie zagapiłem)

70g Azacca

60g Amarillo

30g citra

 

Do fermentora trafiło tylko 19l...masakryczne straty na chmielinach a do tego musiałem sam sobie zlewać znad osadu i sporo chmielin dostało sie do wiadra, jestem póki co bardzo niezadowolony i mam pełno obaw co do piwa...ehh kolejna IPA z takim problemem, pózniej mam nieprzyjemną goryczkę od chmielin. Gdzie robie błąd? Za dużo chmielu? Używać hopstopera? Czy prosić kogoś do pomocy przy zlewaniu piwa wężykiem do wiadra? :P Z black IPA poczekam do czasu aż przybędzie hop stoper moze to nieco pomoże z tymi chmielinami. 

 

Fermentacja US-05 w pokoju gdzie jest 16-17 stopni.

 

Zabutelkowano 31.10.2018 z 100g glukozy. Piwo ma mega aromat bardzo dojrzałego mango, ananasa moze jakiejś pomarańczy. W smaku bardzo fajne ciało(żyto daje radę) goryczka nieco długa, ale nie meczy. Czekam na nagazowanie.

 

Degustacja....

Słabo:( Ciało fajne, ale drożdże nie opadły do końca na dno i wisiały w toni i to czuć w piwie, chmiel mało wyczuwalny...jak na taka ilość jestem zawiedziony. Ciało na plus chmiele do totalnej zmiany.

Edytowane przez Bolt

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Bolt napisał:

Fermentacja US-05 w pokoju gdzie jest 16-17 stopni.

 

Stary zimno masz w pokoju :D

1 godzinę temu, Bolt napisał:

Do fermentora trafiło tylko 19l...masakryczne straty na chmielinach a do tego musiałem sam sobie zlewać znad osadu i sporo chmielin dostało sie do wiadra, jestem póki co bardzo niezadowolony i mam pełno obaw co do piwa...ehh kolejna IPA z takim problemem, pózniej mam nieprzyjemną goryczkę od chmielin. Gdzie robie błąd? Za dużo chmielu? Używać hopstopera? Czy prosić kogoś do pomocy przy zlewaniu piwa wężykiem do wiadra? :P Z black IPA poczekam do czasu aż przybędzie hop stoper moze to nieco pomoże z tymi chmielinami.

hopstoper to ogólnie zbędny bajer ale można użyć. Generalnie po chłodzeniu brzeczki poczekaj 15-20 min aż cały syf opadnie na dno i wtedy zlewaj do fermentora. I nie pchaj rurki do samego dna tylko tak żeby była nad osadem mniej więcej. Musisz założyć w każdej warce że jakaś część pójdzie do zlewu z chmielinami i osadami. Jak się troszkę chmielin dostanie do fermentacji to nic sie nie stanie drożdże ten chmiel i tak w gęstwie uwiężą. Chmielu nie masz za dużo na ipa jest ok. Jak masz w piwie chmieliny to polecam do rozlewu albo robić solidny cold crash albo zlewać przez skarpetę :D co Ci z hopstopera jak i tak pewnie nachmielisz na zimno ??? Chyba że mówisz nie o drapiących chmielinach w piwie tylko od łodygowość od zbyt długiego kontaktu piwa z chmielem ??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Fenris napisał:

Stary zimno masz w pokoju :D

hopstoper to ogólnie zbędny bajer ale można użyć. Generalnie po chłodzeniu brzeczki poczekaj 15-20 min aż cały syf opadnie na dno i wtedy zlewaj do fermentora. I nie pchaj rurki do samego dna tylko tak żeby była nad osadem mniej więcej. Musisz założyć w każdej warce że jakaś część pójdzie do zlewu z chmielinami i osadami. Jak się troszkę chmielin dostanie do fermentacji to nic sie nie stanie drożdże ten chmiel i tak w gęstwie uwiężą. Chmielu nie masz za dużo na ipa jest ok. Jak masz w piwie chmieliny to polecam do rozlewu albo robić solidny cold crash albo zlewać przez skarpetę :D co Ci z hopstopera jak i tak pewnie nachmielisz na zimno ??? Chyba że mówisz nie o drapiących chmielinach w piwie tylko od łodygowość od zbyt długiego kontaktu piwa z chmielem ??

To pokój który używany jest raz na rok, maksymalnie dwa razy, wiec,prawie, zawsze ma zakręcone ogrzewanie, a jak trzeba to wykorzystuje go w taki sposób jak teraz. Dom stary, izolacja kiepska to naturalnie teraz utrzymuje się tam 16-17 stopni po odpowiednim wywietrzeniu gdy było zimno.

 

Wiem właśnie o takim zlewaniu piwka po gotowaniu, robię w taki sposób. Dziś jednak musiałem sam to robić, a brzeczka wyszła po gotowaniu jak błoto więc dopiero w wężyku zauważyłem ze chmieliny zaciąga. Po prostu warstwa chmielu była dużo grubsza niż się spodziewałem. Łodygi nie miałem, była to nieprzyjemna goryczka, pewien piwowar mówił mi, że to wynika z złego stosunku siarczków do chlorków bodajże.

Następna Ipa powinna wyjść lepiej ;)

 

Dzięki za odpowiedź. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to następnym razem zacznij ściągać z wężem w połowie gara i sukcesywnie go obniżaj aż zobaczysz warstwę chmielu. Pakudna goryczka wynika z wielu czynników. Woda może być jednym z nich ale tu bym nie szukał przyczyn, no chyba że znasz parametry swojej wody i faktycznie jest tam grubo nie teges

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś do słoika poszło 50g kostek dębowych średnio opiekanych zalanych rumem. Celem jest drugi słoik zalany burbonem ale szkoda mi 50zł na burbon który użyje tylko raz. Jeszcze zobaczymy. Jedne kostki pójdą do RIS`a drugie do Barley Wine. kolejne warzenie 1 listopada...taki jest plan...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dorwałem burbon i kolejne kostki się macerują.

Dziś też zaryzykowałem i sprawdziłem blg piwa.

IPA zeszła z 14 do 4...chyba jeszcze trochę dofermentuje, w smaku wydaje się bardzo soczkowa, ale próbka była wielkości kilku ml(pipeta)

Stout zszedł z 16 do 4,8...I to pewnie już koniec, jeszcze drożdże muszą posprzątać po sobie. Smak nieco kwaskowaty...pewnie od palonych słodów. raczej nie jest to infekcja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolejne warzenie...

 

Ris aka najgorsza filtracja w życiu 26BLG

 

3,2kg Pale Ale

1kg Wiedeński

0,5kg Płatki owsiane

0,5kg Płatki jeczmienne

0,3kg Jęczmień palony

0,3kg pszeniczny czekoladowy

0,25kg Caraaroma

0,2kg Czekoladowy 1200EBC

300g Ekstrakt słodowy jasny (Dodany jako ratunek)

100g Melasa(j/w)

 

Zacieranie

75minut w 63 Stopniach

5minut 78Stopni

 

Gotowanie 90 minut

 

55g Marynki na 60 minut

 

Filtracja przebiegła tragicznie, pierwszy raz miałem takie problemy. Wysłodziłem 5 l brzeczki 27blg i byłem wniebowzięty że jest taka wydajność...nagle całkowicie stop. Zamieszałem młóto poczekałem 10 minut i nadal nic...no to do gara, dodałem 90g łuski ryżowej i zagrzałem do 78 stopni dodając parę litrów wody.  Psując sobie wszystko, wydajność poszła na łeb,  długo mozolnie...nie wiem, czy to płatki i słody palone aż tak mi dały popalić? Ponadto chyba za drobno śrutowałem bo nawet sporo mąki było...ogólnie mega to piwo mnie zmęczyło i póki co jestem nim bardzo zawiedziony.

 

Do wiadra trafiło 14l, fermentacja US-05+S-04 gęstwa, ciekawi mnie co wyjdzie z miksu, fermentacja w pokoju gdzie jest 16 stopni+butelki z lodem żeby temperatura nie skoczyła zbyt wysoko. Jedyny plus tak gęstej brzeczki nigdy nie widziałem...niesamowicie lepka, oblepiająca każdą ściankę jak jakaś melasa. Mega mi się to podoba.

 

Po fermentacji dodam 50g kostek dębowych macerowanych w burbonie na jakieś 70-90 dni.

 

Degustacja????

 

 

Edytowane przez Bolt

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Barley Wine 24BLG

 

5kg Pale Ale

1kg Abbey Weyermann

0,25kg Caraaroma

 

Zacieranie w 18l

60 minut w 64 stopniach

 

Wysładzanie bezproblemowe, w końcu jakaś przyjemność po tym RISie i żytniej IPA:P

 

50g Marynki na 65 minut

 

Gotowanie 100minut, bardzo intensywne na tyle intensywne że aż dno garna się odkształciło nieco. Brzeczka pięknie ściemniała i ma kolor głębokiego brązu...Zapach podczas gotowania cudowny taki ciasteczkowy. Mimo ekstraktu niezbyt gęste, RIS wczoraj był gęstszy wizualnie duuużo bardziej.

 

Fermentacja gęstwa S-04 w 17 stopniach+butelki z lodem w wiadrze znajduje się 15litrów.

 

Po fermentacji na 70-90 dni dodam 50g kostek średni-opiekanych macerowanych w rumie.

 

Degustacja
??????

Edytowane przez Bolt

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Black IPA aka New England IPA 17BLG

5,2kg Pale ale

0,5kg Pszeniczny

0,4kg Płatki żytnie

0,2kg Pszenica czekoladowa

0,17kg Carafa special I

 

Woda do zacierania Primavera 23l

4ml Kwasu fosforowego

8ml Chlorku wapnia

Szczypta Soli epsom

 

64 stopnie 50 minut

68 stopni 10 minut

78 stopni 5 minut

 

Woda do wysładzania Primavera

 

Filtracja w końcu bezproblemowa, ale mimo wszystko ze strachu przed kłopotami dodałem 60g łuski ryżowej.

 

Gotowanie 60 minut

 

Chmielenie:

50g Enigma 10minut

60g Galxy 2018r 10 minut

 

Po wyłączeniu palnika 78 stopni

50g Enigma 30 minut

60g Galaxy 30 minut

 

Fermentacja Us-05 gęstwa w 17 stopniach. Do wiadra trafiło jakieś 18litórw. Póki co brzeczka ma gryzącą goryczkę...oby galaxy nie zepsuł tego piwa...

 

Degustacja
Najlepsze piwo w moim życiu w opinii każdego próbującego i mnie, czekoladowo-owocowe, świeże, mocno goryczkowe ale goryczka bardzo szlachetna, brak palonych smaków. Ciało bardzo przyjemne(nie jest wodniste jak to Black IPA powinna być). Chmiele dały bardzo fajny tropikalny miks chociaż nie dominują w piwie, polecam przepis ;)

 

Edytowane przez Bolt

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piwa dawno rozlane i spróbowane a wpisów brak...uzupełnione.
Ris i BW rozlane wczoraj i dodane kostki. Ris smakowo bardzo fajnie, chociaż mało czekolady za dużo kawy...BW aromat powala, smak bardzo nieułożony, alkoholowy troszkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×