Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam Was, mam pytanie bo niestety się trochę zagubiłem.

Powoli kończy mi się burzliwa IPA i niestety drożdże mam inne niż zawsze.

Na początku robił się standardowo osad na dole teraz jednak chyba w 2 dniu, zaczęły robić się takie grudki, na początku były wielkie a teraz mniejsze.

 

Żona stwierdziła, że piwo ma posmak grzańca/goździków.  Zastanawiam się czy to nie infekcja candida. Piwo odciągałem rurką z użyciem ust. Zawsze wcześniej odkażałem buzię wódą ale teraz zapomniałem.

 

Będę wdzięczny za opinie.

ps. piwo ogólnie jest smaczne, żadnych warzyw, octu, kwasu itd.

 

Dodaje fotkę bo nigdzie nie znalazłem podobnego zjawiska.

 

Pozdrawiam

Oskar

 

 

skazenie.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie da się rozpoznać konkretnego mikroba na podstawie takiego zachowania. Równie dobrze może to być fanaberia zwykłych saccharomyces.

 

Ale jeśli czuć goździka to najpewniej infekcja brettanomycesami. Oczywiście pod warunkiem, że nie użyłeś drożdży do weizenów lub innych produkujących 4-winylogwajakol. 

Edytowane przez Oskaliber

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Użyłem US-05, z tego co mogę napisać jeszcze. Słód śrutowany  sobie przeleżał z 3 miesiące w garażu ale zapakowany w zszytą torbę papierową. Przy zacieraniu miał zapach jak zawsze.

Pierwszy raz użyłem mchu irlandzkiego

Pierwszy raz robiłem chmielenie whirpolowe czyli chmieliłem przez 60 min w temp 75st

 

Brettanomyces z tego co widzę po zdjęciach w google daje biały kożuch ja mam trochę pianki bezbarwnej. Może rzeczywiście jest to jakiś wymysł US-05.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak fenole (goździk) na US05 to infekcja, pewnie Ci w aptekę, choć trochę, pójdzie.

 

W życiu nie poznasz czym się zainfekowało po osadzie, a co do Brettów to nie muszą dawać błony (miałem piwa na Brettach całkowicie bez błony, często były 1-2 bąble na całej tafli albo delikatna błonka jak na starej herbacie).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To teraz pytanie czy takie piwo można pić o ile smak jest ok. Ogólnie szkoda mi je wywalać. Na razie apteki nie czuje zobaczymy jak zleję na cichą. Poprzednie piwo też trochę goździkami dawało ale potem po butelkowaniu było ok. Znajomy ponoć dawał jakimś piwowarom i nie mieli uwag. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, jak tylko smakuje, w zasadzie tylko pleśń jest problemem.

 

Wg mnie masz drugą infekcję z rzędu, raczej trzeba przyjrzeć się sprzętowi/procedurom dezynfekcyjnym.

 

A jeszcze co do osadu, to nie jest to żaden wyznacznik infekcji, nieraz taki luźny miałem, bardziej pewnie związany on jest z osadami białkowymi (ich ilością itp.).

Edytowane przez kantor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie wszystko wygotowuje poza kubłem, tam nalewam oxi mieszam i zostawiam na godzine.

Prawdopodobnie zakażenie jest w trakcie przelewania. Chłodnica raczej nie jest problemem. Podczas chmielenia wsadzam ją na 20-30min by się wygotowała jeszcze.

 

Planuje zrobić coś co jeszcze nazwy nie ma, coś w stylu pokrywy tak by po gotowaniu a przed chłodzeniem zakrywać garnek i przez otwory w tej pokrywie przelewać piwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, orideith napisał:

Brettanomyces z tego co widzę po zdjęciach w google daje biały kożuch ja mam trochę pianki bezbarwnej. Może rzeczywiście jest to jakiś wymysł US-05.

Nie da się rozpoznać mikroba po wyglądzie tafli piwa ani zachowanie drożdży na dnie. Można rozpoznać czy jest infekcja, ale nie jaka. Brettanomyces mogą dać raz kożuch, raz coś innego, a raz nie zrobić nic. 

 

Jeśli to faktycznie infekcja brettami, to kąpiele w OXI mogą Ci teraz niewiele dać. Sprzęt trzeba by potraktować NaOH albo kupić nowy. 

Edytowane przez Oskaliber

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kupię NaOH i zrobię dezynfekcję wszystkiego co się da a potem wrócę do OXI ewentualnie PBW kupię do testów.

A jak z tym piciem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak stosuje tabletki whirlfloc  to też takie mam zbite drożdże w grudki , ty sypnąłeś mech więc pewno po nim masz taki efekt. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, orideith napisał:

Tak, pierwszy raz używałem, wsypałem łyżeczkę na 15min przed końcem gotowania.

Takie grudki to normalne przy mchu.. Luz 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kapryszą, są kosmiczne lagi, nie opanowują szybko środowiska, rozwija się infekcja i ona robi goździka, a nie że same US-05 dadzą goździka, Fermentis musiałby wrzucić do opakowań US-05 szczep zdolny do dekarboksylacji kwasów fenolowych, a do tej pory takiego szczepu tam nie było.

Edytowane przez kantor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piwo fermentowało się w okolicy 23 stopnie więc były drożdże  na granicy. Robiłem raz takiego cienkusza bez nazwy na US-05 w wyższej temp fermentacji koło 25 (nie celowo, taka pogoda była), to po jednej butelce czułem się jak bym wódkę winem zapił. Nie zacierałem wtedy na wytrawnie zbytnio.

 

Jak się wczytałem w charakterystykę / dyskusje o nich to doczytałem, że można z nich starter zrobić. Nasypię trochę ich do rozpuszczonego ekstraktu i zrobię starter tylko zmontuje mieszadło magnetyczne. Myślę, że świeżutki starter ograniczy szanse na infekcję. Wiem,  że to drożdże za 10 zł ale akurat mam czas to zrobić. Zawsze to będzie jakieś nowe doświadczenie do drożdży płynnych.  

 

Na razie piwko z 15.5 blg spadło na 4 (po 7 dniach). Smak nadal ok.

 

Będę Was informował jak się zepsuje.

Edytowane przez orideith

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 23.09.2018 o 13:15, orideith napisał:

Żona stwierdziła, że piwo ma posmak grzańca/goździków. 

 

3 godziny temu, orideith napisał:

Piwo fermentowało się w okolicy 23 stopnie

 

3 godziny temu, orideith napisał:

Smak nadal ok.

;)

 

 

Ja na Twoim miejscu skupiłbym się na porządnej dezynfekcji sprzętu i zapewnieniu odpowiednich warunków fermentacji, a nie na jakiś starterach z suchych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 23.09.2018 o 23:35, orideith napisał:

Kupię NaOH i zrobię dezynfekcję wszystkiego co się da a potem wrócę do OXI ewentualnie PBW kupię do testów.

A jak z tym piciem?

Pić możesz. Zagrożenia dla zdrowia to żadnego nie stanowi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zlałem piwo dziś do butelek. Po cichej goździki średnio czuć. Poczekam z tydzień i sprawdzę jak to wygląda i wtedy dam Wam znać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×