Skocz do zawartości
Juniorek

Pierwsza warka

Rekomendowane odpowiedzi

Hejka, na wstępie chciałbym wszystkich bardzo serdecznie powitać :) 

Z piwem mam narazie mało wspólnego, lecz pewnego razu postanowiłem zrobić sobie piwko wybor padł na brewkita. Kupiłem podstawowy sprzęt do piwa i tak zacząłem je robić. Po tygodniu fermentacji je zabutelkowalem. Około miesiąca postanowiłem spróbować okazało się nie dobre. Wiec czytać zacząłem właśnie to forum i stwierdziłem ze narobiłem duzooo błędów. Postanowiłem!

kupuje trochę więcej lepszego sprzętu i zaczynam robić piwo ze słodu! Pierwsze piwko z receptury na wiki, był to pils mglisty lecz brzeczki zrobiłem chyba 12l. Jako ze zamawiając w sklepie nie było drożdży takich jak w przepisie kupiłem Górniak zamias dolniaki... piwo przeleżało i okazało się nie najgorsze jednak to nie to.

czytajax czytając i czytając receptury napotkałem FAH  pomysł ciekawy, gdzieś indziej znalazłem przepis aby dodać około 500g słodu karmelowego czerwonego. I tak zrobiłem. Po zacieraniu i chmiekeniu zamiast magnuma przeliczyłem proporcje na marynka odstawiłem do fermentacji z drożdżami lagerowymi przynajmniej taka nazwę miały w sklepie :) dzisiaj mija 6dzien fermentacji piwko już nie „pracuje w rurce” lecz mój balingometr został zniszczony i dopiero w poniedziałek sprawdzę ile będzie *

teraz do was pytanie hak myślicie czy bedxie to dobre piwko? Mogę nie dawać tabletki na cicha?  Jakieś cenne rady jak mógłbym prosić. Warka numer 2 a nawet można powiedzieć ze tak naprawdę numer jeden. Wiec jestem jeszcze juniorem 😜

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cenne rady?

Pisz mniej a konkretniej: Jakie konkretnie drożdże, jakie temperatury, jaki sprzęt. Bez konkretów na forum nie ujedziesz daleko.

Dobrego piwa!

Edytowane przez zasada

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Juniorek napisał:

500g słodu karmelowego

to wg mnie za dużo do lekkiego piwa a reszta zależy od wielu wielu rzeczy (czystość, temperatura fermentacji, itp, itd...)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Juniorek napisał:

 

teraz do was pytanie hak myślicie czy bedxie to dobre piwko

Zależy w jakich standardach oceniać, ale w kategori dobrego piwa raczej niekoniecznie. 

W piwowarstwie potrzeba cierpliwości a tu odnoszę wrażenie  chaosu, nie ma drożdży jakich potrzeba to dałeś to co było. 

 

Z rad jeszcze raz przeczytaj całe wiki i lepiej się przygotuj do następnej warki. Lepiej zrobic warkę  kilka dni później, ale mieć wszystko przygotowane, niż robić aby robić i samemu nie wiedzieć do końca co. 

No i na początku im prościej tym lepiej. 

Owocnej lektury! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Drożdże konkretnie to Mauriebrew Lager

tenpwratury takie jak w przepisie pomieszczenie w którym fermentuje to około 13*

sprzet nie wiem zbyt ci napisac ale zacierane w garnku zrobiony z kega fermentacja w wiadrze z TB. Chłodzone zanurzeniowa chłodnica z nierdzewki.

dzieki za tak szybka odpowiedz :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
44 minuty temu, Juniorek napisał:

teraz do was pytanie hak myślicie czy bedxie to dobre piwko?

Jak nie jesteś tyle co po kursie sensorycznym , to jest szansa ,że Twoja pierwsza warka może Ci smakować 😃

46 minut temu, Juniorek napisał:

Mogę nie dawać tabletki na cicha?

O jakiej tabletce piszesz na cichą  , pewno pytasz o dodawanie do butelkowania , ale tu możesz użyć glukozy o  odpowiedniej ilości . A przelewanie na cichą to może sobie odpuść .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
51 minut temu, Juniorek napisał:

Wiec jestem jeszcze juniorem 😜

Raczej między orlikiem a trampkarzem , juniorem będziesz jak trochę poczytasz i zrobisz kilka warek 😃

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
49 minut temu, Juniorek napisał:

mogę zapytać czemu cicha sobie odpuścić?

a czemu miałaby by służyć ta cicha?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ponieważ cichą robi się w konkretnym celu. Na przykład kiedy chcesz zebrać gęstwę, ale nie zawsze jest to konieczne, ponieważ równie dobrze możesz zaczekać z tydzień dłużej, albo kiedy chcesz dodać jakieś dodatki: chmiel na zimno, owoce, drewno... Jeśli chodzi o klarowanie to samo przelanie jakoś dużo nie zmieni, chyba że czymś wspomożesz, ale jak masz możliwość lepiej zostawić na trochę dłużej i solidnie schłodzić. 

Zatem cicha ma jak najbardziej sens jeśli potrafisz sobie opowiedzieć co chcesz nią osiągnąć.

Jeśli nie masz na to odpowiedzi to tylko niepotrzebnie ryzykujesz natlenienie oraz infekcję, co jest chyba najważniejszym powodem dla którego nie warto szczególnie na początku przelewać dla samej zasady. Podczas przelewania masz kilka momentów w których narażasz piwo na infekcję, dajmy na to nie zdezynfekujesz poprawnie wężyków w środku i piwo nadaje się do wylania. Najprawdopodobniej w taki sposób pożegnałem się z fajnie chmieloną apą ;) Z tego samego powodu najlepiej wykonywać jak najmniej operacji z fermentorem, łacznie z obserwowaniem uchylając wieko, robieniem niepotrzebnych pomiarów.

 

Podsumowując polecam prostotę, im prościej na początku tym szybciej lepsze efekty uzyskasz, wbrew temu co mogło by się wydawać.  Sam na początku, jak większość, miałem ochotę spróbować wszystko na raz, i komplikować sobie życie, a obecnie staram się uprościć technikę jak i przepisy co pozwala doskonalić warsztat. Trochę żałuję że nie zacząłem z takim nastawieniem  jak teraz na początku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przekonałeś mnie do tego aby zlać piwko do oddzielnego fermentota z odpowiednia ilością rozpuszczonej glukozy i przelewać do butelek. Zabutelkuje i dam znać jak smakuje przed refermentacja. 

Jeszxse takie pytanie apropo mycia butelek czy uważacie ze robie to dobrze.

najpierw każda butelkę myje z zewnątrz płynem do mycia naczyń i gąbeczka w środku szczoteczka je szoruje. Następnie płuczę woda, ponownie płukanie tyle se pirosiarczanen potasu. I na koniec nadweglan sodu suszenie i rozlew 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli w butelkach nie masz resztek osadu drożdżowego albo innego syfu to szczotka jest niepotrzebna, podobnie jak mycie gąbką. Ja robię tak, że czyste butelki, bezpośrednio przed rozlewem, płuczę gorącą wodą z kranu, a następnie psikam roztworem pirosiarczynu, tyle że sodu :), oczywiście w środku i na zewnątrz. Potem szybkie wylanie nadmiaru, nalanie piwa i kapsel.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×