Skocz do zawartości
Pierre Celis

[Docent]Warszawskie Bitwy Piwne – Milkshake IPA

Rekomendowane odpowiedzi

wbp18_10.png?w=300&h=111W czwartym sezonie Warszawskich Bitew Piwnych pojawiłem się dopiero na bitwie numer dziesięć. Dobrze widzieć, że piwowarska karuzela kręci się nadal z impetem, mimo że jej stery trafiły w ręce innej ekipa organizacyjnej. Gospodarzem drugiej ćwierćfinałowej bitwy była Piwna Sprawa, w której ostatnio pojawiam się niepokojąco często. Skoro o tym mowa, to podobno w nadchodzący piątek znów debiutuje tu nowy polski browar. Macie tam jakiś śpiwór?

Ale do rzeczy. Milkshake IPA – jedni uwielbiają, inni nienawidzą. Ja go lubię w wydaniu z obecną goryczką (w końcu to IPA), dobrze zaznaczoną obecnością owoców, delikatną laktozową gładkością tekstury i tylko śladową (o ile w ogóle) wanilią. Piwowarzy kreatywnie podeszli do rzeczy i przygotowali piwa z dodatkiem różnych owoców. Jak zatem wypadły ich piwa? Jak zawsze sprawdzam w ślepym teście:

Michał Jarosiński (dodatek brzoskwini i moreli) – barwa pomarańczowa, mętna. Przegazowanie piwa skutkowało bardzo obfitą, dość drobną pianą. Aromat średnio intensywny, kojarzący się z bardziej z owocowymi motywami od nowofalowego chmielu. W smaku wyraźne jasne owoce pestkowe, lekka goryczka obecna na finiszu.

Jarek Pycior/ Darek Krzykalski (dodatek wiśni). Po raz pierwszy w dziejach WBP piwo lane było z beczki, co więcej – za pomocą azotu! Opalizująca, jasnoczerwona barwa, zbita, obfita piana. Świetna prezencja. Aromat niestety dość nikły, z lekkim wiśniowym akcentem. Smak ultragładki od laktozy, piwo wprost prześlizgiwało się po języku. Nisko nasycone, z wyczuwalną wiśnią. Goryczki zero.

Konrad Uściński (dodatek mango) – jasnopomarańczowe, mętne, ze średnio obfitą, dość drobną pianą. Wyraźny, przyjemny aromat zarówno mango, jak i innych egzotycznych owoców rodem z NE IPA plus odrobina laktozy. W smaku wyraźna ale krótka goryczka i sporo owocowego charakteru.

Pomiędzy piwami Michała i Konrada zrobiłem dogrywkę, ostatecznie zagłosowałem na piwo Konrada. Tak też uczyniła zdecydowana większość uczestników bitwy. Wygrał Konrad Uściński (80 pkt.), przed Michałem Jarosińskim (36 pkt.) i Jarkiem Pyciorem i Darkiem Krzykalskim (34 pkt.). Gratulacje!

Nie mogę nie wspomnieć o wizycie Kentakiego, który przywiózł ze sobą dwuletnie Black Flanders czyli górniak porter 18° leżakowany 1,5 roku w beczce po czerwonym winie! Ci którzy zostali dłużej mieli okazję spróbować, ja mam butelkę na zimę.

Tymczasem kolejny ćwierćfinał odbędzie się 2 października w Drugim Dnie, a ja zapewne pojawię się na ostatnim – 9 października w Same Krafty vis-à-vis w stylu Brett Stout!

l2260862.jpg?w=150&h=113 l2260867.jpg?w=150&h=113 l2260876.jpg?w=150&h=118 l2260883.jpg?w=150&h=131 l2260892.jpg?w=150&h=113 l2260896.jpg?w=150&h=113 l2260901.jpg?w=150&h=113 l2260918.jpg?w=150&h=113 l2260926.jpg?w=113&h=150 l2260910.jpg?w=150&h=113 l2260922.jpg?w=113&h=150 l2260933.jpg?w=150&h=113 l2260937.jpg?w=150&h=113 l2260943.jpg?w=150&h=113 l2260945.jpg?w=150&h=113 l2260946.jpg?w=150&h=113 l2260950.jpg?w=150&h=113

 

View the full article

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×